big.chmurka 15.01.11, 19:38 Przepraszam za pytanie, ale chcialam sie dowiedziec jakie macie zdanie na temat seksu analnego. Jaki procent mezczyzn moze miec takie potrzeby? Czy moze byc to powodem rozwodu? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
glasscraft Re: Seks analny - problemem 15.01.11, 19:48 Oj to ty nie wiesz, ze jak facet chce seksu analnego to mozna go legalnie odstrzelic i malzenstwo nigdy nie istnialo, wiec nawet nie trzeba brac rozwodu? Odpowiedz Link
mayenna Re: Seks analny - problemem 15.01.11, 19:50 O matko i córko W pozwie to ja jednak podkreślałabym jakieś inne kwestie. Już lepsze to żydowskie pochodzenie. Odpowiedz Link
michszyb Re: Seks analny - problemem 15.01.11, 20:09 No chyba że napisz że z twojej winy bo odmawiałaś mężowi d.....y. I to literalnie. Odpowiedz Link
mayenna Re: Seks analny - problemem 15.01.11, 20:17 Jak sąd będzie mężczyzną to może nie wykazać zrozumienia i orzeknie jej winę Lepsze łózko ścielone o 18 Odpowiedz Link
michszyb Re: Seks analny - problemem 15.01.11, 20:25 A co do procenta amatorów seksu analnego wśród mężczyzn to sądzę że będzie to blisko setki. Tak sądzę. No geje to na bank. U kobiet chyba odsetek jest znacznie mniejszy. I stąd ten problem. Odpowiedz Link
tully.makker Re: Seks analny - problemem 17.01.11, 12:41 A co do procenta amatorów seksu analnego wśród mężczyzn to sądzę że będzie to b > lisko setki. Tak sądzę. No geje to na bank. U kobiet chyba odsetek jest znaczni > e mniejszy. I Naprawde twierdzisz, ze 100% mezczyzn lubi, gdy im sie wklada penisa w odbyt? Odpowiedz Link
ro35 Re: Seks analny - problemem 15.01.11, 21:26 sama potrzeba nie, ale stwierdzenia typu "do dupy z takim seksem" tak, nagrywaj Odpowiedz Link
crazyrabbit Re: Seks analny - problemem 16.01.11, 00:21 Eeeee... najpierw musialam sprawdzic, czy to na pewno RICD, a nie forum "Na luzie"... Seks analny nie jest dewiacja ani zboczeniem. Jak pisali poprzednicy, ogromna wiekszosc mezczyzn ma takie potrzeby i jest to normalne. Nie masz szans na rozwod z tak blachego/dziwnego/bezsensownego powodu. Moze po prostu kiedys jednak sprobowac? Odpowiedz Link
big.chmurka Re: Seks analny - problemem 16.01.11, 13:39 Nie powiedzialam ze ten problem mnie dotyczy tylko w ogole chcialam wiedziec co myslicie na ten temat. Odpowiedz Link
big.chmurka Re: Seks analny - problemem 22.01.11, 11:06 Odbyt ma inne przeznaczenie wiesz? Jestesmy po to zeby sie rozmnazac i miec dzieci, w taki sposob nie poczniesz dziecka. Odpowiedz Link
z_mazur Re: Seks analny - problemem 22.01.11, 14:06 Tia, pewnie piersi mężczyźnie też nie dajesz dotykać, bo mają inne przeznaczenie. Podobnie z ustami, dłońmi i paroma innymi częściami ciała. Jeśli tak jest, to rzeczywiście nie dziwiłbym się problemom w związku. Odpowiedz Link
szizumami Re: Seks analny - problemem 22.01.11, 14:31 dotykaj i rób co chcesz byleby sprawiało przyjemność i tobie i partnerce Odpowiedz Link
agu_uga Re: Seks analny - problemem 16.01.11, 01:15 Moja tesciowa chciala w pozwie napisac, ze mąż jest homoseksualistą, bo proponował jej taki seks. Jakoś udało jej się to wyperswadować, więc poprzestała na raporcie z oględzin po pobiciu (fikcyjnym). Teraz żałuję, byłoby więcej śmiechu, a baby nie lubię. Teść musiał mieć nerwy ze stali, ze jej naprawdę nie zlał. Odpowiedz Link
jarkoni Re: Seks analny - problemem 16.01.11, 09:43 Ciekawy wątek Może to mąż powinien złożyć pozew, pisząc absolutnie szczerze, ze żona mu nie chce dawać d..y Literalnie, jak to Michszyb powiedział.. Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Seks analny - problemem 17.01.11, 15:19 Po co heteroseksualnym mężczyzną seks analny? Zboczenie i tyle, w dodatku bardzo bolesne dla kobiety Odpowiedz Link
szizumami Re: Seks analny - problemem 17.01.11, 15:41 o co ci chodzi? hemoroidy tez bolą a tak pan mąz zadowolony punktu g można w okolicy g poszukac lepszy byłby masaż na teściowa niż miałby ją "zlac"[że zacytuje big dziurke.. sorry big chmurke Odpowiedz Link
malgolkab Re: Seks analny - problemem 17.01.11, 16:47 gazeta_mi_placi napisała: > Po co heteroseksualnym mężczyzną seks analny? > Zboczenie i tyle, w dodatku bardzo bolesne dla kobiety mężczyzną to nie wiem, ale mężczyznom pewnie w celu urozmaicenia pożycia a czemu to niby zboczenie to nie bardzo rozumiem. Bo Tobie nie odpowiada? Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Seks analny - problemem 17.01.11, 17:02 Cóż, eśli ktoś lubi taplać w się w fekaliach to w sumie jego wybór... Odpowiedz Link
szizumami Re: Seks analny - problemem 17.01.11, 18:18 reklamujesz sie!? -- wydawało mi sie,że zniesmaczona bywasz dosadnością mysli.. -- każdy jednak w swoim hobby pofolgowac lubi- jeśli idzie zas o higiene--to nawet jakbys domestosem potraktowała swoja pupe i odmoczyła w nim jąże cały poprzedzający nocke dzien---to i tak nie zabijesz tych zyjątek z czterema odnóżami[bo mysle że taki obraz reklamy bakterii i wirusów masz przed oczami] i zawsze ryzyko uszkodzenia i słuzówki i skóry w miejscu nieprzystosowanym do takiej penetracji jest wieksze niż tradycyjnie-- i to samo oralnie...-tyle że bez bólu moze i fajniej i może niesamowicie ale czy --można zmuszac kogoś do robienia przyjemności drugiemu kiedy samemu sie cierpi--bo boli,krwawi,bo obrzydza..bo ma sie świadomość-że potem bedzie latac po lekarzach miec przedłużoną miesiączke..perspektywe rozlużnienia zwieracza i może wstawienia sztucznego jelita[widziałas takie coś---jak nie to przejdz sie po odpowiednim oddziale!] czy jesz z męzem golonke--bo on lubi a ty tego nienawidziśz?[np?] on mówi spróbuj kochanie--po troszeczku .a ciebie zwija na wymioty.... a to nie boli,bo widelca ci nie każe wsadzać do przełyku- czy można to podac jako powód w rozwodzie--czemu nie--"ostry seks prosze sedziny nie wchodzi w rachube" , u lekarza można powiedziec że mdli i boli na rozprwie nie? jeśli męzczyznom zaś wydaje sie to takie moherowe to proponuje odwrócić taboret nasadzic grubsza warstwe gumki na właściwą srednicę i powoli obnizyć loty wtedy może wiecej zrozumieją te kobiety, które nie moga jeśli akceptowalna rzecza jest zmuszanie kogos do uległości dla zaspokojenia własnego popędu pomimo cierpienia patnera--to równiez powinniśmy uznac gwałt i pedofilie i zoofilie za nie sodomę--tylko powiedzmy "seks inaczej"--bo przeciez sa ludzie którzy czerpią z tego przyjemność jedynym odłamem bez krzywdy pozostaje nekrofilia Odpowiedz Link
malgolkab Re: Seks analny - problemem 17.01.11, 18:34 po prostu nie nazywam zboczeniem czegos co mi nie odpowiada, ale komus innemu moze tak. a dyskutowanie z kims, kto ma poglady tak zasciankowe jak Ty, a jeszcze wyraza je w tak prymitywny sposob, jakos mnie nie bawi. milego wieczoru. Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Seks analny - problemem 17.01.11, 20:32 Akurat pisze prawdę, wystarczy poczytać o tym rodzaju seksu na stronach medycznych lub porozmawiać z dowolnym lekarzem... Odpowiedz Link
malgolkab Re: Seks analny - problemem 17.01.11, 20:44 gazeta_mi_placi napisała: > Akurat pisze prawdę, wystarczy poczytać o tym rodzaju seksu na stronach medyczn > ych lub porozmawiać z dowolnym lekarzem... ale nie o to chodzi. wg mnie sex analny uprawiany przez 2 osoby dorosłe za obupólną zgodą nie jest zboczeniem, zmuszanie do jakiegokolwiek sexu jest dla mnie nieakceptowalne. myslę, że taka opinia nie powinna nikogo urazić, a tym bardziej spowodować komentarzy w stylu "reklamujesz się" lub domniemywania co ja wiem o zarazkach, a tym bardziej porównywać sexu analnego do pedofilii... dlatego z panią sz nie mam zamiaru dyskutować Odpowiedz Link
malgolkab Re: Seks analny - problemem 17.01.11, 18:41 szizumami napisała: > jeśli akceptowalna rzecza jest zmuszanie kogos do uległości dla zaspokojenia wł > asnego popędu pomimo cierpienia patnera--to równiez powinniśmy uznac gwałt i pe > dofilie i zoofilie za nie sodomę--tylko powiedzmy "seks inaczej"--bo przeciez s > a ludzie którzy czerpią z tego przyjemność > jedynym odłamem bez krzywdy pozostaje nekrofilia > po tym tekście nie dziwię się, że jesteś po 2 rozwodach Odpowiedz Link
szizumami Re: Seks analny - problemem 17.01.11, 21:20 --no własnie może nie zasciankowi---ale inni skoro ty tak chcesz nazywac swoje preferencje to daj innym te same przywileje a czy wulgarna? nie wiem --raczej gustuje nad smakowaniem i delektowaniem sie czyimś ciałem wiec bliżej mi do romntyzmu niż do owej wulgarności jesli idzie o mężów--nikt na to nie narzekał wrecz przeciwnie---od żyjącego nie moge sie opędzić poprzedni zaś na 2 tygodnie przed śmiercią tez miał ciekawe propozycje a widzisz-- Odpowiedz Link
szizumami Re: Seks analny - problemem 17.01.11, 21:23 --od czego mnie tak język szczypie?! Odpowiedz Link
nangaparbat3 Re: Seks analny - problemem 17.01.11, 21:40 Wstrętne było to o reklamowaniu się. Niepotrzebne. Odpowiedz Link
szizumami Re: Seks analny - problemem 17.01.11, 22:34 dobrze to ja -nasladując poprzedniczke spróbuje ciebie przekonac że nie wstrętne i że warto spróbować... [spojrzec inaczej np] cy mój tekst kogoś zabolał jesli tak --to mysle że nie bardziej...wiadomo kumasz do czego nawiązuje Odpowiedz Link
malgolkab Re: Seks analny - problemem 18.01.11, 09:41 szizumami napisała: > dobrze > to ja -nasladując poprzedniczke spróbuje ciebie przekonac że nie wstrętne > i że warto spróbować... a kto tu kogoś namawia? napisałam, że jeśli 2 dorosłych ludzi to lubi to nie widzę w tym nic złego. Przeszkadza Ci świadomość, że tacy istnieją? a porównywanie do pedofilii czy zoofilii przywodzi mi na myśl ludzi, którzy twierdzą, że gej i pedofil to to samo...żenada > kumasz do czego nawiązuje nie kumam. I chyba nigdy nie skumam jak można być chamskim tylko dlatego, że ktoś jest bardziej tolerancyjny niż Ty. Odpowiedz Link
malgolkab Re: Seks analny - problemem 18.01.11, 09:37 szizumami napisała: > --no własnie może nie zasciankowi---ale inni > skoro ty tak chcesz nazywac swoje preferencje > to daj innym te same przywileje i tu tkwi problem, nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Niezaleznie od swoich preferencji (o których słowa nie napisałam) nie uważam ludzi mających inne za zboczeńców. Wątek jest o sexie analnym, a nie o preferencjach moich, Twoich czy jeszcze kogoś innego. > a czy wulgarna? > nie wiem --raczej gustuje nad smakowaniem i delektowaniem sie czyimś ciałem > wiec bliżej mi do romntyzmu niż do owej wulgarności co ma piernik do wiatraka? romantyk nie może wyrażać się wulgarnie? > jesli idzie o mężów--nikt na to nie narzekał > wrecz przeciwnie---od żyjącego nie moge sie opędzić > poprzedni zaś na 2 tygodnie przed śmiercią tez miał ciekawe propozycje > > a widzisz-- Odpowiedz Link
szizumami Re: Seks analny - problemem 18.01.11, 10:38 chce ci sie tak wyłuskiwac z tekstu niech każdy z nas po prostu toleruje innych z uwzględnieniem jego zdrowia i samopoczucia i tyle a geje mi nie przeszkadzaja fajnie sie z nimi gada Odpowiedz Link
malgolkab Re: Seks analny - problemem 18.01.11, 10:59 szizumami napisała: > > a geje mi nie przeszkadzaja > fajnie sie z nimi gada czyli, zboczeńcami są tylko heteroseksualni, którzy lubią sex analny? kobietę, która jest stroną bierną w tej formie sexu musi boleć i jest do tego zmuszana, a facet nie? następnym raz jak będziesz rozmawiać z osobami homo (skoro jak deklarujesz znasz takie i fajnie Ci się z nimi gada), proponuję przedstawić swoje zdanie a sexie analnym - szczególnie to o domestosie, nietrzymaniu zwieracza i szukanie pkt g w g- myślę, że Ty będziesz przeszkadzać im. Odpowiedz Link
szizumami Re: Seks analny - problemem 18.01.11, 11:44 czy ja użyłam formy "zboczeniec" do ludzi lubiacych s.a.? -- gej ma niewiele alternatyw..zdaje sie a o problemach wiedza w odróżnieniu od tych co uważają że sama higiena wystarczy do tego potrzebna jest cała instrukcja obsługi żeby nie bolało i ryzyko zakazenia było jak najmniejsze czestotliwość tez ma znaczenie i dajmy sobie już spokój zrozum ja ciebie nie potępiam- ale daje do zrozumienia że nie jest to dla każdego fajne i do przebrnięcia z róznych powodów----fizjologicznych..indywidualnej budowy rozmieszczenia gabarytów i towarzyszących chorób czy problemów a dosadnie mówie--bo widze że jak wiele młodych kobiet uważasz że te które nie moga --bo coś tam--to nie umieją, nie znają sie,sa pruderyjne--zasciankowe seksualne niedojdy----wiec naoczniam ci ,może dość grubiańsko,,,że niekoniecznie te "niechcace" odbiegają umiejętnościami dawania i przezywania przyjemności --od ciebie np to kwestia bardzo intymna i zalezna od wielu rzeczy..i od tych, o których nawet nie wspomniałam bo to nie kącik ginekologiczny -- Odpowiedz Link
malgolkab Re: Seks analny - problemem 18.01.11, 12:03 szizumami napisała: > czy ja użyłam formy "zboczeniec" do ludzi lubiacych s.a.? > -- > do tego potrzebna jest cała instrukcja obsługi > żeby nie bolało i ryzyko zakazenia było jak najmniejsze > czestotliwość tez ma znaczenie i tu się zgadzamy > i dajmy sobie już spokój > zrozum ja ciebie nie potępiam- > ale daje do zrozumienia że nie jest to dla każdego fajne i do przebrnięcia > z róznych powodów----fizjologicznych..indywidualnej budowy rozmieszczenia gabar > ytów i towarzyszących chorób czy problemów ale ja też tak uważam. Tylko, że z Twoich wypowiedzi wynikało coś innego... > a dosadnie mówie--bo widze że jak wiele młodych kobiet uważasz że te które nie > moga --bo coś tam--to nie umieją, nie znają sie,sa pruderyjne--zasciankowe nigdzie tego nie napisałam. nigdzie też nie napisałam, że ja to lubię czy nie lubię. Zaściankowe są dla mnie poglądy, że to zboczenie, że zawsze kończy się nietrzymającym zwieraczem itd. Poza tym co to są dla Ciebie osoby młode? 20,30,40?? > naoczniam ci ,może dość grubiańsko,,,że niekoniecznie te "niechcace" odbiegają > umiejętnościami dawania i przezywania przyjemności --od ciebie np i widzisz, ja piszę ogólnie, ty pijesz do mnie...a to nie mój wątek i nie o mnie > > > > Odpowiedz Link
tully.makker Kurcze 18.01.11, 10:38 jeśli idzie zas o higiene--to nawet jakbys domestosem potraktowała swoja pupe > i odmoczyła w nim jąże cały poprzedzający nocke dzien---to i tak nie zabijesz t > ych zyjątek z czterema odnóżami[bo mysle że taki obraz reklamy bakterii i wirus > ów masz przed oczami] jak ty sama siebie nie lubisz... Odpowiedz Link
hanyszka Re: Seks analny - problemem 22.01.11, 14:43 Sam anal (oral, BDSM, whatever) sam w sobie chyba nie powinien być problemem. Problemem jest raczej brak komunikacji w związku co do potrzeb/upodobań seksualnych. Rzadko która para jest pod tym względem tak idealnie dobrana, że lubi dokładnie to samo w ten sam sposób I jak wydaje mi się naturalne, że czasem robimy coś, za czym nie przepadamy, bo kręci to naszego partnera, to tak samo jest dla mnie oczywiste, że jeśli jakieś praktyki sprawiają nam ból czy budzą nasz wstręt, to partner na nie nie nalega. Natomiast w przypadku Chmurki to problem jest raczej światopoglądowy - wszystko, co nie prowadzi do zapłodnienia jest be I tak, dla osób reprezentujących inną niż katolicka etykę seksualną to może być problem ---------- Vimes wędrował smętnie po zatłoczonych ulicach, czując się jak jedyna marynowana cebulka w sałatce owocowej. Odpowiedz Link
szizumami Re: Seks analny - problemem 22.01.11, 15:01 jaka katolicką? gdybyś anonimowo zapytała ilu wierzących lubi analnie ,francuską miłośc różne gadżety.tójkąty itd--to byś sie zdziwiła,, a i nawet mężowie moherowych pań tez mają szeroką gamę upodoban ale sie nie przyznają jeslibysmy mieli bawić sie czysto po katolicku--to i bez prezerwatyw nie znam żadnego katolika,który sie aż tak słucha Odpowiedz Link
jarkoni Re: Seks analny - problemem 23.01.11, 11:02 Bardzo rozdmuchany problem moim zdaniem. Jeśli dwoje ludzi akceptuje seks analny, może trójkąty albo BDSM, to po co im zaglądamy pod pierzynę i komentujemy? Akceptują wspólnie - ich sprawa, nie mordują, nie kradną, nie krzywdzą nikogo. Mają swoje preferencje i nic nam do tego.. Odpowiedz Link
qbel2 Re: Seks analny - problemem 23.01.11, 17:07 szizumami Mylisz teorię i praktykę. Praktycznie większość katolików ma gdzieś zasady, które próbuje im wciskać Kościół. To praktyka. A teoria (czyli tzw. "etyka katolicka") zabrania kontaktów seksualnych wykluczających zapłodnienie, czyli np. analnego i oralnego do końca. Odpowiedz Link
szizumami Re: Seks analny - problemem 23.01.11, 18:35 --może nie tak napisałam--ale mówimy o tym samym... ale nie zgadzam sie z tobw punkcie, że kościół uznaje tylko sex dla prokreacji kościół uznaje to jako element miłości małżonków- ciut sie nagiął od średniowiecza [w teorii oczywiście!] ale w praktyce nawet ortodoksyjni wierzący wiedzą że ich teoria nijak sie ma do życia jak pisał fikcyjna--robimy co chcemy i tworzymy swoje własne kościoły.. w zaciszu domowym [i ja to całkiowiecie rozumiem. trudno mi zaś dociec dlaczego władza broni sie tak przed lateksem..?!.] Odpowiedz Link
qbel2 Re: Seks analny - problemem 23.01.11, 20:10 szizumami napisała: > ale nie zgadzam sie z tobw punkcie, że kościół uznaje tylko sex dla prokreacji Tu nie chodzi o Twoje "zgadzanie" czy "nie zgadzanie" tylko o fakty, a fakty są takie, że wg nauki Kościoła wytrysk ma nastąpić w pochwie. Dlatego anal czy oral do końca, ale także stosunek przerywany oraz prezerwatywa odpadają i to wynika jasno z Biblii (przeczytaj o Onanie). Kurcze, żeby ateista musiał katolikom tłumaczyć w co wierzą... Odpowiedz Link
qbel2 Re: Seks analny - problemem 23.01.11, 20:32 O widzisz, dowiedziałem się czegoś nowego - z etyką katolicką sprzeczny jest nie tylko anal, pral, stosunke przerywany i antykoncepcja, lecz także "Przekraczanie granicy ciała", czyli: Granica ta jest przekroczona ze szkodą dla więzi małżeńskiej, gdy małżonkowie zaczynają stosować różnego typu stymulatory: pierścienie wydłużające erekcję, kuleczki dopochwowe, środki chemiczne wzmacniające podniecenie, itp. Pomysły te mają na celu sztucznie wywołać i spotęgować przyjemność, umożliwić czerpanie jej więcej niż daje cielesność dwóch kochających się osób, jakby na siłę "wycisnąć" ją ze swoich ciał. itp. cytat z: www.szansaspotkania.net/index.php?pageid=9049 O katolicyzmie i seksie też np.: www.katolicki.net/forum/viewtopic.php?t=563 Jedynie współczuć katolikom mi pozostaje Odpowiedz Link
armia55 Re: Seks analny - problemem 23.01.11, 20:30 szizumami A teoria (czyli tzw. "etyka katolicka") zabrania kontaktów seksualnych wykluczających zapłodnienie, czyli np. analnego i oralnego do końca. Nie głos herezji . Kościół zmieniał poglady. Nie jestes chyba na bieżaco -- Odpowiedz Link
armia55 Re: Seks analny - problemem 23.01.11, 21:10 Wkradł sie chochlik Powyższa moja wiadomość jest dla qbel2. Odpowiedz Link
qbel2 Re: Seks analny - problemem 23.01.11, 22:37 armia55 To Ty widocznie nie znasz zasad etyki katolickiej. KK nie dopuszcza stosunku, w którym nasienie "zostaje złożone" nie w pochwie Odpowiedz Link
mayenna Re: Seks analny - problemem 24.01.11, 00:06 qbel2 napisał: > armia55 > To Ty widocznie nie znasz zasad etyki katolickiej. KK nie dopuszcza stosunku, w > którym nasienie "zostaje złożone" nie w pochwie Rozwodów też nie dopuszcza.Ciekawe czy oczekiwania męża założycielki wątku mogą być powodem unieważnienia sakramentu > Odpowiedz Link
qbel2 Re: Seks analny - problemem 24.01.11, 00:15 mayenna A tego to już nie wiem. Jakiegoś fachowca od prawa kanonicznego trza by spytać. Ale wydaje mi się, że nie może byc powodem unieważnienia małżeństwa, bo te muszą wystąpić PRZED ślubem. CHyba żeby on zeznał przed sądem kościelnym, że zawsze dopuszczał tylko sex analny... Odpowiedz Link