Dodaj do ulubionych

bajkowa praca

30.03.10, 22:08
Witam! W KB pracuje już 3 lata i jest coraz GORZEJ!!!!! Jak zostałem
przyjęty do pracy to miałem tyle planów i zapału, ale niestety
kredytbankowa rzeczywistośc szybko wszystko przysłoniła! brak
szkoleń z systemów w których na codzien pracujemy , brak szkolen
produktowych,a wszystko trzeba wiedziec bo przeciez to jest nasza
odpowiedzialność, my za wszystko jesteśmy odpowiedzialni, za
realizacje rosnących planów sprzedażowych, prawidłowość wypełnionych
wnioskow, humor klienta , bo trzeba do pracy już wchodzic z
uśmiechem na twarzy, a nawet wolno chodzący system, bo umowy nie ma
na czas a nieważne ze wniosek pół dnia się procesuje, nie wspomne
już o smoku bo to żenada!!!A do pracy przyjmuja wszytkich chetnych
bez względu na rodzaj wykształcenia ,a co ciekawsze nawet jego brak –
menadżer w placówce z wykształceniem zawodowym, liceum zaocznym i
ponoc w trakcie studiów to jest fachowa kadra!!!!ale najważniejsze
to umiec i chcieć i się wydzierac na pracownika to jest klucz do
sukcesu!!! po raz pierwszy w tym banku spotkałem się z brakiem
poszanowanie godności człowieka i jego praw bo określenie „kurwa
mac” co to ma być to jest standard KB, oraz ponizanie innch
określeniami typu w jaki sposób zrobiłeś mature ty trąbo!!! szkoda
tylko ze ludzie boja się odezwac , ze względu na utrate marnych
groszy które wpływaja na konto pod koniec miesiąca i ledwo starczaja
na normalne zycie!!!a o premii to można pomarzyc albo po 2 misiacach
wyladowac w wariatkowie po tym tempie pracy, które proponuje KB! Po
ostanich zwolnieniach pracy wiecej i wiecej ze względu na rosnące
plany a rąk do pomocy i jakiegokolwiek zrozumieni brak tylko rób i
rób!!! robokop to mało powiedziane, bo do toalety idzie się albo za
wolno bo czas się traci, a przeciez tyle telefonów można było już
wykonac ,albo po podpis na umowie za wolno się chodzi pietro nizej
lub wyzej! a najlepsze jest jak się słyszy bląd bo przeciez trzeba
wszystko wiedziec a ta wiedze bierze się z sufitu! my pracownicy KB
robimy wszystko tzn roznosimy ulotki, sprzedajemy konta, kredyty,
lokaty, fundusze i polisy , wypelniamy wnioski za klientów a w tak
zwanym międzyczasie wprowadzamy je do systemy i układamy dokumenty w
segregatorach których az strach poruszyc bo można jakims dokumentem
oberwac w glowe jak się zdejmuje z wyższej półki taka jest jakość
KB, bo przeciez wszystko robi się jednoczescni! A jak się zwolnienie
trafi to lepiej do pracy nie wracac bo atmosfer grobowa, a przelzeni
strasza i strasza zwolnieniami jak nie grupowymi to
dyscyplinarnymi ! Tylko jak audyt przyjedzie to trzesa portkami żeby
błedów proceduralnych nie wykryli i ze stołeczka nie zwolnili wtedy
to już godnośc i honor do kieszeni bo rózne rzeczy się robi żeby
zakamuflowac wpadki!i ton głosu od raz spada!!!juz się nie mogę
doczekac jak ztym wyuczonym uśmiechem złoże wymówienie!!!!
Obserwuj wątek
    • apud21 Re: bajkowa praca 30.03.10, 22:34
      ale o co chodzi?? ja pracuje 4 lata, po dwóch zostałem
      kierownikiem... człowieku, jak nie masz ambicji ani ochoty a tym
      bardziej potrzeby rozwiajania się, to nie narzekaj albo zmien pracę.
      nie odpowiada ci??!! rynek jest otwarty i cały czas szuka ludzi do
      pracy... nie rozumiem osób, które narzekają, a nic nie zrobią aby
      było lepiej. czy ty zrobiłeś cokolwiek aby poprawić swoją sytuację??
      pogadaj z przełożonym, powiedz co ci nie pasuje, wpłyn na to co się
      dzieje wokół ciebie.
    • robokopikop Re: bajkowa praca 30.03.10, 22:59
      a to dobre porozmawiaj z przełożonym to moze od zaru pojde z
      wymowieniem!!!juz jedna osoba probowala rozmawiac i efekt byl taki
      ze dostala wypowiedzenie grupowe!chyba nie wiesz o czym mowisz!
      • apud21 Re: bajkowa praca 30.03.10, 23:06
        wbrew wszystkiemu wiem... poniekąd sam jestem przełożonym i
        doskonale zdaję sobie sprawę, iż z niezadowolonych ludzi nie ma
        żadnych korzyści... dopóki my nie zaczniemy nic mówić, to nic się
        nie zmieni...
        • nicki-1-0 Re: bajkowa praca 31.03.10, 00:05
          jenak nie wiesz co mówisz,każde odmienne zdanie jest tępione,
          masz sie zgadzac ze wszystkim i już.Namawiasz do rozmów,to może w
          twojej placówce jest nadmiar pracowników i tych niezadowolonych
          trzeba zwolnić? Sami się podłożą.ha ha
          • apud21 Re: bajkowa praca 31.03.10, 08:26
            nie wiem gdzie wy pracujecie i w jakim regionie... może nie jest
            doskonale, ale u mnie nikt nas nie krępuje. pełna swoboda
            wypowiedzi, wymiana zdań z Dyrektorem, RMSami czy też Dyrekortem
            Regionu. nikt mnie za nic nie gani, nie ściga, nie zwalnia... tyle,
            ze krytyka powinna być konstrukcyjna i nie ograniczać się do
            stwierdzenia --> jest źle bo tak... nikt mi w tym Banku nigdy nie
            powiedział: nie mów tego bo tak nie wolno, nie wychylaj się, bo cię
            zwolnią.
            • nicki-1-0 Re: bajkowa praca 31.03.10, 18:49
              kim jesteś ?
              Może jakims dowódcą sali ?
              Bardzo ciekawe rzeczy opowiadasz.
              • apud21 Re: bajkowa praca 01.04.10, 00:23
                a co się ukrywa pod pojęcie dowódcy sali?? kolejny powód aby kogoś
                zmieszać z błotem??
    • mewa.4 Re: bajkowa praca 01.04.10, 21:56
      W KB pracuję już ładnych parę lat. Myślę, że mogę tu napisać, że jestem dobrym pracownikiem: plany realizuję od samego początku, klienci są zadowoleni, przychodzą następni, sprzedaż fajnie się kręci (bazy masakra.), PRZEŁOŻENI SĄ ZADOWOLENI. Co jakiś czas awansowałam ze stanowiska na stanowisko...i było fajnie. W tym roku pomimo sprzedaży większej niż w tamtym roku( za sprzedaż były fajne premię)nie da się wypracować premii. Powiem tak, wkurza mnie to. Gdybym to samo robiła na stanowisku DRO miałbym ekstra premię co miesiąc.
      Efekt tego jest taki, że od paru miesięcy rozglądam się za nową pracą i za parę dni mam rozmowę kwalifikacyjną do nowej pracy.

      Nie należę do osób, które narzekają na KB, mi się tu fajnie pracuje i żal mi będzie stąd odchodzić. Czasami jest ciężko, owszem. Sto rzeczy do włożenia do segregatorów, pozaczynane różne sprawy itd. Denerwuje mnie SWS - jak wchodził myślałam że to będzie narzędzie pomocne dla mnie, będę sobie tam wpisywać tel. które faktycznie mam wykonać (żeby nie zapomnieć), spotkania, sprawy o których mam pamiętać. Teraz jest on udręką. Paraliżuje mi pracę BO MUSI BYĆ MIN 5 TEL WYKONANYCH I PIĘĆ SPOTKAŃ WPISANYCH!!!! Prawda jest taka,że po klientach dzwonię, ale połowę tych telefonów nie jest wpisana do SWS, bo brakuje na to czasu. A dziw\ewczyny z DRO - na konieć dnia z notek kasjerskich wpisują tel. do SWS - CHYBA NIE TAKA BYŁA IDEA........U mnie wyglkąda to tak, że SWS jest dla przełożonych i reszty, a ja mam swoje zapiski,telefony w notesie. Łatwiej jest mi się w nim odnaleźć.

      Zobaczymy jakie nowy pracodawca da warunki, ale jeśeli będą one finansowo trochę lepsze od KB to raczej zmienię pracę. Od roku czuję że w KB uwsteczniam się. W pewnym momencie zatrzymałam się w rozwoju. Wiecie co mam na myśli? Z pewnymi zasadmi obowiązującymi w KB nie mogę się pogodzić. Ciekawe jak będzie wyglądała praca w naszym Oddziale jak jeszcze zwolni się parę naprawdę dobrych pracowników. Grupowe zwolnienia się skończyła, a teraz ludzie sami odchodzą.

      Czy myślicie, że w KB może jeszcze być dobrze?

      Szkoda mi trochę odchodzić z KB ale trzeba się dalej rozwijać. Trzymajcie kciuki.


      • maka121 Re: bajkowa praca 19.05.10, 20:10
        Życzę powodzenia. Ja również lubię pracę w banku. Jednak tak jak ty nie mogłam
        pogodzić się z obowiązującymi tu zasadami lub ostatnio brakiem zasad...
        Zmiany przebiegają niekoniecznie w odpowiednim kierunku jednak trudno jest
        pociągać do odpowiedzialności ludzi z centrali którzy odchodzą po ich wprowadzeniu.
        Dobrzy pracownicy są traktowani równie podle jak ci którzy nic lub prawie nic
        nie potrafią. Dochody jednak maja niemal na tym samym poziomie (równie nędznym).
        Nigdy pochwał wiecznie mało. Nie jestem z tych co narzekają ale każdy człowiek
        czasem oczekuje wsparcia uznania i pochwały... niestety w tej firmie jeśli sam
        się nie pochwalisz to nie masz na co liczyć.
        Moim zdaniem KB nigdy nie było stać na zatrudnianie dobrych ludzi do obsługi
        klientów. Nie szanując i nie doceniając dobrych pracowników sami pozbyli się
        wyszkolonej kadry chętnie przyjmowanej do pracy niekoniecznie w branży. Dajcie
        dobrym pracownikom podwyżki raz do roku, popatrzcie jakie wynagrodzenia osiągają
        dobrzy fachowcy w branży i dorównajcie - a przestana uciekać i wyszkolą wam
        najlepsza kadrę.
        Obecny system szkoleń a właściwie jego brak nigdy nie pozwoli wyszkolić
        doskonałych doradców.
        System motywacyjny uznający zaledwie 30% doradców otrzymujących "bajońskie"
        kwoty premii również nie sprzyja- pracownicy tracą chęć do pracy kiedy dowiadują
        się o tym oraz setkach reklamacji złożonych z powodu błędnych obliczeń. Zarobić
        na premię powinien mieć szansę każdy pracownik, błędem jest zmiana zasad w
        trakcie gry a ostatnio bywa tak często. Stracili już zaufanie do zarządzających
        oraz Pana Prezesa który chciał i obiecywał że zmieni KB w doskonałego
        pracodawcę. I mu się nie udało.Sama widziałam nadzieję gdy pojawił się Maciej.
        Umarła...
        SWS - miał pomagać i przypominać stał się sposobem na nękanie ludzi i zabieranie
        cennego czasu. Najlepiej wypełnione terminarze mają ci co niewiele sprzedają i
        pracują po 10 godzin (bo w 9,10 godzinie to już tylko takie głupoty można robić
        ze zmęczenia). Doskonały sprzedawca ma czas na telefony, spotkania z klientami
        procesowanie wniosków a wpisywanie do sws ma w d... i dlatego jest najgorszy bo
        podobno "nieaktywny". Pytanie co jest ważniejsze - sprzedaż czy ściemnianie?
        Produkty z piekła rodem pochodzące z fabryki TFI - naciski na sprzedaż bubli
        które przez 4-6 lat nie przynoszą zysku a gwarancja kapitału ma zadowolić
        klienta! hahaha Jaki doradca zniesie nieustanne pielgrzymki wściekłych klientów
        którzy czują się oszukani i zainwestują kasę wszędzie tylko nie w KB. Osobiste
        wypominanie "to pan mi to sprzedał" zniechęca do sprzedaży tych produktów. 70%
        produktów TFI nadal nie osiąga nawet wartości subskrypcyjnej. Mamy być uczciwi
        więc powinniśmy mówić klientom że inwestycje przez 3 lata nie przynoszą zysku a
        potem minimalny - kto to kupi? TFI - dajcie zwykłym klientom ( nie tylko tym
        którzy mogą zainwestować 250tys.)dochodowy produkt a sami przyjdą i zarobicie na
        ilości.
        Uwsteczniamy się wszyscy ponieważ poza sws "obrabianiem" baz, nieustanną
        spowiedzią przed przełożonymi i pisaniem action planów naprawczych mało kto ma
        czas na czytanie przepisów bo wyszukanie czegokolwiek wiąże się z cudem (ścieżka
        nieczytelna lun kennis.. nie działa), dbanie o jakość dokumentacji.Obładowani
        obowiązkami doradcy szczególnie w małych filiach po pracy roznoszą ulotki i
        rozklejają plakaty w firmach klientów - to świadczy o doskonałym braku
        profesjonalizmu.
        Życzę wszystkim którzy szukają pracy powodzenia. Mnie się doskonale udało!!! Ale
        nadal mam znajomych i przyjaciół w KB - pozdrawiam
        • prackb Re: bajkowa praca 27.05.10, 08:59
          maka121,
          po tym co tu napisałaś powinnas raczej życzyc powodzenia
          swoim "znajomym i przyjaciołom w KB", którzy pracują nadal w tej
          firmie i nie szukają nowej...
          • lamiarella Re: bajkowa praca 29.05.10, 00:45
            Cześć pracakb,
            ależ maka121 życzy im/nam powodzenia, tyle, że jak rozumiem, na nowej drodze
            życia (w znajdowaniu nowej pracy - poza KB) - po prostu straciła już nadzieję,
            że w KB coś się zmieni na lepsze (ja myślę, że zmieni się, ale najpierw muszą
            wyjść (i wyjdą!!!!!!!!!!! - nie wszystko da się ukryć!!!!) błędy aktualnie
            zarządzających (szczególnie w SME).
            • zofija12345 Re: bajkowa praca 29.05.10, 13:39
              To SME powinno być dawno zlikwidowane bo nie ma tam nikogo konkretnego do pracy
              • dizet12 Re: bajkowa praca 30.05.10, 21:16
                jedno ale- zofija-: osoby konkretne do pracy bezpośredniej akurat są, są
                to osoby o najwyższych predyspozycjach do pracy z klientami. Natomiast
                sądzę że cały czas brakuje pewnych ogniw w SME, które spoiłyby to co
                aktualnie nie trzyma się- od ponad roku= kupy, w jedność (jedna właściwa,
                waleczna persona w osobie J. nie ogarnie wszystkiego). Dodatkowo sądze, że
                SME zapędzi się w ciągu najbliższego roku w ślepy zaułek, co przetworzy
                się w kolejną reorganizację i istotne zmiany personalne.
                • lamiarella Re: bajkowa praca 31.05.10, 23:00
                  dizet12 - Ty żartujesz, kpisz czy prowokujesz?!
                  A'propos Twojego maila skierowanego do mnie na skrzynkę (nie wiem po co, bo od
                  tego jest to forum)i pytania co miałam na myśli, pisząc to, co napisałam -
                  zatem, miałam na myśli to, o czym tu wszyscy piszą (patrz również pozostałe
                  wątki np "praca w kb sa w sme", czyli o: SWS, działaniu systemów,wprowadzaniu
                  rzeczy niepotrzebnych - służących do ... niczego a niewprowadzaniu tych, które
                  są potrzebne np KB24 w j. angielskim, zamordyzmie itd), również to co sam w
                  końcówce swojej wypowiedzi napisałeś (jeśli wyniki będą dobre, to uderzę się w
                  pierś i przyznam na tym forum, że nie miałam racji.
                  • maka121 Re: bajkowa praca 02.06.10, 19:16
                    No super-wreszcie zaczęliście trochę dyskutować. Czasem wydaje mi się że
                    pracownicy KB są tak beznadziejnie traktowani i stracili wolę walki dyskusji,
                    lub nie maja własnego zdania... zapraszam do nowego wątku...
            • prackb Re: bajkowa praca 18.06.10, 08:49
              czesc lamiarella!

              pracuję w KB kawał czasu (od prezesa Pacuka:-) więc przezyłam sporo
              zmian... i wiem, że będą nastepne - cóż, takie zycie
              ale, ponieważ jestem optymistką (może niepoprawną:-) wierze że nie
              będzie źle
              jeżeli uważam, że coś można zmienic mówie o tym Szefowi, proponuję
              rozwiazania, usprawnienia... nie siedze bezczynnie
              i miłe jest gdy widze efekty mojego działania!

              co nie zmienia faktu, że praca jest ciężka - zwłaszcza na
              samym "dole" - ja pracuję w filii więc wiem cos o tym...
              ale nadrabiamy to dobrą atmosferą:-) prawda jest taka, że m.in to
              mnie tu trzyma - ludzie: Współpracownicy, koleżanki z Oddziału i
              podległych filii, Szef... Zawsze możemy na siebie liczyc i to jest
              super!
              Oczywiście zmiany kadrowe były. I niektórych osób bardzo żałuję,
              szkoda, że nie udało sie ich zatrzymac...
              Inna sprawa, że róznie potoczyły się ich losy..

              Ja, oczywiscie, wszystkim forumowiczom zyczę powodzenia w pracy!
              W KB lub w innej firmie!
              Nic dziwnego, że ludzie ciągle szukają "swojego" miejsca! Życie jest
              za krótkie, aby się katowac w miejscu, którego sie nie lubi!

              pozdrawiam!




Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka