Dodaj do ulubionych

Jeszcze raz dr Wierusz

18.05.06, 09:24
Sluchajcie, natknelam sie na kiepska opinie o dr Wierusz ale na moje maile
nikt nie odpowiedzial, czy ktos z Was nosil aparat u niej i ma jakies uwagi?
Ja bylam na konsultacji i juz wiem, ze jest bardzo nieprzyjemna i opryskliwa
ale czy poza tym polecacie mi ja? Lekarz mi ja polecil i slyszalam ze jest
najlepsza i czesto "spaprane" przez innych dentystow zeby do niej wracaja.
Czy moga sie tutaj wypowiedziec osoby, ktore leczyly sie u niej? Musze sie
zdecydowac jak najszybciej, biegam na rozne konsultacje, zapisze sie chyba
tez do dr Czochrowskiej, wszyscy polecaja najbardziej Fudaleja no juz sama
nie wiem. Ide jeszcze do dr Wyszomirskiej i dr Radziejewskiej - tez maja
dobre opinie na forum. Pozdrawiam i czekam na informacje.
Obserwuj wątek
    • lopi.77 Re: Jeszcze raz dr Wierusz 18.05.06, 10:06
      witaj, widze że masz podobnie jak ja. Chodzisz na konsultacje i sama juz nie
      wiesz. Jakbyysmy miały 15-20 lat to człowiek inaczej podchodzi do tego
      wszystkiego. Ale jak miałam 20 lat to nie miałm kasy no i nie wyobrażałam sobie
      iść na randke z aparatem, wtedy to nie było tak rozpowszechnione. Teraz jak
      zarobiłam na aparat to znów po przeczytaniu tego wszystkiego na forum czyli
      zadowolonych i niezadowolonych no i tego że musze usunąć kilka zębów poprostu
      sie obawiam jak to bedzie. Czy zęby sie zejdą, czy nie będe miała szpar po tych
      co wyrwe, czy potem nie wrócą itd.
      Co do tych lekarzy i wyboru to jak ze wszystkim , z poważnymi decuzjami. I jak
      bedzie wszystko dobrze szło to bedziesz chwalić lekarza o którym tu nikt nie
      słyszał a jak ma sie cos piepszyć to i znany lekarz nie pomorze. Ja doszłam do
      takiego wniosku. Po prostu za duży jest wybór wszystkiego, za duża konkurencja.
      To tak jak i ze zwykłymi codziennymi sprawami, ja np mam zawsze problem
      któorego fryzjera wybrać byłam juz u znanych drogich i polecanych i nic
      ciekawego. Tak samo robia jak pani Wiesia u mnie na osiedlu i mysle że tak jest
      ze wszystkim. Pisz mi o konsultacjach i spostrzeżeniach. No i czemu tak cie ta
      dr Wierusz zainteresowała, czy zaproponowała ci jakąś metode inna od innych?
    • babeta1 Re: Jeszcze raz dr Wierusz 20.05.06, 06:55
      No wlasnie sama nie wiem, chyba jednak zaufanie do duzej panstwowej placowki no
      i chyba przede wszystkim to, ze najpierw musze usunac zatrzymany zab - a tego
      sie boje najbardziej. Napewno bym sie nie zdecydowala na calkowite znieczulenie
      w gabinecie dentystycznym (a w moim przypadku to by bylo wymagane - usuniecie
      tego zeba jest bardzo trudne) na Nowym Zjezdzie pracuje dr Rawa - podobno
      bardzo doby chirurg wiec tez to dlatego chcialam zrobic wszytsko w jednym
      miejscu a nie latac od dentysty do dentysty (jak teraz). Dr Marczynska z Ken50
      wymyslila nowy sposob (taki jakby pol-aparat) i wtedy obyloby sie bez usuwania,
      jak sie to potwierdzi to byloby wspaniale. Mi sie bardzo trudno zdecydowac nie
      tylko z powodu wieku tylko z powodu kiepskich doswiadczen z dentystami. Trzech
      po kolei robilo wszystko w kierunku protetyki i dopiero teraz (kiedy mam
      zniszczone czesciowo - zabite) zeby okazalo sie, ze nie ma mowy o jakichkolwiek
      koronkach bez wyprostowania zebow! Potwierdzaja to teraz kolejni dentysci. Po
      prostu pewne rzeczy sa niemozliwe (a skad ja moglam to wiedziec!? ja znam sie
      na tym co robie i wychodzac z tego zalozenia na poczatku mialam zaufanie do
      nich). Na forum czytam ze najczesciej efekty pracy aparatu sa fantastyczne ale
      jak sama zauwazylas jest kilka pechowych przypadkow i to jest pzrerazajace!
      Trzymam kciuki za Ciebie, ze tak jak i ja trafisz na wlasciwego ortodonte.
      Pozdrawiam
      • lopi.77 Re: Jeszcze raz dr Wierusz 22.05.06, 10:43
        witam, mam rozumieć że przez to że masz krzywe zęby nie możesz np wstawić
        koronki czy implanta. To mnie przeraża. Ja cały czas sie waham nad tym
        aparatem, ale po tym co piszesz boje sie że jak nie zrobie porządku tzn nie
        wyprostuje to potem moge mieć tak jak ty problemy jesli będe potrzebowała
        wstawić jakieś protetyczne braki. Tego nie wiedziałam. Teraz mi szkoda wyrwać
        zębów, ale jak kiedyś bede musiała usunać jakiegoś bo nie bedzie nadawał sie do
        leczenia to moge mieć problem. Tak? tego mi nikt nie powiedział. Czyli oprócz
        względów estetycznych są jeszcze inne wskazania. Ale jestem teraz zakręcona.
        Pisz mi o swoich postępach. Trzymaj sie , będzie dobrze.
        Z tego co wiem to dr Marczyńska pracowała na Akademii Medycznej, obecnie
        pracuje w kilku klinikach, jej córka też robi specjalizacje ortodontyczną a syn
        zajmuje sie usówaniem . Także cała rodzina w tym siedzi.
    • babeta1 Re: Jeszcze raz dr Wierusz 23.05.06, 06:21
      Nie nie to nie jest az tak! Ja mam po jednej stronie krzywe na gorze i na dole -
      bardzo ladnie te krzywulce sie zazebiaja i wlasnie o to chodzi. Koronkami
      mozna troche "ponaciagac" krzywe korzenie ale nie jezeli sa bardzo krzywe (ja
      trojke mam cofnieta a dwojke bardzo wysunieta do przodu, w rezultacie jest
      bardzo mala odleglosc miedzy jedynka a trojka -w lini prostej, to dlatego nie
      mozna byloby zrobic na to koronek. Dowiedzialam sie tez, ze gdyby jakis
      dentysta jednak probowal to zrobic to bardzo szybko by sie polamalo bo zeby by
      stukaly o te na dole. To dlatego musze najpierw wyprostowac. Nie wiem jaka jest
      sytuacja u Ciebie, moze zupelnie te problemy by Ciebie nie dotyczyly. Pewne
      drobniejsze rzeczy mozna "wyprostowac" a wlasciwie zatuszowac koronkami. Juz
      niedlugo ide na kolejne konsultacje orto, jak tylko bede cos wiedziala napisze.
      Bardzo zachecajaca byla wizyta u dr Marczynskiej, dziwne tylko ze na moje
      przyznanie sie ze juz bylam u dr Wierusz powiedziala ze nie zna jej. Czy to
      mozliwe? Obie ortodontki II stopnia specjalizacji robionej chyba w jednym
      miescie. Pozdrawiam serdecznie
      • lopi.77 Re: Jeszcze raz dr Wierusz 23.05.06, 09:50
        witaj, czyli każdy ma inna sytuację i inne problemy. Chyba nie mozna
        wszystkiego zaraz dopasowywać do siebie. Poprostu musi to zobaczyć specjalista.
        Co do tego że sie nie znaja to naprawde tak moze być. Dr Wierusz przynajmniej
        ja poznałam na forum, podobnie jak Fudaleja, Wyszomirska itd. Lekarze nie
        czytaja takich forum. Pozatym Marczyńska pracowała na Akademii medycznej w
        Warszawie, a Wierusz mogła w innym miejscu. Studia mogły kończyć w różnych
        miastach. I stąd to wynika że sie nie znają, tak mi sie wydaje. Widze że ty
        masz podobny do mnie charakter misisz wszystko sie dowiedzieć , zobaczyć,
        posłuchać innych. Powiem Ci że ja mam koleżanki, które pozakładały aparaty u
        różnych lekarzy. Jedna w Pułtusku, druga w radomiu, trezcia w Ostrołęce i maja
        super zęby bo juz dwie zdjęły. Wiesz jak ma byc cos źle to i specjalista nie
        pomoże. Ja musze zacząć podejmować decyzje, bo narazie to za duzo tylko czytam
        o tym wszystkim i jestemn zakręcona. W czwartek mam wizyte u mojej dentystki i
        znów sie zapyta czy juz sie zdecydowałam na aparati kiedy założe bo jest mi
        potrzebny a ja znów wyjde i będe myslała. Pozdrawiam
    • babeta1 Re: Jeszcze raz dr Wierusz 25.05.06, 11:22
      Bylam na kolejnej konsultacji. Klinika dr Radziejewskiej. Bardzo milo, bardzo
      nowoczesnie i co za tym idzie bardzo drogo. Ja niestety bede miala (kiedys)
      protetyke i wlasnie sie dowiedzialam, ze poprzedni dentysci proponowali mi
      jakies przedpotopowe metody i gdybym chciala zrobic naprawde dobrze i ladnie
      (koronki nie odrozniajace sie od prawdziwych zebow) to sa to mniej wiecej
      koszty 4 razy takie jakich sie spodziewalam.... Bardzo bym chciala ale chyba
      nie dam rady - bo tych koronek byloby mnostwo (zniszczylam sobie zeby przez
      poprzednie "plany leczenia"). Sam aparat to pestka i szczegol w tym wszytskim.
      Tak wiec droga Lopi.77 zazdroszcze Ci ze musisz TYLKO wyprostowac zeby! Powoli
      dochodze do wniosku, ze kolejne konsultacje nie maja sensu, mam jeszcze jedna u
      dr Wyszomirskiej.
      Ale z tego co widze duzo nowego sie nie dowiem. Moze kiedys sie spotkamy w
      poczekalni u np dr Marczynskiej?
      • lopi.77 Re: Jeszcze raz dr Wierusz 25.05.06, 15:31
        to wszystko jest bardzo skomlikowane i najłatwiej jest mówić lekarzom że
        poprzednik coś skopał i teraz to już on może poprawić a jak mu sie nie uda to
        przez poprzedniego lekarza który to skopał. Ponieważ widze ze masz większe
        doswiadczenie niz ja z tymi konsulatcjami powiedz mi czy po tylu wizytach każdy
        z ortodontów mówi to samo, ma ten sam pomysł na leczenie czy każdy ma inna
        koncepcję. Nie rozumiem co ci skopali dentyści w twoim przypadku, czy
        powyrywali jakieś zęby których nie musieli? Napisz jak uważasz który z tych
        lekarzy zaproponował ci najlepsze rozwiązanie?
        Bo mi każdy chciał wyrywać zęby , tylko każdy różne. Jeden czwórki, inny piątki
        a jeszcze inny ósemki.
    • babeta1 Re: Jeszcze raz dr Wierusz 28.05.06, 06:29
      U mnie po prostu lekarz postanowil przeleczyc mi kanalowo zupelnie zdrowe zeby
      mowiac mi ze tak trzeba (a ja glupia uwierzylam zamiast wlasnie wtedy pochodzic
      na konsultacje) wiec teraz te zeby sa takie szrawe i duzo slabsze. Jezeli
      chodzi o ortodontow to u mnie nie jest zbyt trudna sprawa wiec wlasciwie
      wszyscy moiwa to samo, na dole wyrwac czworke (mimo ze to trojka jest krzywa
      ale trojek sie nie wyrywa bo sa zbyt cennymi zebami) bo jest scisk, a na gorze
      miejsca jest dosyc tylko trzeba poprzesuwac z jednej strony. Do dr
      Radziejewskiej mozesz sie wybrac jezeli nie patrzysz na cene, bo mam wrazenie
      ze ceny tam rosna w dnia na dzien, ja dostalam dosc ogolna informacje (no moze
      mialam za duzo pytan i to na rozne tematy) w rezultacie zaplacilam 100zl i wiem
      (tak jak wiedzialam) ze sprawa jest trudna (protetycznie) i droga
      (protetycznie) i ze musze usunac zatrzymany zab (bezwzglednie) po usunieciu
      mozemy zalozyc aparat. To wszystko wiedzialam wczesniej no moze mialam
      nadzieje, ze obejdzie sie bez tego usuwania zatrzynaego zeba. Cene za aparat
      uslyszalam wyzsza niz ktos pisal na forum, zareszta po wizycie przez telefon
      okazalo sie ze jest jeszcze wyzsza... To chyba mialo mnie zniechecic? Pani dr
      nie ma specjalizacji z ortodoncji (ale wiem, ze specjalizacja wcale czasem nie
      swiadczy o jakosci) jest bardzo mila ale z konsultacji nie jestem zadowolona.
      Ide jeszcze do dr Wyszomirskiej i potem podejme decyzje czy wrocic do dr
      Marczynskiej. Na Twoim miejscu decydowalabym sie jak najszybciej!! A czy nie
      pytalas kolejnych ortodontow (przyznajac ze juz bylas na konultacjach) dlaczego
      proponuja usunac te zaby a nie inne? Czy oni w ogole nie chca dyskutowac na ten
      temat? Pozdrawiam
      • lopi.77 Re: Jeszcze raz dr Wierusz 29.05.06, 15:25
        witaj, wiesz ci lekarze i tak nie chca dokładnie mówić póki nie zrobi się
        wycisków i nie zdecydujesz sie na leczenie. Oni wszyscy mówili tak ze może do
        wyrwania ten lub ten ale to mozna stwierdzic dopiero po wyciskach i
        obliczeniach. Tak jak ci wspominałam ja dzwoniłam do tej Radiejewskiej w lutym
        i wtedy miała gratisowe te konsultacje, były jednak zbyt odległe terminy i ceny
        które mi powiedzieli za aparat też mnie nie zachęciły, dlatego dałam sobie
        spokój. A teraz jak mówisz że ona nie ma specjalizacji to napewno do niej nie
        pójde, ja mimo wszystko zwracam na to uwage. Uważam ze jest to ważne i po cos
        sie to robi, inaczej każdy stomatolog mógłby sobie wymysleć że zostanie
        ortodontą i robiłby aparaty. Taką specjalizacje robi sie chyba 2 lata takze
        napewno wiedze maja większa. Ja lubie te wszystkie dyplomy, czuje sie
        bezpieczniejsza. Ciekawa jestem jakie wrażenie zrobi ta Wyszomirska na tobie,
        ona tez jest sławna na forum i ceny tez ma niezłe. Ja dzwoniłam tam ,
        konsultacja 70 zł ale stwierdziłam ze nic mi nowego nie powie niż inni. A
        szkoda mi już kasy, ja poprostu musze sie odważyć i podjąć decyzję. Ja mam
        ciężki charakter jesli chodzi o decyzje, dlatego wiem ze w moim przypadku juz
        żadne konsultacje nic nie dadzą. Poprostu musze sie odważyć. Ale wiem ze im
        bede starsza tym mi trudniej będzie. Pozdrowienia
    • babeta1 kolejna konsultacja u ortodonty 01.06.06, 06:47
      Bylam wczoraj u dr Wyszomirskiej i jestem zadowolona (i zalamana bo jest gorzej
      niz myslalam). Mialam ze soba wszytskie zdjecia i stary wycisk ale to i tak nie
      mozna zaplanowac na tej podstawie leczenia. Zdecydowalam sie na set up (czy jak
      to sie nazywa) tzn taki jakby szybki wycisk i na tym modelu dr mi na nastepnej
      wizycie pokaze symulacje jak to by wygladalo po leczeniu i co nalezaloby
      usunac. Pierwotnie wskazala do usuniecia dolna czworke ale znalazla minusy
      takiego rozwiazania, powiedziala, ze zbyt by mi sie przesunal srodek na dolnych
      co nie wygladaloby dobrze. Zastanowi sie (nie wiem czy to nie jest komputerowa
      symulacja) i pokaze mi co by bylo gdyby usunela inny zab. Niestety na gorze
      moje zeby moga byc zbyt slabe (przeleczone kanalowo), wiec boje sie czy nie
      zrobie sobie jeszcze gorzej niz mam... Wiesz, ze ta dr zrobila na mnie bardzo
      dobre wrazenie, mysle, ze powinnas pojsc jeszcze do niej bo widac, ze jest
      profesjonalistka nie chce pochopnie wyrywac zebow tylko najpierw pokaze Ci
      rozne mozliwosci. W rezultacie zaplacilam wczoraj 140zl (z konsultacje i ten
      maly wycisk). Nastepna wizyta bedzie bezplatna (tam gdzie sie dowiem co i jak)
      uwazam ze to bedzie najbardziej wyczerpujaca konsultacja wiec warto wydac te
      pieniadze (szczegolnie w porownaniu do wydanej bez sensu 100 u dr
      Radziejewskiej). Jezeli sie zdecyduje na aparat to wlasnie albo u dr
      Wyszomirskiej albo wroce do dr Marczynskiej - konsultacja tez tam byla w pelni
      wyczerpujaca. Jezeli nie mozesz sie zdecydowac to naprawde radze Ci umow sie
      jednak jeszcze do Wyszomirskiej. Pozdrawiam i trzymam kciuki za odwazna decyzje.
    • babeta1 pytanie do Lopi.77 02.11.06, 22:34
      Witam po dluzszej przerwie!
      Dzisiaj zalozylam sobie aparat! Zdecydowalam sie w rezultacie na dr
      Wyszomirska, aparat mam narazie zalozony na gore za kilka miesiecy zaloze tez
      na dol. Nie wyglada tak zle, wlasciwie nawet jestem zaskoczona, ze tak malo go
      widac (no ale przeciez i tak sie nie usmiecham...) Czy Ty zdecydowalas sie ten
      krok!? Pozdrawiam Beata
      • lopi.77 Re: pytanie do Lopi.77 03.11.06, 10:21
        Witaj, rzeczywiście po dłuzszej przerwie. Gratuluje decyzji. Co skłoniło cie do
        zdecydowania na Wyszomirską? bo przeciez byłaś u kilku lekarzy na
        konsultacjacj, czym cie przekonała? U mnie niestety bez zmian, miałam troche
        problemów zdrowotnych i narazie musiałam odpuscić sprawę zębów i zając się
        swoim zdrowiem. Ale juz wszystko jest ok, takze niedługo powróce do tematu.
        Bardzo jestem ciekawa jakie masz wrażenia po założeniu. Tzn, jak to boli, czy
        to jest taki sam ból jak ból zębów gdy są chore czy jakis inny. I czy ból jest
        do wytrzymania czy jednak trzenba byc na tabletkach przeciwbólowych? W ostatnim
        czasie przeszłam sporo bólu dlatego chciałbym wiedzieć czy myslec jeszcze o tym
        czy dac sobie spokój. Takze czekam na opisanie twoich wrażeń jak to faktycznie
        jest? no i jak jest z jedzeniem w aparacie, ja jestem strasznym żarłokiem i nie
        chciałabym chodzic głodna . pozdrawiam
        • babeta1 Re: pytanie do Lopi.77 03.11.06, 17:17
          Zdecydowalam sie na Wyszomirska bo mam wrazenie ze najlepiej podeszla do
          tematu, nabralam do niej najwiekszego zaufania. Zastanawialam sie do ostatniej
          chwili nad dr Marczynska (duzo blizej i nieco nizsze ceny - ale roznice w cenie
          sa juz coraz mniejsze!. Mam nadzieje, ze bedzie dobrze, aparat zalozylam
          dopiero wczoraj, tzw estetyczny - ale nie krysztalki (podobno krysztalki bylyby
          mocniejsze od moich zebow...)gora kosztowala 1900zl, dol zakladam za ok. 3
          miesiace.
          Najpierw nosilam taka gumke separacyjna (zeby zrobic miejsce na zamki -na
          szostce) to troszke bolalo ale do wytrzymania i przy nagryzaniu, takie wrazenie
          rozpychania a potem troszke obolale - no jednak zab musial troszke sie
          przesunac, zeby zrobic miejsce na zamek.
          Potem mialam jeszcze jak sie okazalo nie doleczone zeby (uwaga na ubytki
          przyszyjkowe - trzeba je wszytskie wyleczyc!) no i od wczoraj wreszcie go mam!
          Bolu nie czuje zadnego! Juz nawet sie tym zaniepokoilam ale mam nadzieje ze to
          tez normalne. Czyje "ze mam" cos na zebach, troche uwiera zamek (na to dostalam
          wosk - pszczeli, kawaleczek sie odrywa i nalepia na te drazniaca czesc).
          Co do samego gabinetu to ja trafialam tam w godzinach przedpoludniowych wiec
          prawie nie czekalam ale kiedys bylam po poludniu i czekalam (widzialam kilka
          postow na ten temat, ze w ortofanie sie czeka) - wiec radze - jak ktos moze
          oczywiscie przychodzic rano.
          Prawda jest rowniez, ze dr Wyszomirska jest bardzo zapracowana i ma duzo
          pacjentow wobec tego sama nie wykonuje wiekszosci prac tylko raczej kontroluje -
          czego zaluje, bo wolalabym, zeby ona sie zajmowala moimi zebami - chodzi mi tu
          o jej doswiadczenie. Mna zajmowala sie asystentka (wydaje mi sie ze bardzo
          kompetentna) a dr tylko kontrolowala sytuacje i sama (tylko a moze az!)
          przykleila zamki. Moze zakladanie aparatu moze jest czynnoscia czysto
          techniczna i to dlatego?!
          Mam nadzieje, ze na nastepnych wizytach to dr bedzie przykrecala to co trzeba
          bedzie przykrecic lub zmienic, bo rozumiem, ze inni tez moga byc dobrzy (i
          musze sie uczyc dalej) ale zapisujac sie tam zapisywalam sie wlasnie do dr
          Wyszomirskiej! Nie wiem jaka jest praktyka w innych miejscach ale z tego co
          czytalam to konkretni lekarze pracuja sami (tylko z pomoca asystentow) ale moze
          sie myle?
          Czy moze wiesz cos o tym? Oczywiscie najwazniejszy jest plan leczenia i metoda
          a to niewatpliwie jest autorstwa dr. Wyszomirskiej.

          Mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze moze po moich opowiesciach Ty tez sie
          zdecydujesz?
          Acha rozmawialam kiedys z dziewczyna pracujaca w stomatologii, ktora
          powiedziala mi, ze dr Wyszomirska ma bardzo dobra opinie a jezeli chodzi o
          bardzo skomplikowane przypadki to rowniez doskonala opinie wsrod lekarzy ma dr
          Czochrowska (u nie nie bylam na konsultacji).
          Pozdrawiam serdecznie i zycze duzo zdrowia!
          Beata
          • lopi.77 Re: pytanie do Lopi.77 07.11.06, 10:48
            witaj, ciesze sie że chociaz ty juz masz aparat, jak widzisz ja cały czas
            sledze forum takze niezrezygnowałam. Jak po paru dniach sie czujesz> dalej nic
            nie boli? opisuj mi swoje odczucia. Ja założe aparat dopiero na poczatku nowego
            roku raczej. Jeśli chodzio to co opisujesz że Wyszomirska tylko doglada, to
            świadczy o tym że ma swoje 5 min jest bardzo popularna i ma za duzo pacjentów.
            Mnie osobiscie sie takie cos nie podoba, człowiek płaci ciężkie pieniądze i
            chciałby zeby to robił specjalista do którego sie umawiał. Ale tak jest z tymi
            popularnymi lekarzami, nie maja czasu a kase chca zbić. Nieraz na forum był
            poruszany watek niektórych lekarzy co naraz przyjmuja kilku pacjentów. Z tego
            co wiem to napewno nie wszyscy tak robią W zasadzie najwazniejsze jest
            zaplanowac całe leczenie , czyli zdecydować które zęby wyrwać itp. a potem to
            juz tylko zagladanie w buzie i wymiana łuków. Ale za takie pieniadze jakie sie
            płaci chciałoby sie żeby zajął sie tym twój lekarz. Czekam na informacje jak
            postepy i ból po tych paru dniach, czy sie pojawił ? pozdrawiam
            • babeta1 Re: pytanie do Lopi.77 08.11.06, 12:52
              W dalszym ciagu nic mnie noe boli (ale juz dowiedzialam sie na forum ze to tez
              normalnie, niektorych po prostu nie boli) poza tym wpaldlam w panike bo nie
              widzialam gumek na zamkach ale chyba jednak sa - tyle ze baardzo dyskretne.
              Powinnysmy wlasciwie zmienic tytul tego watku z dr Wierusz na dr Wyszomirska..
              Mam nadzieje, ze nastepnym razem to ona sie mna zajmnie! Tu chodzi chyba jednak
              nie tylko o popularnosc bo z tego co slyszalam to naprawde jest dobra!
              Bardzo jestem ciekawa na kogo sie zdecydujesz.
              Pozdrawiam serdecznie
              • lopi.77 Re: pytanie do Lopi.77 08.11.06, 16:55
                Tez mysle ze powinnaś zmienic wątek, bo właściwie z tą Wirusz to żadnego
                związku nie mamy. Ja też słyszałam ze ona jest dobra i ma dobra opinie ta
                Wyszomirska, takze napewno wszystko bedzie ok. Jak cos ci sie bedzie działo
                ciekawego to pisz, właśnie czytałam jak mąż ci szukał gumek na drugim forum,
                usmiałam się. Ale dobrze ze znalazłaś w koncu te gumeczki. Pozdrawiam i czekam
                na twoje nowe przezycia z aparatem , po tym bede bardziej doświadczona

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka