mam hyraxa od 9 tygodni, szpara mi się zrobiła pomiędzy jedynkami i trójkami (bo dwójki maja byc tam włożone

), dolny stały od 7,maskę twarzową też od 7 i jedną (na raziez czterech) wydłutowaną 8, od tych 9 tygodni jem tylko kaszki dla niemowlat i to co da się zmiksowac, schudłam już ponad 10 kg i chudnę średnio kg na tydzień, bólu praewie nie ma (pomijam typowy dla zmiany drutu na mocniejszy na dole i po dłutowaniu, bo to inna bajka) ale pytanie moje dotyczy tego co po, dół bez problemu utrzymuje w czystości ale z hyraxem na górze różnie, szczękę górną mam bardzo wąska i mam problemy z czyszczeniem (tylko strzykawką i wodą utlenioną pod cisnieniem daje rade) i jak wygląda stan zebów po zdjęciu aparatu? ilu zepsutych się spodziewać? dodam żę jak na razie nie mam ANI JEDNEJ plomby ani nawet malutkiego ubytku i wolałabym żeby tak pozostało.