magnuna 10.08.05, 19:34 ....bardzo lubie bywac na tym forum.Ledwie wchodze do mieszkania po pracy, biegne do kompa i zagladam co tu u Was slychac.To chyba juz uzaleznienie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anja_pl Re: A swoja droga... 10.08.05, 20:16 tak, niektórym to mija po roku, innym nigdy <LOL> Odpowiedz Link
vertigo5 Re: A swoja droga... 10.08.05, 23:00 Nie przesadzaj ! Uzależnienie będzie wówczas, kiedy przestaniesz czytać ksiązki i gazety, natomiast będziesz sobie drukować do czytania wszystkie dyskusje z tego forum )) Odpowiedz Link
bursztynowe Re: A swoja droga... 11.08.05, 08:42 lepiej wracaj do realu, tu są same wirtualne byty, awatary, autokreacje i inne depresje... Odpowiedz Link
mindsailor Re: A swoja droga... 11.08.05, 08:52 ja zawsze nie mogę się nadziwić, kiedy rano "oglądam" dyskusje z dnia poprzedniego. zastanawiam się, czy nie macie co robic w domu?) Odpowiedz Link
scriptus Re: A swoja droga... 11.08.05, 08:57 Mindie, to proste, ja na przykład siedzę przy kompie w czasie, kiedy normalni ludzie gadają z żoną, kochają się, oglądają WSPóLNIE telewizję, itp. Robię to ZAMIAST... bez sensu Odpowiedz Link
mindsailor Re: A swoja droga... 11.08.05, 08:59 właśnie, bez sensu. smutne to, że komputer zastępuje Ci rodzinę i znajomych(( Odpowiedz Link
magnuna Re: A swoja droga... 11.08.05, 17:10 Mi tez forum zastepuje czas z ukochanym-rozmowy,spacer, seks. Moi bliscy juz sluchac nie moga kiedy mowie o sprawach zwiazanych z rozwodem i eks, jeszcze tutaj Wy mnie nie ochrzaniliscie zdrowo A teraz zamiast czytac ide do fryzjera, bez szalenstw tylko korekta fryzurki ale zawsze cos- oczy odpoczna od kompa a jak wroce to mam w planach czytanie romansidla Odpowiedz Link
e.mes Man soll den Tag nich vor dem Abend loben... 11.08.05, 17:30 magnuna napisała: > jeszcze tutaj Wy mnie nie ochrzaniliscie zdrowo A widziałaś, jak nas bursztynowe zjechał, kurczę... Zabronił nam się wypowiedzieć w swoim wątku, ożesz on! Bursztynowe, wiesz co - ;-P Odpowiedz Link
magnuna Re: Man soll den Tag nich vor dem Abend loben... 11.08.05, 19:35 Eee, ochrzan Bursztynowego to nic w porównaniu z tym jakie mi fundowała monster-in-law E.mes ja mysle, ze jakis czas my bedziemy podobnie mowic do nowicjuszy, pytanie tylko za jaki czas? Odpowiedz Link
magnuna Bursztynowe 11.08.05, 19:40 A tak powaznie, to lubie czytac wypowiedzi Bursztynowe(-j/ego? Czasem trzeba mna potrzasnac zebym przestala sie uzalac nad soba i wziela w garsc. Slowa Bursztynowe tak na mnie dzialaja.Zaczynam podejrzewac, ze Bursztynowe ma fakultet z psychologii (albo jestem jakas niedoinformowana bo nie wszystkie watki na forum pilnie studiuje) i za ta forumowa terapie wielkie dzieki Odpowiedz Link