shimmya
20.09.05, 23:39
Czy ktoś z Was ma za sobą taką procedurę?
Nie tyle chodzi mi tu ściśle o drogę formalną, ile o Wasze konkretne
doświadczenia....
Echhh.....
W każdym razie będę bardzo wdzięczna, jeśli ktoś zechce podzielić się ze mną
tak osobistymi sprawami. Każdy z apsektów mojej sytuacji wydaje mi się
ośmiotysięcznikiem nie do zdobycia. A ja jakaś taka goła (i niezbyt wesoła)
wobec tego wszystkiego.