21.08.05, 23:48
byl ktos? wg mnie tragedia... kicha od poczatku do konca... nuda, flaki z olejem itp. itd. d a r e m n e ! fabule to ja bym lepsza wymyslila, powielone epizody, nigdy nie lubilam filmow opartych na komiksach, szczegolnie nietoperka ale ta czesc owsze inna niz pozostale, wrecz nie pasujaca do calosci... jak mi sie to nie podobalo... tak ze az musialam to napisac... tongue_out
Obserwuj wątek
    • tamara_t Re: batman... 22.08.05, 08:58
      Widzisz, to jest jeden z filmów, który jak słusznie zauważył jeden z PMów - nie
      ma zaskakiwać i powalać fabułą - on ma ODTWARZAĆ - to ekranizacja KOMIKSU i
      cała rzecz polega na tym na ile wiernie i ciekawie ODZWIERCIEDLA komiks - nie
      widzę tu miejsca na inwencję co do fabuły. Moim zdaniem film wcale nie był
      tragiczny. Mało tego - podobał mi się. Trzymał się kupy, poza nielicznymi
      niekonsekwencjami w sprawach małoistotnych [i kilkoma sentymentalnymi scenami -
      to jedyne co mi się nie podobało - niepotrzebny wątek romansowy]; miał niezłe
      teksty; wcale niezgorszą muzykę; całkiem niezła gra aktorska [zwłaszcza gł
      boh]. Ja nie byłabym AŻ TAK surowa. Widywałam DUUUŻO gorsze gnioty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka