Co prawda nie jest to świeży film a sama oglądałam go kilka lat temu
ale tak mi sie przypomniało i zebrało na polecenia wam go
Mimo, że w filmie występuje pies, którego pewnie na pierwszy rzut
oka zakfalifikowali byście jako agresywna rasa to sama historia
urzeka. Zaczynając ten film z wręcz obrzydzeniem patrzyłam na tego
psa ale po kilku minutach po prostu...ehh...ujął mnie

Stwierdzam,
że to piękny pies, silny o zwartej budowie....jak nasze laby

noo
wiecie.....tak se trochę generalizuje ale ja po prostu lubię duże
psy o grubych kościach
Sama historia opowiada o ok 50 letnim Paco , który traci pracę na
stacji benzynowej a z racji tego, że nie ma rzadnych alternatyw a
trafia mu się zakup rasowego psa z bardzo dobrej linii. Okazuje się,
że pies ma swój charakterek, PAco nawet myśli o pozbyciu się psa ale
co było dalej...to polecam zdobyć film i go obejrzeć
www.haverfordwest-film-society.org.uk/films/bon_bon.htm
aa i raczej nie czytajcie Polskich recenzji tego filmu bo to jakieś
dzieci neostrady chyba pisały, które są rządne AKCJI, KRWI i
EFEKTÓW. W tym filmie tego nie ma, to obyczajowy film, spokojny o
samym życiu.