Panowie forumowi - widzę, że znacie się na mechanice, to może mnie też
poradzicie. Kierowcą jestem niezłym, ale mechanika, hmmm, siada

Co jakiś czas zapala mi się kontrolka kierunkowskazów. Nie miga, nie ma tego
sygnału dźwiękowego,jak przy włączaniu kierunkowskazów, tylko sobie stale
świeci.
Wystarczy wtedy poruszyć tą "wajchą" od kierunkowskazów i światełko się
wyłącza, ale za jakiś czas zapala się ponownie.
Mam świadomość, że skoro się w ogóle zapala, to znaczy, że cosik jest nie tak.
Ale nie wiem co to może być i czy wymaga pilnej wizyty w warsztacie, czy może
poczekać (ach, ta kasaaaa!)
Podpowiecie?