Gość: agulha
IP: *.acn.pl / 10.131.128.*
08.07.02, 00:37
Hej. Mam konto w I Filii XVIII Oddziału na Bielanach. Sam Oddział jest na Jana
Pawła.
Dawno mnie tak żadna instytucja nie wkurzyła.
Do tej pory było OK, prawie rodzinne stosunki itede. Na początku czerwca (góra
10.) zauważyłam, że moja karta Maestro ma ważność do końca czerwca. Kilka
telefonów, kilka wizyt. Jakieś zamieszanie z adresami, bo teraz to oni wysyłają
do domów, a kiedyś było do odbioru w oddziale itd. Pani zapisała sobie mój
numer, miała zadzwonić.
Efekt?
1 lipca. Zostałam goła i wesoła. Na dodatek dowiedziałam się, że moją nową
kartę ZNISZCZONO w oddziale!!! W pierwszy dzień po upływie ważności
poprzedniej??
Zorientowałam się po 18:00, bo długo pracuję, łaps za słuchawkę, a wspomniana
pani - w czym problem? Przecież dostanie Pani kolejną kartę góra do końca
tygodnia.
A ja następnego dnia o 8:15 miałam już siedzieć w pociągu - delegacja, wydatki.
Nie mam innej karty dopiętej do tego konta.
Ponieważ nie spodziewałam się takiego NUMERU, nie przelałam pieniędzy do mBanku
i akurat miałam tam marne dwie stówy, a w portfelu 150 zet.
Teleserwis działa, ale transfer trwał dobę.
Karta bankowa "do okienka" mi została, ale Pekao nie przemęcza się pracą po 18,
żaden oddział.
Mamy właśnie noc z niedzieli na poniedziałek, ósmy dzień lipca.
W sobotę byłam w innym oddziale (moja filia z oszczędności w soboty już nie
pracuje, cholernie logiczne jak na peryferyjny mały oddział, w dzielnicy
mieszkaniowej). Moja karta nie chciała się wczytać. Poprzednia mi się dziwnie
łatwo rozmagnesowała. Ta wymagała pocierania o rękaw i inne części garderoby
pani z okienka. Aj, waj, jaka nowoczesność!
W piątek dostałam awizo na pocztę. Bóg wi, czy to karta (dostaję dużo
przesyłek). Wiedziałam, że szkoda łazić w piątek na pocztę, bo łaskę robią
niesamowitą i nie zawsze tego samego dnia udaje się odebrać awizowaną przesyłkę.
Mam kartę Visa Citibanku, ale tym złodziejom nie lubię dawać zarobić.
Podsumowanie. Płacąc 8 zł miesięcznie za kartę, musiałam pożyczać gotówkę od
koleżanki. Nadal nie mam żadnej karty płatniczej ani bankomatowej. Nie wiem,
kiedy ją odzyskam. Za trzy dni wyjeżdżam za granicę na urlop.
Oczywiście, sprawę zgłosiłam do dyrektora oddziału...