Dodaj do ulubionych

hup, hup holand!

06.07.10, 23:57
ogladacie, sledzicie???

ja generalnie za futbolen nie przepadam, ale jak wygrywaja to lubie:-
)))

pozdrawiam,
maja

tylko tych wuwuzeli mam juz dosyc:-))
Obserwuj wątek
    • sarahdonnel Re: hup, hup holand! 07.07.10, 00:07
      W Amsterdamie radzą sobie bez najmodniejszych ostatnio 'toeters'... od czego
      jest stary, dobry klakson?

      [A ja akurat miałam ostatnie zajęcia w szkole rodzenia, i wydało mi się to
      znacznie ciekawsze. ;)]
    • mamqa Re: hup, hup holand! 07.07.10, 09:04
      Oglądam i kibicuję razem z mężem i córką :) Ale jeśli dzisiaj wygrają Niemcy to
      nie wiem komu będziemy kibicować w finale... ale chyba Niemcom :D
      Zresztą mówię do męża że Holendrzy mi na złość robią bo obwiesiłam przed domem
      fajnie chorągiewkami i te wyblakły tak że teraz są żółte, ale boję się ściągnąć
      żeby nie było że przeze mnie przegrali ;) Także czekam i czekam a oni jak na
      złość wygrywają, hehe ;)
      • corneliss Re: hup, hup holand! 07.07.10, 10:07
        jasne ze ogladam, u mnie w dzielnicy ludzie na rozne sposoby swietowali do
        polnocy, no i chyba na plazy byl telebim bo sporo oso wracalo
        wlasnie uslyszalamze jesli wierzyc przepowiadajacej osmiornicy zagraja z
        Hiszpania ;)
        • tijgertje Re: hup, hup holand! 07.07.10, 10:48
          Ja z mezem i mldym, mimo, ze antysportowi jestesmy, to kibicujemy.
          wczoraj wieczorem mialam probe orkiestry, Klementyna (wiolonczela)
          jakas infekcje zlapala, obsiadly ja pomaranczowe "beesies" z AH ;) W
          koncu zintegrowana jestem, hehe:) Proba byla mimo meczu, tlumnie
          ogladanego w kawiarence w tym samym budynku. W drugiej polowie przy
          gromniejszych okrzykach ciagle ktos to ze sprzypcami, to z trabka
          czy klarnetem biegal sprawdzic wynik;) Dyrygent nawet wystapil w
          zakupionej specjalnie pomaranczowej koszulce. Skonczylismy ciut
          wczesniej i koncowke udalo nam sie zobaczyc. Smiejemy sie z mezem,
          ze wcale nie trzeba meczu ogladac, wystarczy otworzyc okno i po
          okrzykach z okolicy latwo wywnioskowac wynik;)
          • sarahdonnel Re: hup, hup holand! 07.07.10, 13:14
            W zasadzie to nieuniknione... co gol, to potworne wrzaski, bzyczące komórki i
            klaksony, a po meczu... ja mieszkam nad małą knajpką, w 'kamienicy' z lat 30.
            Jak dom zaczyna skakać, znaczy wiadomo, jaki wynik ;). A, i na czas meczu
            oczywiście miasto się wyludnia, a po meczu zamienia się w jeden wielki festyn ;).
    • gosia_hh Re: hup, hup holand! 07.07.10, 12:34
      oczywiscie ze kibicuje i sie ciesze jak glupia-polskiego futbolu to
      chyba sie nidgy nie doczekam to chociaz holandii pokibicuje w koncu
      holandia jest moim domem od prawie 10 lat!!!
      • nesla Re: hup, hup holand! 07.07.10, 14:20
        Ja jak najbardziej kibicuje. Huntelar (co prawda na lawce
        rezerwowych, ale czasami gra) to wychowanek mojego meza, trenowal go
        jako malego chlopca w Graafschap ;) Wczoraj ogladalismy razem z
        bratem meza ktory przyjechal na WK specjalnie z Australii ;D U nas
        w pracy wszystkie biura sa przystrojone odpowiednio i koledzy z
        pracy ubrani na pomaranczowo, ja az tak daleko sie nie posuwam ;)
        dzieciom tez nie kupilam pomaranczowych koszulek, chociaz w szkole i
        zlobku tez mega pomaranczowa afera. W dzien kiedy gra Holandia
        odbieram Davida pomalowanego na pomaranczowo z flagami holenderskimi
        na policzkach i czole ;)
        Jesli dojdzie do finalu z Niemcami to bede kibicowac Holandii mimo
        ze dwaj glowni napastnicy niemieccy sa polskiego pochodzenia.
    • martaj7 Re: hup, hup holand! 07.07.10, 14:18
      Moja corka (7,5) nie dala sie polozyc spac i ogladala do konca caly
      mecz. Jak tylko bylo zblizenie na jakiegos pomaranczowego lysawego,
      pytala: Robben? I tak mialam dosyc tego Robbena, ze odetchnelam z
      ulaga jak w koncu skonczyli. No ale dobrze ze wygrali bo by mi
      dziecko w depresje wpadlo:):):)
      • majadeblij Re: hup, hup holand! 07.07.10, 21:20
        my w czasie finalu w niemczech bedziemy, moj m. sie obawia, ze jak my
        wygramy z niemcami (jesli sie osmiornica pomylila) to nas jeszce
        zamorduja:-))) w razie czego ja kuzynka podolskiego:-)))
        • corneliss Re: hup, hup holand! 07.07.10, 22:24
          no i...? ogladala ktoras? nic sie Niemcy nie popisali, grali slabo mieli szanse
          na bramki, ale bywa... tak wiec Holandia-Hiszpania juz w niedziele :)
          • majadeblij Re: hup, hup holand! 07.07.10, 22:34
            no wlasnie, osmiornica miala racje!!!!!
          • mamqa Re: hup, hup holand! 07.07.10, 23:03
            Oglądałam... zawiodłam się strasznie bo tak chciałam finał Holandia - Niemcy, no
            ale cóż... przynajmniej nie mam dylematu komu kibicować :D
            • tijgertje Re: hup, hup holand! 07.07.10, 23:55
              Dobrze, ze Hiszpania wygrala. Jakby pomaranczowi z Niemcami nowu w
              finale przegrali, to chyba juz by sie nigdy z tego nie wygrzebali.
              • nesla Re: hup, hup holand! 08.07.10, 08:52
                tijgertje napisała:

                > Dobrze, ze Hiszpania wygrala. Jakby pomaranczowi z Niemcami nowu w
                > finale przegrali, to chyba juz by sie nigdy z tego nie wygrzebali.

                To prawda.
                Ale z drugiej strony gdyby wygrali - czujesz ta pelnie szczescia?
                Chyba wygrana z nikim by tak nie cieszyla jak wlasnie z Niemcami ;D
                • 8zumirodam Finał 11.07.10, 23:21
                  I koniec marzeń...Holandia, chyba trochę nie słusznie przegrała w
                  długim meczu z Hiszpanią.
                  Macie jakieś refleksje? Ja się tam specjalnie nie znam,ale myślę,że na
                  tak wysokim szczeblu sędzia nie może się tak mylić...Chyba,że to ja się
                  mylę.
                  • mamqa Re: Finał 11.07.10, 23:50
                    Ja się nie znam, decyzję sędziów przyjmuję bo i tak nic zrobić nie można... Może
                    z czasem nauczą się korzystać z komputerów do podglądów czy wyrok jest
                    sprawiedliwy czy nie ;)

                    W każdym razie żal że pomarańczowi przegrali... Trzeba jutro pościągać to
                    okropnie wyblakłe flagi i zastanowić się jak w ramach zemsty podać na obiad
                    ośmiornicę ;)
                    • sarahdonnel Re: Finał 12.07.10, 08:48
                      Ośmiornicę zdecydowanie w paelli, i jeszcze zaprosić jakichś Hiszpanów ;).
                      Też wczoraj zapytałam, czy na następny obiad ośmiornica w ramach cichej zemsty.

                      Ale tak żałobnej ciszy po meczu to ja dawno w Amsterdamie nie widziałam... a
                      przed meczem były klaksony, wuwuzele, i dzieciaki na ulicy ćwiczące chóralne
                      'hup Holland, hup!'.
                      • majadeblij Re: Finał 12.07.10, 09:15
                        mi te szkoda,
                        meczu nie ogladalam, bo sama bylam z mloda ktora spala wiec wolalam
                        ksiazke poczytac:-)) ale slyszalam ze pomaranczowi nie grali najlepiej,
                        widzialam bamke coprawda, bo wrocili do domu wszyscy, i byla na
                        spalonym.
                        ale coz, to nie jedyna niesluszna decyzja sedziego na tym mundialu:-))
                        • martaj7 Re: Finał 12.07.10, 09:35
                          Moje dziecko ogladalo do konca i potem zanosilo sie placzem........
                          A to dziwne co piszecie, bo wszystkie komentarze jakie ja slyszalam,
                          z telewizji i od wszystkowiedzacych mezczyzn naokolo byly wlasnie
                          odwrotnie, ze Holendrzy dali ciala i zmarnowali kilka niemrawych
                          okazji. I ze wygral lepszy. Ale tez szkoda.
                      • agnieszkaela Re: Finał 12.07.10, 09:41
                        U sasiadow siarczyste przeklenstwa i szklanki od piwa lecialy po
                        przegranej. Ale cisza byla rzeczywiscie zalobna. Szkoda, ale ktos
                        wygrac musial ;-) pocieszajace ze nie dali sie Holendrzy tak latwo.
                        • nesla Re: Finał 12.07.10, 10:29
                          Ale w koncu byl spalony czy nie? Wiadomo ze wyniku to nie zmieni,
                          ale tym gorzej chyba zaakceptowac porazke jesli jest niesluszna.
                          Mnie najbardziej zdenerwowalo jak sedzia dawal za najmniejsze
                          przewinienie zolte kartki, a gdy Robena sfaulowano pod sama bramka
                          to tego nie widzial. Mysle ze w sporcie to jest najtrudniejsze aby
                          takie momenty potrafic jakos przetrawic i znalezc motywacje do
                          kolejnych meczow..
                          W sumie Angilii tez jednej bramki nie uznano chociaz kamera
                          zarejestrowala ze pilka uderzyla pole za linia bramki.. Najwyzszy
                          czas aby pomoc techniczna wdrozyc w procesy decyzyjne rowniez w
                          pilce noznej.
                        • corneliss Re: Finał 12.07.10, 10:30
                          no szkoda, szkoda, ale tak widac musialo byc
                          grali brutalnie, kopali sie i szarpali to tu to tam, kartek czerwonych powinno
                          byc wiecej, sedzia - no coz... tu sie powstrzymam bo nie mozna bluzgac w sieci
                          szans na bramki mieli wiele i jedni i drudzy, wygral lepszy
                          a mecz przydlugi, ale siedzialam do konca i nawet sie ludzilam ze w ostatnim
                          momencie wpadnie gol pomaranczowym i beda karne
                          • mamamaxia08 Re: Finał 12.07.10, 15:02
                            Ja się na futbolu nie specjalnie znam, i generalnie można powiedzieć, że nie
                            lubię. Ale kibicowałam Oranje wraz z ubieraniem rodziny na pomarańczowo do
                            oglądania meczu :).
                            Co do bramki finału - na polskiej tv (nie wiem jak na holenderskiej ale pewnie
                            też) powtarzali akcję w zwolnionym tempie - wyraźnie było widać, że BYŁ spalony.
                            Co do sędziowania, jak wykrzyczał do telewizora mój nie-małż (grający kiedyś
                            futbol nie tylko podwórkowo): ten sędzia odgwizduje jak na meczu "trampkarzy"! A
                            co do brutalności w grze - obie drużyny nie szczędziły sobie nawzajem
                            nieczystych zagrywek...
                            Mnie dodatkowo "zdenerwowała" akcja po ostatnim rzucie wolnym Holendrów... nawet
                            ja-ślepa widziałam, że powinien być rożny dla Oranje i nie wiadomo jak by się
                            wtedy losy potoczyły...
                            Ale cóż - stało się. Przynajmniej jak dzieć zasnął w końcówce meczu, tak już
                            spał do rana bo na wiosce cicho było jak makiem zasiał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka