Dodaj do ulubionych

kuleje - pomóżcie

03.01.08, 12:42
Witam. Nasz 8 miesięczny klusek w Wigilię wlazł na szkło na trawniku i pociął poduszkę w lewej tylnej łapie. W zasadzie nawet nie wyglądało, żeby specjalnie go bolało, niemniej oczywiście wizyta u weta, oczyszczenie, szycie, opatrunki itp. Powoli zaczyna się goićwink Po pięciu dniach Kastor zaczął utykać, ale .... na prawą przednią łapę. Chwilami kuleje mocniej, chwilami prawie wcale, ale wyraźnie tą łapkę oszczędza. Od spotkania ze szkłem oszczędzamy go bardzo, wyjście tylko na smyczy, na krótko, zero właściwie zabaw i szaleństw. Mimo tej łapki jednak na dworze próbuje brykać (uwiązany na smyczy biedaczek), nie kładzie się częściej, no może w domu jest bardziej osowiały.
W wieku 4 miesięcy zrobiliśmy mu prześwietlenie stawów i wyszło, że nie ma śladu dysplazji.
Byliśmy właśnie z tym utykaniem u weta, ale... mam wrażenie, że Pan Doktor nie ma pomysłu...
Obmacał, obejrzał i stwierdził, że poduszka ok, pazurki i paluszki ok, a bolesność wygląda jakby była w stawie barkowym, bo na miętolenie kolanowego pies w ogóle nie reaguje.
Kastor jest dużym psem, waży 32 kilogramy, ale nie jest zapasiony (żeberka owszem wyczuwalne), tylko po prostu jest duży i ma mocną konstrukcję. Karmiony cały czas wyłącznie Royalem w przepisowych dawkach, nie forsowany.
Może mieliście taką sytuację? Podpowiedzcie coś, proszę, bo klusek strasznie nieszczęśliwy jest a my (znaczy Pan i ja) się martwimy ;-(
Obserwuj wątek
    • ddb2 Re: kuleje - pomóżcie 03.01.08, 16:52
      Laby z racji zywiolowosci, narazaja swe stawy bardziej niz psy
      spokojne. Intensywne treningi mozna zaczac po skonczeniu przez psa
      roku, bezpieczniej 2 lat, kiedy konczy sie wzrost. Mozna podawac psu
      ochronnie glukozamine (skonsultowac z wetem). Gdy utyka, ale nic nie
      widac, oszczedzac go, mogl zle stanac w czasie zabawy, powinno
      minac. Uwazac na sliskie nawierzchnie zarowno w zimie na dworze, jak
      i na sliskiej podlodze w domu.
      Po spacerach w zimie, nalezy wycierac lapy wilgotna szmatka, zeby
      poduszki oczyscic ze zracej soli drogowej.
      • agaxel Re: kuleje - pomóżcie 03.01.08, 18:14
        A może on naciągnął mięsień albo poprostu pprzy jakiejś szalonej
        zabawie się potknął i dlatego kuleje... Nie jestem weterynarzem i
        nie wiem dokładnie. A jak ci nie pasuje weterynarz to poprostu zmień
        lecznice. Może ktoś inny ci powie (specjalista) Pozdrawiam!
    • ewa.c3 Re: kuleje - pomóżcie 03.01.08, 20:00
      Mój kulał kilkakrotnie. Raz okazało się , że pod poduszkę w łapie weszła mu mała
      zadra, nic nie było widać i dopiero z ropą mu wyszło. Innym razem ściął sobie
      pazur do rdzenia. Nie było widać, bo wszystko czarne, nawet wet nie zauważył.
      Kiedyś kulał bo mu było zimno w łapy, a raz ze wściekania. Wszystko przeszło
      samo. Może i tu tak będzie. Zwróć uwagę, czy jakoś bardziej nie wylizuje łapy?
    • paenka Re: kuleje - pomóżcie 03.01.08, 23:32
      mój znajomy miał labka który wieczni ekulał na tylną łapę ale nie reagował na
      macanie stawów i łap. Wizyt u weterynarzy było kilka, weterynarzy kilku róznych
      i niestety nic nie odkryli. Może, tak jak mówią inni tutaj, po prostu sobie coś
      naciągnał. Kaiserowi kiedyś pocięłam łapę krawędzią narty niechcący...ale jemu
      jakoś to nie przeszkadzało, nawet nie kulał. Zerwał kiedyś całego pazura aż do
      mięsa, wtedy kulał ale to było widać.
    • kawuel Re: kuleje - pomóżcie 04.01.08, 00:00
      Zimno, śnieg, środki chemiczne służące do zwalczania skutków zimy
      sprzyjają rozwojowi chorób łap, zwanych pododermatozami. W skutek
      naruszenia naturalnej warstwy ochronnej łap zaczynają rozwijać się
      stany zapalne łap, często wikłane grzybicami (Mallasezia, Candida)
      czy bakteriami. Psy zaczynają kuleć, wylizywać łapy i powstaje
      błędne koło. Dlatego należy pamiętać, żeby jak najbardziej
      zmniejszyć niekorzystne skutki zimy.
      Przy silnych mrozach przed wyjściem z psem na spacer należy opuszki
      łap i między palcami smarować maściami ochronnymi (np. wazeliną taką
      jak ta www.pet-dog-cat-supply-store.com/shop/index.php?
      page=shop-flypage-
      12020&ps_session=2b83fe9257f2ac417135bf2189d7c7f3#) aby uniknąć
      odmrożeń. Po powrocie ze spaceru dokładnie wypłukać łapy, aby usunąć
      resztki lodu, który lubi wraz z włosami tworzyć lodowe czopy,
      potrafiące naruszyć naturalną warstwę ochronną łap. Pamiętać trzeba
      jednak, że po dokładnym wypłukaniu łap należy je bardzo dobrze
      wysuszyć, wilgoć sprzyja rozwojowi grzybic. Dobrze jest też wystrzyc
      włosy między opuszkami.
      Gdy zauważysz niepokojące zmiany na palcach należy moczyć łapy w
      roztworze rivanolu lub kali (nie za mocny roztwór) i dokładnie
      wysuszyć.
      • kawuel Wazelina Pulvex 04.01.08, 00:18
        Niestety link na stronę wspomnianej przeze mnie w moim poprzednim
        wpisie wazeliny nie działa. Jest to maść na bazie wazeliny
        sprzedawana pod nazwą Pulvex. Mój znajomy który jest myśliwym używa
        tej maści dla ochrony łap swoich psów podczas polowań.
      • paenka Re: kuleje - pomóżcie 04.01.08, 09:49
        moj weterynarzzdecydowanie odradza wyvinanie siersci z pomiedzy poduszek...grozi
        to obtarciami i odparzeniami
    • kawka30 Re: kuleje - pomóżcie 04.01.08, 10:53
      a może choruje na młodzieńcze zapalenia kości, to choroba dotykająca
      szczenięta ras dużychi olbrzymich. Moja suka na to chorowała raz,
      jak miała ok. 10 miesięcy. Dostawała zastrzyki oraz aspirynę. A
      choroba objawiała się kulawizną na tylną łapę. Pozdrawiam
      • jil2 Re: kuleje - pomóżcie 04.01.08, 12:22
        Na razie obserwuję go uważnie, na łapie nie widać żadnych uszkodzeń, skaleczeń,
        na pewno nie jest też odmrożona i nie miał do czynienia z solą itp środkami
        zimowymi. Wydaje mi się, że może trochę mniej kuleje, ale to chyba tylko moje
        pobożne życzenie...
        Jutro jadę do weta, jak go nie olśni, to pojadę do innego.
        Dzięki serdeczne, póki co trzymam się desperacko tych Waszych uspakajających
        postów, że może tylko nadwyrężył. Pozdrawiam
        • ddb2 Re: kuleje - pomóżcie 04.01.08, 14:41
          Tylko zeby ten drugi nie eksperymentowal ze sterydami, albo innymi
          niepotrzebnymi lekami. Szkoda psa.
          • jil2 Re: kuleje - pomóżcie 07.01.08, 07:46
            Witam ponownie. "Zaliczyliśmy" w sobotę lokalnego fachurę od stawów i kości,
            weta ortopedę i..... kamień wielki spadł mi z serca. Doktor powiedział (po
            baaardzo dokładnym badaniu), że w jego ocenie są to bóle wzrostowe bo labcio
            szybko rośnie. takie same mają dzieci w okresie intensywnego wzrostu. Uprzedził,
            że pewnie lada dzień przejdzie (rzeczywiście kuleje trochę mniej już) i potem
            może się zacząć z zupełnie inną łapką wink.
            Dzięki serdeczne za pomoc.
            Pozdrawiam
            • ddb2 Re: kuleje - pomóżcie 07.01.08, 11:31
              smile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka