Rozwód- pytanie

23.09.10, 13:47
Mam kilka pytań dotyczących rozwodu- rozwód jest bez orzekania o winie, mamy małoletnie dziecko, ale co do alimentów i opieki nad nim to jesteśmy "dogadani"
1) Jakie pytania mogą nam zadawać w sadzie?
2) Czy mieszkając w jednym domu, możemy mówić o braku pożycia? Oddzielnie gotujemy, pierzemy, sypiamy, mamy oddzielne pieniądze itd... No ale mieszkamy w jednym domu...
3) Czy jest jakiś okres, który musi minąć żeby mówić o zupełnym i trwałym braku pożycia- także tego intymnego?
4) Czy w momencie kiedy jesteśmy zgodni co do rozwodu i wszystkich ustaleń, będziemy musieli "prać brudy", wzywać świadków itd. Czy da się po prostu "normalnie" rozwieść?
    • malgolkab Re: Rozwód- pytanie 23.09.10, 14:54
      emily.1 napisała:

      > Mam kilka pytań dotyczących rozwodu- rozwód jest bez orzekania o winie, mamy ma
      > łoletnie dziecko, ale co do alimentów i opieki nad nim to jesteśmy "dogadani"
      > 1) Jakie pytania mogą nam zadawać w sadzie?
      o długość rozpadu pożycia, o to czy widzisz szansę porozumienia się z mężem, jak często mąż
      widuje dziecko (u was skoro mieszkacie razem to pytanie jest trochę bez sensu), czy któreś z was jest związane z kim innym, nam sąd kazał też przynieść zaświadczenie o zarobkach (mimo, że alimenty też ustaliliśmy razem wcześniej)
      > 2) Czy mieszkając w jednym domu, możemy mówić o braku pożycia? Oddzielnie gotuj
      > emy, pierzemy, sypiamy, mamy oddzielne pieniądze itd... No ale mieszkamy w jedn
      > ym domu...
      tak, tylko trudniej to wykazać, ale jeśli oboje potwierdzicie to nie powinno być problemu
      > 3) Czy jest jakiś okres, który musi minąć żeby mówić o zupełnym i trwałym braku
      > pożycia- także tego intymnego?
      ustawowo nie, zazwyczaj przy dziecku małoletnim jest "dobrze widziane", by było to co najmniej 6 miesięcy
      > 4) Czy w momencie kiedy jesteśmy zgodni co do rozwodu i wszystkich ustaleń, będ
      > ziemy musieli "prać brudy", wzywać świadków itd. Czy da się po prostu "normalni
      > e" rozwieść?
      mojemu exowi (on składał pozew) kazali w wezwaniu przyprowadzić świadka na okoliczność dziecka i tyle
      • mps61132 Re: Rozwód- pytanie 23.09.10, 20:57
        Witaj
        Jeśli nie ma wspólnego stołu,łoża i pieniędzy to małżeństwo prawnie ustało tak tłumaczy prawo,a u Was właśnie tak jest.Jeśli nie sypiacie ze sobą od ponad pół roku to jeszcze wiesze szanse na rozwód,a jak już ustalicie że chcecie rozwód za porozumieniem stron to żadnych świadków Wam nie potrzeba.Musisz wykazac się w sądzie rozważnie,nie wchodzic w słówa,nie przerywac,nie okazywac zdenerwowania i jest duża szansa ze już na drugiej rozprawie dostaniecie rozwód.Pozdrawiam.
        • malgolkab Re: Rozwód- pytanie 23.09.10, 22:07
          czemu na 2? ja dostałam na 1 i nie tylko ja z resztą.
Pełna wersja