suomi77 18.03.07, 13:00 Otwieram nowy(?)wątek,wpisujcie proszę co da się jeść nosząc separatory,a potem aparat.Coś bardziej konkretnego,żeby nie mdleć z głodu. Ja narazie jajecznicę,serek wiejski,jogurty i kaszki,ale te ostatnie niechętnie. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aparatkaaa Re: Menu :) dla noszących aparat(aparaty) 18.03.07, 13:27 Mozna jest wszystko, naprawde wszystko, pizze, kielbase z grilla, grzanki, itd. Lacznie z orzechami. Chyba nie ma takiej rzeczy, ktora jadlam kiedys, a teraz bym nie jadla ze wzgledu na aparat. Jedyne, czego nie robie, to nie wgryzam sie w cale jakblko, kroje je na kawalki, ale tak samo robilam przed aparatem. Odpowiedz Link
daria275 Re: Menu :) dla noszących aparat(aparaty) 18.03.07, 17:32 aparatkaaa napisała: > Mozna jest wszystko, naprawde wszystko, pizze, kielbase z grilla, grzanki, itd. > Lacznie z orzechami. Chyba nie ma takiej rzeczy, ktora jadlam kiedys, a teraz > bym nie jadla ze wzgledu na aparat. Jedyne, czego nie robie, to nie wgryzam sie > w cale jakblko, kroje je na kawalki, ale tak samo robilam przed aparatem. Oooo, dzięki Aparatkaaa, lejesz miód w moje serce Ja co prawda jeszcze przed założeniem aparatu (na razie mam separatory, aparat będzie na raty: w najbliższy wtorek pierścienie, po tygodniu reszta), a już martwię się co będzie z jedzeniem - jeść uwielbiam i myśl, że będę musiała z czegoś rezygnować nieco hamuje mj entuzjazm odnośnie aparatu. Choć pocieszam się, że separatory nie sprawiają mi od początku żadnych kłopotów (a na forum naczytałam się o nich strasznych rzeczy, orto też wspominała, że bywają niefajne, pierścienie przy nich to przyjemność) - i jadam wszystkie ulubione twarde rzeczy na zapas: orzechy, marchewki, tosty (po posiłakch sprawdzam czy nie połknęłam separatorów, bo wcale ich nie czuję). Eeeeech, może nie będzie źle... Odpowiedz Link
suomi77 :) 18.03.07, 18:33 moje kolezanki nie jedza nic od roku prawie,tylko kaszki,jogurty,ja sobie tego nie wyobrazam,one maja tylko łuk na gorze a ja mam na dwa miec,dzieki za pocieszenie Odpowiedz Link
aparatkaaa Re: :) 18.03.07, 18:49 Nic? Bez przesady Ja mam znajoma, ktora z aparatem zgrubla 10 kg :] Ja sama chudne, ale to nie z powodu nie jedzenia, a z powodu nie podjadania miedzy posilkami. Ktos tu juz kiedys napisal, ze jak czlowiek ma w perspektywie wydlubywanie resztek pokarmu i szorowanie zebow po kazdym jedzeniu, to sie 100 razy zastanowi, czy naprawde jest glodny, czy nie. Odpowiedz Link
littlefrog Re: :) 18.03.07, 20:53 z separatorami nie jadłam nic oprócz serków danio i ibupromu bo tak bolało pamiętam że kupiłam sobie w kfc frytki i za nic w świecie nie byłam w stanie ich pogryźć tylko musiałam czekać aż mi się w buzi rozpuszczą. ale ja miałam ciasno ułożone zęby więc to był chyba wyjątkowy przypadek z aparatem wprost przeciwnie - wszystko od samego początku, bez krojenia Odpowiedz Link
angelalice Re: Menu :) dla noszących aparat(aparaty) 18.03.07, 21:22 hey , pierwsze dni po zalozeniu apratu sa nieprzyjemne bo zabki bola jak sie gryzie wiec polecam zupe mleczna , nic nie boli a i pojesc sie mozna , dobry tez jest jogur bananowy . Odpowiedz Link
tiffi1 Re: Menu :) dla noszących aparat(aparaty) 19.03.07, 14:14 Hej, Ja od tygodnia w separatorach. Tylko ja miałam wyrwaną ósemkę. Jeśli chodzi o separatory, to trochę mnie swędzi, ale jeść mogę, wczoraj jadłam pizzę, więc jest całkiem fajnie. Jutro zakładam aparat Odpowiedz Link
sisigma Re: Menu :) dla noszących aparat(aparaty) 19.03.07, 15:08 Ja już 3 tygodnie z aparatem (zleciało!) a z jedzeniem dalej problemy. Wróciłam do jedzenia czekolady bo czasami z niedoboru treściwszego pokarmu kręci mi się w głowie. Jem głównie zupy, kotlety mielone, ziemniaki i inne warzywa gotowane,bigos, ryby, naleśniki, wędlinę i sery bez chleba (chociaż są dni kiedy daję radę zjeść chleb ale bez skórki, dziwne)budynie, galaretki, banany, kasza manna (zaczęła mi smakować!!!)i zupy w słoikach dla małych dzieci (gerbera na przykład). Najbardziej boli mnie brak surowych warzyw. Mam nadzieję, że jak zdejmą mi "nalepki" z kompozytu przyklejone do trzonowców, żebym nie "zjadła" zamków z dolnych zębów - zacznę jeść też w końcu warzywa. W tym momencie nawet siódemkami nie mogłabym ich pogryźć bo nie stykają się ze sobą Odpowiedz Link
ivi84 Menu :) 19.03.07, 20:00 U mnie w ten piątek minie miesiąc jak noszę aparat i również "nalepki" na szóstkach Ale jedzenie takie jak kasza manna czy jogurty skończyły się po 1,5 tyg. Głównie dlatego że te nadkładki trochę mi się zurzyły (broń Boże nie piłowałam pilniczkiem i jedynkami mogę sobie ugryzać kęsy Mam za sobą już surówkę z kiszonej kapusty, pizzę, jabłko, skórki od chleba, które wcześniej odkrajałam. Pewnie orto znowu mi nadbuduje sztuczne ząbki+nowy łuk, więc znowu będę mało jeść. Ale to jest akutrat na plus, bo jestem już szczuplejsza o 4kg! I chcę być jeszcze o 1kg, zatem trochę "niejedzenia" się przyda Nienawidzę wydrapywać jedzenia z zamków!!! Dlatego też jem mniej ale wszystko tylko że trochę wolniej niż wcześniej * Odpowiedz Link
kropka9991 Re: Menu :) dla noszących aparat(aparaty) 23.03.07, 09:33 Popatrzcie się na to bardziej optymistycznie! Ja przez pierwsze pół roku schudłam 15kg... faktem jest że miałam z czego. Teraz mija półtora roku od założenia aparatu, jestem szczupła (a nie mam 18 lat, tzn. mam ale mam także drugie tyle), a moje zęby zbliżają się do ideału (zgryz - duża wada - już jest prawie zrobiony, czekam tylko na zsunięcie się 2-3 mm szpar idealnie na łuku). Nauczyłam się jeść bez podjadania, co jest chyba bardziej istotne od ilości których sobie nie odmawiam, bo nie jem mało tylko rzadko (2-3 razy dziennie). Pozdrawiam wszystkich i życzę wytrwałości! Odpowiedz Link
daria275 Re: Menu :) dla noszących aparat(aparaty) 23.03.07, 12:29 kropka9991 napisała: > Popatrzcie się na to bardziej optymistycznie! Ja przez pierwsze pół roku > schudłam 15kg... Gratuluję W moim akurat przypadku wariant optymistyczny to chęć przybrania na wadze. Już nie wiem co jeść teraz przed założeniem aparatu (wcinam na potęgę żółty ser - może i nie bardzo zdrowy ale za to kaloryczny i smaczny - porcje zjadam jak chłoporobotnik...i nic, a i kakao też uwielbiam - smak jak nektar olimpijski, a przy tym zdrowe.Jak przyjdzie mi ograniczać jedzenie z powodu aparatu, to chyba stanę się przezroczysta. Z ilością posiłków nie powinno być problemu, bo jadam zawsze 3 duuuże posiłki dziennie i nigdy nie zdarza mi się podjadać Odpowiedz Link
agna76 Re: Menu :) dla noszących aparat(aparaty) 23.03.07, 12:41 Skończylam z podjadaniem między posiłkami, ale jesli juz jem to porządną porcje Waga mniej więcej ta sama od momentu zalożenia aparatu. Jem wszystko łącznie z orzechami. No chyba ze jestem po wizycie to wtedy przez 2 , 3 dni jakieś miekkie rzeczy. Nie jest źle Odpowiedz Link
giobanna Re: Menu :) dla noszących aparat(aparaty) 26.03.07, 12:31 witam wszystkich, jestem 'nowa', poniewaz aparat mam dopiero od 3 dni. w separatorach meczylam sie przerazliwie, ale to tylko tydzien byl. a teraz biegam w kosmetycznym (o ile nazwy nie przekrecilam)na 8 zebach gornego luku. jak mi wyrwa 4-ki, co jest bardzo mozliwe, to chyba tylko do klow bede miala. przez pierwszy dzien to w ogole nie wiedzialam, gdzie mam gumki, bo wszystko takie przezroczyste. myslalam, ze mi zapomnieli zalozyc powod noszenia aparatu to wampirze kly. Najgorzej ciagnie na jedynkach, bo to one musza wyjsc do przodu, by bylo miejsce na trojki. poza tym nic nie boli. jem ostroznie, bo wydaje mi sie, ze sie inaczej wszystko polamie i typowo twardych rzeczy, ktore trzeba chrupac, nie probowalam. orzechow nigdy nie lubilam, wiec jedno niebezpieczenstwo juz odpadlo. co gorzej, nie ma podjadania... ale jakos sie trzymam. jeszcze tylko 15 miesiecy. no i koszmar, bo jak sie nawet skorka zadrze, to jej nie mozna obgryzc. pozostaje cazki nosic uwiazane na szyi. pozdro Odpowiedz Link
jamaszka Re: Menu :) dla noszących aparat(aparaty) 30.03.07, 20:16 Zanim założyłam aparat wiele się naczytałam, oczywiście z naciskiem na te wszystkie ewentualne minusy, które mnie czekają. Teraz już po pół roku noszenia aparatu na górze i po dwóch miesiącach na dole stwierdzam, że większość tych spraw mnie nie dotyczy. Nie musiałam co prawda nosić separtorów ani jakichś innych dziwnych sprzętów, ale większość problemów zdaje mi się, że jest przesadzona. Jak można rok przeżyć na jogurtach ? Ja jem normalnie i wszystko. Kilka dni po założeniu aparatu trzeba było trochę uważać i po dokręceniu drutu, ale da sie jeść wszystko i to bez awarii w postaci odpadnięcia zamka. Nie myję nawet zębów po każdym posiłku jak sie zaleca. Nie potrzebuje specjalnych past, irygatorów itp. a ubytku sie jeszcze żadnego nie nabawiłam. Wszystko idzie bezproblemowo, zęby sie prostują. Nie seplenię ani nie mam żadnego problemu z tym, że jestem zadrutowana i u góry i u dołu. Na ciężkie dni polecam sucharki, ale w połączeniu z herbatą Odpowiedz Link
daria275 Re: Menu :) dla noszących aparat(aparaty) 30.03.07, 20:33 Jestem kilka dni po zadrutowaniu górnego łuku. Bólu ani dyskomfortu nie czułam ani przez minutę - jem to co przedtem: na śniadanie chleb ze skórką, wczoraj na obuiad był m.in. kabanos, a do kolacji - surowa marchewka, i to bynajmniej nie przetarta Jedyne, co mnie ogranicza to rada orto, żeby przez pierwsze trzy miesiące uważać na zamki, bo przy twardych rzeczahc mogą się odkleić (ale dziwnym trafem zawsze zapominam o tych radach, jak zasiadam do posiłku). Jedyna zmiana to taka, że nie "wgryzam" się w jedzenie, o wiele wygodniej jest pokroić jedzenie na małe kawałki - ale to pewnie kwestia obawy o trwałość zamków i chęć oszczędzania krateru po ekstrakcji - taki prozaiczny ogórek kiszony, którego próbowałam dziś po chamsku pożreć prosto ze słoika, o wiele łatwiej dał się zjeść pokrojony w plastry Odpowiedz Link
renatulka Re: Menu :) dla noszących aparat(aparaty) 31.03.07, 05:41 aparat mam od dwoch lat, w mojej diecie nie wprowadzilam zadnych ograniczen. jak juz tu ktos wspomnial - jablko i inne tego typu owoce moga byc troszke klopotliwe, u mnie np skorka i miazsz wchodza miedzy zamki. ale ja i tak zawsze jadlam jablko za pomoca noza, i wkladalam do buzi gotowe kawalki, a to dlatego ze po jablku swedza mnie wargi /uczulenie/ Odpowiedz Link
ciotka.aka Re: Menu :) dla noszących aparat(aparaty) 10.05.07, 17:27 od początku jem wszystko, no może już drugi raz nie skuszę się na... gotowaną kukurydze w kolbie. Moecie sobie wyobrazić efekt haha cała paszcza wyglądała jak jedna wielka kolba kukurydzy ! pozdrawiam ciotka Odpowiedz Link
zajacowna Re: Menu :) dla noszących aparat(aparaty) 10.05.07, 21:55 jem wszystko , doslownie wszystko.... marchew tez pogryze.. i orzechy tez...... aparat w niczym mi nie przeszkadza. Odpowiedz Link
khaldum Re: Menu :) dla noszących aparat(aparaty) 11.05.07, 10:06 marzę u dniu kiedy wgryzę się w jabłko.... takiego dużego twardego ligola ... poza tym da się zjeść wszystko, marchewkę też cała tajemnica w tym, ze to 7 i 8 staja się siekaczami, tylko tam można ugryźć nie polecam jednak potraw włóknistych, bo szału można dostać z czyszczeniem drucików, sprężynek itd. surowy ananas, szparagi, surowa kiełbasa, metka, popcorn, strasznie się czepia aparatu i wszystko inne co ma włókna problem jest też z wszystkimi klejącymi, tzn ciągutki, sery smażone np camembert, ale zjeść się da. Przy obtratciach odradzam soki pomidorowe i kubusie z czymś kwaśnym. Boli jak nie wiem co. a poza tym... wszystko się je. Ostatnio wróciłam do kabanosów, oczywiście gryzę tyłem, ale jakie to dobre Orzechy, migdały... pycha, choć tylko irygator czasami może sobie z tym poradzić Smacznego **************************** Odpowiedz Link
tiffi1 Re: Menu :) dla noszących aparat(aparaty) 11.05.07, 10:36 No naprawdę nie jest źle. To znaczy jem wszystko. Jak po miesiacu miałam zmieniany drucik, i moze rzeczywiście błby problem gdybym gruzła 1-2, ale najbardziej sprawdzają się 6 i 7. Żadnych otarć nie miałam, a popcorn jem dość często. Może za orzechy jeszcze sie nie zabierałam,ale wszystkow swoim czasie. Ja używam nitki ORAL-B SUPER floss, specjalnie do aparatów, jest grubsza i ma takie futerko któr dobrze czyści. Odpowiedz Link