Dodaj do ulubionych

Rozszerzanie szczęki a wiek i ryzyko powikłań

06.01.07, 22:53
Witam wszystkich smile
Mam 30 lat i jestem na etapie założonych separatorów na szóstki. Za 10 dni od
ich założenia mam mieć zamontowany aparat służący do rozszerzenia szczęki
górnej. Nie pamiętam nazwy, ma on na podniebieniu taką pofalowaną rurkę
(cięzko to opisać) i dwa pierścienie. Jestem przestraszona ponieważ
wyczytałam, że u osób dorosłcyh może dojść do uszkodzeń m.in. tkanki kostnej
podniebienia oraz korzeni zębów. Czy takie ryzyko jest duże? Czy ktoś z Was
jest w podobnym wieku i miał podobny aparat?
Poza tym zęby w tej chwili bardzo mnie bolą, a mam na razie tylko separatory,
czy po założeniu tego aparatu ból będzie większy i kiedyś wreszcie ustąpi,
czy też może będę musiała cierpieć przez pół roku (tyle mam planowo go nosić)?
Będę wdzięczna za opowiedzi smile
Pozdrawiam!
mam_C.I.A_2 smile
Obserwuj wątek
    • lavja Re: Rozszerzanie szczęki a wiek i ryzyko powikłań 07.01.07, 01:25
      ja mam 28 lat i przebywam ta sama drogę co Ty, teraz mam separatory a za 2 dni
      zakładam drut na podniebienie...jeszcze nie wiem co i jak dalej...ale na forum
      czytałam ze ten drut to najgorsze swinstwo z mozliwych...dam znac jak juz bede
      po..tzn z tym smile
      • margiel1 Re: Rozszerzanie szczęki a wiek i ryzyko powikłań 07.01.07, 09:41
        Ja też mam 28 lat i nadal mnóstwo wątpliwości. Mam mieć założony hyrax -
        rozszerzacz podniebienia o którym mówicie, ale o wszystkim dokładnie dowiem się
        22 stycznia. Ciągle sie zastanawiam, czy nie zrezygnować. Czy nie za późno, czy
        z hyraxem da sie mówić w miarę normalnie, czy nie połamię sobie zębów i kości.
        Lavja daj znać jak sieczujesz z tym drtem na podniebieniu i czy to jest hyrax
        czy coś innego?
        • magda9911 Re: Rozszerzanie szczęki a wiek i ryzyko powikłań 07.01.07, 10:17
          ja mialam miec to zakladane ale jednak skonczylo sie na ekstrakcjach.oczywiscie
          wiek ma znaczenie ale uwierzcie ze to nie jest zakladane tak ot tak sobie.moja
          orto konsultowala sie w sprawie ewentualnego zalozenia tego aparatu.wszedzie
          moga pojawic sie komplikacje ale mysle ze jesli skonsultowalyscie to z kilkoma
          lub renomowanymi orto to nie ma sie czego bac.
          • mam_c.i.a_2 Re: Rozszerzanie szczęki a wiek i ryzyko powikłań 07.01.07, 10:34
            Magda, a ja podobno mimo tego aparatu na podniebienie i tak będę miała jedną
            ekstrakcję (prawdopodobnie), więc tutaj moje wątpliwości się podwajają. Nie
            chciałabym narobić sobie gorszego problemu sad
          • margiel1 Re: magda9911 07.01.07, 14:58
            Jesli Twoja orto chciała założyc Ci hyrax, a potem zdecydowała sie na
            ekstrakcję to jest coś nietak. Mnie moja orto powiedziała, że dlatego u mnie
            hyraks będzie zakładany, bo mam wąską szczękę. Co do ekstrakcji, owszem byłam
            gotowa na wyrwanie kilku zębów. Jak moja orto to usłyszała to
            powiedziała: "żadnego zęba Pani nie będzie wyrywała, każdy ząb jest na wagę
            złota, zwłaszcza w tak wąskiej szczęce jak u Pani". Druga rzecz: powiedziała,
            że hyrax jej pacjenci noszą do 3 miesięcy maksymalnie. I noszą je osoby u
            których praca wymaga duzej komunikacji.
          • gosiakowska82 Re: Rozszerzanie szczęki a wiek i ryzyko powikłań 24.11.08, 21:00
            Mam 26 lat i jestem już po rozszerzeniu szczęki. Nie taki diabeł
            straszny jak go malują... smile Miałam nosić bihelix pół roku, a zdjęto
            mi po 3,5 miesiąca. Bardzo duzo mi pomógł. Jak patrzę na odlew na
            początku leczenia, a to co jest teraz to jestem w szoku ile mi
            pomógł. O zadnych ewentualnych powikłaniach nawet nie słyszałam, ani
            przed leczeniem, ani po. Jedyna rzecz która mnie irytowala to
            problemy z jedzeniem i szybciej się męczyłam przy mówieniu.
      • mam_c.i.a_2 Re: Rozszerzanie szczęki a wiek i ryzyko powikłań 07.01.07, 10:30
        Lavja, napisz koniecznie jak "wrażenia" po założeniu drutu.

        Ja się bardzo boję, bo dopiero w internecie poczytałam jak to działa i jakie
        mogą być powikłania. Moja orto nic o tym nie wspomniała, ale uchodzi za jedną z
        najlepszych w moim mieście, więc sama nie wiem. Jak pójdę na zakładanie (15
        stycznia) to wypytam ją o to.
        • marysia844 Re: Rozszerzanie szczęki a wiek i ryzyko powikłań 07.01.07, 16:20
          Jakie mogą być powikłania...? Mnie też interesuje bardzo temat rozszerzaczy
          szczęki.
          • mam_c.i.a_2 Re: Powikłania 07.01.07, 17:44
            Np. tutaj jest co nieco o powikłaniach, akurat tu jest o expanderze, ale zasada
            działania podobna i cel ten sam: poszerzenie
            www.dmp.am.wroc.pl/artykuly/DMP_2004413549.pdf
            • marysia844 Re: Powikłania 09.01.07, 10:36
              Dzieki. Nie brzmi to optymistycznie. Zwłaszcza że ja mam miec ten aparat do
              szybkiego rozszerzania, a piszą o nim że jest gorszy (haas/hyrax) i powoduje
              skutki uboczne. Pocieszam sie tym ze z tymi skutkami ubocznymi może byc tak,
              jak w przypadku lekow. Zawsze jak przeczytam ulotke to jestem przerazona i boje
              sie brac. Niepokoi mnie jedynie to słowo w artykule: "liczne skutki uboczne"...
              • mam_c.i.a_2 Re: Powikłania 09.01.07, 16:00
                A ile masz lat? (jeśli można zapytać) Bo jeśli tak do 25, to chyba ryzyko
                powikłań jest najmniejsze. Przynajmniej tak wynika z informacji znalezionych w
                necie.
                • margiel1 Re: Powikłania 09.01.07, 16:27
                  Mamcia ja mam 28 lat i jestem juz zdecydowana na hyraxasmileTeż śni mi się po
                  nocach, ale myślę pozytywnie i jestem coraz bardziej pewna, że to będzie
                  słuszna decyzja. A Ty ile liczysz wiosenek?
                  • margiel1 Re: Powikłania 09.01.07, 16:27
                    A teraz dopiero doczytałam, że 30. To prawie tyle, co ja. smile
                • marysia844 Re: Powikłania 09.01.07, 19:40
                  Ja mam 23.
                  • mam_c.i.a_2 Re: Powikłania 10.01.07, 00:18
                    To możesz odetchnąć (z pewną) ulgą wink
                    • marysia844 Re: Powikłania 10.01.07, 11:14
                      Dzieki za pocieszenie! smile
    • mam_c.i.a_2 A może pan ortodonta mógłby się wypowiedzieć..? 07.01.07, 10:40
      ...w tym temacie. Zawsze to odpowiedź z pierwszej ręki smile
      • magosiasz Re: A może pan ortodonta mógłby się wypowiedzieć. 08.01.07, 23:17
        cześćsmile
        nie jestem ortodontąsmile
        mam 28 lat i jestem już po rozszerzaniusmile)))
        miałam założony ekspander (różnica miedzy nim a hyraksem jest taka że działa on
        jak sprężyna - zakładają Ci i samo się robi 3-6miesięcy, ja miałam 4mieiące.
        Hyraks ma specjalną śrubę którą trzeba co jakiś tam czas podkręcać bo inaczej
        nie działa)
        po założeniu trzeba nauczyć się mówić bo trochę się sepleni, najtrudniej
        wymawiać miękkie końcówki (zamiast "kiedy" mówi się "kedy")ale daje się szybko
        przyzwyczaić zwłaszcza jak się dużo mówismile)
        cały proces przesuwania wcale nie boli tak jakby się wydawało (separatory które
        są na początku bolą najbardziej) po jakimś tygodniu człowiek się przyzwyczajasmile
        oczywiście nie będę oszukiwać że pierwsze miesiące są najgorsze je się
        przedewszystkim zupy, jogurty i wszystko czego nie trzeba zbytnio gryźć. Nie
        jest to spowodowane jakimś strasznym bólem ale w dużej mieże tym, że kiedy
        szczęka zaczyna się rozszeżać przestaje się schodzić z drugim zgryzem i nie
        bardzo daje się coś ugryżć czy pogryźćsmile Mi najpierw rozszeżyli górę a potem
        dół.
        moja przygoda z tym wszystkim zaczęła się 1.03.2006 i pierwsze 3 miesiące nie
        były przyjemne ale potem (i teraz) praktycznie nie pamiętam o tym że mam
        aparatsmile)))
        życzę powodzenia i nie ma się czego bać. tu na forum można poczytać że i osoby
        dużo starsze decydują sie na aparatysmile)))
        • mam_c.i.a_2 Re: A może pan ortodonta mógłby się wypowiedzieć. 09.01.07, 15:57
          Bardzo Ci dziękuję za ten optymistyczny głos, bo to rozszerzanie śni mi się już
          po nocach (oczywiście ze wszystkim możliwymi powikłaniami wink
          Tak po prawdzie, to jestem już w stanie znieść te wszystkie niedogodności o
          których tu czytam, aby tylko nie było żadnych niepożądanych skutków założenia
          tego "rozszerzacza".
          Pozdrawiam smile
          • obca1 Re: A może pan ortodonta mógłby się wypowiedzieć. 09.01.07, 16:40
            magosiasz: ekspander nosiłaś równocześnie ze zwykłym aparatem na zęby czy może najpierw była rozszerzana szczęka a dopiero potem aparat?

            fajnie, że napisałaś o tym aparacie, takie małe światełko nadziei wink
            • magosiasz Re: A może pan ortodonta mógłby się wypowiedzieć. 09.01.07, 22:26
              witamsmile
              pani doktor proponowała żebym najpierw założyła ekspander a dopiero potem
              aparat. Dla mnie logiczne było że szybciej będzie jak założymy to wszystko
              naraz, bo tu bedzie się rozszerzać a z drugiej strony w robiące się miejsce
              będą już wprowadzane zęby jak potrzeba a nie jak będą chciałysmile
              pani doktor powiedziała że można i tak ale jest to trochę bardziej bolesne bo
              pcha i naciąga naraz. Jednak stwierdziłam że wolę tak i miałam wszystko narazsmile
    • margiel1 Re: Rozszerzanie szczęki a wiek i ryzyko powikłań 09.01.07, 16:29
      czyli rozumiem, że za tydzień już będziesz miała hyraxa załozonego. Mam
      nadzieję, że dasz znać, jak się w tym czujesz.
      • mam_c.i.a_2 Re: Rozszerzanie szczęki a wiek i ryzyko powikłań 10.01.07, 00:17
        Margiel, mam mieć zakłady rozszerzacz 15 stycznia. Z tym, że to raczej nie
        będzie Hyrax. Na poprzednią wiztyę poszłam kompletnie nieprzygotowana
        teoretycznie, nie zapamiętałam jaki to będzie aparat, nie wypytałam o wszystko.
        Dopiero po wizycie siadłam do komputera i zaczęłam szukać po necie informacji o
        leczeniu ortodontycznym i oglądałam zdjęcia "rozszerzaczy" wszelkiej maści.
        Aparat, który mi pokazywała moja orto kojarzę bardziej "na wygląd" jak
        ekspandera. Ale nie mam pewności.
        Wszystkiego dowiem się więc dopiero 15. Przy okazji podpytam też w związku z
        moimi wątpliwościami. No i napiszę Wam smile
        • nuri_chan Re: Rozszerzanie szczęki a wiek i ryzyko powikłań 14.01.07, 02:20
          W hyraxie chyba najgorsze jest jego ściąganie uncertain Do seplenienia można się z
          czasem przyzwyczaić, jedzenie sprawia kłopoty tylko na początku, no i wygląd
          jak niektórzy to określają 'chomiczy' jest trochę denerwujący (chociaż ja
          raczej nabrałam wyglądu 'mułowatego'). Jednak nic się nie da porównać do tego
          bólu przy zdejmowaniu a raczej wyrywaniu tego potwora smile Chyba dlatego też mówi
          się, że Ci po rozszerzaczach lżej reagują na ból przy aparacie stałym.
          • marysia844 Re: Rozszerzanie szczęki a wiek i ryzyko powikłań 14.01.07, 16:45
            A orientujesz sie może ile mm poszerzyła Ci sie szczęka?
            Ps. Jak ja bede miec sciaganego rozszerzacza bede najszczesliwsza osoba na
            swiecie tongue_out (mam nadzieje big_grin)
            • obca1 Re: Rozszerzanie szczęki a wiek i ryzyko powikłań 14.01.07, 17:01
              ojej, a czemu to aż tak boli ??
              • magosiasz Re: Rozszerzanie szczęki a wiek i ryzyko powikłań 14.01.07, 22:06
                a jak mi zdejmowali ekspander to wcale nie bolało. był on zamocowany do
                pierścieni na szóstkach i poprostu po za kończeniu został wysunięty z
                pierścieni i już. chyba gorsze było zakładanie bo wtedy był on naprężony i
                zdużą siłą działał na szczękę. jak zaczęło się rozszerzać to naprężenie się
                zmniejszało więc i ból teżsmile)))
          • marysia844 Re: Rozszerzanie szczęki a wiek i ryzyko powikłań 14.01.07, 23:21
            Wlasnie, a moze ktos opisac ten aparat jest przytwierdzany do szczeki? Jak
            wyglada jego zakladanie?
            • nuri_chan Re: Rozszerzanie szczęki a wiek i ryzyko powikłań 15.01.07, 22:48
              W przypadku hyraxa jest on zakładany po obu stronach od 4 do 6. To jest taki
              plastik przyklejany specjalnym klejem. Ja też nie moglłam sie doczekać jego
              ściagnięcia ale takiego bólu to się nie spodziewałam. U mnie to wyglądało tak,
              że orto wzięła takie specjalne kleszcze (dla mnie to jak obcęgi wyglądało:/) i
              po prostu złapała z jednej strony, zaparła się i zaczęła to rwać i z drugiej to
              samo. Ja to odczułam jak wyrywanie wszystkich zębów na żywca uncertain Boli też
              dlatego, że dziasła są podrażnione a źle usuniety nadmiar kleju przy zakładaniu
              sprawia, że rwie się też dziąsła.. Ale najbardziej pocieszające jest to, że juz
              go nie ma smile A co do rozszerzenia to akurat w moim przypadku było dziwnie bo po
              50-ciu przekręceniach nadal nie miałam szpary ale ogolnie zęby przesunęły się
              około 9-10 mm..
              • kultsi Re: Rozszerzanie szczęki a wiek i ryzyko powikłań 24.10.07, 21:07
                Hej,
                czy tez mialyscie uczucie jakby wasze podniebienie się 'rozdarło'? u
                mnie to sie stalo w ciagu jednej nocy, po ok 11 rozkreceniach w
                pewnym momencie cos mnie nagle zabolalo i pojawila sie szpara miedzy
                jedynkami. Bolalo okropni i calej nocy nie moglam spac.
                Przestraszylo mnie to bardzo ale nastepnego dnia nie czulam juz
                wogole bolu co bylo najdziwniejsze.
                Mam 23 lata wiec chyba nie najmniej jak na hyraxuncertain jak chyba nas
                wszystkie po 20tce przerazaja mnie skutki uboczne tego hyraxa.
                Pozdrawiam
    • mam_c.i.a_2 Re: Po wizycie 15.01.07, 23:27
      Tak jak obiecałam piszę.
      Jestem po wizycie, ale nie mam założonego rozszerzacza. Moja orto przemyślała
      sprawę i boi się mi go zakładać ze względu na moją alergię na nikiel (nie chce
      ryzykować, że wystąpi jakiś wstrząs). W związku z tym, jest pewna zmiana planów
      w stosunku do mojego leczenia. W czwartek mam mieć (JUŻ!!!) założony aparat
      kosmetyczny z rurkami policzkowymi, wszystkie elementy bezniklowe. Potem mam
      zrobić testy alergiczne, czy moja wrażliwość na nikiel jest na tyle mała/duża,
      że pozwoli/uniemożliwi mi założenie Hyraxa. Tak, niestety będzie to Hyrax,
      jeśli już mi to założą. Pytałam o powikłania związane z wiekiem i orto
      powiedziała, że tak naprawdę to ryzyko powikłań istnieje zawsze, ale jest na
      tyle małe, że warto je zaryzykować dla pomyślności leczenia. Tak więc, ona
      uważa, że i w moim wieku można zakładać Hyraxa.
      To tyle wieści ode mnie smile
      • marysia844 Re: Po wizycie 16.01.07, 10:14
        To super! Zycze wspanialych wynikow! smile
        • mam_c.i.a_2 Re: Po wizycie 16.01.07, 11:27
          Dziękuję i wzajemnie smile
          • monikjon Re: Po wizycie 18.01.07, 22:51
            Ja mam 27 lat i najprawdopodobniej jutro założą mi Hyrax ( zależy od tego czy
            się technik wyrobił), moja orto powiedziała że nie powinnam się obawiać i że
            hyrax bardzo pomoże przy leczeniu mojej wady (mam zbyt wąską górną szczękę i
            zbyt mało miejsca na zęby). Jak już będę miała to w buzi to dam znać. Zaczęłam
            myśleć o tym uczuleniu na Nikiel, nie robiłam żadnych testów w tym kierunku,
            wprawdzie nigdy nie miałam problemów uczuleniowych ale troszkę się boję ...
            • mam_c.i.a_2 Re: Alergia na nikiel 19.01.07, 11:22
              Jeśli do tej pory nie miałaś objawów uczuleniowych w wyniku noszenia np.
              biżuterii z domieszką niklu (tzw. sztucznej lub srebro z niklem), czyli nie
              występowała w miejscu kontaktu ze skórą (np. łańcuszka lub elementów paska od
              zegarka) swędząca wysypka i zaczerwienienie, to nie musisz się obawiać smile
              Ja na przykład, nie mogę nosić nic sztucznego, działam jak wykrywacz metali
              nieszlachetnych wink, już po dwóch, trzech godzinach mam wysypkę sad Stąd moja
              ostrożność przed perspektywą zakładania aparatu z niklem.
              • monikjon Re: Alergia na nikiel 20.01.07, 13:19
                Dzięki za odpowiedź! Dotychczas nie miałam tego typu problemów więc myślę że
                będzie dobrze. Od wczoraj mam w buzi Hyrax, nie bolało przy zakładaniu i teraz
                też nie czuję żadnego bólu, jedynie mały dyskomfort, bo on zajmuje sporą część
                podniebienia i ciężko się mówi (seplenie trochę), a poza tym to obce ciało i
                wytwarza się sporo śliny, którą ciężko połknąć, trzeba się przyzwyczaić. Dziś
                jest już lepiej niż wczoraj i z mówieniem i z jedzeniem. Aczkolwiek już się nie
                mogę doczekać zameczków smile, ale to za jakieś 3 miesiące. A jeśli chodzi o
                podkręcanie to samemu to prawie nie możliwe do wykonania (przynajmniej moim
                zdaniem), mąż mi to podkręca. Podkręcenie nie bolało. Ogólnie nie jest źle,
                przyjemne też to nie jest, ale czego się nie robi dla ładnego uśmiechu?.
                • mam_c.i.a_2 Re: Hyrax 21.01.07, 01:10
                  Ja już mam zamki od czwartku i szczerze mówiąc ciężko mi się przyzwyczaić sad
                  Przeszkadza mi to okropnie przy jedzeniu (plus bolą zęby), przeszkadza przy
                  mówieniu i jeszcze w innych czynnościach wink Poza tym moja górna warga zrobiła
                  się wystająca jak u boksera zakładającego nakładkę ochronną przed walką sad A na
                  dokładkę obciera mi policzki i usta od wewnątrz w kilku mijscach i ciągle
                  oblepiam toto woskiem. Póki co, to nie jestem zachwycona tym aparatem. Miejmy
                  jednak nadzieję, że w końcu przywyknę.
                  Poza tym martwię się, czy będę mogła mogła nosić Hyrax, bo jak nie, to co
                  wtedy? sam aparat nie rozszerzy mi dostatecznie zębów. A jak tak, to dlaczego
                  orto zdecydowała się już założyć aparat, skoro najpierw zakłada się Hyrax, a
                  potem zamki? Przecież to nie ta kolejność. Bo Hyrax miałabym zapewne założony
                  dopiero po ok. 2 miesiącach noszenia aparatu. Ech, już sama nie wiem co o tym
                  wszystkim myśleć sad
                  • monikjon Re: Hyrax 21.01.07, 18:56
                    Nie martw się mam_cia_2, po prostu zapytaj o wszystko na następnej wizycie i
                    pewnie Twoja orto Cię uspokoi. Ja też już układam listę pytań do mojej. Mam
                    pytanie o ten wosk? Co to za wosk i skąd go masz? Mogę go gdzieś kupić? Bo mój
                    Hyrax też trochę obciera mi śluzówkę policzków, wczoraj bardzo mnie bolało, dziś
                    jest już lepiej, ale chętnie bym czymś zabezpieczyła te ostre części żeby mnie
                    nie bolało. Proszę odpisz. Moja orto nic na ten temat nie wspomniała... sad
                    • magosiasz Re: Hyrax 21.01.07, 20:37
                      ja wolę nie używać wosku, który zresztą dostałam od ortodonty, ponieważ to
                      przedłuża gojenie się ranek. beż wosku dziąsło jest wrażliwe przez jakieś 2-3
                      dni i wraca do normy. kiedy stosowałam wosk, ból był trochę mniejsz ale za to
                      dłużej się utrzymywałsmile
                    • mam_c.i.a_2 Re: Hyrax 21.01.07, 22:54
                      Dzięki za słowa otuchy smile Ja dostałam pudełeczko wosku od orto razem z
                      kompletem specjalistycznych szczoteczek ortodontycznych. Wczoraj musiałam
                      oblepiać te ostre części, bo nie wytrzymałabym tak się męczyć. Dzisiaj nie
                      oblepiałam, ale znów czuję, że mnie trochę obtarło. Nie wiem gdzie można dostać
                      taki wosk, jak mi się skończy to zapytam otro, albo poszukam w sklepie
                      stomatologicznym.
                      Pozdrawiam!
                    • karolmama Re: Hyrax 24.11.08, 14:15
                      hej druciaczki.Ja mam 28 lat i od 3 dni moja szczęka górna jest
                      wypełniona expanderem.O rany co za głupie uczucie-już od pierwszego
                      dnia mogłam wszystko jeść wiadomo ciś twradego niestety nie,gorzej
                      jest z hektolitrami sliny z która nie wiadomo co zrobić a to z kolei
                      uniemozliwia prawidłową wymowę mówi sie jakby się miało
                      tzw."kluchy"w buzi-zaznaczam że mam w pracy ciągły kontakt z
                      klientami ale daje radę naprawdę.Expander mam miec ok.3 miesięcy i
                      mam taką silną wolę i motywację że napewno dam radę.WSZYSTKO DLA
                      PIĘKNEGO USMIECHU!!!!!!
              • 5_monika Re: Alergia na nikiel 21.01.07, 15:20
                www.dmp.stom.am.wroc.pl/artykuly/DMP_2002392309.pdf
                • mam_c.i.a_2 Re: Alergia na nikiel 21.01.07, 22:54
                  Dziękuję za ten link, jest tam sporo ciekawych dla mnie informacji smile
    • kocica27 Re: Rozszerzanie szczęki a wiek i ryzyko powikłań 26.10.07, 12:10
      A możecie mi powiedzieć, co to znaczy bardzo wąska szczęka? Mnie się
      też wydaje, że mam wąską szczękę, ale orto powiedziała mi, że mi
      szczęki nie poszerzy, tylko zęby trochę wychyli-( U mnie wygląda to
      tak, że przy uśmiechu widoczne są zęby od 1 do 3, czyli 6 na górze i
      6 na dole, a dalsze zęby są niewidoczne. Noszę zwykły aparat już 7
      tydzień i zauważyła, że 4 zaczynają być widoczne. Ale moje marzenie,
      to żeby było widać 5. A jak jest u Was?
      • mirabilis18 Re: Rozszerzanie szczęki a wiek i ryzyko powikłań 29.01.08, 13:28

        Witam! Mam 35 lat i muszę podjeć decyzję, co do leczenia aparatem
        hyrax. Czy ktos w podobnym wieku nosił lub nosi ten aparat. Jakie
        wrażenia?
      • teofilka Re: Rozszerzanie szczęki a wiek i ryzyko powikłań 28.06.08, 13:21
        ta sama pani doktor postąpiła tak samo w moim wypadku. też zapowiedziała mi
        wychylanie zębów do przodu. wcale mi się to ie spodobało, poza tym szóstki
        zaczęły mi się"zapadać" w stronę podniebienia, co jeszcze bardziej spowodowało
        zwężenie. zmieniam lekarza, bo wydaje mi się, że ta pani to raczej dobry
        rzemieślnik w zakładaniu stałego aparatu. i tyle.
        • brzoska80 HyRAX kto nosil?jakie efekty??? 04.03.09, 17:15
          Elosmile
          prosze o odpowiedz osoby ktore wypowiadały sie w tym watku i mialy
          miec założony hyrax.chodzi mi o osoby powyzej 25 lat
          Jakie efekty dało u Was leczenie???
          Ja mam prawie 29 lat i tez obawiam sie założyć to świnsto uncertain
          • gosiakowska82 Re: HyRAX kto nosil?jakie efekty??? 04.03.09, 21:37
            Ja nosilam ale bihelix-to coś podobnego do hyraxa. Mam 26 lat i
            aparat spisal sie bardzo dobrze. Po 3,5 miesiąca noszenia szczęka
            rozszerzyla sie na tyle ze nie trzeba bylo usuwać zębów.
            • brzoska80 Re: HyRAX kto nosil?jakie efekty??? 06.03.09, 11:43
              gosiakowska82
              dzieki za odpowiedzsmile
              a mozesz napisac ile mniej wiecej milimetrów miejsca zyskałas w
              górnej szczęce?I czy czułaś opisane przez niektórych rozerwanie
              podniebienia?I czy ten bihelix tez sie podkreca?
              • dioda555 ROZSZERZENIE SZCZĘKI PRZEZ ROZCIĘCIE???? 12.05.09, 18:33
                Witajcie,
                Jestem dziś po wizycie u ortodonty i coś mnie zaniepokoiło.
                Przeczytałam wiele postów i widzę, iż wszyscy z was którzy mają
                problem z wąską szczęką wspominają jedynie o aparatach
                rozszerzających... Natomiast orto u której dziś byłam owszem
                wspomniała o takowym aparacie jednakże przed jego założeniem muszę
                sie poddać OSTEOTOMII tj. chirurgicznemu rozcięciu podniebienia i
                dopiero potem taki aparacik założyć. I teraz się zastanawiam czy
                naprawdę nie obeszłoby się bez tej operacji... Myślę też sobie czy
                to nie jest przypadkiem spowodowane, iż mąż tej pani jest chirurgiem
                ortodontycznym i właśnie jego mi poleciła, więc zastanawiam się czy
                nie jest to przypadkiem subiektywna ocena mojej wady wraz z
                napędzaniem wody na własny młyn przy okazji...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka