Dodaj do ulubionych

Mamy z okolic Amstelveen

13.06.05, 07:57
Cześć Dziewczyny,
mieszkam z mężem Polakiem od 3 lat w Holandii. Jestem w 16 t. ciąży. Obecnie
nie pracuję. Chętnie poznałam mamy lub "ciężarówki", z którymi można pogadać
na różne tematy ciążowe i nie tylko.
Pozdrawiam Agnieszka i Kruszynka 16t+3d.
Obserwuj wątek
    • maxijo Re: Mamy z okolic Amstelveen 13.06.05, 20:46
      ja jestem z Uithoorn, na poludnie od Amstelveen. Wlasciwie w centrum Amstelveen
      bywa dosc czesto, jeszcze... bo jestem w 35 tygodniu ciazy. O ciazy zatem
      pogadamy juz nie za dlugo, ale jak chcesz to pisz do mnie.
      pozdrawiam
      jola
      • agnesandtomek Re: Mamy z okolic Amstelveen 14.06.05, 08:47
        Cześć Jola,
        wykorzystam Cię ;))) do zebrania różnych informacji jeśli mogę? Będziesz rodzić
        w szpitalu czy w domu? Ja zapisałam sie na poród do szpitala w Amstelveen.
        Miałaś robione jakieś badania w czasie ciąży? A USG? Ja miałam jedno tzw
        termijnecho i powiedzieli mi, że juz więcej nie będę miała. No chyba, że będzie
        coś nie tak - mam nadzieję, że nie. A gdzie zgłosiłaś się do Kraamzorg?
        To na razie tyle. Pozdrawiam Agnieszka
        • maxijo Re: Mamy z okolic Amstelveen 14.06.05, 11:44
          czesc,
          Bede rodzic w szpitalu, nie wiem w ktorym, bo moze poprosze o znieczulenie, a
          wtedy nie zawsze w Amstelveen jest anestezjolog, chyba bardziej mozliwe jest VU
          w Amsterdamie. Beda dzwonic i szukac dla mnie miejsca. Nie zapisalam sie zatem
          do zadnego.
          Jest na tym forum watek o poloznej i jak sie zajmuja ciazowkami tutaj. Ja bylam
          spanikowana i niezadowolona, moja praktyka poloznych to podstawowa opieka , bez
          zadnego sprzetu. Teraz jestem pozytywnie nastawiona do wszystkich. Zajeli sie
          mna pod koniec calkiem dokladnie, bo boja sie ze dziecko za szybko rosnie.
          Zatem robia mi badania np. cukru, usg, mierza i obmacuja. Za tydzien znowu mam
          usg w szpitalu i nawet ginekologa zobacze.
          Mysle ze jak kazda z nas w Holandii przyzwyczaisz sie do tego ze poki ciaza
          jest prawidlowa nie ochodzisz sie o lekarzach, nie bedziesz brala zadnych lekow
          i nie oprocz wazenia i mierzenia nic szczegolnego nie zaproponuja ci.
          Ja oprocz jednego prywatnego usg nie wydalam tu na ciaze ani grosza, co w
          porownaniu do moich polskich kolezanek jest niewiarygodne.

          Kraam juz mam, za tydzien mam miec rozmowe z ta babka i zobaczymy co ja bedzie
          interesowalo. Ja nie mam wyjatkowych wymagan, oprocz noworodka to malo jest do
          zrobienia u mnie w domu. Bedzie jeszcze moj maz, a potem moja mama.

          Ciekawa jestem jak czujesz sie psychicznie, bo ja w 16 tygodni to bylam bardzo
          przestraszona ta holenderska mentalnoscia. W ogole to moze pisz do mnie na
          adres gazetowy maxijo@gazeta.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka