Dodaj do ulubionych

Mieszkać z eks

05.07.07, 14:15
Od jakiegoś czasu dręczy mnie pytanie czy ktoś z Was miał tę zapewne wątpliwą
przyjemność mieszkać z eks w trakcie rozwodu i po rozwodzie. Niestety mój eks
na siłe chce wrócić do mieszkania, a podział tegoż mieszkania ma nastapić po
rozwodzie. I nie wiadomo w jakiej formie. Jak to wyglądało u Was, czy ktoś
był w takiej sytuacji. Mam obawy, że będę musiała zabrać dzieci i sama coś
wynająć na czas rozstrzygnięcia sprawy mieszkaniowej. Jakoś tak nie widzę nas
razem we wspólnym mieszkaniu. Przeraża mnie to
Obserwuj wątek
    • magda210682 Re: Mieszkać z eks 05.07.07, 14:24
      Mnie tez by to przerazalo. Szkoda by mi było tych talezy i szkła...I chyba gardła.
    • tricolour To będzie tragedia gdy facet wróci... 05.07.07, 14:31
      ... więc rób, co możesz, by nie wrócił. Poza tym jemu łatwiej wynająć mieszkanie
      niż Tobie z dziećmi - więc niech sam wynajmuje. Potem rozstrzygniecie sprawy
      własności.

      Mam podejrzenie, że chce Wam to mieszkanie jakoś zabrać...
    • aron95 Wprowadz wszy , pchły .......brrrr 05.07.07, 14:38
      Aby tylko go odstraszyć .
      • jagoda4444 Re: Wprowadz wszy , pchły .......brrrr 05.07.07, 14:47
        Pisząc "na siłe" pisałam realnie. W poniedziałek wpadł z torbą po rocznej
        nieobecności i niestety skończyło się moją obdukcją u lekarza. On uciekł jak
        dorwałam się do telefonu po pomoc. Chce wrócić do mieszkania bo nie stać go na
        wynajęte przez niego i byłą panienkę kawalerkę. I już wiem, że po prostu
        któregoś dnia wróci bo ma takie prawo!!!









        • tricolour Byłaś na Policji? 05.07.07, 14:49
          Skierowałaś sprawę o pobicie do Sądu?
          • jagoda4444 Re: Byłaś na Policji? 05.07.07, 14:59
            Skierowałam. Jest paranoicznie eks odwiedza syna w domu po 2 godz. dziennie i
            jest już spokojny, a dzielnicowy z komórką obchodzi osiedle i w razie czego jak
            będzie "zdarzenie" to mam zadzwonić. Bo "po" już nie interweniują.
          • plathess Re: Byłaś na Policji? 07.07.07, 17:21
            tricolour napisał:

            > Skierowałaś sprawę o pobicie do Sądu?

            I Marsa? Może po prostu niech zadzwoni do ciebie, rycerzyku? smile
        • akacjax Re: Wprowadz wszy , pchły .......brrrr 05.07.07, 20:26
          Po dobrowolnej wyprowadzce nie ma już aż takiego prawa jak mu się zdaje. Pisaliśmy już o tym. Zmień zamki, jak się będzie dobijał dzwoń na policję, obdukcje masz-gdyby byli zbyt nieprofesjonalnie mili dla niego-pokaż im obdukcję i strasz ich skargą u przełożonego. I mów, że on się dobrowolnie wyprowadził, no i że się jego boisz.
          • jagoda4444 Re: Wprowadz wszy , pchły .......brrrr 05.07.07, 20:58
            Zamki wymieniłam - właściwie jeden. Czekam na rozwój wydarzeń... Nie wiem
            dlaczego człowiek chce wejść w życie drugiego człowieka z butami, po rocznej
            nieobecności tylko dlatego, że Jego plan na Nowe życie się nie spełnił. A gdzie
            jest moje życie, pogodzenie się, nabranie dystansu - przecież ja już to
            przeszłam. Nie chcę na nowo przeżywać , czuć - już Nic od niego nie chcę. Kto
            daje prawo żonglowania moim życiem i emocjami dzieci...Nie potrafię tego nazwać
            jak tylko wielkim egoizmem.
            • plathess Re: Wprowadz wszy , pchły .......brrrr 07.07.07, 17:26
              Nie ma siły - jeśli on ma prawo do tego mieszkania, trzeba je podzielić,
              sprzedac, albo go spłacić. Tak, wiem, pewnie nie masz pieniędzy, złodzieje też
              często mówią: "nie miałem, winc wziom".
              PS. Swoją drogą ciekaw jestem na co liczyłaś, że jak znalazł sobie inną to
              machnie na swoją własność? Bo zakładam,że ma prawo do tego mieszkania. Jeśli nie
              - to INNA sprawa.
              • jagoda4444 Re: Wprowadz wszy , pchły .......brrrr 09.07.07, 07:28
                Dziwny jesteś - umowa była, że go spłacę. Ale on chce wykończyć nas
                psychicznie, bo mieszkać z nim to katorga
          • anja_pl akacjax 06.07.07, 10:23
            czy możesz mi na forum albo ewentualnie na priv'a napisać na jakiej podstawie
            nie ma już takiego prawa, ważne to dla mnie jest, też była przemoc, interwencja
            policji, a facet twierdzi, że ma prawo, bo jest zameldowany,
            mieszkanie nie jest własnością żadnego z nich
            • turzyca Re: akacjax 07.07.07, 01:38
              Meldunek nie daje prawa do lokalu. Zadnego.
        • kurka_wodna2 Re: Wprowadz wszy , pchły .......brrrr 06.07.07, 18:28
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=529

          może tu zapytaj...
    • lilyrush Re: Mieszkać z eks 05.07.07, 15:01
      hmm...3 tydzien z jeszcze mężem po półtorej miesiaca nieobecnosci.
      Tylko my sie dziwnei rozwodzimy...bo mi jeszcze-maz teraz pomaga sie urządzic i
      przeprowadzic do nowego mieszkania....
      • tricolour Musi być z Ciebie niezła cholera... 05.07.07, 15:05
        ... że facet pomaga byle się tylko uwolnić...

        smile)
        • alanka3 Re: Musi być z Ciebie niezła cholera... 05.07.07, 15:51
          Ty Tri to niemozliwy jesteś
          jak Boga kocham
          big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
          • maarcjanna Re: Musi być z Ciebie niezła cholera... 07.07.07, 23:08
            zapuszkuj drania, złóż skargę, doniesienie do prokuratora, krzycz, wołaj
            sąsiadów, nie wstydź się..... to on sie powinien wstydzić. Wzywaj policję, jak
            tylko będzie chciał wejść, sądownie ogranicz kontakty z dzieckiem, albo go do
            niego nie dopuszczaj, nic ci nie zrobią.... ratuj siebie i dziecko. Twój dom to
            nie noclegownia. www.oska.org.pl/ tu znajdziesz pomoc, powodzenia.....
        • lilyrush Re: Musi być z Ciebie niezła cholera... 08.07.07, 12:38
          tricolour napisał:

          > ... że facet pomaga byle się tylko uwolnić...
          >
          > smile)
          a moze zwyczajnie można sie rozstac jak ludzie? Może zwyczajnie patrzy w
          przyszłosc?
          Już zawsze beidzemy mieli razem dziecko. I może jak sie rozstaniemy po ludzku to
          będize nam obojgu łatiwje?
          A ze zołza jestem to inna historia wink
    • mauriti Re: Mieszkać z eks 12.07.07, 11:45
      Niestety też mam ten problem. Mieszkamy razem w jego mieszkaniu.Ale ze względu
      na to, że mamy troje dzieci, uzgodniliśmy, że ja w nim zostanę.
      Powiedział, że się wyprowadzi, ale jakoś się nie śpieszy. Niby da się z nim
      wytrzymać, bo nie wyzywa, nie bije, ale ta sytuacja wykańcza mnie psychicznie.
      Od września wyprowadzam się do wynajętego mieszkania. Dłużej tak się nie da, to
      chora sytuacja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka