ekspander i hyrax

13.09.07, 02:17
mam pytanie, czy ktos z was miał zakładany ekspander po hyraxie? dwa tygodnie temu miałam zdjety hyrax, dzisiaj założony ekspander i szczerze mówiąc z hyraxem było mi lepiej. czy ktoś miał podobne doświadczenia? z hyraxem czułam tylko ucisk zaraz po rozkreceniu, a tutaj jest bardzo silny ból, stały uporczywy, chodze po ścianach i zasnąc nie moge przez to paskudztwo, jedzenie jeszcze gorzej, wszystko zawiesza sie na tej spręzynie i nawet śliny nie moge porzadnie połknąc a w hyraxie daławałam sobie świetnie rade,czy ktoś ma porównanie i mógłby sie nim podzielić?
    • bukanor Re: ekspander i hyrax 13.09.07, 02:19
      tzn swietnie w porównaniu z tym co jest teraz, z hyraxem gryźć tez nie mogłam a teraz mam nawet problem z połknięciem czegoś półpłynnego, koszmar
      • flashy00 Re: ekspander i hyrax 13.09.07, 14:21
        No więc ja mam tak samo. Miałam haasa (prawie to co hyrax). Tydzień temu orto mi
        go zdjęła (długo się wolnością nie nacieszyłam) i wczoraj założyła expandera i
        jak narazie jest STRASZNY!!! Mam ten sam problem co Ty z jedzeniem. Nawet rzeczy
        półpłynne takie jak jogurt z trudem przełykam. Kiedy chcę coś przełknąć to muszę
        mocno docisnąć język do expandera i w tym czasie strasznie mocno bolą szóstki
        (na których mam pierścienie) a od szóstek sąsiednie zęby. Zgadzam się z tym że
        to koszmar i haas w porównaniu z tym to była PESTKA...
        • bukanor Re: ekspander i hyrax 15.09.07, 14:31
          nadal to samo, nadal nie moge lykac, do tego jezyk mnie boli i szczypie bo sie obtarl o ta sprezyne, koszmar, czuje sie jakbym miala jakas kule w gardle, jeszcze mi ortodontka zalozyla od razu aparat staly wiec cala szczeka boli jak diabli,jem bardziej obrzydliwie niz moj pies bo nawet nie moge sobie "przytrzymac" jedzenia zebami przed polknieciem,bo szczek nie moge zacisnac, tak to boli, a mowie fatalnie, z hyraxem mowilam wyraźnie po kilku dniach, a tutaj nie da rady, nie mam miejsca na jezyk zeby wymowic poprawnie społgłoski ;-(((( a jak dokłanie wyglada haas?
          • flashy00 Re: ekspander i hyrax 15.09.07, 16:09
            Ja nie widzę pomiędzy hyraxem a haasem żadnej różnicy oprócz ceny ;/ (za hyraxa
            miałam zapłacić 300zł ale orto zdecydowała się na haasa i zapłaciłam 500) Coś
            jak www.johnsdental.com/images/ortho/fixpics/rpe/titaniumhyrax.jpg tyle
            że z ogromnym plastikiem na czwórkach piątkach i szóstkach.

            Mnie też mocno obciera o język. A poza tym mam poharatane wargi od wewnątrz
            przez zamki (miałam założone na tej wizycie co expander) bez łuku. Na dolnych
            zębach miałam od razu z drutem i nigdy mnie tak nie obcierało jak teraz na
            górnych bez niego. A jeśli chodzi o jedzenie to w średnio sobie radzę. Do haasa
            się szybko przyzwyczaiłam a tutaj jest dużo gorzej. Też źle mówię ale najgorzej
            jest z wyrazami które kończą się na "i" i ogólnie "i" mi sprawia duże problemy
            bo wychodzi wyciśnięte "y".
            P.S: Nosiłaś maskę twarzową?
            • bukanor Re: ekspander i hyrax 15.09.07, 17:51
              nosilam maske, moj hyrax mial plastik na 4,5,6 i 7, mam problem z wypowiedzeniam y,i (brzmia tak samo) t, r sz,cz,rz,h i n, masakra
    • filiherb Re: ekspander i hyrax 15.09.07, 19:47
      jak wyglada ten wasz expander? jest gdzies zdjecie w necie? czy to cos podobnego
      do bihelixa? dzieki za pomoc smile
      • filiherb Re: ekspander i hyrax 16.09.07, 10:04
        bihelix wyglada tak:
        www.djlabor.pl/images/galeria/m3261.jpg
        • bukanor Re: ekspander i hyrax 16.09.07, 10:58
          ekspander to paskudztwo wygląda tak
          orthoo-olga.blogspot.com/2007/06/sowniczek-part-3-ekspander.html
          koszmar, ta sprężuna jest z tyłu jak sie gardło zaczyna, przynajmniej u mnie tak wypada, hyrax miał śrubkę z przodu, tuż przy zębach więc zostawiał dużo miejsca, a to diabelstwo nie ;-((((((
          • markela Re: hyrax i rotator 11.10.07, 11:30
            wytłumaczcie mi proszę czy dobrze zrozumiałam? mam przedwstawiony
            plan leczenia mojej córki -najpierw dół stały i hyrax u góry na
            jakieś 4 misiące ,potem stały u góry i rotator -co to takiego ten
            rotator i czy nosi się go przez cały czas leczenia ? i czy hyrax
            może być założony na szynie ? bo tak to zrozumialam tu na forum
            czytam że macie go zakładanego na pierścieniach .
            • flashy00 Re: hyrax i rotator 11.10.07, 14:02
              Ja miałam na szynie akrylowej a teraz mam ekspander z pierścieniami (o wiele
              lepiej niż z szyną). Orto nie nazwała ekspandera rotatorem ale może to jest to
              samo. I nie wiem na razie jak długo będę nosić tego ekspandera
              • markela Re: hyrax i rotator 12.10.07, 10:13
                czy mogłabyś napisać w jaki sposób umieszczony jest ten rotator na
                szynie ? tzn.w jaki sposób się go zakłada i czy jest naklejany na
                zębach jak to wygląda na podniebieniu -jaką widzisz różnicę w szynie
                i pierścieniach (może będę mogła negocjować z moją orto odnośne tej
                szyny)dlatego jestem taka dociekliwasmile acha i jak dlugo nosiłaś to
                coś na szynie?
                • flashy00 Re: hyrax i rotator 12.10.07, 12:05
                  -jest mocno przyklejony (słowo orto - przycementowany) to trzonowców (u mnie to
                  były 4,5 i 6)
                  -mój haas wyglądał mniej więcej tak djlabor.pl/images/galeria/3116.jpg
                  -różnica między szyną a pierścieniami jest ogromna! przede wszystkim w szynie
                  nie można domknąć całkiem zębów a także ust, jest bardzo mało miejsca na język
                  (gorsza wymowa), jedzenie wchodzi za ten plastik i nie da się go wyjąć i "nie
                  pachnie" pierścienie o wiele lepsze
                  -to coś na szynie nosiłam około 5,5 miesiąca (w tym 2 miesiące rozkręcania)
Pełna wersja