Wczoraj...

25.12.04, 14:00
z 12 osob obecnych na Wigilli 8 zlozylo mi takie oto zyczenia: Noo, i zebys
sobie znalazla meza dobrego jakiegos, zeby za rok juz z nami tu
siedzial..............Nie mam pytan...wink
    • kropka_kreska Re: Wczoraj... 25.12.04, 14:04
      anula001 napisała:

      > z 12 osob obecnych na Wigilli 8 zlozylo mi takie oto zyczenia: Noo, i zebys
      > sobie znalazla meza dobrego jakiegos, zeby za rok juz z nami tu
      > siedzial..............Nie mam pytan...wink
      no to dobrze Ci zyczą, gorzej jakby życzyli męża złego jakiegoś, zeby za rok w
      więzieniu siedział.....
      Się nie przejmujsmile))) Mam z moją rodzinką to samo....
    • anula36 Re: Wczoraj... 25.12.04, 14:04
      kolejny przejaw nasze polskiej zyczliwosci dla bliznichsmile
      Ja bym odpowiadala ze raczej ubedzie obecnych bo ide do klasztorusmile
      • jumar1 Re: Wczoraj... 25.12.04, 14:05
        Taaaaakk...to jest miejsce dla Ciebie frustratkosmile
        • anula36 Re: Wczoraj... 25.12.04, 17:58
          walczyc mozna tylko z ludzmi honoru...reszte nalezy ignorowac
          o co serdecznie cie prosze.
          • jumar1 Re: Wczoraj... 25.12.04, 18:53
            Sugerujesz że chcesz mnie ignorowac?
            Więcej taktu moja droga...
            I pytanie!Za kogo uważa sie Anula36 skoro jam nie godny konwersacji z nią?
            Nawet w święta nie znizysz sie do mojego poziomu?
            pzdr.
            • anula36 Re: Wczoraj... 25.12.04, 19:45
              nie,wigilia juz minela.
              nie pogadamy ludzkim glosem.
              zreszta spadam w milsze miejscawink
    • anula001 Re: Wczoraj... 25.12.04, 14:07
      powiedzialam, ze milo by bylo jakby sie nie wtracali w moje zycie....i
      podziekowalam za... troske, hahha
      • kropka_kreska Re: Wczoraj... 25.12.04, 14:15
        Cytuję niedawno przeczytany kawał, moze Cie rozweseli

        "Nigdy nie lubiłam rodzinnych imprez. Denerwowały mnie zwłaszcza te wszystkie
        ciotki które przy okazji ślubów, chrzcin i tym podobnych imprez mówiły mi:
        teraz Twoja kolej, a kiedy Ty ?? Przestały gdy zaczęłam im robić to samo na
        pogrzebach."
        • rybitwa_konrad Re: Wczoraj... 25.12.04, 14:19
          gdzies to juz kiedys slyszalem
          ale fajne smile
    • rybitwa_konrad Re: Wczoraj... 25.12.04, 14:10
      a mi tylko babcia tego zyczyla
      i nie dziwie sie jej
      bo chciala by zobaczyc mnie
      jak biore slub wink
      zwlaszcza ze juz dawno z rodziny nie... smile
      • anula001 Re: Wczoraj... 25.12.04, 14:12
        babcie to jeszcze rozumiem, ma 81 prawie lat.. ale reszta???
        • rybitwa_konrad Re: Wczoraj... 25.12.04, 14:15
          to wspolczuje wink
          widze ze mam szczescie majac taka rodzine
          ktora nie wchodzi w moje zycie z buciorami smile)
    • katia83 Re: Wczoraj... 25.12.04, 21:33
      Ja też coś takiego usłyszałam wczoraj, co prawda "tylko" od dwóch osób: mamy i
      babci, ale może dlatego, iż było mniej obecnych na kolacji....wink
      A najgorsze, że na co dzień powtarzają mi, że mam jeszcze czas.....wink
      I w co tu wierzyć???
      Pozdr.
    • dzika_zdzicha Re: Wczoraj... 26.12.04, 01:29
      hmm... to współczuję. u mnie z kolei jest w drugą stronę - ojciec boi się, że
      sobie kogoś znajdę i jaki problem z tego wyniknie! big_grin no comments, pliz
      • bimber80 Re: Wczoraj... 26.12.04, 01:36
        a jaki moze z tego problem wyniknac
        ze bedzie musial zaczac odkladac
        na slub corki wink
        • dzika_zdzicha Re: Wczoraj... 26.12.04, 01:53
          daj spokój, to przecież też wieeeeelki problem! ;D
          • bimber80 Re: Wczoraj... 26.12.04, 02:01
            przynajmniej nie mosisz sie spieszyc ze znalezieniem
            gorzej jak juz znajdziesz i przyprowadzisz go do domu smile)
            Pozdrawiam
            • dzika_zdzicha Re: Wczoraj... 26.12.04, 02:05
              > gorzej jak juz znajdziesz i przyprowadzisz go do domu smile)
              hmm... zabrzmiało jakbym miała przyprowadzić do domu jakieś zabłąkane
              zwierzątko! hmm... ;D eh... zabłąkało się gdzieś moje maleństwo, znalazło sobie
              inną panią, chlip! smile))

              a tak w ogóle, to martwić się będę jak już znajdę. obawiam się jednak, że może
              to trochę potrwać... smile

              pozdrawiam
      • jumar1 Re: Wczoraj... 26.12.04, 11:07
        Najgorsi sa tesciowie(z punktu widzenia mężczyzny)którzy sa wiecznie
        niezadowoleni z wynikłej sytuacji,którym wiecznie cos nie odpowiada,jktórzy we
        wszystkim widza problem..tylko nie w sobie!...huhhhh,jak dobrze ze mam to juz
        za sobasmile
        pzdr.
        • pacio Re: Wczoraj... 26.12.04, 11:40
          no chyba że teściowie dopłacą małe co nieco za pozbycie się latorosli w postaci
          parceli z domkiem smile
Pełna wersja