Dodaj do ulubionych

Jeugd & Gezin

09.04.13, 00:14
Mam problem w domu, rozstajemy sie. Moj holender zawsze mial problemy z panowaniem nad emocjami, jesli cos nie idzie w dyskusji po jego mysli, albo z czyms sie nie zgadza to krzyczy. Teraz przechodzi sam siebie, bo rozstanie wisi na wlosku. Potrafi krzyczec trzymajac nasze dziecko na rekach.
Ja jestem na ostatnich nogach, za trzy tygodne rodze, spokoju potrzebuje, niezalezne od tego czy sie rozstanemy teraz czy nie, nie mam ochoty a jego wrzaski i chce synka ochronic bo dziecku sie bezpieczny i spokojny dom nalezy.
Gdzie sie udac? U huisartsa juz bylam, mam psychologa i skierowane na terapie dla par (partner, nie ma ochoty na ta terapie, wiec pewnie po porodzie i pologu, jesli wciaz bedziemy razem pojde sama). U matschappelijk werkers tez bylam, nie za bardzo mi pomogli. Czy jest sens pojsc do Jeugd & Gezin? Jakie beda tego konsekwencje? Czy dostaniemy jakis nadzor? Doradzcie prosze. Moja wyprowadzka dla swietego spokoju nie wchodzi w gre. Teraz mam porod na glowie, zreszta nie dam sie z dwojka malenkich dzieci na ulice wystawic.
Obserwuj wątek
    • lariks Re: Jeugd & Gezin 18.04.13, 22:28
      czesc, nie znam sie za bardzo na tych sprawach, ale moze by sie ta sytuacja nadawala pod huiselijk geweld, www.fjc-mb.nl/?page=slachtoffer.html,

      Oprocz tego nie wiem co Ci poradzic, a jego rodzina ma na niego jakis wplyw, moglaby Ci pomoc?

      bardzo duzo sily Ci zycze, i dobrego porodu.
      pozdrawiam
    • corneliss Re: Jeugd & Gezin 19.04.13, 12:01
      nie piszesz skąd jestes, ale jesli z Hagi lub okolic to powinni pomoc ci tutaj: www.stichtingwende.nl/nl/
      mozesz w ogole zadzwonic by sie poradzic nie wazne chyba skad sie jest - moze podadza ci pomocne adresy, informacje
      powodzenia, trzymaj sie!
    • cieciorkazworka Re: Jeugd & Gezin 21.04.13, 21:43
      Dzieki dziewczyny, bede dzialac dalej!
    • sarahdonnel Re: Jeugd & Gezin 27.04.13, 16:09
      Spróbuj Steunpunt Huiselijk Geweld (zadzwon z raz czy dwa, żeby mieli w papierach).
      I dzielnicowego, może trafi się fajny albo sensowna policjantka-praktykantka.

      Od razu szukaj (dyskretnie) adwokata, albo przedź sie do jakiejś niezbyt zobowiązującej poradni prawnej, żeby zobaczyć, czy masz np. szanse na mediację, alimenty i ew. urgentieverklaring z gminy na mieszkanie, jak jednak nic z tego nie wyjdzie. Zawczasu zapisz sie na listę oczekujących na mieszkanie komunalne w lokalnej spółdzielni mieszkaniowej/woningnecie.

      Jak facet mowi 'jak Ci sie nie podoba, to sie wyprowadź' w sytuacji, kiedy jestes ledwo przed porodem, to może możesz dostac miejsce w crisisopvang (albo on w schronisku dla mężczyzn, tak na ochlonięcie i zastanowienie się, co dalej). Krzyczenie z dzieckiem na ręku podchodzi pod przemoc wobec dziecka. Dziecko chodzi do szkoły? Nauczyciel musi zlożyć meldunek (protocol kindermishandeling), podobnie w consultatiebureau czy huisarts, albo dzielnicowy (wijkagent).

      Prawdopodobnie oboje jesteście teraz na granicy wytrzymałości, może Holendrowi pomógłby tydzień pijaństwa z jakims kumplem na Ibizie albo cos podobnego, rownie zdrożnego? Tak, żebyście oboje trochę sprawę przemyśleli, co chcecie.

      Całkiem osobista porada: stój na stanowisku: rob co chcesz, ja sobie poradzę, dostane zasiłek, mieszkanie, i jeszcze alimenty od Ciebie na dzieci (porozmawiaj najpierw w SHG, żeby wiedzieli, co sie kręci, albo z jakimkolwiek adwokatem). Facet wybuchnie i albo przemyśli sprawę, albo kompletnie zrezygnuje.

      Ja rozchodziłam sie ze swoim byłym w bardzo skomplikowany sposob, przy pomocy dwoch adwokatów, jak syn mial 10 tygodni (ostatecznie rozprawa odbyla się, jak mial 5 miesięcy). Nie żałuję: po okresie 'burzy i naporu' potrafimy ze soba rozmawiać i uszanować nasze odmienne punkty widzenia, a dziecko ma oboje rodziców (chociaz rodzice nie mieszkaja oddzielnie).

      Kolejny dobry pomysl: oboje szukacie w jakimś buurthuis czegoś, co nazywa sie 'assertiviteitscursus', specjalnie dla kobiet albo dla mężczyzn. (Często są połączone ze sztukami walk.) Naprawdę warto.
      • cieciorkazworka Re: Jeugd & Gezin 18.06.13, 09:00
        Sarah dzekuje ci za ten wpis!

        Mieszkam juz sama z dziecmi, wyprowadzil sie, jest ciezko z dwojka ale przynajmniej spokoj w domu jest, adwokat zalatwiony, teraz czekam na alimenty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka