Dodaj do ulubionych

watek szpiegowski

20.12.05, 22:20
Normalnie mnie zatkalo! Rita tutaj! Po calych aferach i zamieszaniach, po obrzuceniu beby blotem na jej wlasnym forum, o mieszkaniowym nie wspominajac. Masz tupet doprawdy. Ja nadal czekam na odpowiedz na maila, po tym, jak bezczelnie, bez mojej wiedzy i bez podania przyczyny zostalam wywalona z forum i jeszcze mnie informowalas, ze oczywiscie przywracasz mi dostep. Nadal na niego czekam, jak dotoad bez rezultatu. Rob sobie balagan na swoich wlasnych smieciach, a jak masz cos dopowiedzenia komus stad, to lepiej uzyj kanalow prywatnych. Moze forum ukryte rzeczywiscie beba powinna wziasc pod uwage, bo o tym, ze sie tu szpiegowie pojawiaja, a potem nam tylki za plecami obrabjaja, to wiedzialam od dawna, ale zeby jeszcze sie ujawniac! Normalnie mnie szlag trafia. Nie wiedzialam tez, ze sie do Holandii przepraowadzilas.
Obserwuj wątek
    • rita78 Re: watek szpiegowski 21.12.05, 00:02
      droga tijgertje nie emocjonuj sie tak. nie szpieguje nikogo a jesli sadzisz ze
      weszlam na to forum by szukac sensacji to trudno i. nie mam zamiaru psuc wam
      sielankowej atmosfery. jednak problem agnieszki mnie poruszyl na tyle ze
      zdecydowalam sie odezwac. widze jednak ze nie potrafisz zrozumiec ze czasem dla
      dobra innych ludzi nalezy zapomniec o klotniach i nieporozumieniach. nie
      odezwalam sie do ciebie tylko to matki dziecka z problemem na ktorym troszke
      sie znam. oczywiscie mysl sobie co chcesz to twoja sprawa. wiecej sie nie bede
      odzywac- nie martw sie, zas agnieszce jesli zechce chetnie pomoge na kanale
      prywatnym.
      • agatamaria1 Re: watek szpiegowski 21.12.05, 08:39
        ???Przeciez to forum otwarte czyz nie? Nie znam szczegolow wspomnianych wasni
        (I niech tak pozostanie), ale jezeli mnie pamiec nie myli Rita78 odpisala na
        posta Agnieszki (Musisz byc bardzo silna i dzielna Agnieszko!), informacje
        jakie podala byly w moim odczuciu bardzo celne i pomocne (Ja osobiscie nie mam
        o tym zielonego pojecia, a pisanie ze nie nalezy sie przejmowac wydaje mi sie
        oderwane od rzeczywistosci i nie na miejscu). Mam nadzieje ze mnie tez kiedys
        bedzie w stanie dobrze pokierowac jezeli bedzei taka potrzeba.
        • kasia157 Re: watek szpiegowski 21.12.05, 10:11
          No normalnie teraz mnie zatkalo. To jest forum otwarte i Rita miala cos waznego
          do powiedzenia wiec dobrze, ze sie odezwala i zupelnie nierozumiem Tijgercie
          dlaczego tak ziejesz oburzeniem. Nie wprowadzaj klotni tu bo to nikomu
          niepotrzebne natomiast dobra rada i wsparcie zawsze.
    • tijgertje Re: watek szpiegowski 21.12.05, 13:48
      Jasne, doluzcie mi, prosze o wiecej...
      To, czy rita komus pomaga, czy nie, zupelnie mnie nie rusza, nie wszyscy wiedza, jakie sie numery wyprawialy jakis czas temu, i dobrze, ale mnie jednak wkurza sytuacja, ze sie na mieszkaniowym potrafi ludziom dowalic i odebrac im dostep. Uwazam to za dosc bezczelne, ze ktos komus odbiera dostep na swoim forum, jezeli mial inne zdanie od adminek, a potem dokladnie sledzi, co na wywalonej osoby forum sie dzieje i to na ukrytym komentuje, dokladajac to i owo. To jest niestey forum otwarte i moze takie byc nie powinno, skoro nam nie wolno czytac, co sie u rity dzieje, moze i ona nie powinna wiedziec, co sie u nas dzieje. Zreszta mam na mysli nie tylko rite, bo ona zwykle bywa w porzadku, (zwykle...), wiem, ze sporo osob pisze i tu i tam, i tez mi to nie przeszkadza, ale szpiedzy tez sa, choc sie nie ukawniaja, a jak juz dawno temu pisalam gdzies tam, wole wiedziec, co sie do mnie ma, niz komentarze za plecami.
      Moze beba skasuje ten watek, jej sprawa. Mnie ruszylo, choc pewnie nie powinno, bo mam znacznie wieksze problemy, niz forum, ale jest mi jednak przykro, ze mnie z mieszkaniowego wywalono, bo jednak bylo tam sporo osob, ktore bardzo lubilam. Chcialabym sie jednak dowiedziec, za co i kto mnie wywalil bez uprzedzenia nawet.
      • kasia157 Re: watek szpiegowski 21.12.05, 14:04
        Kurcze juz wszystko uroslo do "wojny" miedzy forami. Nie bede komentowac tego
        co napisalas, moge Cie jedynie zapewnic jako uczestniczka obu forow (na pewno
        inne osoby to moga potwierdzic), ze nikt Cie tu nie szpieguje, i NIGDY jescze
        nie wyczytalam tam zadych komentarzy na Twoj lub kogo innego temat jak rowniez
        komentarzy do tego co tu sie pisze. Raz tylko byla zartobliwa uwaga w znaczeniu
        pozytywnym, ze na rodzicach taki tlok, a u nas taka cisza. To bylo bardzo
        ogolne i raczej komplement i uklon w strone forum rodzicow w Holandii.
        Normalnie nie pisalabym reakcji na taki post, ale nie chce by inne uczestniczki
        forum odniosly jakies mylne wrazenie, ze ktos kogos tu sledzi, obgaduje,
        komentuje na zamknietym forum "mieszkamy w Holandii"'.
        • tijgertje Re: watek szpiegowski 21.12.05, 14:09
          Kasiu, wybacz, ale ja jeszcze mam w pamieci koniecznosc malowania scian u jednej z adminek na mieszkaniowym, ktore zostaly porzygane (tak to bylo okreslone) dzieki jednemu mojemu zdaniu NA TYM forum, ktore nie tylko zostalo zle zrozumiane, ale doczepiono mu BAaaardzo dlugi ogon. Nie wiem, moze sporo zostalo wykasowane, ale na pewno nie czytalas uwaznie.
          • kasia157 Re: watek szpiegowski 21.12.05, 14:14
            Pamietam jakas klotnie, pisalam o okresie gdzie forum zostalo zamkniete
            dla "szerokiej"publicznosci. Tej klotni o ktorej piszesz bylas swiadkiem i
            uczestnikiem, mnie chodzilo o to, ze nikt nie szpieguje i nie obgaduje za
            plecami
    • nesla Re: watek szpiegowski 21.12.05, 14:00
      ja cie rozumiem tijgertje, ale jestes w goracej wodzie kapana ;-)
      rita nie chciala zle, chciala pomoc dziewczynie i chwala jej za to, szkoda ze
      dopiero teraz zaczela sie tu udzielac, dopiero gdy ukryla swoje forum i
      zablokowala dostep niektorym rodzicom w Holandii..
      proponuje zeby ci ktorzy nie wiedza co jest grane nie wypowiadali sie w tym
      watku, bo nie maja obiektywnego i rzeczywistego obrazu sprawy i swoimi
      komentarzami tylko niepotrzebnie stymuluja konflikt, tijgertje jest impulsywna,
      ale nie niedorzeczna. pozdrawiam
      • tijgertje Re: watek szpiegowski 21.12.05, 14:03
        Nesla, ty tez sie lepiej nie odzywaj. Malo ci sie dostalo?
        • rita78 Re: watek szpiegowski 21.12.05, 14:13
          Ponieważ zbliżają się Swięta, czas w którym wszyscy powinni się
          godzić ...zapraszam wszystkich którzy odeszli czy z własnej czy też mojej
          inicjatywy na Forum Mieszkam w Holandii. Ja nie raz proponowałam kilku z Was
          powrót jednak nie skorzystałyście z zaproszenia. Co zrobicie na moją
          wyciągniętą dłoń zależy od Was samych....Wystarczy się zgłosić i porostu wypić
          z nami przedświąteczną kawe:)
          Pozdrawiam i życze radosnych i spokojnych Świąt pełnych miłości i tolerancji.
          Gosia
          • tijgertje Re: watek szpiegowski 21.12.05, 14:18
            O, to osoby, ktore nie chcialy odejsc, tez sie musza ZGALASZAC?
            • rita78 Re: watek szpiegowski 21.12.05, 14:24
              tijgertje nie bede sie wdawac z Tobą w polemikę bo nie mam zamiaru jak juz
              powiedzialam psuc atmosfery zwłaszcza w przedświatecznym czasie. Są osoby które
              odeszły z własnej woli i prosily o odebranie dostępu. Jeśli mają ochotę wiedzą
              że będą przyjęte...Jeszcze raz mówię że ja wyciągam dłoń a czy tą dłoń otwarta
              przyjmiesz zależy od ciebie...nic na siłe
              • go.ga Re: watek szpiegowski 21.12.05, 17:09
                >> odeszły z własnej woli i prosily o odebranie dostępu

                Nie prosilam o odebranie dostepu, a mimo to zostal mi odebrany, wiec nie klam.
                Pisac nie chcialam, ale chcialam miec szanse np. skopiowac sobie kilka watkow z
                waznymi informacjami (kulinarny, o lekarzach itd).

                >Jeśli mają ochotę wiedzą że będą przyjęte...

                Ta cala zabawe w "odbieranie i oddawanie dostepu" uwazam za jedna wielka
                dziecinade.

                Wesolych Swiat, Rita.

      • nesla B A S T A :-D 21.12.05, 19:36
        No dobra, ja wam powiem szczerze, ze mam DOSC tej ciuciubabki. Dlaczego nawet
        bedac w swiatecznych nastrojach, kiedy sie sobie wzajemnie wybacza i jest ponad
        spory nie potrafimy zdobyc sie na porozumienie, na dogadanie sie, na jakis
        wspolny jezyk? To nie jest normalne dziewczyny, to nie jest normalne.. W
        realnym swiecie juz dawno bysmy sie usmialy z siebie nawzajem, a tu cietrzewimy
        sie. Kazda z Was MA swoje racje, ja wiem o tym doskonale, ale jaki sens ma
        pielegnowanie w sobie negatywnych emocji? Jakie znaczenie ma udowadnianie
        swoich racji?
        Tijgertje, Beba, A.polonia, Go.ga, Awe, dajcie sie poniesc swiatecznej
        atmosferze i dolaczcie do mnie :-) Bo co ja tam na Mieszkaniowkach bez Was
        zrobie? Nudzic mi sie bedzie :-(
    • a.polonia Re: watek szpiegowski 21.12.05, 15:17
      A mnie ni z gruszki ni z pietruszki kilka dni temu dano dostep do Mieszkam w
      Holandii (mimo, ze zostal zablokowany, bo tego chcialam) i tak siedze i se
      mysle, why? ;-)
      • rita78 Re: watek szpiegowski 21.12.05, 17:02
        rozumiem ze nie masz ochoty...nic na sile i pozdrawiam.
        • a.polonia Re: watek szpiegowski 21.12.05, 22:55
          Rita, ochoty nie mam swoja droga, ale troche mnie zdziwilo, ze nie dostalam
          zadnej informacji o tym, czemu zawdzieczam ten zaszczyt ;-)
          Rowniez pozdrawiam i zycze Wesolych Swiat!
          Pola
          • blue_ice1 Re: watek szpiegowski-a polonia 22.12.05, 10:36
            a mnie bylo przykro gdy odeszlas. lubilam czytac Twoje posty. Pozdrawiam
            PS. Nigdy tu nie zagladam bom matka pannicy w za *powaznym* wieku ....Czy to
            znaczy,ze jesli tu dzis pisze ze jestem szpiegiem?:)
            • a.polonia Re: Blue!! 22.12.05, 14:36
              A ja w ogole nie mam dzieci i tu sie udzielam ;-)
    • zuzka71 "moi drodzy po co klotnie, po co wasze swary.."?;) 21.12.05, 15:46
      krotko: potwierdzam slowa kasi,
      tiger sorry to forum otwarte.....i chyba wiekszosc z uzzestniczek nie ma pojecia
      dlaczego i po co...nawet jezeli masz prawo do frustracji.
      a wogole to dziewczyny fajnie byloby gdybyscie przjely reke na zgode. wroccie i
      te 'wygnane' i te co same odeszly, co;))? daloby sie zakopac topor wojenny?..xxx.zuz
      • nastka72 Re: "moi drodzy po co klotnie, po co wasze swary. 21.12.05, 16:22
        tygrys tyle ze ty sama odeszlas z mieszkaniowego wiec o jakim ty wyrzuceniu
        moiwsz ?

        nastka
        • rita78 Re: "moi drodzy po co klotnie, po co wasze swary. 21.12.05, 16:58
          jakbys tijgertje zapomniala jak wygladala twoja rezygnacja to prosze. oto twoj
          post, bo ja cie na pewno nie wywalalam ale zgodnie z zasadami forum odebralam
          dostep jako osobie ktora zrezygnowala z pisania

          Bardzo mi przykro...
          Autor: tijgertje
          Data: 20.10.05, 20:29 + dodaj do ulubionych wątków

          + odpowiedz cytując + odpowiedz

          --------------------------------------------------------------------------------
          ZUpelnie szczerze wam mowie. Jest mi ogromnie przykro, ze moja osoba stala sie
          zrodlem wojen, klotni i odejsc z forum. Napisalam
          tu juz ponad 700 postow i naprawde staralam sie nikogo nie obrazac ani nikomu
          nie ublizac. Raz sie unioslam i dowalilam ricie, za
          co mi sie niezle oberwalo, slusznie zreszta, ale bylo tez kilka nieporozumien,
          ktorych nie skomentowalam i wlasnie sa tego efekty,
          jak widze (chodzi o moj post do nesli na forum rodzicow). Post znalazl sie w
          nieodopowiednim miejscu i w nieodpowiednim czasie i
          jego interpetacja okazala sie bardzo latwa sie okazuje (bo podsluchu w
          telefonie nie znalazlam...). Wypowiedz Payuty mnie
          zabolala. Nie bede komentowac, bo moja obrona w tym miejscu i tak zapewne nie
          ma sensu. Zastosuje sie do jej rady i ide sie
          zajmowac kurczatkiem. Jest mi naprawde szkoda pozegnac sie z tym forum, mam
          cudownego syna, dzieki ktoremu do tej pory mimo
          wszystko zyje, wiec pewnie nie powinnam narzekac. Ja sobie pojde, niech wroca
          wszystkie, co przeze mnie odeszly. Nie mam zamiaru
          zadnego forum rozwalac, i ogromnie zaluje, ze wam zepsulam atmosfere. Myslcie i
          piszcie sobie o mnie co chcecie, prosze bardzo.
          Niech mi sie dostanie, skoro zasluzylam. Mam tylko prosbe. Malutka. Niech juz
          bede ta wredna, co tam, ale niech mnie nikt nie
          usiluje bronic albo stawac po mojej stronie. Bardzo was prosze. Jak ktos chce
          ze mna kontakt utrzymac, to prosze bardzo na priv,
          ale nie na forum. Naprawade nie chce, zeby sie tu znowu ktos przeze mnie klocil
          nawet po moim odejsciu. Przepraszam was za cale
          zamieszanie. Zaluje, ze nie bede mogla tu juz kawy wypic, ale trudno. Bawcie
          sie dobrze. Ja was wszystkie lubie i szanuje, nawet
          jak sie z kims nie zgadzam czasem. Wierze, ze Payuta to ma tylko taki
          tymczasowy nastroj i jej przejdzie. Nie dajcie jej odejsc.
          Mam nadzieje, ze i Nastce przejdzie i tez wroci.


        • tijgertje Re: "moi drodzy po co klotnie, po co wasze swary. 21.12.05, 18:31
          CO TAKIEGOOO???????
          No to sie dowiedzialam...
          • tijgertje Re: "moi drodzy po co klotnie, po co wasze swary. 21.12.05, 18:39
            Nastka i rita, obie bylyscie wielce obrazone, odeszlyscie z forum (przynajmniej tak twierdzilyscie), paleczka zostala oddana Mai, z ktora na priv ustalilam, ze przez jakis czas nie bede pisac, ale chce czytac i jak sie uspokoi, to zamierzalam wrocic, ignorujac niektore osoby, zeby znowu wojen nie bylo. Nagle okazalo sie, ze nie mam dostepu. Npisalam do rity, ktora znowu widniala jako zalozyciel i ta stwierdzila, ze nastka robila porzadki i prawdopodobnie usunela nicka. Rita miala mnie przywrocic na liste uczestnikow. Do tej pory czekam na dostep:-)
            Skoro juz sie w takie klocki bawicie, to bardzo prosze o kopie postu Payuty do Lenkiii na moj temat. Niech sie moze wszyscy dowiedza, jak ja NAPRAWDE jestem i co wam zrobilam. No, ale cala pisanina nie ma sensu, bo w odwracaniu kota ogonem to juz niektorzy mistrzami sa. RZeczywiscie, przeze mnie odeszly go.ga, pola, nesla, awe... Sama tez latami blagalam wrecz o usuniecie mnie z listy uczestnikow:-) Mydlijcie oczy komu innemu.
            • a.polonia Re: "moi drodzy po co klotnie, po co wasze swary. 21.12.05, 22:53
              Tygrys, nie schlebiaj sobie :P ja nie odeszlam przez Ciebie ;-)
              • tijgertje Re: "moi drodzy po co klotnie, po co wasze swary. 21.12.05, 23:02
                Niemozliwe:-))))
      • go.ga Re: "moi drodzy po co klotnie, po co wasze swary. 21.12.05, 17:11
        > a wogole to dziewczyny fajnie byloby gdybyscie przjely reke na zgode

        Po tym, co mi napisala Nastka? Po tym, co Bebie napisala Rita78, ona mialby tam
        wracac? Wielu osobom naleza sie PRZEPROSINY ze strony adminek tamtego froum.
        • a.polonia Re: "moi drodzy po co klotnie, po co wasze swary. 21.12.05, 17:32
          Go.ga ma racje z tymi przeprosinami (Beba zostala potraktowana skandalicznie),
          chociaz z drugiej strony nie wiem czy takie przeprosiny maja sens, moze niech
          kazdy sobie bedzie tam, gdzie najlepiej sie czuje. Jesli chodzi o mnie, niesmak
          pozostal.
          • go.ga Re: "moi drodzy po co klotnie, po co wasze swary. 21.12.05, 17:43
            > Go.ga ma racje z tymi przeprosinami (Beba zostala potraktowana
            skandalicznie),
            > chociaz z drugiej strony nie wiem czy takie przeprosiny maja sens, moze niech
            > kazdy sobie bedzie tam, gdzie najlepiej sie czuje. Jesli chodzi o mnie,
            niesmak
            >
            > pozostal

            Chyba faktycznie sensu nie maja. Ja tam juz pisac nie bede, nawet jesli rowniez
            zostalabym przeproszona (w co watpie). Mi tez pozostal duzy niesmak.
            Mam tylko nadzieje, ze tematy "tamtego" forum nie beda tu dyskutowane. Wiem,
            sama teraz pisze w watku na ten temat, nie powinnam.
            • rita78 Re: "moi drodzy po co klotnie, po co wasze swary. 21.12.05, 18:10
              no wiec trudno ale ja nie mam zamiaru nikogo przepraszac.
              i wracajac do mojej obietnicy. odezwalam sie na tym forum bo mialam cos do
              powiedzenia agnieszce. wiecej sie odzywac nie bede. milego
              • tijgertje Re: "moi drodzy po co klotnie, po co wasze swary. 21.12.05, 18:41
                nic nowego...
    • diuna22 Re: watek szpiegowski 22.12.05, 11:01
      Ja nie wiem o co biega i niech tak zostanie ;) - pisze tu i tu bo i dzieciaki
      male a i w Holandii mieszkam - pozdrawiam nie szpiegowsko :).
      • saviera Re: watek szpiegowski 22.12.05, 11:39
        O , kurde !!!
        Ale afera sie zrobila ;)))
        Ja pisze i tutaj i tam.....Tijgertje , poznalas mnie osobiscie , czy ja na
        szpiega wygladam....hihihi
    • tijgertje Humor mam do dupy 22.12.05, 14:10
      Co widac zreszta chyba wyraznie...
      Na swieta w sumie mam taka ochote jak na sraczke, mam nadzieje, ze wasze beda lepsze od moich...
      Sory, ze namieszalam, widze, ze nadal musze pocwiczyc pisanie duzymi literami, bo moje wypowiedzi nie dla wszystkich sa jasne. Nie twierdze, ze wszyscy z mieszkaniowego sa tu szpiegami, chodzilo mi raczej o stosowane przez niektore osoby tam praktyki. Forum mieszkaniowe zawsze lubilam, dostalam w dupe, wedlug mnie nieslusznie, (i to nie ja jedna...) ale ponoc punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Z forum nigdy nie chcialam odchodzic, raczej wycowac sie z aktywnego pisania na jakis czas, poczekac na normalnosc... Chetnie wypilabym z wiekszoscia forumowiczow kawe, bo to juz chyba nie jest tajemnica, ze uzaleznina jestem:-) Ciekawi mnie tylko, czy nawet mimo tego, ze pewne osoby mam zamiar ignorowac, beda one w stanie wogole zniesc moja obecnosc. Zobaczymy...
      Przepraszam wszystkich, ktorzy poczuli sie przeze mnie nieslusznie oskarzeni. Zycze wam spokojnych, zdrowych swiat, abyscie mialy lepsze humory od mojego. NIe mam raka, ale to nie znaczy, ze mnie zycie glaszcze po makowce:-( Z mojej strony temet uwazam za zakonczony, teraz juz wszyscy wiedza, ze wredna jestem, wiec sie nie mam co ukrywac:-( Jak mi ktos chce przylozyc, to prosze bardzo. Zajwyrazniej zasluzylam:-(
      • nesla Re: Tijgertje 22.12.05, 14:12
        :-D ja cie lubie
        • tijgertje Re: Tijgertje 22.12.05, 14:46
          :-))) Cicho, nie przyznawaj sie za bardzo:-)
          • saviera Re: Tijgertje , nie przesadzaj..... 22.12.05, 20:45
            ...jak napisalas humor masz do dopy....to tylko chwilowe , przejdzie Ci
            deprecha po swietach...znowu zycie wyda Ci sie kolorowe jak motyle :)))
            Ps;
            Do wredoty to Ci napewno jeszcze daleko ;)))
            Calkiem mila kobitka z Ciebie , przekonalam sie w realu :)))....w obecnej
            chwili troszeczke zdesperowana gospodyni domowa , to ta holenderska
            przedswiateczna atmosfera dziala na niektore polskie kobity o tej
            porze....dokladnie to samo mialam w ubieglym roku , bez kija lepiej bylo
            niepodchodzic ....po swietach , kiedy juz wszystko sie uspokoilo....przeszlo
            jak reka odjal :)))
            • tijgertje Re: Tijgertje , nie przesadzaj..... 22.12.05, 21:15
              Oj, saviera, zeby to tylko tak przez swieta bylo... Swiateczny dolek to pryszcz:-)
              • tijgertje Re: Tijgertje , nie przesadzaj..... 22.12.05, 21:15
                Ale dzieki za pocieszenie:-)))
              • saviera Re: Tijgertje , nie przesadzaj..... 22.12.05, 21:41
                tijgertje napisała:

                > Oj, saviera, zeby to tylko tak przez swieta bylo... Swiateczny dolek to
                pryszcz
                > :-)


                Na dolki , tylko jeden sposob znam....Tijgertje wez lopatke Kurczaka , troche
                piasku , zakop tego dolka i bedzie po bolu....takie dolki to bardzo
                niebezpieczna sprawa , czasem potkniesz sie i nozke zlamiesz ;)))
                A tak na powaznie , olej wszystko i wszystkich , i zrob cos nie dla Kurczaka ,
                myszowatego , czy kogos innego...zrob cos dla siebie , kup sobie cos , zaszalej
                nawet tylko troszeczke...zobaczysz humor odrazu Ci sie poprawi :)))
                Moze zastanow sie najpierw co i kiedy ostatnio zrobilas tylko dla siebie ?!
                Ja tez przez cos takiego kiedys czesto przechodzilam , i ktos madry zwrocil mi
                uwage ze nie moge tylko poswiecac sie dzieciom i rodzinie , od czasu do czasu
                musze pomyslec o samej sobie....i wiesz pomoglo :)))
    • oleana Re: 27.12.05, 15:18
      witam,

      to ja jeszcze dodam swoje 5 groszy. na forum trafilam jakies 2-3 dni przed
      ukryciem, zaczelam czytac zapiski grazyny z dziennika remontowego. tak mnie
      wciagnelo, a tu... masz babo placek, forum ukryto; ciekawosc jednak wziela
      gore, zglosilam ricie chec uczestnictwa i tym samym otarlam sie o
      forumowe 'przepychanki' - niewiele z nich rozumiejac.

      cieszy mnie, ze nesla wrocila. (widzialam nicka we wczesniejszych watkach,
      wydaje mi sie, ze bylas, neslo, - i mam nadzieje, ze znowu bedziesz - aktywna
      uczestniczka :))

      smuci mnie, ze nie trafilam na 'mieszkam w holandii' wczesniej. szkoda, ze
      dziewczyny 'wycofaly sie' (nie wiem, jak mam okreslic to, co sie stalo). im nas
      wiecej, tym wiecej kawy sie leje, im wiecej kawy sie leje, tym... ;)

      przyznam sie, ze forum rodzicow podczytuje, ale sie nie udzielam, bo dzieci nie
      mam. oj, to wypada sie chyba przyznac reszcie foremek-rodzicow. kopiuje zatem
      wpis, co by go wkleic na forum rodzicow...

      a pozniej czeka cd. poswiatecznego leniuchowania :)

      oleana

      com wyzej napisala, tom uczynila :)
      pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka