Dodaj do ulubionych

BPH czy Milenium?

28.05.06, 23:22
Witam
Który bank wybrać? BPH czy Milenium? Chciałabym wziąść kredyt w wysokości 120
tys(taka jest wartość mieszkania, ewentualnie plus 20 tys na wykończenie)na 30
lat, zakup mieszkania na rynku pierwotnym, dochody z tytułu umowy o pracę. Jak
to jest z czasem oczekiwania na decyzje w tych bankach? słyszałam że w
Milenium trzeba czekać miesiąc(!). Prosze podzielcie się swoimi
doświadczeniami, będę bardzo wdzięczna.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • gsmk Re: BPH czy Milenium? 29.05.06, 20:16
      Witam,

      > to jest z czasem oczekiwania na decyzje w tych bankach? słyszałam że w
      > Milenium trzeba czekać miesiąc(!). Prosze podzielcie się swoimi
      > doświadczeniami, będę bardzo wdzięczna.

      Rzeczywiscie troche trzeba poczekac. Zlozylem wniosek kredytowy 11 kwietnia
      (posrednictwo OpenFinance), potrzebna byla wycena mieszkania. Wniosek
      rozpatrywał się rowno miesiac, otrzymalem decyzje pozytywna, z zastrzezeniem
      uzupelnienia kilku dokumentow (zupelnie bez sensu prawde mowiac). Potem przez
      tydzien sprawdzano czy niektore sa prawdziwe (ZUS i US). Natepny tydzien zajelo
      napisanie umowy kredytowej (co powinno zajac dwie godziny). Podpisanie umowy -
      24maja. Znow jakies dokumenty potrzebne do uruchomienia transzy. Finalnie
      przelew ma byc 31.05. W sumie jak widac zajelo to półtora miesiąca, jako
      okoliczność 'łagodząca' - w tym czasie były święta i tzw. weekend majowy.

      pozdrawiam
      • netter Re: BPH czy Milenium? 30.05.06, 21:12
        niestety na dobry kredyt się czeka, polecam Millennium, kontakt z doradcą
        poprzez wypełnienie prostego formularza:)

        --
        W razie wątpliwości czekam na mail:
        doradca@Mieszkaniowy-Kredyt.pl

        Forum Kredyty Mieszkaniowe

        DomBank
        Kredyt Mieszkaniowy :
        Bank Millennium
        • gsmk Re: BPH czy Milenium? 31.05.06, 19:00
          moje przygody dotyczą właśnie banku Millenium

          niestety na początkowym miłym kontakcie z doradcą wszystko miłe się kończy.

          pominąłem wiele sprawek, których wcześniej nie opisywałem, jak chociażby:

          * zagubienie jednej strony z dostarczonych dokumentów przez bank
          * domaganie się koniecznie pieczątki imiennej na zaświadczeniu o zarobkach
          (pieczątkomania to chyba jeden z reliktów naszej rzeczywistości, pracuję w
          zagranicznej firmie, gdzie pieczątek się nie używa a kontrakty o wartości
          dziesiątek milionów euro, jak złote tarasy są sygnowane jedynie podpisami - poza
          tym za 50zł można wyrobić choćby i pieczątke prezydenta w każdym hipermarkecie,
          nie rozumiem zatem co miałaby ona poświadczać)
          * błędy w projekcie umowy (np. zapisy, że ubezpieczeniem na życie ma być objęta
          moja żona (niepracująca) a nie ja)

          oczywiście każda taka sprawka, to i jej prostowanie, trwające mimo moich
          natychmiastowych reakcji całe dnie

          i na koniec jeszcze jedna 'niespodzianka':
          po załatwieniu wszystkich formalności, podpisaniu umowy i złożeniu dyspozycji
          wypłaty transzy... cisza, nic. minął już oczywiście określony w regulaminie
          termin, minął proponowany czas realizacji przelewu - i nic. dodatkowo na moje
          interwencje zaproponowano mi - złożenie reklamacji. to już po prostu żenujące.
          proszę mi uwierzyć - jest wiele zawodów i stanowisk pracy, gdzie wymaga się
          trudniejszych czynności i odpowiedzialność też większa niż za tę przelewaną
          kwotę - dziwi mnie to tym bardziej, że pracownicy banku nie może sobie poradzić
          z takim zadaniem jak terminowy przelew. oczywiście jeśli to ja się spóźnię z
          zapłatą raty - wtedy już nie będą tak opieszali, nagle wróci im zagubiona werwa
          do pracy.

          ogólnie: produkt dobry - ale opakowanie nieciekawe.
          pozdrawiam
      • wieslaw.tomczyk Re: BPH czy Milenium? 30.05.06, 22:45
        No to miałeś bracie pecha. Jakbyś załatwiał przez Creditfield to miałbyś to szybciej. Nie pozwoliłbym żeby klient tyle czekał. Jak trzeba było to wsiadłem w samochód i pojechałem do W-wy aby przypilnować tematu w centrali.
        ---------------
        wieslaw.tomczyk@creditfield.pl
        • gsmk Re: BPH czy Milenium? 31.05.06, 19:02
          wieslaw.tomczyk napisał:

          > No to miałeś bracie pecha. Jakbyś załatwiał przez Creditfield to miałbyś to szy
          > bciej. Nie pozwoliłbym żeby klient tyle czekał. Jak trzeba było to wsiadłem w s
          > amochód i pojechałem do W-wy aby przypilnować tematu w centrali.

          rzeczywiście na to wygląda. skusiło mnie jednak to, że biuro OF jest 50m od
          mojego miejsca pracy. a o firmie Creditfield nigdy nie słyszałem, żadnej reklamy
          - nic, nawet nazwa nieznana - nie wiem w jaki sposób pozyskujecie klientów.

          pozdrawiam



        • jagomago Re: BPH czy Milenium? 10.06.06, 22:19
          gdybys poszedl do oddzialu byloby szybciej
          szybkosc i latwosc zalatwiania przez firme posredniczaca to tylko zludzenie
          wiem co mowie
          • zeus32bit Re: BPH czy Milenium? 24.06.06, 14:34
            pewnie że byłoby szybciej , ale skąd można wiedzieć do którego banku się udać?
            Pośrednik zawsze (chyba) lepiej doradzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka