Dodaj do ulubionych

Wymiotuje :(

24.11.05, 19:33
Robic cos czy nie robic? Wczoraj wymiotowala cala noc, w dzien zwrocila
wszystko co zjadla (niewiele tego byla), do tego doszly okropne kupki rzadkie
i cuchnace i nie ma goraczki, normalnie sie bawi.. Domowy mowi: poic, wiec
poje i mierzyc temperature, wizyta dopiero jak bedzie miec goraczke, bez
diagnozy.
Czy to grypa zoladkowa? czy zatrucie? czekac czy uderzac na sile do domowego?
zobaczymy co przyniesie dzisiejsza noc.
Obserwuj wątek
    • saraanna Re: Wymiotuje :( 24.11.05, 19:42
      Moja tez miala tak wczoraj.W nocy 3 razy posciel zmienialam a w dzien biegunka.
      Poza tym nic sie nie dzialo, a dzisiaj juz zdrowa.Ale ja dalam Sarze wegiel,
      ktory przywiozlam z Polski i zawsze podaje gdy zlapie grype zoladkowa lub ma
      biegunke ,no i dyzurny krupnik tylko bez przypraw i z duza iloscia marchwi,
      zawsze pomaga ,i przewaznie Sara na drugi dzien juz jest zdrowa.
    • tijgertje Re: Wymiotuje :( 24.11.05, 19:50
      Mi to na grype zoladkowa wyglada. Od lekarza raczej leku nie dostaniesz, jak Milena dostanie goraczki, to pewnie wtedy poda antybiotyk, na zasadzie jak nie pomoze... Mysmy cala trojka przechodzili to w styczniy, z tym, ze mliody najlzej, a ja najgorzej. Tak, jak lekarz poradzil: duzo plynow, malymi porcjami, ale jak najczesciej, nic jej nie bedzie, jak 2-3 dni nie bedzie jesc bardziej tresciwuych pokarmow. Dobrze jest odstawic mleko (nie twoje, jezeli karmisz, mozesz karmic czesciej niz zwykle) a poniewaz Milenka jest jeszcze mala, kup w aptece czy drogerii ORS, jak nie masz. Jest to jakas kombinacja glukozy z sola zdaje sie, zapobega odwodnieniu, o co u maluchow bardzo latwo. Teraz jakis paskudny okres chorobowy sie zaczal. Wszyscy, ktorych widzialam w ciagu ostatnich kilku dni na cos narzekaja.
      • anitax Re: Wymiotuje :( 24.11.05, 20:40
        Nesla, najwazniejsze to nie dopuscic do odwodnienia, bo u dzieci to moze
        nastapic bardzo szybko. Mam nadzieje, ze jutro bedzie lepiej.
    • martaj7 Re: Wymiotuje :( 24.11.05, 20:57
      Agata miala cos takiego, gdy miala 5 miesiecy. Wymiotowala wszystko, a gdy nie
      miala juz nic w zoladku wymiotowala zolcia. Jechalismy w nocy do szpitala, nic
      jej nie dali, poweidzieli ze to infekcja bakteryjna...
      • nesla Re: Wymiotuje :( 25.11.05, 09:09
        przespala cala noc, ale sie wyspalam! :-) wypila mleko cala butle, zobaczymy
        czy zostanie w brzuszku.. najgorsze ze sie nigdzie ruszyc nie moge, bo wczoraj
        w drodze do sklepu caly wozek byl brudny, a dzisiaj u nas pada snieg !!
        normalnie jest bialo :-O
        • nesla Re: Wymiotuje :( 25.11.05, 09:10
          acha, dzieki za uwagi, uspokoily mnie :-)
          • tijgertje Re: Wymiotuje :( 25.11.05, 09:16
            co za ulga... Wycaluj Milenke i powiedz, ze ma ciotek wiecej nie straszyc! A tym sniegiem to mozesz sie poszielic? U nas leje i wichura okropna...
            • beba3 Re: Wymiotuje :( 25.11.05, 14:43
              Ciesze sie, ze jest juz lepiej! Bez goraczki to lagodna forma grypy zoladkowej.
              Moze to zreszta bardziej zatrucie?
              My tez mamy juz za soba doswiadczenia z grypy zoladkowej. Na sile dostaam sie
              do lekarza i _nic_ nie zrobil. Zupelnie zbedna wizyta. Tu Ci wiecej dziewczyny
              napisaly, np o podawaniu elektrolitow. Sa tez czopki przeciwko wymiotom ale
              jesli jest i biegunka to podawanie nie ma wiekszego sensu. Na biegunke
              podawalam Smecte lub wegiel ale to zostawalo natychmiasowo zwymiotowane. no i
              kolko sie zamyka. Byla jeszcze goraczka i paracetamol czy to w postaci
              zawiesiny czy w czopkach tez nie byl przyswajany. :-(
              Juz kiedys chyba opisalam ten koszmar i nie polecam nikomu!
              Ciesze sie, ze Milenka (porownywalnie)lekko to przechodzila i juz jest lepiej!
              Lepiej z nia nie wychodz dzisiaj. Na sniezek niech popatrzy przez okno. Jeszcze
              sie zaziebi a jest jeszcze nie do konca wyleczona z sensacji zoladkowych.
              • nesla Re: Wymiotuje :( 25.11.05, 15:26
                Niestety to grypa zoladkowa, dzisiaj powtorka z rozrywki, ale sie trzymamy,
                pije i wcina krakersy Ligi, spi albo sie bawi, meza tez zlapalo, wiec mam
                szpital w domu :-(
                • beba3 Re: Wymiotuje :( 26.11.05, 20:53
                  Z mezem moze byc nawet gorzej niz z Milenka. Ty sie pilnuj bo jak padniesz to
                  kto bedzie robil za pielegniarke? :-(
                  Powodzenia!
                • tijgertje Re: Wymiotuje :( 26.11.05, 22:12
                  Nesla, trzymajcie sie, mam nadzieje, ze ciebie ominie ta watpliwa przyjemnosc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka