23.04.07, 12:54
Z maila:



"A oto najkrótsza i najpiękniejsza bajka, jaką kiedykolwiek słyszałam:

Była sobie raz młoda dziewczyna, która zapytała pewnego chłopca czy
chciałby ją poslubic. Chłopiec odpowiedział: Nie!
I dziewczyna żyła szczęśliwie, bez prania, gotowania, prasowania...
Często spotykała sie z przyjaciółmi, spała z kim chciała, zarabiała na
siebie i wydawała pieniądze na co chciała....

*KONIEC*

Problem w tym, ze nikt nigdy w dzieciństwie nie opowiadał nam
takich bajek.
Za to wsadzili nas w (...) po uszy z tym cholernym księciem z bajki!!!"


smile

Czy jako ta dziewczyna byłybyście szczęśliwe?

Obserwuj wątek
    • koss.ania Re: Bajeczka 23.04.07, 13:44
      Ludziku, jesli chodzi o mnie, to ja chyba nie bylabym szczesliwa, moze to
      banalne, co napisze, ale jesli BARDZO bym kochala, i ktos BARDZO by mnie
      kochal, to nie przeszkadzalo by mi ani pranie, ani gotowanie, ani sprzatanie,
      ani zadne inne obowiazki...Nie wiem, moze frustracja przyszla by mi z wiekiem,
      jednak mimo wszystko ciesze sie, ze w dziecinstwie nikt mnie nie karmil takimi
      bajkami..
      pozdr.

      ps."spala z kim chciala" - a moze raczej spal z nia kto chcial..? nie wiem, nie
      wiem.. w kazdym razie watpliwa przyjemnosc..

      Post Twoj potraktuje jako prowokacje do dyskusjiwink)
      • mojave777 Re: Bajeczka 23.04.07, 16:07
        > ps."spala z kim chciala" - a moze raczej spal z nia kto chcial..? nie wiem, nie
        >
        > wiem.. w kazdym razie watpliwa przyjemnosc..

        Skąd takie skojarzenia?
        Toż to przecież ukazywanie ( bez zawołania) swoich kompleksów.

        Dlaczego "spanie z kim chciała" kojarzy Ci się od razu z brakiem inicjatywy i
        czekaniem na sygnał? No i z wątpliwą przyjemnością?

        eM.

        _____
        www.youtube.com/watch?v=o6WuoY6Kb1g
        • garsc_piachu Re: Bajeczka 23.04.07, 16:10
          sen to sen
          i tyle smile
        • koss.ania Re: Bajeczka 23.04.07, 18:52
          Nie wiem o jakich komplekasach mowisz Mojave777..bladego pojecia nie mam, jakim
          sposobem obnarzylam swoje rzekome kompleksy, poprzez wyrazenie swojej i tylko
          swojej subiektywnej opinii..


          "Dlaczego "spanie z kim chciała" kojarzy Ci się od razu z brakiem inicjatywy i
          > czekaniem na sygnał? No i z wątpliwą przyjemnością?"


          Nie, nie, nie!!!Zle mnie odczytales jakos..Gdzie ja tak napisalam?

          Ja tak wogole nie mysle, ze to brak inicjatywy, ze czekanie na sygnal, jesli
          mowimy tu o "tym spaniu", to mysle ze inicjatywa raczej lezy po jej stronie,
          skoro jest taka wyzwolona, to ona wybiera, z kim pojdzie do lozka.A watpliwa
          przyjemnosc? No pewnie ze tak, zauwaz, ze w naszej brutalnej rzeczywistosci
          kobieta sypiajaca z wieloma to dziwka w oczach innych, byc postrzegana jako
          dziwka, watpliwa przyjemnosc..(uuu, jakos tak groznie zabrzmialo, chyba za
          powaznie potraktowalam bajkewink)

          Ale chyba odchodzimy od glownej istoty tego watku, i łapiemy sie za slowkawink
          pozdr.
          • mojave777 Re: Bajeczka 24.04.07, 09:42
            > Nie wiem o jakich komplekasach mowisz Mojave777..bladego pojecia nie mam,
            jakim sposobem obnarzylam swoje rzekome kompleksy, poprzez wyrazenie swojej i
            tylko swojej subiektywnej opinii..

            A w jaki sposób można zrobić to lepiej, niż wyrażając swoje własne zdanie?

            > "Dlaczego "spanie z kim chciała" kojarzy Ci się od razu z brakiem inicjatywy i
            > > czekaniem na sygnał? No i z wątpliwą przyjemnością?"

            > Nie, nie, nie!!!Zle mnie odczytales jakos..Gdzie ja tak napisalam?

            Ludzik napisała, że owa księżniczka spała z kim chciała, Tobie skojarzyło się
            to, że spał z nią kto chciał. Różnica jest chyba ogromna, nieprawdaż? W Twojej
            wersji można odnieść wrażenie, że np. kobieta, która w odpowiednim wieku nie
            znajdzie swojego męża automatycznie jest skazana na bierność i bycie ofiarą
            zapędów seksualnych niewyżytych samców. A chęć wybierania sobie partnerów
            seksualnych uniemożliwia jej brak społecznej akceptacji takiego sposobu życia
            kobiet.

            No chyba, że miałaś coś zupełnie innego na myśli, a ja zbyt szybko napisałem co
            myślę i w ten właśnie sposób niepotrzebnie przyprawiłem Cię o zbyt wysokie
            ciśnienie, rozbicie szklanki z nerwów tudzież inne akty niezaplanowanej agresji....

            Za co (jeżeli miało to miejsce) niniejszym przepraszam.

            > Ja tak wogole nie mysle, ze to brak inicjatywy, ze czekanie na sygnal, jesli
            > mowimy tu o "tym spaniu", to mysle ze inicjatywa raczej lezy po jej stronie,
            > skoro jest taka wyzwolona, to ona wybiera, z kim pojdzie do lozka.

            A watpliwa przyjemnosc? No pewnie ze tak, zauwaz, ze w naszej brutalnej
            rzeczywistosci
            > kobieta sypiajaca z wieloma to dziwka w oczach innych, byc postrzegana jako
            > dziwka, watpliwa przyjemnosc..(uuu, jakos tak groznie zabrzmialo, chyba za
            > powaznie potraktowalam bajkewink)
            >
            > Ale chyba odchodzimy od glownej istoty tego watku, i łapiemy sie za slowkawink
            > pozdr.

            Co racja, to racja.
            Przeca łapanie się za słówka to jakaś mini-perwersja...

            eM.

            _____
            www.youtube.com/watch?v=o6WuoY6Kb1g
            • koss.ania Re: Bajeczka 24.04.07, 13:15
              mojave777 napisał:

              >
              > A w jaki sposób można zrobić to lepiej, niż wyrażając swoje własne zdanie?
              >
              Ale mnie zaciekawiles, to moze dowiem sie w koncu co to mam za kompleksy, skoro
              taki z Ciebie psychologwink)Moze ja w jakiejs nieswiadomosci zyje, nieszczesnawink


              > No chyba, że miałaś coś zupełnie innego na myśli, a ja zbyt szybko napisałem
              co
              > myślę i w ten właśnie sposób niepotrzebnie przyprawiłem Cię o zbyt wysokie
              > ciśnienie, rozbicie szklanki z nerwów tudzież inne akty niezaplanowanej
              agresji
              > ....
              Moze i mialam co innego na mysli, i mozliwe ze za szybka wyrwales sie z
              riposta, nie majac pojecia o moich intencjach..ale to nic, zdarza sie..

              > Mojave, z Twojego powodu, ani nie rozbilam szklanki, ani cisnienie mi nie
              skoczylo, a jesli taki byl Twoj cel, to bardzo mi przykro, ze tak sie nie
              stalo, chyba musisz sie bardziej postaracwink))


              > > > >
              > >
              > Co racja, to racja.
              > Przeca łapanie się za słówka to jakaś mini-perwersja...
              >
              > No perwera jak cholerawink)

              pozdr.
              >
              > _____
              > www.youtube.com/watch?v=o6WuoY6Kb1g
              • mojave777 Re: Bajeczka 24.04.07, 14:20
                > A w jaki sposób można zrobić to lepiej, niż wyrażając swoje własne zdanie
                > ?
                > >
                > Ale mnie zaciekawiles, to moze dowiem sie w koncu co to mam za kompleksy,
                skoro taki z Ciebie psychologwink)

                Coś ty! Ze mnie taki psychologi jak z koziej dupy trąba...

                Moze ja w jakiejs nieswiadomosci zyje, nieszczesnawink

                Mylisz się. Kompleksy są jak bakterie trawienne - każdy je ma, potrzebne są do
                życia, a wielu przypadkach ich posiadacze nie wiedzą o ich istnieniu.

                > > No chyba, że miałaś coś zupełnie innego na myśli, a ja zbyt szybko napisa
                > łem
                > co
                > > myślę i w ten właśnie sposób niepotrzebnie przyprawiłem Cię o zbyt wysoki
                > e
                > > ciśnienie, rozbicie szklanki z nerwów tudzież inne akty niezaplanowanej
                > agresji
                > > ....
                > Moze i mialam co innego na mysli, i mozliwe ze za szybka wyrwales sie z
                > riposta, nie majac pojecia o moich intencjach..ale to nic, zdarza sie..

                Nie chcesz wyjaśnić swych intencji, więc ja do znudzenia będę przekonywał, że
                księzniczka, która śpi z kim chce na pewno ma ciekawe i burzliwe życie
                seksualne, dobrych jakościowo partnerów...A jako, że jest księżniczką nie
                interesują ją negatywna opinia na ten temat motłochu ( w wersji nowoczesnej
                zwanego społeczeństwem)

                > > Mojave, z Twojego powodu, ani nie rozbilam szklanki, ani cisnienie mi nie
                > skoczylo, a jesli taki byl Twoj cel, to bardzo mi przykro, ze tak sie nie
                > stalo, chyba musisz sie bardziej postaracwink))

                Patrz Pan jakieś nienerwowe teraz te panny...

                > > Co racja, to racja.
                > > Przeca łapanie się za słówka to jakaś mini-perwersja...
                > >
                > > No perwera jak cholerawink)

                Wiedziałem, że znajdę w Tobie pokrewną duszę.
                Ile wytrzymasz z klamerką na uchu?smile
                Albo na bardziej wrażliwej części ciała?

                > pozdr.

                Em.
                • koss.ania Re: Bajeczka 24.04.07, 14:45
                  Widze, ze pewne zabiegi masz juz opracowane, hehehe..

                  Z klamerka jeszcze nie probowalam, a Ty powiedz ile wytrzymales z nia,
                  uczepiona, do tej bardziej wrazliwej czesci ciala? wink)
                  A moze wlasnie teraz ustanwiasz jakis rekord..daj znac jak juz sie uwolnisz z
                  objec tej klamerki, o ile zechce Cie puscic, tzn, ta wrazliwa czesc cialawink))
                  pozdr.

                  mojave777 napisał:

                  >>
                  > Wiedziałem, że znajdę w Tobie pokrewną duszę.
                  > Ile wytrzymasz z klamerką na uchu?smile
                  > Albo na bardziej wrażliwej części ciała?
                  >
                  > > pozdr.
                  >
                  > Em.
                  • mojave777 Re: Bajeczka 24.04.07, 15:07
                    > Widze, ze pewne zabiegi masz juz opracowane, hehehe..
                    Adam Słodowy mym idolem!

                    > Z klamerka jeszcze nie probowalam,
                    Początkująca mi się trafiła...

                    a Ty powiedz ile wytrzymales z nia,
                    > uczepiona, do tej bardziej wrazliwej czesci ciala? wink)

                    Znowu problemy komunikacyjne! Ja ze swoją wrażliwą częścią ciała nie próbowałem
                    jeszcze. Ale z Twoją - jestem otwarty na propozycje.
                    Możliwe zawody:
                    - na czas
                    - na bardziej czerwone lico
                    - na głośniejszy krzyk, który obudzi sąsiadów..

                    > A moze wlasnie teraz ustanwiasz jakis rekord..daj znac jak juz sie uwolnisz z
                    > objec tej klamerki, o ile zechce Cie puscic, tzn, ta wrazliwa czesc cialawink))

                    Jak piszę na forum klamerkę zdejmuję z ucha..

                    > pozdr.

                    Pozdr.

                    G.

                    Ps. A lutownica? Pobawimy się?smile
                    _____
                    www.youtube.com/watch?v=o6WuoY6Kb1g
                    • koss.ania Re: Bajeczka 24.04.07, 15:17
                      Boje sie pomyslec, co dalej zaproponujesz..tasak, siekiera, obcęgi, piłka do
                      metalu..
                      No, no..zaczyna sie robic goracowink

                      mojave777 napisał:

                      >
                      > Ps. A lutownica? Pobawimy się?smile
                      > _____
                      > www.youtube.com/watch?v=o6WuoY6Kb1g
                      • mojave777 Re: Bajeczka 24.04.07, 15:27
                        > Boje sie pomyslec, co dalej zaproponujesz..tasak, siekiera, obcęgi, piłka do
                        > metalu..

                        Czekam na Twoje propozycje...

                        > No, no..zaczyna sie robic goracowink

                        To dobrze. Bo w 3miescie zimno troszkie

                        eM.
    • ludzik_ten_sam Re: Bajeczka 23.04.07, 13:53
      Ten książę to jednak motyw (leitmotiv) wielu baśni. A te czytałam jako
      dziewczynka. Ale zabawne, że jako singiel jakoby nie piorę, nie sprzątam, nie
      gotuję. Kiedy lubię smile
    • zeppelia Re: Bajeczka 23.04.07, 14:10
      Cóż, jako, że mój mózg, odporny na pranie, bajka owa nie jest mi potrzebna wink
      Sama z siebie wiem, jak jest ale rozważę przekazanie jej mojej córce, co by jej
      skrócić drogę smile
      Fajne.
      • ludzik_ten_sam Re: Bajeczka 23.04.07, 14:27
        Silny przekaz w mojej rodzinie (od mamy): bądź niezależna (nie bądź od nikogo
        zależna), miej własne pieniądze. Cóż, słuszne chyba. Umiej żyć sama. Chyba
        muszę odświeżyć umiejętność jazdy samochodem, się zapomniało. Nie być pasażerką
        to też część przekazu.
    • m_s_z Re: Bajeczka 23.04.07, 15:09
      Nie.
      Nie wyobrażam sobie pytać jakiegoś chłopca, czy chciałby mnie poślubić wink

      Reszta jak najbardziej, ze szczególnym uwzględnieniem "bez prania, gotowania,
      prasowania". U mnie w chacie, mimo, żem singielka, jakoś samo się
      prać/gotować/prasować nie chce smile

      --
      10063703
      • burykrow Re: Bajeczka 23.04.07, 15:59
        m_s_z napisała:

        > Reszta jak najbardziej, ze szczególnym uwzględnieniem "bez prania, gotowania,
        > prasowania". U mnie w chacie, mimo, żem singielka, jakoś samo się
        > prać/gotować/prasować nie chce smile

        holera u mnie też się samo nie chce uncertain
        pewnie z innej bajki jeste-m, -śmy
    • mumuja Re: Bajeczka 23.04.07, 18:14
      he, w pewnym wieku - koniec z bajkami! na rzecz realnego szczęścia i miłości
      • zeppelia Re: Bajeczka 23.04.07, 18:20
        ale ciężko o to szczęście, kiedy się myśli tylko o jego braku.
        Nie wspomnę, że wdrukowano nam, że szczęście to bycie z kimś, pomijając istotny
        szczegół, że troszkę pracy owe bycie z kims wymaga.
        • jedzoslaw Re: Bajeczka 23.04.07, 20:37
          A ja dostałem identycznego maila, w którym treść zmieniono ta, by pasował do
          mężczyzny. Ten mail dla odmiany ukazywał faceta jako tego, który ma w
          przysłowiowej dupie romantyczną miłość i inne tego typu bajeczki- rzeczy, które
          jakoby miałyby być domeną kobiet. W tej bajce to kobieta powiedziała "NIE" i teraz
          facet żyje szczęśliwie, w ciszy i spokoju: zarywa laski, ogląda całymi dniami
          Eurosport i nie musi po sobie sprzątać. Ta bajka to chyba ogólnie rodzaj
          internetowego manifestu zmęczonych i znudzonych par. Jeśli go brać na poważnie
          to ja się z nim nie zgadzam. Dla miłości jestem w stanie wyrzec się Eurosportu,
          bałaganienia i poligamii (choćby dlatego, że Eurosportu nie oglądam, raczej
          sprzątam po sobie i tak, zaś podrywacz ze mnie żaden tongue_out ).
          • ludzik_ten_sam Re: Bajeczka 23.04.07, 21:04
            smile Od kogo dostałeś?
            Ja od koleżanki z 10-letnim stażem w małżeństwie. Koleżanka liczy sobie 31 wiosen. Chciała pokazać, że jej źle, czy mnie dobrze? Nie zapytałam.
    • czarny.onyks Re: Bajeczka 23.04.07, 21:32
      ha, ja tez dostałam wczoraj od dwóch różnych osób identyczną bajeczkęwink))
    • eclectric Re: Bajeczka 23.04.07, 23:27
      Durna ta bajka! wink

      To samemu się nie gotuje, nie pierze i nie prasuje ?

      W 2 osoby to jest co innego. Mi, niezależnie co gotuję, to i tak zazwyczaj
      wyjdzie na dwie osoby (i trzeba to potem zjeść! wink). Roboty tyle samo. Z
      praniem identycznie. Ze sprzątaniem jak wyżej.

      Tak więc moja logika mówi mi, że jeśli te konieczne czynności rozłożyć na 2 a
      nie jedną osobę, to NIE MOŻE byc gorzej! cnd. smile

      • ludzik_ten_sam Re: Bajeczka 23.04.07, 23:38
        Dwie szczęśliwe osoby mają większy bałagan niż jedna nie za bardzo szczęśliwa smile I jedzenie bardziej smakuje. Co ja mówię, życie bardziej smakuje.
        • eclectric Re: Bajeczka 24.04.07, 00:06
          Eee, ja mam odwrotne doświadczenia, we dwójkę łatwiej się zmobilizować do
          zwalczenia bałaganu smile
          • jedzoslaw Re: Bajeczka 24.04.07, 15:42
            Generalnie jest tak, że Prawdziwy Facet ma w domu burdel, nie myje (się), nie
            sprząta, nie pierze (pewnie kupuje nowe rzeczy, tylko skąd ma na to kasę?),
            ogląda tylko TV i pije piwo. Prawdziwa Kobieta ma tak samo i podobnie jak
            Prawdziwy Facet zamiast prania i mycia wynajmuje firmę, co jej naczynia,
            jedzenie i pranie zaniesie i odniesie. Stać ją na to, podobnie jak na
            zachcianki. Oboje mają też mieszkania z ochroną, bo skoro ciągle ich nie ma w
            domu (rano praca, po południu- imprezy i podrywanie) no to ktoś może ich okraść.
            Oczywiście, nigdy nie pracują za długo, a mimo to mają full kasy- kasy którą się
            oczywiście nie muszą dzielić z nikim. I tak oto wygląda rzekomo prawdziwe życie
            singla...
    • condziu Re: Bajeczka 24.04.07, 16:54
      ostatnia zasłyszana bajeczka smile


      Kubuś Puchatek do Krzysia:
      - Rozumiem, że donosił Prosiaczek, bo to świnia. Rozumiem, że donosił Kłapouchy,
      bo to osioł. Ale żeby Miodek?
      • jedzoslaw Re: Bajeczka 24.04.07, 17:04
        Świetne!!!!! smile))))))))))))))
        • sudione bluźnierca!!!;) 24.04.07, 17:38
          jedzoslaw napisał(a):
          "..... Dla miłości jestem w stanie wyrzec się Eurosportu,
          bałaganienia i poligamii..."
          Zamilcz i już NIGDY więcej nie bluźnij!!!wink NIGDY, ale to NIGDY nie wolno się wyrzekać siebie samego!!!wink
          P.S. Zapamiętaj i weź sobie do serca ten cytat:
          „Ze wszystkich rzeczy wiecznych, miłość trwa najkrócej...”
          • ddtt Re: bluźnierca!!!;) 24.04.07, 21:21
            Święte słowa. Każdą miłość szlag trafi, jeżeli zainteresowani się nawzajem nie
            szanują i po prostu nie jest im dobrze ze sobą.
            • burykrow Re: bluźnierca!!!;) 24.04.07, 21:35
              to tak przy okazji eurosportu big_grin
              • koss.ania Jedzoslaw potrzebuje.. 24.04.07, 21:45
                adwokata, skoro nikt sie kwapi stanac w obronie, to ja stane..Chlopaki, no
                zejdzcie z niego, nie kazdy musi lubic eurosport,prawda? A mowi ze zmywa i
                sprzata po sobie, wiec dla niego to zaden problem wyrzec sie balaganiarstwa, a
                i za babkami nie lata, wiec przynajmniej jeden, co zdradzal nie bedziewink
                Mi sie wypowiedz jego podobala.."dla milosci gotow jestem.." - piekne i
                krzepiacesmile
                • ddtt Re: Jedzoslaw potrzebuje.. 24.04.07, 22:15
                  No, jak ty we wszystko tak na słowo wierzysz...
                  • burykrow Re: Jedzoslaw potrzebuje.. 24.04.07, 22:23
                    potęga młodości!
                    Ja tam też często wierzę na słowo
                    • pomysl.po.wypiciu Re: Jedzoslaw potrzebuje.. 24.04.07, 22:52
                      a bardziej wierzysz w slowo pisane czy slowo mowione? suspicious
                  • koss.ania Re: Jedzoslaw potrzebuje.. 24.04.07, 22:36
                    oj juz, wierze, odrazu wierze..kto powiedzial, ze ja mu wierze, ehehewink
                    • ddtt Re: Jedzoslaw potrzebuje.. 24.04.07, 23:24
                      Brzmiało ładnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka