rooodan 05.10.08, 22:56 Pytanie ile razy mały labek powinien dostawac jesc i czy mu urozmaicac od małego ? ile razy bym mu nie dal to ciagle jest glodny, ale nie chce go utuczyc, wiec pytam was prosze o pomoc ! Pozdrawiam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kawuel Re: Co ile karmić szczeniaka? 06.10.08, 00:10 rooodan napisał: > Pytanie ile razy mały labek powinien dostawac jesc i czy mu > urozmaicac od małego ? ile razy bym mu nie dal to ciagle jest > glodny, ale nie chce go utuczyc,... Nie utuczysz szczeniaka jeśli będziesz mu dawał specjalną karmę dla szczeniąt dużych ras "Large Breed Puppy Formula". Jest ona tak skomponowana żeby szczenięta nie rosły za szybko i nie przybywały na wadze bo, to było by szkodliwe dla ich jeszcze słabych stawów. Taka karma może stać w misce przez cały czas, i szczeniak sam będzie sobie podjadał kiedy zechce. Gdy zje połowę zawartości miski to dosyp mu do pełna, i tak bez końca. Uwolni cię to od takich dylematów jak ten który zainspirował cię do poruszenia tego tematu na forum. Odpowiedz Link
rooodan Re: Co ile karmić szczeniaka? 06.10.08, 01:11 troche sie bojke ze mu brzuszek peknie bo kiedy mu nie dam to az sie trzesie nawet jak jadl chwile temu... narazie daje mu male porcje kilka razy dziennie Odpowiedz Link
paenka Re: Co ile karmić szczeniaka? 06.10.08, 08:01 poszukaj wyszukiwarką, takich watkow jak ten było bardzo duzo Odpowiedz Link
martuskownik Re: Co ile karmić szczeniaka? 06.10.08, 08:53 Wyszuriwarka na ten temat powie mnóstwo. Ja jednak podawałabym karmę w kilku porcjach (zalecanych w karmie) lecz nie do syta. Piesek jak zje to dopiero w odpowiednim czasie dostaje kolejną dawkę jedzenia. Jak nie zje po pewnym czasie sprzątamy a jedzonko pojawia się w następnej porze karmienia. Odpowiedz Link
tenshii Re: Co ile karmić szczeniaka? 06.10.08, 14:26 Spotkałam się już z głupotą weterynarza, który powiedział że szczeniak to może jeść ile tylko chce i kiedy chce... Nie stosuj się do takich rad... Szczeniakowi tez należy wydzielać jedzneie. Najlepiej zerknąć na tabelkę z tyu karmy Odpowiedz Link
krechu Re: Co ile karmić szczeniaka? 06.10.08, 14:43 A dietkę zawsze sobie uzupełni jakimś papciem, kawałkiem tapety. a na deserek wykładzina i to co się uda zwędzić z talerzy Pozdrawiam Krechu Odpowiedz Link
16maj1 Re: Co ile karmić szczeniaka? 06.10.08, 21:37 Dietę można uzupełniac suplementami, choć gdy dostaje odpowiednie do wieku i wagi porcje porządnej karmy to nie wolni nawet stosować suplementacji. Jednak jeść ile chce, o nie jak ja bym tak robiła to moja Greta by pękła to pewne. Po co zresztą rozpychać niepotrzebnie żołądek. Lepiej żywić racjonalnie a nie potem odchudzać. Odpowiedz Link
paenka Re: Co ile karmić szczeniaka? 06.10.08, 21:51 My dokładaliśmy ( i nadal to robimy) jako wypełniacz niskokaloryczny ale zdrowy - starta marchewkę surową. Odpowiedz Link
16maj1 Re: Co ile karmić szczeniaka? 06.10.08, 22:45 oooooo tak taki wypełniacz to ja sama sobie powinnam zastosować Odpowiedz Link
kawuel Re: Co ile karmić szczeniaka? 06.10.08, 23:01 tenshii napisała: > Spotkałam się już z głupotą weterynarza, który powiedział że > szczeniak to może jeść ile tylko chce i kiedy chce... To nie głupota lecz praktyczne podejście poparte naukowymi badaniami. Szczeniak ma mały żołądek który się szybko napełnia i system nerwowy wysyła do mózgu informację żeby przestać jeść. U małego szczeniaka dystans pomiędzy żołądkiem a mózgiem jest niewielki więc informacja ta biegnie bardzo krótko. Dlatego dobrze jest wprowadzać tę praktykę w wieku szczenięcym. Odpowiedz Link
krechu Re: Co ile karmić szczeniaka? 07.10.08, 09:12 A jak się porządnie napcha i ma wielki żołądek to jest jeszcze krócej bo żołądek jest rozepchany i od krawędzi do mózgu jest bliżej Można jeszcze psa trzymać za tylnie łapy głową w dół to też będzie szybciej bo grawitacja sygnałowi pomoże Pozdrawiam Krechu Odpowiedz Link
tenshii Re: Co ile karmić szczeniaka? 07.10.08, 09:36 LOL A do Kawuela: Niejednokrotnie na tym dorum pisaliśmy wszyscy, że w wieku szczenięcym właśnie nasze psy pochłaniały wszystko co tylko było w zasięgu ich wzroku, a dopiero później zaczynały spokojnie wydzielać jedzenenie samym sobie i potrafiły pozostawić coś w misce. Jeśli damy szczeniakowi jeść tyle ile chce to doprowadzimy do tego, że oczywisćie będzie małą słodką okrągłą kuleczką ale na zdrowie to mu to raczej nei wyjdzie. Odpowiedz Link
kawuel Re: Co ile karmić szczeniaka? 07.10.08, 18:05 tenshii napisała: > Jeśli damy szczeniakowi jeść tyle ile chce to doprowadzimy do > tego, że oczywisćie będzie małą słodką okrągłą kuleczką ale na > zdrowie to mu to raczej nei wyjdzie. Jak się raz trochę przejje to nic mu nie będzie, a zapamięta sobie na przyszłość że to nie jest przyjemne, i już tego nie będzie powtarzał. Zrozumie też że obfitość pokarmu jest czymś naturalnym, więc nie trzeba o niego zabiegać ani walczyć. Dlatego psy chowane w ten sposób nigdy nie żebrzą przy stole, co jest dodatkową korzyścią dla ich właścicieli. Odpowiedz Link
martuskownik Re: Co ile karmić szczeniaka? 07.10.08, 21:06 Zanim maluch jedzący szybko i łapczywie zacznie czuć się niemiło po nadmiarze jedzenia dawno już zapomni że to przez to że zjadł za wiele, a problem dla właściciela może być wcale nie mały ...pies nie rozróżnia takich rzeczy jak działanie przyczynowo- skutkowe... Odpowiedz Link
paenka Re: Co ile karmić szczeniaka? 07.10.08, 21:56 nie rozróżnia? to niby jakim cudem psa szkolisz? czy on taki od razu pojętny? ja myślałam, że skutkiem nagrody jest jego zachowanie i dlatego on powtarza te komendy bo wie ze dostanie coś, czyli jest skutek i przyczyna generalnie to wydaje mi się, że za bardzo staracie sie analizować myślenie psie w ludzki sposób Nie mieszajcie sobie wzajemnie w głowach. Odpowiedz Link
martuskownik Re: Co ile karmić szczeniaka? 07.10.08, 23:27 NIE, pies to nie człowiek- definitywnie. Szkolenie to rzeczy powtarzalne ale skutkujące nagrodą lub jej brakiem natychmiast. Natomiast złe samopoczucie po przejedzeniu nastąpi nie po 2 sekundach a po parunastu minutach tak więc do tej pory pies nie kojarzy tego. No po prostu nie ma siły. A szczeniakowi prócz bólu nie da nic poza tym... Sumując: jedzenie często a mało, w zalecanych dawkach. Nie do syta- żołądek posiada mięśniówkę która po prostu się rozciągnie. Co do drogi sygnałów to tak jak ktoś napisał- odwrócić psa za nogi to szybciej dotrze bo z grawitacją jedyna mądra odpowiedź na takie gadanie Odpowiedz Link
kawuel Re: Co ile karmić szczeniaka? 07.10.08, 23:54 martuskownik napisał(a): > Co do drogi sygnałów to tak jak ktoś napisał- odwrócić psa za nogi > to szybciej dotrze bo z grawitacją jedyna mądra odpowiedź na > takie gadanie To akurat była najgłupsza odpowiedź w tym wątku, której tylko przez grzeczność wcześniej nie skomentowałem. Grawitacja nie ma nic do rzeczy podczas przesyłania sygnałów nerwowych które biegną tak samo szybko z góry na dół jak z dołu do góry. A co do praktyki stałego dostępu do karmy dyskusja o jej przydatności w opiece nad psem jest bezprzedmiotowa, bo wielu posiadaczy psów oraz ja osobiście stosuję ją już ponad trzy lata ze znakomitym skutkiem. Odpowiedz Link
krechu Re: Co ile karmić szczeniaka? 09.10.08, 13:50 A właśnie, że grawitacja ma i dokładnie w takim samym stopniu jak różnica odległości z żołądka do mózgu dla "sygnału" (którego czas dotarcia liczy się w milisekundach) u mniejszego i większego psa Pozdrawiam Krechu Odpowiedz Link
16maj1 Re: Co ile karmić szczeniaka? 08.10.08, 00:01 Dokładnie tak, szkoląc psa nagradzamy 3 sekundy po dobrze wykonananej komendzie, po tym czasie już psa karmimy, bo nie będzie kojarzył ,ze nagroda jest za dobrze wykonna czynność tylko np skojarzy że jak sięgamy do kieszenie to wiązę sie z tym,że dostaje smakołyk, albo że dostał coś dobrego ot tak. Zatem wracajac do tematu nie ma możliwości aby pies złe samopoczucie kojarzył z przejedzenie, badz zjedzeniem kapcia, śmieci innych rzeczy które mogą wywolac niestrawność. Gdyby tak było nasze labki nie pożerałyby tych różnych niejadalnych rzeczy. Odpowiedz Link
kawuel Re: Co ile karmić szczeniaka? 08.10.08, 00:17 martuskownik napisał(a): > ...złe samopoczucie po przejedzeniu nastąpi nie po 2 sekundach a > po parunastu minutach tak więc do tej pory pies nie kojarzy tego. > No po prostu nie ma siły. A szczeniakowi prócz bólu nie da nic > poza tym... Złe samopoczucie może nastąpi po dłuższym czasie ale uczucie sytości następuje natychmiast podczas jedzenia. Gdyby było inaczej to drapieżników takich jak psy już od dawna nie było by na świecie, bo by wymarły z przeżarcia. W naturalnym środowisku zdarzają się bowiem przypadki upolowania przez wilki zdobyczy przekraczającej swoimi gabarytami i masą ciała możliwości objętościowe żołądków całego stada wilków które tę zdobycz upolowały. W takiej sytuacji, gdyby tak było jak sugerujesz, wilki pożarły by wszystko i padły z przejedzenia. Natura zabezpieczyła się przed takim scenariuszem stwarzając hamulec chroniący te stworzenia przed tego rodzaju zagładą. Nasze psy odziedziczyły ten hamulec po swoich przodkach, i nic nie stoi na przeszkodzie aby z niego korzystać w naszym codziennym życiu. Odpowiedz Link
martuskownik Re: Co ile karmić szczeniaka? 08.10.08, 11:36 Jestem świadoma ile atawizmów mają obecne psy mimo że nie raz tak daleko odbiegają od swoich przodków. Niestety czucie sytości przy szybko jedzącym szczeniaku jest mocno przytłumione, ponieważ sygnał dociera później- mówiąc naukowo glukoza w organizmie zwierzęcia nie zwiększa się wraz z wzięciem pierwszego kawałka do pyska ale po pewnym czasie gdy już obdyskutowane tu sygnały nerwowe dotrą do Jego mózgu, ponieważ tylko wtedy zadziała ośrodek głodu i sytości. Na inną opcję nie ma po prostu opcjiy. Tyle na ten temat. Jeśli by było tak jak piszesz to tak jak napisała Maj psy nie jadły by wszelakich świństw na spacerach a ich instynkty powinny powstrzymać przed zjedzeniem paskudztw szkodzących. Z sygnałami i grawitacją zarówno w moim wypadku jak i przedmówcy była to ironia... Każdy swojego psa karmi jak uważa za stosowne, jednak staramy się pomóc zrobić jak najlepiej i bez szkody dla Zwierzaka. Odpowiedz Link
kawuel Re: Co ile karmić szczeniaka? 08.10.08, 23:00 martuskownik napisał(a): > Niestety czucie sytości przy szybko jedzącym szczeniaku jest mocno > przytłumione, ponieważ sygnał dociera później- mówiąc naukowo > glukoza w organizmie zwierzęcia nie zwiększa się wraz z wzięciem > pierwszego kawałka do pyska ale po pewnym czasie gdy już > obdyskutowane tu sygnały nerwowe dotrą do Jego mózgu, ponieważ > tylko wtedy zadziała ośrodek głodu i sytości. Na inną opcję nie ma > po prostu opcjiy. Jest inna opcja, mianowicie taka że zanim do mózgu dotrze informacja o podwyższonym poziomie glukozy we krwi zwierzęcia, otrzymuje on sygnał że ścianki żołądka osiągnęły krytyczne stadium poza które nie mogą się już bardziej rozciągnąć. Ten sygnał nie jest opóźniony żadnym procesem metabolicznym tak jak ma to miejsce w przypadku informacji zwrotnej na poziom glukozy we krwi, lecz jest natychmiastowy, i o takim "hamulcu" pisałem w moim poprzednim komentarzu. > Jestem świadoma ile atawizmów mają obecne psy mimo że nie raz tak > daleko odbiegają od swoich przodków. Jest wielce prawdopodobne że te atawistyczne cechy naszych psów są zróżnicowane zależnie od linii hodowlanych z których pochodzą poszczególne zwierzęta, oraz od innych czynników. Dlatego zgadzam się że nie każdy pies nadaje się do tego aby miał stały dostęp do pokarmu, ale korzyści dla właściciela i dla samego psa są wystarczająco duże aby spróbować stosowania tej praktyki, bo w inny sposób trudno było by stwierdzić jakie atawistyczne predyspozycje posiada nasz pies. > Jeśli by było tak jak piszesz to tak jak napisała Maj psy nie > jadły by wszelakich świństw na spacerach a ich instynkty powinny > powstrzymać przed zjedzeniem paskudztw szkodzących. Tutaj akurat atawizmy działają na szkodę naszych psów, bo ich instynkty nie tworzyły się w dobie ludzkiej cywilizacji, która te wspomniane świństwa wyprodukowała. Przodkowie naszych psów nie mieli styczności z takimi rzeczami jak plastik, guma, tkanina czy metal więc ich instynkty nie mogły wykształcić w nich bodźców powstrzymujących je przed jedzeniem takich rzeczy, a wrodzona ciekawość świata nakazuje ich potomkom, czyli naszym psom wszystkiego spróbować. Odpowiedz Link
16maj1 Re: Co ile karmić szczeniaka? 08.10.08, 23:14 Słuchajcie nie wierzę,ze mały szczeniak bedzie dozował sobie jedzenie, nie raz słyszałam przypadki,że w przypagku przejedzenia jak pies np podczas naszej nieobecności dorwał sie do szafki kuchennej, potrzebna była interwencja weta. Miałam dwa psy, i wg mnie gdybym w wieku szczeniecym jadły ile chciały to źle by sie to skończyło. Greta jadła tak szybko łapczywie,ze wymiotowała, teraz jak ma 6,5 miesiaca sama sobie dozuje i ma stały dostep do karmy, i wzasadzie zmieniło jej sie z dania na dzień, ale co innego w przypadku rzeczy zakazanych jak zciągnieta z blatu kostka półkilowa sera zółtego itd to mam wrazenie ze zjadła by wszystko.Zresztą podawanie psu posiłków w określonych porach po naszych posiłkach w wieku szczenięcym odgrywa bardzo ważną rolę wychowawczą no i ułatwia kontrolowania pory załatwiania sie. Odpowiedz Link
kawuel Re: Co ile karmić szczeniaka? 08.10.08, 23:40 16maj1 napisała: > Słuchajcie nie wierzę,ze mały szczeniak bedzie dozował sobie > jedzenie,... A czy uwierzysz że labrador wyje jak prawdziwy wilk gdy usłyszy sygnał karetki, policji lub straży pożarnej? Mój Onyks nie przepuści żadnemu z tych pojazdów jadącemu na sygnale. Jest tak jak napisałem w moim poprzednim komentarzu, że nasze psy mimo że są tej samej rasy i wyglądają bardzo podobnie, to różnią się pod wieloma względami nie widocznymi na pierwszy rzut oka. Jedną z takich różnic może być łakomstwo i skłonność do żarłoczności bez opamiętania z czego czasem może wyrosnąć tak jak stało się to w przypadku twojej Grety. Odpowiedz Link