Dodaj do ulubionych

moja nowa połowa!!!!

20.02.07, 23:20
tak sie zastanawiam jak to jest.....
uwazam że mój prawie ex pozbawiony jest kregosłupa moralnego..jego
zachowanie było czesto skandaliczne..wstycziłam sie jego i jego
kompletnego braku poglądów i zdania na jaki kolwiek temat..
jego spontanicznosc i umiłowanie do zabawy i luzu posrednio zabiła
nasze małżęństwo.....typ rokendrolowca...król przyjec i imprez ...głosny
i wulgarny.. barddzo szarmancki dla obcych kobiet!! i takie tam ale
nie o to biega
zakładamy.. że szukam kogoś...czasem znajduje...ale poczatkowo
wszystkich skreslałam.....było za wczesnie
ale teraz... co raz częściej łapie sie na tym ż e nie interesuja mnie
grzeczni. przymilni.. nudni..na 100% poukładani..wszechwiedzacy/////ciagle
rozglądam sie za tymi niegrzecznymi....i z nimi mam ochote nawiazac
kontakt!!!
poznałam goscia ..który chciał mi nieba przychilic i małemu tez....
przy kasie..własna firma.. poukładany.. bardzo fajny siepły dom -(
rodzina)...no takiego ze swieca !!!!!no ale poprzebywałam z nim " kilka
chwil..." i ... obudziły sie we mnie takie silne negatywne uczucia
..ż e mogła bym zwymiotowac na niego!!!
nudy nudy nudy...przytulanko nudy buziaczek i nudy...nie dałam
rady..szybko dałam sobie spokój...

ale teraz pytanie czy to znaczy ż e jestem skazana na powielanie
...czy znowu wplacze sie w toksyczny związek....nieeeechchchcę!!
ach gdyby tak wyposrodkować...gdyby tak można było jak z pizzą

skomponować sobie nowa własną połowe na całe zycie!!!
hm..
Obserwuj wątek
    • danagr Re: moja nowa połowa!!!! 20.02.07, 23:30
      niestety ja tez tak mam, moj jeszcze nie ex podobny do twojego, wypisz
      wymaluj...ci niegrzeczni fajni, ci spokojni za nudni. Mysle, ze jeszcze przez
      jakis czas beda sie ciagnac za nami nasze upodobania co do`Panow, mimo, ze to
      nas razilo i razi bo jak na razie to jeszcze mamy taki a nie inny obraz mezczyzny.
      • alicja611 Re: moja nowa połowa!!!! 20.02.07, 23:46
        tez chcialam takiego fajnego, dobrego, ustawionego....., jak dobrze przedstawic
        takiego znajomym i utrzec nochala exowi i ex-tesciowej......ale nie da
        rady....trzeba kierowac sie sercem, wtedy jest szansa na przezycie czegos
        glebszego (liczac sie z tym, ze moze byc to czasowe), bo jak sie nie kocha to
        predzej czy pozniej przyjdzie frustracja......
    • panda_zielona Re: moja nowa połowa!!!! 20.02.07, 23:42
      poznałam goscia ..który chciał mi nieba przychilic i małemu tez....
      > przy kasie..własna firma.. poukładany.. bardzo fajny siepły dom -(
      > rodzina)...no takiego ze swieca !!!!!no ale poprzebywałam z nim " kilka
      > chwil..." i ... obudziły sie we mnie takie silne negatywne uczucia
      > ..ż e mogła bym zwymiotowac na niego!!!
      > nudy nudy nudy...przytulanko nudy buziaczek i nudy...nie dałam
      > rady..szybko dałam sobie spokój...

      Chyba jeszcze nie wyzwoliłaś sie spod wpływu swojego prawie ex i podswiadomie
      szukasz u facetów cech swojego,które Ci pasowały.


      skomponować sobie nowa własną połowe na całe zycie!!!
      > hm..

      Pobożne życzenie,ale nierealne.
      • danagr Re: moja nowa połowa!!!! 21.02.07, 00:06
        dlaczego nie realne? dla chcacego nic trudnego.
        • alexolo hihih 21.02.07, 00:13
          niby wiem jak pomieszać smaki aby było pysznie....ale gdzie i jak
          takiego " omlecika" znaleść
          • kakoc Re: hihih - masz @ alexolo 21.02.07, 00:18
          • danagr Re: hihih 21.02.07, 00:24
            moze sam sie znajdzie, nie znasz dnia ani godziny, czego sobie i tobie zycze.
          • kakoc Re: To nie hihih 21.02.07, 00:26
            Powoli, rozważnie, bo... znowu może wyjść "zakalec" jakowyś a tego Ci nie życzę!
      • notting_hill Re: moja nowa połowa!!!! 21.02.07, 12:21
        Pociąg do "trudnych" facetów to pochodna wychowania i doświadczeń z wczesnego
        okresu rozwoju. Wydaje nam się, że "prawdziwe" uczucie to jazda emocji,
        niepewność z jednej strony, ulga z drugiej. Im większa była niepewność, tym
        większa potem radość. To chory sposób na funkcjonowanie w związku, niestety,
        cholera wie dlaczego taki powszechny i pociągający (dla mnie na przykład).
        Zresztą literatura też nam daje same takie wzorce, nie na darmo przywoływano tu
        już kiedyś niejakiego Retta B. jako wzór mężczyzny. Słowo daję, ciągle
        przechodzą mnie dreszcze na tekst: "Frankly, my dear, I don't give a damn!" smile
        Nie wiem jaka jest na to rada. Kopać w sobie, dochodzić do sedna, czytać,
        czytać i myśleć, i wyciągać wnioski. I mieć nadzieję, że kiedyś to się
        zmieni... A przy okazji polecam "Toksyczne związki" Pia Melody, jest w naszym
        kąciku samopomocowym.
    • marek_gazeta Re: moja nowa połowa!!!! 21.02.07, 15:13
      > nudy nudy nudy...przytulanko nudy buziaczek i nudy...nie dałam
      > rady..szybko dałam sobie spokój...

      Ciekawe, kto to jest nudny facet?
      a.) taki, który nie próbuje zaciągnąć do łóżka na pierwszej randce
      b.) patrzy głęboko w oczy i nic nie mówi
      c.) gapi się w telewizor i odpowiada półsłówkami
      • brzoza75 Re: moja nowa połowa!!!! 21.02.07, 15:38
        Ciekawe, kto to jest nudny facet?

        to taki, który nie potrafi kobiety zainteresować swoją osobą.
    • emde74 Re: moja nowa połowa!!!! 21.02.07, 16:47
      a ja za to miałam w sumie fajnego, z pogranicza faceta towarzyskiego, ale w
      domu oj niezaradny nic a nicsmile a teraz jak trafię to na emocjonalnych
      popaprańców. i chyba lepsza była ta pierwsza opcjasmile życie... M.
      • wena10 Re: moja nowa połowa!!!! 21.02.07, 19:52
        Alexolo, śmiem twierdzić, że twój "rokendrolowiec" za słabo Ci dokopał, żeś
        jego foto postawiła na ołtarzyku przyszłych związków.
        Śmiem twierdzić, że jak się jeszcze trochę wyciochrasz po życiorysach
        różnych "atrakcyjnych" popaprańców, docenisz-jak to określasz-nuuuudy związku
        opartego na szacunku, bezpieczeństwie i "niebaprzychylaniu".
        Chciałabym Ci czegoś życzyć, ale doprawdy nie wiem czego, więc tylko pozdrawiam
        ciepło smile
    • tricolour Alexolo... 21.02.07, 20:00
      ... niestety przez najbliższy czas nie będziesz (prawie na pewno) materiałem na
      partnerkę życiową.

      Uważam, że facet (ten milutki, przy kasie i z własną firmą) może dziękować Bogu,
      że szybko dałas sobie spokój.
      • fiducia_32 Re: Alexolo... 21.02.07, 21:50
        Tri, ciesze sie, ze znajdujesz czas zeby pisac smile
        • pomimo1 Re: Alexolo... 21.02.07, 22:08
          szukam:
          troszke wyciszonego
          kochajacego ksiazke i wypady na "małe co nieco"
          z wlasna niezalezna praca
          ktory nie bedzie krecil nosem,ze duzo lubie pracowac i ,ze sie ucze
          ktory "nieba przychyli"
          ktory uwieeeeelllbiam dzieci i bawi sie kolejka elektryczna
          ktory na widok kaczki w pomaranczach nie krzyknie: co to za schabowy?
          leciuteńkiego grama pantoflarza, ktory balety do rana zaliczac bedzie tylko ze mnasmile
          powiem nie:
          imprezowiczowi
          krolowi dęsflorówsmile
          podrywaczowi wszelkich spodnic roznej masci i wieku
          dowcipnisiowi, ktory bryluje na imprezach
          panu,ktory zawsze wpada ze mna w dyskusje i spory


          • marek_gazeta Re: Alexolo... 22.02.07, 08:55
            Brzmi nieco jak ogłoszenie matrymonialne smile

            Niestety, ja się nie kwalifikuję smile))
            • brzoza75 Re: Alexolo... 22.02.07, 09:32
              Niestety, ja się nie kwalifikuję smile))

              o nie lubisz bawić się kolejką ?smile
    • alexolo Re: moja nowa połowa!!!! 22.02.07, 02:42
      mówcie co chcecie ...jestem ejspresyjną ..zywotna osobą ...chce pozyc ...
      chce jechac ,,zobaczyc..dotknac poznac ..pogadać byc życ ...
      no pan o którym wspominałam...po 3 miesiącach znajomosci zadusił nie
      swoja platoniczna miłością ..uznał że skoro poszłam z nim na
      kawe..jestem jemu przeznaczona..molestował psychicznie... po 30 sms
      dziennie...kazdy z żadaniem odpowiedzi...bez zaproszenia wpychanie sie w
      moje życie i sprawy.. bez mojej wiedzy układał juz sobie życie ze mna
      /...wpasował mnie i małego w swój świat..w dał prace w swojej firmie(
      próbował)... zapowiedział nas u swojej matki...nie podzielał moich
      zainteresowań ..on nie miał zadnych..powolny...wolno działajacy i myslacy
      bez iskry w oku bez marzeń!!!!( ludzie po 35 maja sie cieszyc z tego
      co maja a nie łudzic sie marzeniami..)ciagle mówił o wspólnym zyciu
      o domu o spokoju.. o ciepełku( kapciach) o tym ż e ja nic nie bede
      robic tylko abym była...miarka sie przebrała gdy chciałam kupic sobie
      ziemie ...pod ( przyszły ) dom... on zaproponował pomoc..ale przy
      rozmowach z włascicielem okazało sie ż e on własciwie to zawsze chciał
      miec taka działke..i ze on ja kupi i razem sie na niej
      w6ybudujemy....o mattko ...on nie był w stanie zrozumiec ..że dla mnie
      za szybko.. nie czas i pora...nie jestem gotowa... nic do niego nie
      czułam..a przyjaźń którą zaproponowałam.-zniszczył .. ponieważ nie umiał
      z godnoscia przyjac kosza..wywołał taka burze jak bysmy byli jakims
      związkiem...
      musiałam uciekać.....
      i tak pierwsze doswiadczenie z nowym panem po męzu okazało sie
      kolejna skrajnoscia ...

      tir i pozostali.... chyba żkle mnie zrozumieliscie...mi nie chodzi ż e
      świadomie szukam goscia w typie exa...ale po tym ostatnim spotkaniu...
      blizej mi do zywiołu... niz do 34 latka szykujacego sie do trumny.
      tak wiec.. gdyby tak odnaleśc kogos kto miał by w sobie obydwie
      skrajnosci.......no nic bede szukać ..albo bedę odnaleziona...
      obecnie szanuje swoja samotnosc i ucze sie nia cieszyc !!!czuje sie
      wolna...ale jestem kobitą i mysli uciekaja w kierunku......

      • brzoza75 Alexolo!!!! Proszę 22.02.07, 08:29
        Kochana mówiąc wprost - zignoruj to co pisze Tri,
        nie musisz się tłumaczyć tutaj wszystkim dlaczego nie chcesz się spotykać z
        facetem tak? Każda z nas ma odmienne podejście: jednym pasują błagalne oczka
        kotka ze Shreka, nękanie telefonami i smsami a innym pasuje facet z ikrą.
        Podkreślę jedno ja osobiscie nie chciałabym mieć faceta siedzącego non stop w
        necie.
        • phokara Re: Alexolo!!!! Proszę 22.02.07, 09:50
          > Podkreślę jedno ja osobiscie nie chciałabym mieć faceta siedzącego non stop w
          > necie

          haha...
          ha
          wirtualnego znaczy?
          • anja_pl :-))))))))))))))))) 22.02.07, 10:04
            hahaha
            nie mogłam sie powstrzymać,
            ale nie pluję na monitory...
            smile)))))))))
            • brzoza75 Re: :-))))))))))))))))) 22.02.07, 10:06
              nooooooooooooooooosmile)))
      • tricolour Chyba mnie nie zrozumiałaś... 22.02.07, 10:22
        ... mnie nie chodziło o tego faceta-safandułę.

        Mnie chodziło o to, że Ty nie nadajesz się na partnera życiowego, bo piszesz
        publicznie o swoich związkach.
        Opisujesz życie prywatne, a to jest (z mojego punktu widzenia) niedopuszczalne.
        • brzoza75 podpowiem Ci coś z dobroci serca Tri 22.02.07, 10:33
          Nie masz jakby prawa mówić tu kazdemu co pisze jak pisze i o czym pisze, right?!

          Jest taka funkcja bardzo ale to bardzo uzyteczna na gw, wpisz sobie
          jakich nicków i ich postów nie chcesz czytac i problem z głowy,
          wiesz co jest dla mnie niedpopuszczalne niebieskooki ?
          Twoje schematyczne powarzające sie zachowanie, nie nazwałabym tego konsekwencją,
          tylko ciągłym czepianiem się, rany nie masz dość?
          Od tylu lat jestes czytelnikiem, uzytkownikiem tez, nie zauważyłeś jak bardzo
          duże ludzie tu przechodza metamorfozy zachowań? od dołków po wzloty az po
          wyjście na prostą, naturalna kolej rzeczy!
          • tricolour Polecasz mi coś... 22.02.07, 10:37
            ... czego sama nie stosujesz? Mnie też możesz sobie zaznaczyć, by nie było widać
            i nie czytać.

            tongue_outPP

            PS. Co to znaczy "nie masz JAKBY prawa."?. Prawo mam albo nie mam.
            • brzoza75 Re: Polecasz mi coś... 22.02.07, 11:13
              polecam bo stosuję Trismile

              A Ciebie czytam dla rozrywki smile


              PS. Co to znaczy "nie masz JAKBY prawa."?. Prawo mam albo nie mam.

              Gucio znaczy , teraz starym swym zwyczajem zaczniesz się czepiac składni ,
              logiki wypowiedzi etc.,

              do kina byś poszedł, na koncert, do restauracji, na spacer, kręgle, sanki
              whatever ,
              poopowiadał trochę o swym życiu, bo jakby chwalenie się, że zostało się
              mianowanym kólem balu maskowego JAKBY nie przemówiło do mnie tak JAKBYŚ sobie
              tego życzył zapewne, awaiting your reply ....
              • 13monique_n Re: Polecasz mi coś... 22.02.07, 11:19
                he he he mam dziwne wrażenie, że Brzoza "rozgryzła" Tri big_grinDDD
                • erzsi Re: Polecasz mi coś... 22.02.07, 11:21
                  no, ale troszkę z naszą pomocą smile
                  • 13monique_n Re: Polecasz mi coś... 22.02.07, 11:24
                    erzsi napisała:

                    > no, ale troszkę z naszą pomocą smile
                    To jest "praca zespołowa" smile
                    • erzsi Re: Polecasz mi coś... 22.02.07, 11:25
                      pod redakcją i przewodem dr. hab. Brzózki smile.
                      • 13monique_n Re: Polecasz mi coś... 22.02.07, 11:30
                        erzsi napisała:

                        > pod redakcją i przewodem dr. hab. Brzózki smile.
                        No właśnie. Acz ten przewód mi się jakoś niecnie kojarzy, ale to nic. To tylko
                        głupawka bolącej głowy smile
                        • brzoza75 Re: Polecasz mi coś... 22.02.07, 11:34
                          przewód prąd magnetyzm .....sie kojarzy takkkk?
                          • 13monique_n Re: Polecasz mi coś... 22.02.07, 11:35
                            Kochana, z Tobą (znaczy pod Twoim Twórczym wpływem) kojarzy się ABSOLUTNIE
                            wszystko. I magnetyzm to jest doprawdy najdelikatniejsze skojarzenie smile
                • brzoza75 Re: Polecasz mi coś... 22.02.07, 11:22
                  JAKBY mam niesmak w ustach wink

                  ps.@ odpiszę potem smile
        • notting_hill Re: Chyba mnie nie zrozumiałaś... 22.02.07, 10:36
          To co my tu kurna wszyscy robimy???? Coś niedopuszczalnego ?!
          • tricolour Dwie różne sprawy. 22.02.07, 10:48
            Pierwsza to nieudane małżeństwo i rozwód. To opisujemy ze szczegółami, bo chcemy
            zmienić toksyczne życie.

            Druga sprawa to kolejny wybór, który niekoniecznie musi być udany, ale jest na
            pewno sprawą prywatną, a może i intymną. Jaki sens pisać o nim?
            • kruszynka301 Re: Dwie różne sprawy. 22.02.07, 10:55
              > Druga sprawa to kolejny wybór, który niekoniecznie musi być udany, ale jest na
              > pewno sprawą prywatną, a może i intymną. Jaki sens pisać o nim?

              I Ty się pytasz? Powiem Ci. Żeby porzuceni i rozwodzący się wiedzieli, że
              jeszcze kogoś można spotkać, że rozstanie nie oznacza życia do końca w
              samotności - ja po porzuceniu bardzo oczekiwałam właśnie takich przykładów.

              Akurat to, co opisywała alexolo, nie jest wcale jakieś straszne intymne (dla
              porównania polecam lekturę choćby "młodych mężatek", więc strasznie się dziwię
              Twojej reakcji.
            • alexolo TIR 22.02.07, 12:16
              taki ż e zastanawiamy sie .......CO DALEJ!!!!
          • erzsi Re: Chyba mnie nie zrozumiałaś... 22.02.07, 11:07
            eeeee....
            to znaczy, że jak Tri pisał o zaręczynach i rychłym ślubie to był to element,
            hm... jego nowego programu partyjnego ;p.
            Tri, a o czym my tu wszyscy piszemy jak nie o sprawach osobistych?
          • brzoza75 Re: Chyba mnie nie zrozumiałaś... 22.02.07, 11:15
            To co my tu kurna wszyscy robimy???? Coś niedopuszczalnego ?!

            Coś na zasadzie czy leci z nami pilot smile?
            • erzsi Re: Chyba mnie nie zrozumiałaś... 22.02.07, 11:16
              leci, leci. kapitan Tri pomoże Ci smile.
              • brzoza75 Re: Chyba mnie nie zrozumiałaś... 22.02.07, 11:18
                Ersi znaczy JAKBY gotowy kapitan bo on już wie wink
        • betuana Re: Chyba mnie nie zrozumiałaś... 22.02.07, 10:47
          A jakie niby życie mamy opisywać? Służbowe? Każdy z nas pisze o tym co nas
          boli, jedni w większym, inni w mniejszym skrócie. Skąd nagle taka krytyka pod
          adresem Alexolo?
          • tricolour Wcale nie nagle... 22.02.07, 10:50
            ... bo już dawno pisałem, że opisuje tu wszystko, co jej się przydarza. No i
            winni zawsze gdzie indziej...
          • tricolour Mówiąc inaczej... 22.02.07, 10:57
            ..."on nie był w stanie zrozumiec ..że dla mnie za szybko.. nie czas i
            pora...nie jestem gotowa... nic do niego nie czułam" - to po jaką cholerę
            zawracać ludziom głowę, kiedy nie jest się gotowym?

            A jeśli są takie spotkania nauką na przyszłość, to nie psioczyć na faceta, że
            taki zły skoro samemu nie ma się podstawowych umiejętności.

            • betuana Re: Mówiąc inaczej... 22.02.07, 11:06
              A nie uważasz, że akurat w tym przypadku to facet wykazał brak opanowania. Jak
              dla mnie próba zawładnięcia drugą osobą i układania jej na siłę życia, nawet w
              najlepszej wierze, jest niedopuszczalna, a to własnie robił jej znajomy i nic
              dziwnego, że poczuła się osaczona. Związek buduje sie powoli...
            • brzoza75 Re: Mówiąc inaczej... 22.02.07, 11:17
              jestem gotowa wink

              Monique ratuj bo mnie gupawka ogrania !!!!!!!!!!!!!
              • 13monique_n Re: Mówiąc inaczej... 22.02.07, 11:20
                brzoza75 napisała:

                > jestem gotowa wink
                Na co???????????!!!!!!!!! (O boszzz, wiedziałam, że powinnam była Ci napisac
                krótszego maila)
                >
                > Monique ratuj bo mnie gupawka ogrania !!!!!!!!!!!!!
                Zły adres! tongue_outPP Głupawka nas ZAWSZE atakuje razem wink
                >
                • brzoza75 Re: Mówiąc inaczej... 22.02.07, 11:25
                  zaatakowała ....

                  Moni jestem gotowa oświecono mnie na forum
                  i mam darmowy przelot z pilotem wink
                  • 13monique_n Re: Mówiąc inaczej... 22.02.07, 11:31
                    brzoza75 napisała:

                    > zaatakowała ....
                    No comments, czekam z zainteresowaniem, aż rozwalimy wątek alexolo, a ona, mam
                    nadzieję, że nam wybaczy big_grin
                    >
                    > Moni jestem gotowa oświecono mnie na forum
                    > i mam darmowy przelot z pilotem wink
                    Boszzzzz, Brzoza, ja Cię proszę, błagam (!!!) dobieraj słowa, bo głupawce
                    naprawdę już niewiele trzeba. big_grinDDDDD
                    • brzoza75 Re: Mówiąc inaczej... 22.02.07, 11:36
                      przelot zaznaczam instruktażowy wink))
                      he heh he
                      a potem będę oświecona już........
                      naznacozna boskim palcem...
                      • 13monique_n Re: Mówiąc inaczej... 22.02.07, 11:52
                        brzoza75 napisała:

                        > przelot zaznaczam instruktażowy wink))
                        Boszzz, "przelot"??!!! (sic!) Brzoza, hamuj się, plisssss
                        > he heh he
                        > a potem będę oświecona już........
                        > naznacozna boskim palcem...
                        <padłam bez tchu> big_grinDDDD
                        • brzoza75 Re: Mówiąc inaczej... 22.02.07, 12:33
                          Boszzz, "przelot"??!!! (sic!) Brzoza, hamuj się, plisssss

                          wyhamowałam , piiiiiiiiiiiiii,
                          nie moge bo potem znowu będzie, że jestem be wink
                          • 13monique_n Re: Mówiąc inaczej... 22.02.07, 12:39
                            brzoza75 napisała:

                            > wyhamowałam , piiiiiiiiiiiiii,
                            > nie moge bo potem znowu będzie, że jestem be wink
                            Ty mi tu nie ściemniaj, dobra? Poza tym, ja nic takiego nie napisałam. To Ty
                            odwalasz samokrytykę tongue_outP
                            • brzoza75 Re: Mówiąc inaczej... 22.02.07, 12:43

                              > Ty mi tu nie ściemniaj, dobra? Poza tym, ja nic takiego nie napisałam.

                              Zgadzam sie smile

                              To Ty odwalasz samokrytykę tongue_outP

                              nie , powtarzam co usłyszałam smile taaaak?
                              • 13monique_n Re: Mówiąc inaczej... 22.02.07, 12:48
                                brzoza75 napisała:

                                > nie , powtarzam co usłyszałam smile taaaak?
                                Tak? Od kogo?
            • alexolo Re: Mówiąc inaczej... 22.02.07, 12:22
              zcłowieku a ty nie nawiązywałeś nowych znajomosci!!!!!!!!!!!!!!!pez
              podtekstów bez koniecznosci wiązania sie!!!!?
              nie zastanawiałes sie a może to ona....
              a moż e jednakk nie...
              zupełnie cie nie rozumiem..... a po za tym gośc zawracał mi głowe a
              nie ja jemu...
        • 13monique_n Re: Chyba mnie nie zrozumiałaś... 22.02.07, 10:56
          tricolour napisał:

          > Opisujesz życie prywatne, a to jest (z mojego punktu widzenia)niedopuszczalne.
          Hmmm, z Twojego punktu widzenia, jak słusznie zauważyłeś.
          Jak myślisz, przy tej ilości ludzi na świecie, jak duzy procent podziela Twój
          punkt widzenia? Zatem, jeśli alexolo chce cos więcej napisać o swoim życiu (a
          może, bo przecież szczegółów identyfikujących ją, bądź Pana nie podała) i
          zapytać nas o zdanie, to czemu nie?
          To ona decyduje, co i jak otwarcie chce o sobie napisać? Tak?
          • tricolour Oczywiście, że tak. 22.02.07, 10:58
            A ja otwarcie piszę, co o tym myślę.
            • 13monique_n Re: Oczywiście, że tak. 22.02.07, 11:11
              tricolour napisał:

              > A ja otwarcie piszę, co o tym myślę.
              No tak. I Ty masz prawo pisac otwarcie , co o tym myslisz, a ona nie ma prawa
              pisać otwarcie o sobie. Tak mi jakoś wychodzi. Tri, litości.
              • weekenda :))) 22.02.07, 11:17
                jakoś Tri ostatnio ma widać trudne dni... Tri może inni nie powinni vs nie
                mogą smile))
                • brzoza75 Re: :))) 22.02.07, 11:20
                  tak Weeky zauważyłam ale kurcze PMS to raczej go nie dotyczy ,
                  kryzys wieku średniego?
                  • erzsi Re: :))) 22.02.07, 11:21
                    demencja starcza raczej wink
                  • 13monique_n Re: :))) 22.02.07, 11:23
                    Właśnie tłumaczyłam synowi, że kobiety maja jednak lepiej - PMS, raz w miesiącu
                    i z głowy. A u panów to generalnie nie wiadomo. Niektórzy sprawiają
                    wrażenie "mania" permanentnego PMS-u big_grinDDDDD
                    • brzoza75 Re: :))) 22.02.07, 11:31
                      widziały gały co brały smile)))
                      • 13monique_n Re: :))) 22.02.07, 11:34
                        Mówisz? (masz na mysli faceta z pemanentnym PMS-em, czy mojego Młodego? ;-D )
                        • brzoza75 Re: :))) 22.02.07, 11:38
                          mam na myśłi Tri wink
                          • erzsi Re: :))) 22.02.07, 11:39
                            ciiiiiiii brzoza, bo jeszcze to przeczyta wink.
                            • brzoza75 Re: :))) 22.02.07, 11:42
                              Ersi spoko z samolotu mnie nie wyrzuci przeca????smile))))))
                              • weekenda Re: :))) 22.02.07, 11:49
                                eeeeeeeee jakby tu powiedzieć... Tri od jakiegoś czasu żyje w stresie... na
                                własne zresztą życzenie... mam na ten temat swoją teorię, która zresztą
                                powstała w innych głowach i to bez żadnych konsultacji! I coś czuję, że on wie,
                                że inni się domyślają... to bystry i inteligentny Facet. Nie?

                                chyba włożyłam kij w mrowisko... smile))
                                • brzoza75 Re: :))) 22.02.07, 12:00
                                  gdyby tak ogarnąć jego całą radosną twórczość ...hmm
                                  cos w tym jest , wiedze pewną prawidłowość i zgranie w czasie smile
                              • 13monique_n Re: :))) 22.02.07, 11:54
                                brzoza75 napisała:

                                > Ersi spoko z samolotu mnie nie wyrzuci przeca????smile))))))
                                hahaha, a jeśli tak? Albo sam się katapultuje? I co my, biedne, wtedy poczniemy?
                                • erzsi Re: :))) 22.02.07, 11:56
                                  musisz być dzielna, włączymy automatycznego pilota wink.
                                  • brzoza75 Re: :))) 22.02.07, 12:02
                                    hmhmhmhmh
                                    automatic version !
                                    • erzsi Re: :))) 22.02.07, 12:04
                                      łatwy, prosty i przyjemny w obsłudze wink.
                                      w sam raz dla blondynek ;p.
                                      • 13monique_n Re: :))) 22.02.07, 12:07
                                        erzsi napisała:

                                        > łatwy, prosty i przyjemny w obsłudze wink.
                                        > w sam raz dla blondynek ;p.
                                        Brzoza jest ruda! I wspięła sie na wyżyny ostatnio wink)
                                        • brzoza75 Re: :))) 22.02.07, 12:11
                                          oj tak wspinam się coraz wyżej i wyżej wink
                                          taka mał chwila refeleksji h ehe he

                                          łatwy prosty i przyjemny jak cep wink
                                          nada się
                                          • 13monique_n Re: :))) 22.02.07, 12:15
                                            brzoza75 napisała:

                                            > oj tak wspinam się coraz wyżej i wyżej wink
                                            Tylko uważaj, wiesz. Bo jak się żyje z głowa w chmurach, to na pewnej wysokości
                                            moga wystąpić niedostatki tlenu, a niedotlenienie mózgu to nie jest polecana
                                            kuracja big_grin Nam szare komórki sa szczególnie potrzebne big_grinDDD

                                            > łatwy prosty i przyjemny jak cep wink
                                            Kto?????
                                            > nada się
                                            do...?
                                            • brzoza75 Re: :))) 22.02.07, 12:21
                                              niedotlenienie mózgu jest dość częsta przypadłością wśrod
                                              społeczeństwa , da się zyć smile))

                                              Kto?????

                                              pilot
                                              > > nada się
                                              > do...?

                                              róbotek recznych
                                              • 13monique_n Re: :))) 22.02.07, 12:30
                                                brzoza75 napisała:

                                                > niedotlenienie mózgu jest dość częsta przypadłością wśrod
                                                > społeczeństwa , da się zyć smile))
                                                I Ty to nazywasz życiem? Ja tam dziękuję bardzo z góry wink


                                                > Kto?????
                                                >
                                                > pilot
                                                Tiaaaaaa, ja go chyba po namysle sama katapultuję big_grin
                                                > > > nada się
                                                > > do...?
                                                >
                                                > róbotek recznych
                                                Myslisz? A jeśli nie ma zdolności manualnych?
                                            • erzsi Re: :))) 22.02.07, 12:24
                                              do młócenia aniele, no co za pytanie big_grin.
                                              • 13monique_n Re: :))) 22.02.07, 12:32
                                                erzsi napisała:

                                                > do młócenia aniele, no co za pytanie big_grin.
                                                No, mówię przecież, ze mnie głowa boli wink
                                                Do młocenia, mówisz... O rety! Coraz gorzej big_grinDD
                                        • erzsi Re: :))) 22.02.07, 12:12
                                          Brzózka, osobowość se zmieniłaś i się nie pochwaliłaś smile?
                                          no no no, niegrzeczna dziewczynka wink.
                                          Że wyżyny to wiadomo, dlaczego tylko ostatnio smile?
                                          • brzoza75 Re: :))) 22.02.07, 12:17
                                            Ersi bądź powazna proszę tu na pokładzie obowiązują
                                            zasady pewne nie rozmawiamy o prywatnych sprawach , tak?

                                            ostatnio biję rekordy smile

                                            mam pomysł zwiążmy pilota!
                                            • erzsi Re: :))) 22.02.07, 12:25
                                              a jest warty tego wiązania wink?
                                              • brzoza75 Re: :))) 22.02.07, 12:28
                                                tego się wlasnie dowiemy smile
                                                • erzsi Re: :))) 22.02.07, 12:29
                                                  Ty to lubisz ryzyko smile...
                                                  • 13monique_n Re: :))) 22.02.07, 12:34
                                                    erzsi napisała:

                                                    > Ty to lubisz ryzyko smile...
                                                    To samo miałam powiedzieć. I chyba dorzucę, że z tym wiązaniem to ja bym się
                                                    jednak wstrzymała. Narobić się jak głupie zawsze zdążymy. A może - po pierwsze -
                                                    on zwiąże się sam? Po drugie - może nie warto go wiązać? Po trzecie - może
                                                    nie będzie takiej potrzeby? big_grinDD
                                                  • brzoza75 Re: :))) 22.02.07, 12:34
                                                    a Ty nie ?smile
                                                  • 13monique_n Re: :))) 22.02.07, 12:42
                                                    brzoza75 napisała:

                                                    > a Ty nie ?smile
                                                    Ja czy erzsi?
                                                  • erzsi Re: :))) 22.02.07, 12:49
                                                    a, to już zależy od ryzyka wink.
                                                  • brzoza75 Re: :))) 22.02.07, 12:54
                                                    boszeee nie poznaję was wink
                                                  • 13monique_n Re: :))) 22.02.07, 12:59
                                                    brzoza75 napisała:

                                                    > boszeee nie poznaję was wink
                                                    Czemu nas nie poznajesz??? Przecież my jesteśmy grzeczne.
                                                  • erzsi Re: :))) 22.02.07, 13:02
                                                    no właśnie.
                                                    może za grzeczne wink?
                                                  • 13monique_n Re: :))) 22.02.07, 13:34
                                                    erzsi napisała:

                                                    > no właśnie.
                                                    > może za grzeczne wink?
                                                    A jakie mamy być? NIe można być niegrzecznym tak od razu i zniechęcać do
                                                    siebie.
                              • erzsi Re: :))) 22.02.07, 11:57
                                może miłosierny będzie i da ci spadochron wink?
                                • 13monique_n Re: :))) 22.02.07, 12:03
                                  erzsi napisała:

                                  > może miłosierny będzie i da ci spadochron wink?
                                  Spadochron to ja jednak sama "se" wezmę. Wiesz, zasada ograniczonego zaufania
                                  może czasem zahaczać o paranoje, ale najczęściej ratuje życie big_grinDD

                                  Co do automatycznego pilota - hehe - nie wiem, jak go znajdziemy. Poza tym -
                                  pilotowanie samolotu to, jak powiedział ktoś przemiły "tak jak jazda
                                  samochodem, tylko guzików więcej", więc może byśmy poeksperymentowały? Co nam
                                  szkodzi? Jak walnąć o ziemię, to z hukiem smile
                                  • brzoza75 Re: :))) 22.02.07, 12:08
                                    ale samolot ale pasażerowie przeciez same nie lecimy wink))
                                    co oni na to ?smile
                                  • erzsi Re: :))) 22.02.07, 12:10
                                    Bój się Boga dziewczyno, ja dwa dni temu koncertowo przejchałam cały słupek na
                                    placu.
                                    przodem smile.
                                    A Ty mi 'więcej guzików'.

                                    To ponad moje siły i możliwości wink.
                                    • 13monique_n Re: :)))_hurtem odpowiadam 22.02.07, 12:13
                                      Brzoza - pasażerowie to właściwie tylko my, więc co tam. Jak żyć, to z
                                      przytupem. Ewentualnych zestresowanych zaopatrzymy w spadochrony, albo
                                      katapultujemy za Tri.

                                      Erzsi - Dziewczyno, a czym jechałaś po tym słupku? Czołgiem? I mam pytanie - a
                                      zauważyłaś ten słupek? Bo może okulary rozwiążą sprawę. PS Co do ilości
                                      guzików, to nie moja wizja, ale mnie się ogromnie spodobała. Pobawiłabym się,
                                      ale chyba gdzies na 10 000 metrów, żeby w razie czego móc wyrównać lot big_grinDD
                                      • erzsi Re: :)))_hurtem odpowiadam 22.02.07, 12:21
                                        Nie czołgiem ino fiatem. Punto.
                                        Okulary miałam na nosie, ale i bez nich bym widziała, bo słupek stał 2 metry
                                        przede mną.
                                        Sprawę rozwiązałoby wciśnięcie hamulca w miejsce gazu - ot cała filozofia wink.
                                        • 13monique_n Re: :)))_hurtem odpowiadam 22.02.07, 12:44
                                          erzsi napisała:

                                          > Nie czołgiem ino fiatem. Punto.
                                          Ojjjj, biedny fiat.
                                          > Sprawę rozwiązałoby wciśnięcie hamulca w miejsce gazu - ot cała filozofia wink.
                                          Cóż, wybaczysz, że się trochę pośmiałam? big_grinDDDD
                                          • erzsi Re: :)))_hurtem odpowiadam 22.02.07, 12:50
                                            wybaczam wybaczam.
                                            No cóż, podobno trening czyni mistrza smile, a ja w poowie kursu jestem smile.
                                            • 13monique_n Re: :)))_hurtem odpowiadam 22.02.07, 12:58
                                              erzsi napisała:

                                              > wybaczam wybaczam.
                                              dzięki kiss
                                              > No cóż, podobno trening czyni mistrza smile, a ja w poowie kursu jestem smile.
                                              Znaczy - prawo jazdy robisz? Od kiedy mam się bać wychodzic na ulicę? big_grinDD
                                              • erzsi Re: :)))_hurtem odpowiadam 22.02.07, 13:03
                                                nieprędko nieprędko, ale dokładnie kiedy to i Pan Bóg chyba nie wie smile.
                                                Tak czy inaczej się nie stresuj, ja nie tutejsza wink.
                                                • 13monique_n Re: :)))_hurtem odpowiadam 22.02.07, 13:37
                                                  erzsi napisała:

                                                  > Tak czy inaczej się nie stresuj, ja nie tutejsza wink.
                                                  Tutejsza, czyli warszawska?
                                                  Ja też jestem nie z Warszawy. (Wrocław) big_grin
                                                  • linusia_75 Re: :)))_hurtem odpowiadam 22.02.07, 13:44
                                                    no, to śpij spokojnie, bo ja na przeciwległym krańcu ojczyzny wink.
                                                  • erzsi Re: :)))_hurtem odpowiadam 22.02.07, 13:45
                                                    i znowu się nie przeogowałam smile.
                                                    przepraszam smile.
                                                    ja, gapa smile.
                                                  • 13monique_n Re: :)))_hurtem odpowiadam 22.02.07, 13:47
                                                    erzsi napisała:

                                                    > i znowu się nie przeogowałam smile.
                                                    > przepraszam smile.
                                                    > ja, gapa smile.
                                                    Bym skojarzyła!
                                                    a jakim przeciwległym? Morze? Mazury? smile
                                                  • erzsi Re: :)))_hurtem odpowiadam 22.02.07, 14:01
                                                    Podlasie smile.
                                                  • 13monique_n Re: :)))_hurtem odpowiadam 22.02.07, 14:18
                                                    Tyz piknie!
                                • brzoza75 Re: :))) 22.02.07, 12:05
                                  wiem!

                                  ja wolałabym jednak aby mi nic nie dawał wink
                                  zwłaszcza z miłosierdzia to się może źle skończyć
                                  ja nie Matka Teresa wink
                                  • 13monique_n Re: :))) 22.02.07, 12:10
                                    brzoza75 napisała:

                                    > wiem!
                                    Co wiesz??? <wielkie zainteresowane oczy>
                                    >
                                    > ja wolałabym jednak aby mi nic nie dawał wink
                                    hehe... hehe ...
                                    > zwłaszcza z miłosierdzia to się może źle skończyć
                                    > ja nie Matka Teresa wink
                                    Toteż nie Ty masz dawć, tylko on. I może byc bardzo ciekawie smile
                                    • brzoza75 Re: :))) 22.02.07, 12:13
                                      Co wiesz??? <wielkie zainteresowane oczy>

                                      wiem że moja nowa połowa to pilot smile
                                      • 13monique_n Re: :))) 22.02.07, 12:17
                                        brzoza75 napisała:

                                        > Co wiesz??? <wielkie zainteresowane oczy>
                                        >
                                        > wiem że moja nowa połowa to pilot smile

                                        Brzoza? Cos Ty dzisiaj pożarła, albo wypiła??? <przerażenie> Przeciez to NIE
                                        MOŻE być wynik powrotu zimy do Stolnicy big_grin
                                        • brzoza75 Re: :))) 22.02.07, 12:24
                                          jak zwykle absolutnie nic smile
                                          • 13monique_n Re: :))) 22.02.07, 12:50
                                            brzoza75 napisała:

                                            > jak zwykle absolutnie nic smile
                                            No tak. To straszne! Głupawka "na sucho" jak zwykle big_grinDDDD
                                            >
                                            >
        • alexolo CZY JA POMYLIłAM FORA!!!! 22.02.07, 12:13
          hm.. a tak na prawde kazdy kto tu zostawia najmniejszy wpis..mówi o
          sobie i o swoim zyciu...jedni więcej inni mniej...zalezy biezacych
          potrzeb!!!

          gdyby trafił mi sie fajny intymny wyczekany związek .. napisał bym krótko
          JESTEM SZCZESLIWA!!!!!!!!
          • brzoza75 Nie pomyliłaś 22.02.07, 12:26
            gdyby trafił mi sie fajny intymny wyczekany związek .. napisałabym krótko
            JESTEM SZCZESLIWA!!!!!!!!

            i podejrzewam że byś już tu nie powróciła smile))))))))))

            z całego serca Alexolo tego Ci życzę smile)))
            • alexolo brzozo 22.02.07, 12:32
              z całego serca tobie również\!!!!!!!
              cieplutkie pozdrowienia!!!!
              • brzoza75 Re: brzozo 22.02.07, 12:35
                smile)))
    • bylominelo niegrzeczni duzi chłopcy 22.02.07, 11:20
      badają granice Twojej wytrzymałości- i przsuwają te granice stale i ciągle smile
      wolę grzecznego i poukładanego
      • fammoni Re: niegrzeczni duzi chłopcy 22.02.07, 12:53
        wracając do meritum wątku
        ...po burzliwych latach związku z rockendrolowcem
        marzy mi się ciepełko z nieco ciapowatym...lekko łysiejącym blondynem z
        brzuszkiem
        mój typ od urodzenia smile)))
        a wyszłam za szczupłego bruneta bez zakoli sad((
        nawet gdyby mnie chciał zamknąć w domku na działce gdzieś pod stolycą
        ale to tylko marzenia.....małe szanse powodzenia
        wyobraźnia pracuje
        chociaż kawy się domaga organizm
        co uczynić idę...


        • brzoza75 Re: niegrzeczni duzi chłopcy 22.02.07, 13:00
          marzy mi się ciepełko z nieco ciapowatym...lekko łysiejącym blondynem z
          brzuszkiem

          niebieskooki?smile
          • erzsi Re: niegrzeczni duzi chłopcy 22.02.07, 13:06
            oczy to on se może mieć fioletowe w żółte ciapki wink.
            Po mężu w typie niebieskiego ptaka facet myślący o życiu w perspektywie dalszej
            niż tydzień wydaje się być ideałem wink.
            biorę w ciemno.
          • fammoni Re: niegrzeczni duzi chłopcy 22.02.07, 13:10
            >niebieskooki?smile
            >
            nigdy w życiu
            wiecznie bym nie krytykował a ja nie lubię "krytykanctwa" smile

            ma głaskać po głowie i nie tylko
            i udzielić pełnego dostępu do posiadanych środków materialnych
            no...chodzi zasadniczo o ten kawałek plastiku
            tak jestem wyrachowaną materialistką

            acha...umiem się odwdzięczyć


            • brzoza75 Re: niegrzeczni duzi chłopcy 22.02.07, 13:24
              hmm facet z niebieskim ptakiem....
              • betuana Re: niegrzeczni duzi chłopcy 22.02.07, 13:40
                dającym się skubać...smile
                • panda_zielona Re: niegrzeczni duzi chłopcy 22.02.07, 13:51
                  No i wystraszyłyście Tri smile))
                  • 13monique_n Re: niegrzeczni duzi chłopcy 22.02.07, 13:52
                    panda_zielona napisała:

                    > No i wystraszyłyście Tri smile))
                    Jak zwykle! To zawsze działa, on jeszcze ANI RAZU nie zdzierżył czegoś
                    takiego big_grinDDDD
                    • erzsi Re: niegrzeczni duzi chłopcy 22.02.07, 14:02
                      a to nie o to chodziło wink?
                      • 13monique_n Re: niegrzeczni duzi chłopcy 22.02.07, 14:19
                        erzsi napisała:

                        > a to nie o to chodziło wink?
                        A o to? wink
                        • betuana Re: niegrzeczni duzi chłopcy 22.02.07, 14:46
                          Nie ważne o co chodziło, ważne, że skuteczne...
                • anja_pl nie rozumiem, 22.02.07, 15:45
                  że facet z niebieskim ptakiem to rozumiem - pilot z podniebnym samolotem,

                  ale dającym sie skubać ????

                  że niby ma spadochrony ??

                  wink)))
                  • fammoni Re: nie rozumiem, 22.02.07, 16:09
                    anja_pl napisała:

                    > że facet z niebieskim ptakiem to rozumiem - pilot z podniebnym samolotem,
                    >
                    > ale dającym sie skubać ????
                    >
                    > że niby ma spadochrony ??
                    >
                    > wink)))


                    na trzeźwo nie rozbieriosz smile)))))
        • marek_gazeta Re: niegrzeczni duzi chłopcy 22.02.07, 15:39
          > marzy mi się ciepełko z nieco ciapowatym...lekko łysiejącym blondynem z
          > brzuszkiem
          Zgroza

          > a wyszłam za szczupłego bruneta bez zakoli sad((
          A jednak! smile
          • fammoni Re: niegrzeczni duzi chłopcy 22.02.07, 16:08
            marek_gazeta napisał:

            > > marzy mi się ciepełko z nieco ciapowatym...lekko łysiejącym blondynem z
            > > brzuszkiem
            > Zgroza
            >
            > > a wyszłam za szczupłego bruneta bez zakoli sad((
            > A jednak! smile


            przecież napisałam, że "marzy"...
            widzę marku, że łysiejący blondyn z brzuszkiem nie budzi Twojej aprobaty
            czyżbyś był szczupłym rosłym brunetem ...skoro otyli blondwłosi są tak
            odrażający smile)))))
            ale
            ja uwielbiam pasjami tłuszczyk
            taka jestem...zboczona smile)))))))))))))))
            • marek_gazeta Re: niegrzeczni duzi chłopcy 22.02.07, 16:09
              Olewam łysiejących blondynów z brzuszkami, ale ciekawi mnie, że są kobiety o takich marzące.
              • fammoni Re: niegrzeczni duzi chłopcy 22.02.07, 16:11
                zagadka nieprawdaż ?
              • panda_zielona Re: niegrzeczni duzi chłopcy 22.02.07, 17:04
                oj,brunet,blondyn,łysy,kulawy o jednym oku,byle tego roku smile)))))))
                • bylominelo Re: niegrzeczni duzi chłopcy 22.02.07, 18:04
                  domator , gotujący, zarabiający, nie pijący i może ślepy żeby inne babki go nie
                  kusiły ani nie dał się wirtualnie zauroczyć wink- a wygląd mały chudy łysiejący
                  brunet o pięknych ciemnoniebieskich oczach miłym przytulnym głosie i miłym
                  zapachu skóry po 45 roku życia itd smile
                  • marek_gazeta Re: niegrzeczni duzi chłopcy 23.02.07, 08:27
                    Tak, najpierw marzycie o ciapciakach, potem wychodzicie za nich, żeby wreszcie ich zdradzić z instruktorem od tenisa, który co prawda nie potrafi sklecić trzech zdań po polsku, ale ładnie wygląda, jak się spoci.

                    Ja w każdym razie kupuję atlas. Gotować nie będę.
                    • brzoza75 Re: niegrzeczni duzi chłopcy 23.02.07, 08:33
                      ciekawe rzeczy o poranku piszesz Marku , aż normalnie
                      kawa inaczej smakuje wink
                    • anja_pl Re: niegrzeczni duzi chłopcy 23.02.07, 08:55
                      Marku, ok kup atlas ... świata,
                      chętnie się z Tobą w podróż wybiorę wink)

                      a gotować potrafię i sprawia mi to przyjemność...
                      to się nie ucz, nie będzie konkurencji...

                      wink)
                    • erzsi Re: niegrzeczni duzi chłopcy 23.02.07, 09:08
                      Marku, a to już nie da rady i gotować i na atlasie śmigać wink?
                      no rozczarowałeś mnie wink.
                      • brzoza75 Re: niegrzeczni duzi chłopcy 23.02.07, 09:10

                        > no rozczarowałeś mnie wink.

                        no Tobie dogodzić to wiesz co?
                        no !smile
                        • erzsi Re: niegrzeczni duzi chłopcy 23.02.07, 09:14
                          o bardzo przepraszam, myslę, że Marek to by nie miał z tym wielkiego
                          problemu wink.
                          Wystarczy, żeby jajecznicę usmażył, mocno ściętą smile.
                          • marek_gazeta Re: niegrzeczni duzi chłopcy 23.02.07, 09:18
                            Umiem!
                            • erzsi Re: niegrzeczni duzi chłopcy 23.02.07, 09:20
                              no sam widzisz big_grinDD.
    • nela42 Re: moja nowa połowa!!!! 22.02.07, 18:47
      Masz taki a nie inny temperament , lubisz ryzyko i nudzą cie przyziemne
      sprawy.Jeszcze sama nie wiesz czego chcesz , instynktownie wybierasz kolejnego
      rockendrolowca.Imponuje ci spokój ,ale chyba tylko w reklamach TV 4-osobowej
      uśmichnietej rodzinki na łące, jedzącej jogurt.Może powinnaś pobyć sama przez
      jakiś czas?i dorosnać?
      • alexolo nela nela nela 22.02.07, 20:39
        zaczynam byc niegrzeczna.....
        i co ... nela napisałas co wiedziałaś.....

        a przeczytałaś mój post......
        przeciez ja nikogo nie wybrałam...po prostu przytrafiła sie znajomosc z
        innym niz ex człowiekiem i opisałam to....
        napisałam też ż e szanuje i cenie swoja samotnosc..... i ż e teraz czuje
        sie wolna..mam czas na przemyslenia nad praca z soba i dzieckiem...
        że bede jeszcze szukać lub czekac az mnie odnajda .

        niedijżała była bym wówczas gdybym sie wpakowała w związek bez
        uczucia byle by mi i dziecku byt zapewnił w spokojnych pieleszach
        ...i sielskiej atmosferze....to bym bopiero narobiła sobie dziecku i
        biednemu facetowi...

        kochani przeciez mój watek miał na celu poruszanie tematu czy po
        długich zwiazkach( mój 14 lat) podswiadomie mamy zakodowane wzorce
        męzsczyzny i szukamy podobnych do exów mimo ż e nam nieźle wkość dali...
        bo ja to bym chciała szalonego spontanicznego rokendrolowca ale z
        zasadami. z prawdziwa miłościa ..odpowiedzialnego ojca rodziny. co nie
        mozliwe?
      • alexolo nele nela 22.02.07, 20:47
        a i jeszcze coś ,,, jestem zywiołowa.. i ciekawa zycia,,, mimo wielu
        lat,,,hm 34 zimą mysle o nartach ..wiosną o rowerze i rolkach ..chce
        życ i przezywąć......a przyziemnosc !!!!!ooo nie jest mi obca wszystkie
        sprawy przyziemne mam w jednym paluszku bo sie nimi zajmuje od 18
        roku zycia... a szczególnie zapoznałam sie z nimi w małżeństwie... nie
        nudza mnie sa moim obowiązkiemn jako głowy rodziny ale gdy sie z
        nimi uporam...mamm jeszcze dużo do zrobienia dla siebie i innych...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka