Dodaj do ulubionych

Alkohole w Kanadzie

08.08.07, 23:27
Witam

Jak to jest z alkoholem w Kanadzie,jakiego alkoholu warto
skosztowac,jak to jest z kupnem alkoholu w danej Prowincji (tam
gdzie mieszkacie).
Ostatnio ogladalem w tv travel program "spragniony podroznik" i tam
bylo pokazane jak uzywaja w Albercie whisky do przyrzadzania
potrwa smile
A co do whisky to jaka jest dobra ,ta ze Szkocji,USA czy tez z
Kanady ..

www.whiskymag.com/whisky/region/canada.html
Obserwuj wątek
    • wiedzma30 Ontaryjskie LCBO 09.08.07, 00:50
      To moze zaczne ja, jako "specjalistka" chachacha! Znajomi smieja sie ze mnie, ze
      jakby ludzie pili tyle co ja, to o przemysle alkoholowym juz dawno nikt by nie
      slyszal wink)))

      Otoz w Ontario sa specjalne sklepy - LCBO - w ktorych mozna nabyc wszelakie
      trunki. Ni emozna kupic alkoholu tak jak w PL - w niemal kazdym sklepie, tylko w
      tych specjalnych.

      W LCBO mozna zakupic alkohole z calego swiata - np. Sake, Zubrowke, Tequile,
      przerozne piwa, wina, giny, koniaki - po prostu wszystko co mozna sobie wymyslic...
      Zreszta sprawdzcie sami:
      www.lcbo.com/main/en.shtml


      Aha! LCBO zajmuje 15 miejsce wsrod 100 najlepszych ontaryjskich biznesow.
    • wiedzma30 Alkoholowa historyjka 09.08.07, 00:59
      Poprosilam mojego M zeby "wydal" mi z barku cos, co moglabym uzywac do ciast.
      Pytal czy rum moze byc - mowie - ok. Byla prawie pelna butelka. I tak sobie
      uzywalam do wypiekow. Az kiedys bedac w LCBO przechodzilam kolo polki z rumem i
      rzucil mi sie w oczy ten moj... Szczena mi opadla jak zobaczylam cene... I ja to
      wszystko "wkrecilam" w ciacha smile)) M stwierdzil, ze i tak ten rum stal
      bezuzyteczny, a tak to przynajmniej sie przydal smile
      • andrew-01 Re: Alkoholowa historyjka 09.08.07, 01:47
        wiedzma30 napisała:

        > Poprosilam mojego M zeby "wydal" mi z barku cos, co moglabym
        > uzywac do ciast.Pytal czy rum moze byc .

        ____________________________________________________

        Whisky rowniez nadaje sie do wypiekow , ponizej przepis na
        Fruitcake :

        SKLADNIKI:
        -1 kostka masla
        -2 szkl. cukru
        -1 lyzeczka soli
        -4 jajka
        -1 szkl. owocow suszonych
        -sok cytrynowy
        -proszek do pieczenia
        !!!! -3-4 szkl. dobrej whisky

        SPOSOB PRZYGOTOWANIA:
        Przed rozpoczeciem mieszania skladnikow sprawdz czy whisky jest
        dobrej jakosci.Dobra,,,prawda?? Przygotuj teraz duza
        miske ,szklanke,tekstylia kuchenne itp. Sprawdz czy whyski aby na
        pewno jest taka jaka trzeba,,,by byc tego pewnym nalej jedna
        szklaneczke i wypij tak szybko jak tylko to mozliwe,,
        Powtorz operacje.
        Przy uzyciu miksera elektrycznego ubij kostke masla na puszysta
        mase ,,dodaj lyzeszke sukru i ubijaj dalej.
        W miedzyszasie zprawdz czy whisky jest na pewno taka jaka czeba.
        Najlepiej wypij szklaneczke.Otforz druga buteleczke jezli czeba.
        Wrzus do mniski dwa jajki ,obje szklanki z owosami i upijaj je
        mikserem.Sprawdz jakoz whyski,zepy pootem gosie nie mufili ,sze
        trujonca.Wrzus do miszki szyska sul jakaom masz f domu czy so tam
        szystko jedno so,f sumie nie ma snaszenia so fszusisz .Wypij ssok
        ssytrynnowy,,
        Fymjeszaj fszystko z oszechami i sukrem wszystko jedno i wrzus monki
        ile masz tam f domu,osmaruj piesyk masem i wyklej ciasto na plache
        piesyka,ustaw na 350 stopni,ssaaaamknij dzwiszki.
        Spraws jakos fisky sostanej ot pieszenia siasta i ic spac.

        smasznego .
        • wiedzma30 Re: Alkoholowa historyjka 09.08.07, 02:50
          Chyba kazdy alkohol nadaje sie do wypiekow - piwo, wino, spirytusik (niestety
          tutaj jest jedynie - jak sie nie myle 78%), likiery, nalewki, rumy, koniaki -
          wszystko smile
          • dradam2 Re: Alkoholowa historyjka 09.08.07, 03:03
            wiedzma30 napisała:

            > (...) spirytusik (niestety
            > tutaj jest jedynie - jak sie nie myle 78%), likiery, nalewki,
            > rumy, koniaki - wszystko smile

            Ze jest prawie wszystko to prawda.
            Mniej wiecej 12 lat temu sprywatyzowano w Albercie sprzedaz detaliczna alkoholi.
            Wiec jest sporo "prywatnych" sklepow alkoholowych.

            Musza one jednak zaopatrywac sie w "autoryzowanej" ( tez prywatnej) hurtowni. Na
            Swieta Bozego Narodzenia okazalo sie, ze hurtownia nie wyrabia z dostawami.
            Mowilo sie, ze zostanie dopuszczona do dzialania druga, konkurencyjna. Ale jak
            na razie nic z tego nie widac.

            Co do win - sytuacja jest taka, ze kazdy (wlaczajac sprzedawcow win) moze
            sprowadzic bezposrednio wino do swojej dyspozycji. Musi jedynie oplacic
            "korkowe" (podatek na rzecz prowincji).

            Co do spirytusu : otoz mozna ten polski, 95 procentowy ,kupic normalnie w
            sklepie z alkoholami. Co oczywiscie wykorzystujemy jak chcemy kogos z rodiny (
            na przyklad w SK) obdarowac czyms cennym.

            Przepisy mowia, ze nie wolno alkoholi przewozic miedzy prowincjami. Bez
            odpowiedniego pozwolenia. Ale jakos nikt tego nie kontroluje.Przynajmniej w
            samochodach osobowych ( w bagaznikach) .

            www.aglc.gov.ab.ca/

            Pozdrawiam


            dradam 1/2




            • za_morzem Re: Alkoholowa historyjka 09.08.07, 04:12
              no to ladna prywatyzacja jak jest "jedna prywatna autoryzowana hurownia".
    • karul jakjo stary imigrant 09.08.07, 04:42
      pamietam szare i podle sklepy LCBO, czyli LIQUOR CONTROL BOARD of
      ONTARIO lata temu. jest to panstwowy monopol sprzedajacy alkohol,
      ktory do budzetu prowincji dostarcza 1,5 miliarda dolarow rocznie.

      dzisiaj LCBO to zupelnie inny swiat - wybor, kolor, flash. jestem
      tam stalymn klientem i az nie mozna sie zdecydowac jakie wziac wino.

      gdy u wladzy u nas byli konserwatysci (1995 - 2002) przebakiwali na
      temat prywatyzacji LCBO na wzor alberty. ale i oni musieli z tego
      zrezygnowac - gesi niosacej zlote jaja sie nie zarzyna.
    • dela12 Quebec 09.08.07, 23:36
      odpowiednikiem LCBO w Quebecu jest SAQ. Tez panstwowy, tez mozna
      dostac wszystko o czym czlowiek zamarzy. Jako ze mieszkam na granicy
      obu prowincji mam wybor, i tak wina kupujemy w Ontario a ciezsze
      alkohole w Quebecu ze wzgledu na atrakcyjniejsze ceny. LCBO ma tez
      wiekszy wybor piw, najliczylam bodajze 6 rodzajow rodem z Polski w
      sklepie w Ottawie, w Gatineau jeszcze mi sie nie udalo na polskie
      piwo natrafic.
      • wiedzma30 Re: Quebec 10.08.07, 01:28
        W ofercie - jak widze - maja 10 polskich piw:
        EB PREMIUM, LECH, LEZAJSK, OKOCIM, OKOCIM PORTER, OKOCIM STRONG, TYSKIE, WARKA,
        ZUBR, ZYWIEC. Dla mnie to zadna roznica wink)) Wszystkie sa takie same wink)

        Tylko nie bijcie wink))))))))))))
        • sylwek07 Re: Quebec 10.08.07, 08:55
          A Perly z Lublina nie ma?a mieli wejsc na rynek Polnocno Ameryki.

          dela to moze wybierz sie do Montrealu po trunki z Polski smile
    • estevez Re: Alkohole w Kanadzie 10.08.07, 09:08
      a w BC oprocz panstwowych sklepow (Beer Store) sa tez prywatne - drozsze,
      otwarte do 23:00 i piwo maja zawsze w lodowkach. Jesli chodzi o sklepy panstwowe
      to ceny piwa w BC sa nizsze niz w Ontario (przynajmniej jesli chodzi o
      europejskie) ale wybor piw np. polskich jest leszy w ON niz w BC. A propos
      slonia, wie ktos dlaczego mozna kupic w ON piwo marki EB ??? Przeciez tego piwa
      w Polsce ciezko znalezc ...;_)
      • wiedzma30 Re: Alkohole w Kanadzie 10.08.07, 15:01
        Nad tym EB juz dawno sie zastanawialismy. Ponoc w PL juz dawno zaprzestali
        produkcji... A moze tutaj tak dobrze sie sprzedaje, ze robia go jedynie na
        export? Kto wie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka