a-siek
06.03.09, 12:48
Wyczesałam już jej z tyłka tyle kłaków, że wyszłaby z tego poduszka,
codziennie zamiatam i odkurzam a po dwóch godzinach po kątach walają
się znów czarne "koty".
Swetry przed założeniem muszę skubać z małych czarnych włosków. Jak
patrzę na te ilości sierści to zastanawiam się, jak to możliwe, że
nie jest jeszcze łysa.
I zauważyłam, że lubi jak się ją odkurza, ale tylko taką małą
okrągła i zakończoną włosiem końcówką odkurzacza.
Strach pomyśleć, co mają właściciele goldenów, nowofunlandów czy
bernardynów.