nangaparbat3 19.06.08, 21:45 Jak to na Was dziala? Bo ja dzisiaj: 1. Otwierałam samochód cisnąc w klawisze komórki. 2. Ruszylam ze stacji benzynowej z tym czymś do wlewania paliwa tkwiacym w baku. 3. Napisałam o Bałtyku "może". Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
z_mazur Re: przemęczenie 19.06.08, 21:48 Ja mam koszmarne objawy... Mylą mi się imiona kobiet, do których się zwracam. Odpowiedz Link
sadaga Re: przemęczenie 19.06.08, 21:57 wiele rzeczy robię bez udziału świadomości. no i refleks mi szwankuje Odpowiedz Link
a.niech.to Re: przemęczenie 19.06.08, 22:02 Piszcie, piszcie dalej, to się podbuduję. Zakup 1 (jednego) artykułu wymaga zapisania go na 1 (jedno)artykułowej liście zakupów. Odpowiedz Link
catalina26 Re: przemęczenie 19.06.08, 22:17 Ja mam dziury w pamięci. zapominam o czym myślałam przed sekudną. Odpowiedz Link
nangaparbat3 Re: przemęczenie 19.06.08, 22:57 catalina26 napisała: > Ja mam dziury w pamięci. > zapominam o czym myślałam przed sekudną. To juz codziennosc Odpowiedz Link
sylwiamich Re: przemęczenie 19.06.08, 23:03 dziury w pamięci... Będąc młodą meżatką nie potrafiłam zrozumieć jak mój m. potrafi nie pamiętać o niczym.W końcu to ja siedząc w domu miałam zawaloną głowę, a on łobuz i łajza nie pamiętał o tak banalnych sprawach, jak kupienie mleka, o czym przypomniałam mu dwoma sms!!! Teraz zapominam o ważnych wizytach u lekarza, o wzięciu kluczy, o tym ze muszę iść do pracy...ba, ostatnio zapomniałam kiedy urodziły się moje dzieci i jaką noszę rozmiarówkę. Ale i tak pobiła mnie moja znajoma, matka 12 dzieci...zapomniała jak najmłodszy ma na imię. Odpowiedz Link
lampka_witoszowska Re: przemęczenie 19.06.08, 23:12 staję czasem gdzies i usilnie sobie przypominam, dokąd i w jakim celu postanowiłam się przemieścic zapominam, o czym mówię, czasem znienacka i bez pojawienia się tematu dodatkowego miewam wyrywkowe sygnały w mózgu np. " 14.00... 14.00... miałam pamiętac, że cos miałam zrobic o 14.00...isc gdzies?" w przerwach dla odmiany nie jestem w stanie podjąc żadnej decyzji - dzis wybieralam sklep, w którym kupię chleb, miałam 4 typy i nie wiedziałam, który będzie najwygodniejszy... po czym kupiłam, zapłaciłam 2.20 i zaświtalo mi, że źle wybrałam, bo drogo zajadę się niebawem przyjdę wtedy na forum i wypowiem bełkot niemożliwy ))) albo zapomnę, czym się pisze i umrę z głodu kontemplując klawiaturę DD Odpowiedz Link
manderla Re: przemęczenie 19.06.08, 23:13 A ja ostatnio jakos starałam sie przypomnieć sobie kiedy ex ma urodziny. Tak mnie cos naszło. KURDĘ! zapomniałam na smierć! Sama sie sobie zdziwiłam, cos zaczełam sobie typować w okolicach jego imienin... I w duchu stwierdziłam, tak, to na pewno wtedy. Rano sie obudziłam i sie usmiałam po pachy! On ma urodziny dzień przed moimi! A zawsze byłam dość dobra, jesli chodzi a daty wszelakie... To już jest amnezja....moze i dobrze Odpowiedz Link
nangaparbat3 Re: przemęczenie 19.06.08, 23:31 Naprawdę dobra rzecz to forum - bo juz sie podejrzewalam o Alzheimera. Odpowiedz Link
mini_me Re: przemęczenie 19.06.08, 23:34 odebrałam telefon i zamiast przedstawić sie i powiedzieć słucham powiedziałam "dobranoc" i odłożyłam słuchawkę! Odpowiedz Link
inessa_22 Re: przemęczenie 20.06.08, 00:02 dzisiaj wyjeżdżając z parkingu wjechałam w drugi samochód. na szczeście u sibie obtarłam tylko błotnik, w drugim nic się nie stało. nie wiem jakim cudem nie zauważyłam tego samochodu... i zaznaczam, że nie jeżdże jak przysłowiowa "baba", a raczej jak "facet z jajami" Odpowiedz Link
nadin100 Re: przemęczenie 20.06.08, 00:16 ja do pracy przyszłam w dwoch rożnych butach ,w bluzce na lewą stronę ,luki w pamięci były kosmiczne,teraz jak poziom stresu opada ,poprawia się pamięć ,ale i tak ją reperuję sporządzając notatki co mam załatwić ,tyle że zapominam gdzie położyłam karteczkę. W czerwcu dzwonie do teściowej i pytam - a co, nie będzie mamy w domy ,idzie mama na majowe ? Odpowiedz Link
d234 Re: przemęczenie 20.06.08, 07:47 Zmęczenie? Najgorsze psychiczne, kiedy masz wszystkiego dosyć, najlepiej położyć się spać i zasnąć. Obudzić się po wszystkim. A jak nie, to co? Komórkę chowam do etui po okularach, zamiast kalkulatora używam słuchawki do aparatu telefonicznego przenośnego, myjkę do naczyń zamykam w lodówce, no i niczego nie widzę na swojej drodze. Patrzę a nie widzę, słucham a nie słyszę Odpowiedz Link
plujeczka Re: przemęczenie 20.06.08, 11:49 wiecznie szukam okularów dla ułatwienia samej sobie mam 3 sztuki w pracy, w domu i w torebce ..nic to szukam dalej .Zapominam o spotkaniach dziwię się kiedy po fakcie ktoś dzwoni i pyta mnie o przyczyne nieobecności.Rozmawiam z kimś i w połowie zdanie nie pamiętam o czym mówiłam przed sekundą " luki w pamieci " straszne.Dobrze ,ze mój samochód zna drogę do domu na pamięć -bywa tak ,ze gdyby nie on to nie trafiłabym do własnego domu. Oj strasznie ze mną ale konca tego horroru nie widać...pocieszam sie ,ze ja nie jedna ... Odpowiedz Link
a.niech.to Re: przemęczenie 20.06.08, 14:06 Byłam bardzo zdziwiona, że nie pojawia się na spotkanie psiapsiółka, której nie zaprosiłam. Ona też była zdziwiona. Odpowiedz Link
manderla Re: przemęczenie 20.06.08, 14:18 a.niech.to napisała: > Byłam bardzo zdziwiona, że nie pojawia się na spotkanie psiapsiółka, której nie zaprosiłam. Ona też była zdziwiona. DDD Odpowiedz Link
manderla Re: przemęczenie 20.06.08, 13:36 nangaparbat3 napisała: > Jak to na Was dziala? > Bo ja dzisiaj: > 1. Otwierałam samochód cisnąc w klawisze komórki. - przed wyjsciem w pospiechu,trzymając telefon w ręku (dosłownie) i jeszcze innych parę rzeczy (torebka, okulary ), proszę młodego, by przedzwonił na moja komórkę, bo jakoś nie moge jej w domu odnaleźć. > 2. Ruszylam ze stacji benzynowej z tym czymś do wlewania paliwa tkwiacym w baku - nie zdarzyło sie. ale za to wychodząc z jakigos hipermarketu, zdarzyło mi się jakis czas temu zgłosić do ochrony "kradzież" auta. Stało po prostu w zupełnie innej częsci parkingu. Trochę , fakt, inercyjnie zadziałałam, bo krótko przed tym zdarzeniem, była sytuacja, ze straz miejska faktycznie zwinęła mi auto na lawetę, i wtedy pierwsze co, to dzwonilam na policję, ze auto ukradli (tym bardziej, ze nie bylo moje) > . > 3. Napisałam o Bałtyku "może". - to akurat dosc czesto sie zdaŻa ;-DD Odpowiedz Link
sylwiamich Re: przemęczenie 20.06.08, 13:41 manderla napisała: - nie zdarzyło sie. ale za to wychodząc z jakigos hipermarketu, > zdarzyło mi się jakis czas temu zgłosić do ochrony "kradzież" auta. Ja notorycznie "przelatuję" w pośpiechu sklep, czym wzbudzam zainteresowanie ochrony i wylatuję z koszykiem na zakupy do domu.Takiej kradzieży się zazwyczaj nie spodziewają) Odpowiedz Link
sylwiamich Re: przemęczenie 20.06.08, 13:42 Wczoraj zostawiłam nadgryzioną bagietkę panu od artykułów dla zwierząt.W końcu nie mam 3 rąk...nie?) Odpowiedz Link
menab Re: przemęczenie 20.06.08, 13:44 Normą jest, że wracam się bo nie jestem pewna, czy zamknęłam samochód. Oczywiście zawsze zamykam , ale tego już nie pamiętam Odpowiedz Link
lampka_witoszowska Re: to jeszcze dołożę od siebie... 20.06.08, 13:54 mam to na co dzien, niezaleznie od przemęczenia, niemniej przemęczenie i napięcie wzmacnia tę umiejętnosc do upierdliwości szarpię się z drzwiami gdzie się da intuicyjnie przy drewnianych wiem, w którą stronę sie nei otworzą i w tę stronę usiłuję je "przepchac" natomiast przy szklanych nei wiem, skąd ta umiejętnosc, ale zawsze czytam to, co napisane odwrotnie i prześwituje przez szkło - w zwiazku z czym kierunek otwierania drzwi siłą rzeczy jest przeciwny od łatwiejszego... jak zdarzy się normalne otwarcie, to jestem za każdym razem zaskoczona kiedys cos wyrwę z zawiasów Odpowiedz Link
a.niech.to Re: to jeszcze dołożę od siebie... 20.06.08, 14:17 Na mnie notorycznie wypadają okna. Ostatnio drzwi balkonowe też jakby miały zamiar się gibnąć. Walnęłam czołem we frontowe drzwi, wydawało mi się, że są otwarte. Odpowiedz Link
manderla Re: to jeszcze dołożę od siebie... 20.06.08, 14:24 Ja tez notorycznie.... jak wyjde juz z wanny, to lubie tak sobie włoski strzepnąć z resztek wody nad wanną, i jak tak nieraz wiekszego rozmachu nabiorę stojąc nad wanną, to zdarza się ze rąbnę łbem o krawędź. Siniak po srodku czoła wręcz permanentny,...tylko make-up ratuje... Ale czaszka wszak pewnie juz zdeformowana Odpowiedz Link
manderla Wy sobie jaja robicie 20.06.08, 13:59 a ja faktycznie sie zastanawiam, że stres dlugotrwały potrafi bardzo niekorzystnie wpływać na procesy myślowe i pamięciowe. wiem, ameryki nie odkrywam, ale jak przypomne sobie, jak, np. dzwonilam do mamy i mówilam (a nie byłam w domu np. ponad rok), przywieź mi taką a taką książkę, ktora stoi na trzeciej półce pierwszego segmentu od drzwi mniej wiecej czwaerta od prawej. I mama bez problemu ją znajdowała i przywoziła. A teraz??? Kurde, zeby zapomnieć, kiedy urodziny ma ex, jak przez 12 lat zawsze swietowalismy je razem w jednym dniu (w dniu moich urodzin, rzecz jasna, zeby sprawiedliwie było ) Chyba trzeba zacząć brać jakiś geriawit pharma-cos-tam Odpowiedz Link
d234 Re: Wy sobie jaja robicie 20.06.08, 14:53 A co dlaczego nie możemy ponakładać swoim byłym/nie byłym? Mamy sie przyznać do demencji starczej? Alzheimera ? A tak to wszystkiemu winien stres, psychiczne i fizyczne przemęczenie. (ha, ha) Odpowiedz Link
zielona_ropucha Też tak mam,ale to chyba nie przemęczenie:) 20.06.08, 15:40 W ciagu tygodnia trzy razy zapomniałam zakupów ze sklepu (zapłacone,spakowane),panika,że samochód ukradli na porzadku dziennym,raz nawet poszłam na inny parking,w lodówce rózne dziwne rzeczy znajduję,w szafie ostatnio pilota od telewizora...najgorsze,ze słucham co mówią a nie słyszę,tylko kiwam głową,a nie wiem,co gadająMózg się zablokuje i pustka,totalna pustka,zero,nic,normalnie zawieszony Odpowiedz Link
sylwiamich Re: Też tak mam,ale to chyba nie przemęczenie:) 20.06.08, 15:44 A macie coś takiego że trzeba nogę postawić...ale komunikat za póżno dochodzi i się przewracacie na schodach?) Odpowiedz Link
zielona_ropucha Re: Też tak mam,ale to chyba nie przemęczenie:) 20.06.08, 15:50 Mam tak stawiam nogę a tam stopnia nie ma...i jeszcze jak ide po prostej to mam kłopoty z utrzymaniem linii prostej,po prostu czasami zbaczam z kursu...błednik?hihihi,nie piję jak mam wychodzić Odpowiedz Link
a.niech.to Re: Też tak mam,ale to chyba nie przemęczenie:) 20.06.08, 15:56 Na schodach to nie, ale na prostej drodze od czasu do czasu tak. Odpowiedz Link
manderla Re: Też tak mam,ale to chyba nie przemęczenie:) 20.06.08, 15:52 zielona_ropucha napisała: Mózg się zablokuje i pustka,totalna pustka,zero,nic,normalnie zawieszony - zresetować. Jak nie pomaga: - sforamtować. Dalej nie pomaga: - wyrzucić przez okno Odpowiedz Link
zielona_ropucha Re: Też tak mam,ale to chyba nie przemęczenie:) 20.06.08, 15:57 Chętnie bym go wypieprzyła i wstawiła nowy,moze w Media mają tam w końcu nie dla idiotów....taki nowiuteńki,z funkcją resetowania,nowym monitorkiem,takim ładniutkim i po kłopocie...rozmarzyłam się.... Odpowiedz Link
manderla Re: Też tak mam,ale to chyba nie przemęczenie:) 20.06.08, 15:59 zielona_ropucha napisała: > Chętnie bym go wypieprzyła i wstawiła nowy,moze w Media mają tam w > końcu nie dla idiotów....taki nowiuteńki,z funkcją resetowania,nowym monitorkiem,takim ładniutkim i po kłopocie...rozmarzyłam się... hehehehehehe.....uffffff, no tak, no tak, się zaplułam....nie dla idiotów, fakt Odpowiedz Link
sylwiamich Re: Też tak mam,ale to chyba nie przemęczenie:) 20.06.08, 19:12 manderla napisała: nie dla > idiotów, fakt Jesooo..to klub Gc musi zejść do podziemnia.Bo jak kto się dowie ...tych pań nie obsługujemy. Odpowiedz Link
a.niech.to Re: Też tak mam,ale to chyba nie przemęczenie:) 20.06.08, 19:22 Dla GC przewidziano promocyjną sprzedaż ratalną z oprocentowaniem spłaty będącym wielokrotnością stopy inflacji. Odpowiedz Link
manderla Re: Też tak mam,ale to chyba nie przemęczenie:) 20.06.08, 19:23 sylwiamich napisała: > manderla napisała: nie dla > > idiotów, fakt > > Jesooo..to klub Gc musi zejść do podziemnia.Bo jak kto się dowie > ...tych pań nie obsługujemy. Do GC sie nie zaliczam....dobrowolnie i subiektywnie... Ale też dawno już mnie nikt nie obsługiwał .. ;-DDD > Odpowiedz Link