piotrekhh
15.12.09, 00:26
Witam, mam pewien problem. Mam 19 lat i od dziecka mam problem ze szparowatością zębów. Wynika to z dość mocnego wypychania zębów językiem, czego nie jestem w stanie kontrolować. W wieku 14 lat nosiłem aparat stały, przez rok. Zęby b. szybko ustawiły się i po problemie nie było śladu. Ortodonta podkleił mi retainer który niestety nosiłem tylko rok, bo nie rozumiałem jak b. ważną jest rzeczą.
Po 3 latach szparowatość powróciła. Nie w takim stopniu jak kiedyś, w o wiele mniejszym, jednak przeszkadza mi to. Poszedłem z tym znowu do ortodonty, tym razem innego. Powiedział, że boi się, że jak założę aparat to efekt będzie krótkotrwały i retainer może nie wytrzymać wypychania zębów nawet jeżeli będę go nosił dożywotnio. Jego zdaniem lepiej to zostawić jak jest albo zrobić wypełnienie kompozytem, aby poszerzyć zęby i wizualnie ukryć szpary. Nie podoba mi się ten pomysł i zastanawiam się czy nie zaryzykować i założyć aparat stały jeszcze raz.(podkreślam, że aparat zdejmowany nic tu nie pomoże). Nie wiem co robić! Proszę o rady...