pomimo1
19.02.07, 20:45
czytam forum jakies 10 miesięcy. Ciągle w nagłówkach są nowe posty osób
dopiero co opuszczonych albo pozostawiających ( w mniejszeości). Tyle żalu,
bólu, łez, rozpaczy.
I tak sobie myślę, że nie czytam nigdy w postach starej gwardii takich rzeczy.
Przyznajcie się rozwodnicy lat 2+ po rozwodzie!!!! Czy NIGDY nie dopada Was
nostalgia i dół ŚCIśLE związany z exem, jego osobą itd.? Czy nigdy Wasze
relacje nie są powodem rozpaczy czy bólu?
Dajcie nadzieję, że nawet najbardziej chora miłośc kiedyś UMIERA!!!!!!