beba3 28.11.04, 22:18 No wlasnie, dopiero co puscilismy naszego malucha do przedszkola a juz musi sie szykowac do szkoly. Jestem umowiona z dyrektorem na piatek. Dziewczyny! Poradzcie! O co mam pytac? Na co zwrocic uwage? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
saraanna Re: Szkola - poczatki 28.11.04, 23:39 Ja bylam zapisac Sare kilka tygodni temu.Pierwsze spotkanie bylo informacyjne . Dyrektorka opowiedziala mi o szkole ,o systemie nauczania i podziale na klasy.Pozniej bylo zwiedzanie szkoly ,obeszlysmy wszystkie klasy i pomieszczenia dostalam tez kilka broszurek na temat szkoly.Kazala mi zadzwonic jak bede pewna ze chce poslac corke do tej wlasnie szkoly ale umowilysmy sie odrazu na zapisanie bo bylam 100% pewna.Szkole znam bo chodza do niej dzieci mojej siostry a pozatym rozmawialam z innymi matkami i wszyscy sa zadowoleni.Szkola co prawda jest na drugim koncu miasta ale ta ktora jest najblizej nie ma dobrej opinii ,tak przynajmniej wynika z rozmow z rodzicami dzieci ktore chodza do tej szkoly.Szkola jest chrzescijanska i bardzo kameralna i to rowniez zadecydowalo o moim wyborze. Beba radze ci rowniez popytac rodzicow ktorzy posylaja dzieci do tej szkoly czy maja o niej dobre zdanie. Odpowiedz Link
beba3 Re: Szkola - poczatki 29.11.04, 01:32 Saraanna: 'Beba radze ci rowniez popytac rodzicow ktorzy posylaja dzieci do tej szkoly czy maja o niej dobre zdanie.' To jest wlasnie moj problem. Mieszkam w najgorszej dzielnicy w miescie a co za tym idzie szkoly tez nie sa tu najlepsze. Dostalam tip od kolezanki ktora z koleji wie, ze jej kolezanka zapisuje tam swoja pocieche. Odradza mi druga szkole w poblizu a zacheca do tej, tez blisko a szkola podobno lepsza. Ciekawa jestem na jakiej podstawie mowi sie ze jedna szkola jest lepsza a druga gorsza.... Jak to sprawdzic i gdzie? Nie podoba mi sie zachowanie dzieci z mojej ulicy i bardzo bym chciala aby moja corka byla jednak grzeczniejsza. Boje sie ze nie dam rady jezdzic z mala do szkoly gdzies dalej, tym bardziej ze za kazdym razem bede musiala brac i te mlodsza. Nie wiem czy to byloby dobre rozwiazanie.... Widze, ze Ty jednak tak bedziesz robic... Jak duzo czasu dziecko spedza w szkole? Wiem ze wraca na lunch (moze tez zostac ale za to sie chyba placi?). Kolezanka zaproponowala mi, ze sie wybierze tam razem ze mna. Bardzo sie ciesze ze mi pomoze ale chcialabym tez wiedziec o co mam pytac i na co zwrocic uwage. Piszcie wiec dziewczynki, piszcie! Odpowiedz Link
saraanna Re: Szkola - poczatki 29.11.04, 09:31 Beba ja mam o tyle dobra sytuacje ze w poblizu szkoly mieszka moja siostra,znam tez 2 holenderki tzw.opas ktore opiekuja sie dziecmi wiec moga Sare na lunch tez zabierac a po trzecie moze zostac w szkole na przerwie (od 12,00 do 13,15) kosztuje to okolo 2,00 euro.Jej szkola sie zaczyna od 8,30 do 15,15 z przerwa na lunch.Mysle ze powinnas posluchac kolezanki i jezeli wasze dzieci beda razem w szkole to mozecie je na zmiane zaprowadzac. Jezeli chodzi o gorsze szkoly to przewaznie sa to duze szkoly gdzie kontrola dzieci jest mniejsza ,rowniez openbare nie maja najlepszej opinii bo sa w niej rozne dzieci z roznych srodowisk,oczywiscie wazni sa tez nauczyciele i program szkoly.W szkole gdzie pojdzie Sara jezeli sa jakies problemy z dziecmi to zaraz wkracza szkolny psycholog a pozatym jest bardzo dobry kontakt szkoly z rodzicami ,czesto sa spodkania rodzicow ale jak juz pisalam szkola jest kameralna i wszyscy sie znaja. W zasadzie obowiazek szkolny jest od 5 lat wiec zawsze bedziesz mogla dziecko przeniesc do innej szkoly jezeli bedziesz widziala ze cos jest nie tak. Odpowiedz Link
beba3 Re: Szkola - poczatki 29.11.04, 15:05 Kolezanka Polka zapisala synka do innej szkoly, ma 5 min drogi. Niestety to kawaleko od mojego mc zamieszkania. Ta druga osoba to Holenderka, moze bedzie chciala sie ze mna poznac, mam nadizej ze zna angielski.... Odpowiedz Link
beba3 Szkola - poczatki 31.01.05, 22:40 Podbijam! Bylam w sobote na dniu otwartym w w/w szkole. Rozmawialam z rodzicami i ogladalam pomieszczenia. Jestem pod wrazeniem. Napiszcie cos wiecej o swoich szkolnych doswiadczeniach. A wlasciwie, Waszych dzieci! Odpowiedz Link
kasia157 Re: Szkola - poczatki 01.02.05, 11:22 Moje doswiadczenie ze szkola sa nastepujace. Max mial 1,5 roku jak zaczelismy szukac dla niego szkoly. Okazalo sie, ze w wielu wypadkach jestesmy za pozno!!!??? Nalezalo go zapisac jak mial 3 miesiace. Cudem, ale to doslownie cudem znaleslismy dla niego miejsce w bardzo dobrej szkole. Niestety nie jest ona w naszej dzielnicy, ale za to wiem na pewno ze jest bardzo dobra. Stalam tez przed wyborem; poslac dziecko do szkoly w poblizu (gorszej), czy jednak wybrac lepsza szkole dalej od domu. Wybralam druga opcje bo tak mi przeczuciue dyktowalo, ale czy zrobilam dobrze to sie pewnie okaze w praniu. Pozdrawiam Odpowiedz Link
mamakubusia11 Re: Szkola - poczatki 01.02.05, 15:14 Beba,w szkole wszystko Ci powiedza i jesli to dobra szkola,to sami zrobia z Toba niezly wywiad,tzn.co dziecko lubi jesc,jak i czym sie bawi,czy oglada tv,co robi kiedy jest zle,o co placze,czy bawi sie z innymi dziecmi i jeszcze mnostwo,mnostwo takich pytan. Powinni Cie poinformowac w jakich godzinach sa zajecia,czy jest gimnastyka(kiedy przyniesc stroj),co dzieciom wolno jesc podczas drugiego sniadania,czy moga przynosic swoje zabawki do szkoly. Niestety sama teraz musze leciec po mojego syna do szkoly.Pa. Odpowiedz Link
beba3 Re: Szkola - poczatki 01.02.05, 23:14 Kasiu! Bardzo mnie zaskoczyl Twoj post! Slyszlam, ze tak jest np w USA w elitarnych, prywatnych szkolach. W Holandii rowniez? Zapisuje corke do szkoly pubicznej ale Jenaplan. Jest dosc mala, kameralna. Sa dwie grupy ale z lekka przepelnione. Za miesiac utworza trzecia grupe. Popyt jest. Zapisac Mala moge w kazdej chwili, jak powiedzial dyrektor. Jest tam podzial na grupy. 4, 5 i 6- latkowie sa w pierwszej grupie razem. Tzn przebywaja i ucza sie razem. Jezeli moja corka nie nauczy sie dosc szybko jezyka lub jakis innych umiejetnosci nie zostanie w tej samej grupie z innymi dziecmi a jej rowiesnicy pojda wyzej, tylko posiedzi sobie z nimi jeszcze te dwa lata. W Polsce by 'nie zdala' i byla naznaczona jako mniej zdolna. Milam kolege ktory zostal w jednej klasie drugi rok. Kompletnie sie zalamal! pozdrawiam Forum rodzicow w Holandii Odpowiedz Link
kasia157 Re: Szkola - poczatki 02.02.05, 12:25 Beba, Nie wiem jak jest w innych miastach, ale w Amsterdmie, Utrechcie, Hadze nalezy sie bardzo pospieszyc aby znalesc dobra szkole. Szkoly dziela sie tu po pierwsze na tzw. 'czarne" - gdzie przewazaja dzieci pochodzenia marokanskiego, tureckiego itp. oraz szkoly tzw. ;"biale" gdzie chodza przede wszystkim dzieci holendrow. Tutaj jest straszna polaryzacja spoleczenstwa i rodzice bardzo patrza gdzie wysylaja swoje dzieci. W tych szkolach tzw. "czarnych" nie ma problemu ze znalezieniem miejsca, ale w innych niestety sa. Po drugie w tej drugiej kategorii sa szkoly bardziej i mniej elitarne,ale wynika to z ogolnej opinii panujacej wsrod rodzicow, bo tu nie istnieje cos takiego jak prywatne szkoly podstawowe. Srednie szkoly juz sa prywatne, ale na poziomie poczatkowym cos takiego nie istnieje. No wiec jak ja wyruszylam na poszukiwaniue szkoly to zwracalam na to uwage. Mimo calego szacunku dla innych kultur, wole aby moje dzieci uczyly sie w szkole z holendrami. Troche przez przypadek udalo mi sie znalesc naprawde dobra szkole. Bardzo niewielka, klasy stosunkowo male, bardzo wysoki poziom nauczania (wyniki CITO, no i odpowiadalo mi ich podejscie do dzieci itp. Ja wieze w to, ze srodowisko mobilizuje. Jezeli nie beda sie chcialy uczyc to oczywiscie nic na to zadna szkola nie poradzi, ale jednak ja beda zdolne to taka szkola ich nie zmarnuje. Musze powiedziec, ze aby zapisac je do tej szkoly musielismy odbyc rozmowe z dyrektorka i bardzo sie zestresowalam czy bedzie nas chciala zapisac. Ona w sumie miala prawo nas nie przyjac bo to jest szkola publiczna w sensie "nieplatna", ale podlega pod jakies inne przepisy niz "normalne" szkoly publiczne bo jest protestancka. Teraz juz ma definitywne miejsce z czego sie ciesze, ale duzy minus to to, ze jest dosc daleko i bede ich musiala odwozic. Niby blisko mojej pracy, ale czy ja tam jeszcze bede pracowac za 2 lata? tak w duzym, duzym skrocie przedstawia sie sytuacja w duzych miastach Holandii. Pozdrawiam, Kasia Odpowiedz Link
beba3 Re: Szkola - poczatki 14.02.05, 22:18 Kasiu! Dziekuje za obszerna odpowiedz. Mam tylko jedna uwage: powiedziano mi, ze szkola nie ma prawa odmowic przyjecia dziecka. Szkola protestancka czy katolicka wciaz jest szkola publiczna. Wielu rodzicow szuka dla swoich dzieci duzo wczesniej szkoly ale zaleca sie aby na pol roku przed czwartym rokiem zycia, juz sie zdecydowac. No i obowiazek szkolny jest od 5 roku zycia ale od 4 mozna dziecko juz do niej puszczac. Zastanawiam sie czy ktos czeka az do pietego roku zycia? Odpowiedz Link
tijgertje Re: Szkola - poczatki 15.02.05, 01:21 beba, gdzie znalazlas informacje, ze obowiazek szkolny jest od 5 a nie od 4 lat? Nigdy dotat o tym nie slyszalam, chetnie zaglebie sie w temacie. Odpowiedz Link
kasia157 Re: Szkola - poczatki 21.02.05, 21:01 Beba, Z tego co ja wiem to jednak szkoly protestanckie, katolickie itp. podlegaja innym przepisom niz szkoly "publiczne". To sa tzw. szkoly wyznaniowe i rzadza sie troche innymi prawami. W praktyce pewnie sie to rzadko zdarza, ze dziecka nie zapisza do szkoly (albo zrobia to w zawoalowanej formie - brak miejsc), ale prawnie jest to ponoc mozliwe. Moja kolezanka zapisujac dziecko do szkoly katolickiej musiala jakos umotywowac dlaczego chce posylac je wlasnie do takiej szkoly. Pochodzila z Polski, dziecko bylo ochrzczone wiec nie bylo problemu, ale czy zapisali by kogos wyznania np. islamskiego - nie wiem? Pozdrawiam, Kasia Odpowiedz Link
beba3 Re: Szkola - poczatki 21.02.05, 22:13 Tijgertje! Jestem pewna, ze obowiazek szkolny jest od 5 roku zycia. Moja kolezanka dostala pismo, ze jej syn wkrotce konczy 4lata i moze zaczas do szkoly. Powinna ja wybrac z zalaczonej listy i zapisac Malego. Odpisali, ze planuja niebawem wyjazd z Holandii i nie chca syna zapisywac do szkoly. Zostalo to przyjete do wiadomosci. Gdyby podlegal juz pod obowiazek szkolny to _musialby_ zostac zapisany i rozpoczac nauke. Tak sie tylko zastanawialam czy oprocz takich przypadkow ktos jeszcze nie zapisuje dziecka w wieku 4 lat do szkoly. Wiadomo przedszkole jest platne a szkola nie. To jeden plus. Drugi, ze dziecko przebywa wsrod rowiesnikow i ma dobrze zorganizowany czas. Mama juz nie jest w stanie dac dziecku tyle co panie i rowiesnicy. Kasiu! Troche przejaskrawiony przyklad ale wiem o co Ci chodzi. Moje dzieci wciaz nie sa ochrzczone i az jestem ciekawa czy mialabym problemy z zapisaniem dziecka do katolickiej szkoly. Na szczescie mamy juz upatrzona szkole. Nie wyznaniowa ale tak sie zastanawiam... Zreszta chcemy nawet ochrzcic nasze corki ale... no wlasnie zawsze cos nam staje na przeszkodzie a czas leci! Odpowiedz Link
kasia157 Re: Szkola - poczatki 22.02.05, 13:56 Beba, Na pewno by Ci zapisali dzieci do szkoly katolickiej. To nie jest tak, ze nie przyjmuja dzieci nieochrzczonych do szkoly katolickiej. Z reguly jest nawet tak, ze juz w statucie szkoly pisze, ze zapraszaja dzieci wszystkich wyznan. I tak tez w rzeczywistosci czesto jest. Ja jestem katoliczka, a zapisalam swoje do szkoly protestanckiej. Moj maz wprawdzie dla pewnosci wpisal jako swoje wyznanie protestanckie (choc jest raczej bezwyznaniowy). Prawda jest tylko, ze teoretycznie moga odmowic zapisania, bo maja do tego prawo. Pozdrawiam, Kasia Odpowiedz Link
beba3 Re: Szkola - poczatki 25.02.05, 09:15 A! Kasiu! I o to mi wlasnie chodzilo! Czyli jednak Wam sie udalo. Oczywiscie, jezeli dyrektor bardzo nie chce zapisac dzieciaczka do szkoly to zapewne ma jakas furtke ale i powod tez powinien miec. Ciesze sie ze Wam nie odmowiono! U nas jeszcze wszystko do konca nie jest dograne. W weekend bedziemy wreszcie wypelniac druczki.... Juz czas najwyzszy! Odpowiedz Link
beba3 Re: Szkola - poczatki 24.04.05, 23:08 Poczatek juz za nami. Jagoda chodzi do szkoly juz kilka dni. Zdazyla zrobic sobie 4 dniowa przerwe na chorowanie. Rozlozylo ja zaraz jak czesc gosci wyszlo z jej przyjecia urodzinowego. Na poczatku marudzenie, narzekanie na to, ze jest jej zimno i spora temperatura w nocy. Kaszel i katar nazajutrz. Po trzech dniach przeszlo. Na poczatku byla oniesmielona kiedy pani zwracala sie bezposrednio do niej ale teraz oswoila sie juz z nowa sytuacja, dziecmi i nauczycielka. Gimnastyka - zabawa - nauka przechodzenia przez ulice na sali sasiadujacej - jej sie spodobala ale prawdziwa furrore zrobily zajecia na duzej sali sportowej. Tor przeszkod, pilki, laweczki, materace... Brykanie i skakanie. Jedynie do przewieszania sie na linach nie mogla sie przelamac. 2/3 grupy tak bujalo sie przez wiekszosc zajec... Teraz pyta sie, czemu nie chodzi do szkoly dwa razy w ciagu dnia, tak jak czasmi chodzila do przedszkolka... Jestem bardzo dobrej mysli. Nawazniejsze, ze chetnie tam chodzi i lubi zajecia, dzieciaki i pania. Jezyka mam nadzieje rowniez sie nauczy. Pozdrawiam Was serdecznie i zegnam na jakis czas. Maz znowu zabiera mi komputer. Mam nadzieje, ze Forum nie zasnie snem zimowym. W koncu mamy wiosne i piekna pogode! Piszcie Dziewczyny! Odpowiedz Link
beba3 Re: Szkola - poczatki 05.09.05, 00:35 Jeszcze raz poczatki szkoly. Po tym ja Jagoda przez trzy miesiace dreptala do szkoly (w miedzyczasie miala kilka dni przerwy na chorowanie i z dziesiec dni na ekstra wakacje) i po 1,5 miesiecznej przerwie na wakacje szkolne, znowu zaczynie chodzic. Jutro pierwszy dzien. Mam nadzieje, ze bedzie dobrze. Caly czas nakrecam ja i Pyske. Bardzo chca isc i spotykac sie z dziecmi i paniami ale czy bedzie placz i tesknota za mama...? Odpowiedz Link
saraanna Re: Szkola - poczatki 05.09.05, 19:30 Sara zaczela szkole 20,08 i jest bardzo zadowolona.Szkole zna bo chodza tam dzieci mojej siostry.W klasie jest okolo 20 dzieci .Teraz jak jest cieplo to przynajmniej 2 razy dziennie bawia sie na dworzu.Sara przychodzi cala brudna i z obdartymi kolanami bo biega przewaznie z chlopakami ,ale jest cala szczesliwa. Odpowiedz Link
beba3 Re: Szkola - poczatki 07.09.05, 23:29 U nas tez poszlo dobrze. Jagoda wczesniej wstydzila sie pani i nie chciala sie przywitac albo cichutko piszczla: Dag! A teraz glosno i wyraznie mowi dzien dobry. Podobno nawet pochwalila sie widza o kolorach! :-) Fajnie! Odpowiedz Link
beba3 Dobry kontakt ze szkola? 12.09.05, 16:35 Macie dobry kontakt z nauczycielem dziecka i dowiadujecie sie o wszystkim w odpowiednim czasie? Ja sie dzisiaj dowiedzialm, ze Jagoda powinna byc w szkole w piatek. Byly piatek... Myslalam, ze dzieci od pietego roku zycia chodza do szkoly rowniez w piatki. Podobno chodza zawsze ale nie bylo nauczyciela i dopiero teraz moga chodzic... O ile dobrze zrozumialam w srode i w piatki bedzie nowa nauczycielka. Wcale mi sie to nie podoba. Mysle, ze jedna bylaby lepsza. Zawsze dziecko ktoras bedzie lubilo bardziej, gorzej jesli drugiej nie polubi wcale... No to od tego piatku Jaga nie bedzie chodzila ze mna do Studia Sport a do szkoly ale podobno tylko przed poludniem... Ta bariera jezykowa mnie przytlacza.... Odpowiedz Link
beba3 Uwaga: W S Z Y grasuja! 13.09.05, 21:26 Dzisiaj sie zapytalam co oznacza tajemny napis na dzwiach. Ze niby co beda sprawdzac w piatek i co ja moge sama sprawdzic u mojego dziecka...? Anglojezyczna mama mnie uswiadomila i musialam bardzo panowac nad soba aby nie wykrzyknac: bleee! Mialam wielka ochote sie podrapac po rekach... Sprawdzilam Jadze wlosy zaraz po przyjsciu. Zapewne bym to wczesniej zauwazyla przy czesaniu ale wtedy moglabym dostac jakiegos ataku...! Mamuska jeszcze dodala, ze jej corka miala wszy przed wakacjami. Az sie musialm podrapac... nie zniose insektow biegajacych po glowie mojej corki czy mojej! Fuj! Czy w waszych szkolach tez jest ten problem? Odpowiedz Link
diuna22 Re: Uwaga: W S Z Y grasuja! 20.09.05, 20:19 Chyba tak w naszej szkole maja regularnie sprawadzac - co 2 miesiace chyba, zwykle po wolnym kiedy dzieci nie chodza do szkoly, jak zauwazylam na planie. Zaczeli szkole 5 wrzesnia a sprwadzanie glow juz 6. Odpowiedz Link
beba3 Re: Uwaga: W S Z Y grasuja! 27.09.05, 15:43 A sa jakies 'pozytywne' rezultaty? Mi nic nie powiedzieli odnosnie Jagody wiec rozumiem ze nie ma zwierzatek ale ciekawa jestem czy ktos mial? To strasznie przechodzi o ile sobie przypominam z dziecinstwa. Ble! Odpowiedz Link