monikkoo
16.01.13, 10:36
Witam,
zdecydowałam się wreszcie na prostowanie moich zębów… Mąż umówił mnie do poleconego ortodonty na wizytę, który zdecydował ,ze będzie potrzebny hyrax na rozszerzanie górnej szczeki ,bo brakuje mi miejsca na jedna dwójkę, która nigdy nie wyrosła i wstawi wtedy implant oraz potrzebuje miejsca na nadbudowanie drugiej dwójki , która wyrosła jedynie w niewielkiej ilości. Czyli reasumując potrzebuje miejsca na 1,5 zęba. Lekarz bardzo profesjonalny, szczegółowy, naprawdę bardzo kompetentny, ale niestety koszt u niego jest powalający i raczej nie do przeskoczenia
Mam kilku znajomych dokładnie 4 , którzy natomiast lecza się u innego orto i efekty również są dobre, ale nie maja oni takiego „skomplikowanego” problemu jak ja, mimo tego namawiają na konsultacje u ich orto.
Tak, więc udałam się na konsultacje i tu orto nie stosuje hyraxa tylko ekspander i tez chce mi go założyć, aby najpierw wysunąć na boki tylnie zęby a potem jakąś dodatkowa nakładką posunąć je do tylu i w ten sposób uzyskać miejsce na te brakujące zęby. Tylko jak to uzyskać jak niby nie ma miejsca? Natomiast orto twierdzi , ze tak robi.
Moje pytanie czy ktoś orientuje się czy da rade ekspanderem uzyskać miejsce właśnie na 1,5 zęba?
Przeszukując Internet doczytałam się ze hyrax i Hass potrafią tak poszerzyć szczękę. Mam dylemat czy czasami nie zdecyduje się na eksperyment.
Pozdrawiam i czekam na podpowiedzi.