Dodaj do ulubionych

Basisschool

03.09.07, 22:46
Mam prosbe,znacie ranking szkol dla dzieci od 4lat,moja mala ma juz
2,8 miesiecy i tak sobie mysle,ze chyba powinnam ja juz gdzies
zapisac do szkoly,la enie wiem gdzie.Mieszkamy w Hilversum,moze
wiecie gdzie moge znalezc cos o tutejszych szkolach?
Obserwuj wątek
    • tijgertje Re: Basisschool 04.09.07, 10:10
      Mysle, ze dosc dobrze soie sprawdza strona inspekcji szkolnej:
      www.onderwijsinspectie.nl/
      Wybierasz rodzaj szkoly, miejscowosc i dostajesz liste wszystkich
      szkol, klikajac na nzwe mozesz na pierwszy rzut oka ocenic
      przyblizona jakosc szkoly. Im wiecej minusow tym gorzej. W
      poszczegolnych rubrykach klikajac na temat dostajsz wykaz co brano
      pd uwage w ocenie i mozesz zobaczyc, jak sie dany wynik ma do
      sredniej krajowej. Jak juz mniej wiecej zdecydujesz sie na kilka
      szkol, to wowczas sciagnij sobie raporty i przewalkuj je dokladnie,
      dowiesz sie naprawde sporo o szkole, czytajac od najstarszdego
      zobaczysz jak sie szkola w ostatnich latach rozwija, czy zmiany ida
      w dobrym kiedunku, czy wrecz przeciwnie. Nie pamietam, jak twoj
      holenderski :-((( Jezeli nie radzisz sobie bardszoz dobrze, to warto
      siasc razem z kims, kto ci przetlumaczy, bo czasem decyzja zalezy od
      jakiejs wzmianki w raporcie:-/ Dla mnie bardzo wazna byla np duza
      indywidualizacja nauczania, z czego okolo polowa szkol w Wiatrakowie
      odtrzymuje niedostateczny wynik. Duzo szkol jest w sumie dobrych,
      ale dla sredniakow, ja szukalam czegos, co pozwoli dziecku byc
      epszym czy gorszym od przecietnej, a nie wpakuje malucha w
      ramki.Dzieki tej stronie okazalo sie, ze mam we wsi bardzo dobra
      szkole, ktora jeszcze 10 lat temu byla koszmarem. Wyboru nie
      bedziesz miec latwego, bo szkol jest masa, ale moze cos znajdziesz:)
    • monikat4 Re: Basisschool 04.09.07, 22:04
      Wielkie dzieki,przejrze to na spokojnie i musze juz cos wybrac.A
      jest tez taki ranking zlobkow dla dzieci,to akurat nie dla mnie,dla
      kolezanki?
      • nesla Re: Basisschool 29.01.08, 12:36
        Szukalam ale to jedyny watek o szkolach ktory znalazlam, wiem ze kiedys
        pisalyscie o tym, moze mi ktos pomoze znalezc??
        Juz od wrzesnia zbieram sie z decyzja o szkole podstawowej dla corki. Jedna
        odwiedzilam, ale chce odwiedzic jeszcze dwie inne.
        Tijgertje, dzieki za linka do inspekcji, nie wiem na ile te wyniki sa
        miarodajne. Mnie by sie najbardziej przydala taka lista z pytaniami jak juz bede
        na rozmowie i co jest wazne przy wyborze szkoly.

        Bardziej doswiadczone mamy prosze o pomoc !!!
        • lenkaaa Re: Basisschool 29.01.08, 12:56
          Ja też tak się zbieram i zbieram ale jeszcze Małej nie zapisałam.
          Chętnie poczytam jak dziewczyny jakieś aktualne info podadzą :o)
          Tu wygrzebałam jeszcze stare wątki:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24320&w=42764462&v=2&s=0
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24320&w=36067657&v=2&s=0
          • nesla Re: Basisschool 29.01.08, 13:01
            Dzieki Lenka, czemu mi si enie pokazaly te watki? Co zrobilam zle? moze bym sie
            w koncu nauczyla szukac? najwyzszy czas ;D
            • lenkaaa Re: Basisschool 29.01.08, 13:45
              ja je miałam zachomikowane w "ulubione wątki" dlatego szybko
              znalazłam :o))))
              • anitax Re: Basisschool 29.01.08, 22:30
                Tez sie dolaczam. Dostalismy juz zawiadomienie, ze powinnismy przed
                1 kwietnia wybrac szkole. Najblizej nas jest protestancka, podobno
                dosc dobra. Musze sie zorientowac jaki ma to wplyw na szkole, czy to
                kwestia np. godzinnych zajec z religii, czy wplyw jest powazniejszy.

                Nesla, moze przeszukalas tylko watki z 2007 roku?
                • luizjana11 Re: Basisschool 30.01.08, 00:59
                  Nasze dzieci chodza do szkoly protestanckiej (jestesmy protestantami stad wybor
                  szkoly). Daj znac,co Cie konkretnie interesuje,a ja postaram sie odpowiedziec.

                  Pozdrawiam-Luizjana

                  www.pol-ned.tk
                  • nesla Re: Basisschool 30.01.08, 12:07
                    Luizja,a a moglabys napisac o co pytac na wizycie zapoznawczej?
                  • anitax Re: Basisschool 30.01.08, 21:18
                    U mnie cala rodzina jest wyznania rzymsko-katolickiego, wiec nie
                    chcialabym dziecku za bardzo namieszac. Nie praktykujemy regularnie,
                    ale corka jest ochrzczona i chcialabym zeby poszla do komunii.

                    Najbardziej interesuje mnie czym rozni sie szkola protestancka od
                    zwyklej? Czy sa to tylko lekcje religii? Czy wiekszosc uczniow to
                    protestanci? Nie chcialabym zeby Lisa czula sie inna jeszcze z
                    powodu religii ... W opisie szkoly podkreslano, ze oczekuje sie
                    respektowania charakteru szkoly ....
                    • luizjana11 Re: Basisschool 04.02.08, 13:51
                      Dziewczyny przepraszam,ze dopiero teraz odpisuje,ale dluuugi weekend nas nie bylo.
                      Nie bylismy na rozmowie wstepnej, bo nas starszy zaczal chodzic do szkoly do
                      ktorej uczeszczal jego papa, dziadek i pradziadek. Byla to szkola
                      chrzescijansko-protestancka. Po przeprowadzce do innej wsi chlopcy poszli do
                      takiej samej szkoly (zero rozmowy-jedyna szkola tego typu we wsi). Informacje
                      czerpalismy z Informatora szkolnego (Schoolgids). Jak wyglada rozklad dnia:
                      modlitwa, normalne lekcje, przerwa na posilek (modlitwa przed i po
                      jedzeniu),koniec zajec+modlitwa.
                      Dodatkowo grupa 5 (mlodszy):150 min w tyg. religii (czytanie
                      Biblii,psalmy,ogolne rozmowy w odniesieniu do konkretnych sytuacji w zyciu itp).
                      Grupa 8 (starszy): 120 min.religii,30 min.historii kosciola.
                      W szkole obchodzi sie swieta chrzescijanskie,nie ma chodzenia na wspolne msze
                      (sa dzieci z roznych kosciolow protestanckich i dzieci niewierzace). Kazdy
                      rodzic zapisujac dziecko do naszej szkoly musi podpisac dokument,ze bedzie
                      respektowal charakter szkoly (chrzescijansko-protestancki) czyli mowiac
                      krotko:dziecko uczestniczy w zajeciach religijnych, uczy sie psalmow,
                      uczestniczy w obchodach swiat itd.
                      Roznice miedzy szkola katolicka a protestancka:takie same jak roznice miedzy
                      tymi religiami. Nie uznajemy papieza jako glowy kosciola, nie wyznajemy kultu
                      Marii, nie zegnamy sie znakiem krzyza,nie chodzimy do spowiedzi i nie ma komunii
                      sw. (dzieci ida do komunii razem z doroslymi raz w miesiacu i jedza prawdziwy
                      chleb oraz pija lyk czerwonego wina-ogolna komunia w ktorej biora udzial wszyscy
                      wierni). Dzieci protestanckie juz w domu stykaja sie z Biblia, w szkole ten
                      kontakt jest juz od grupy pierwszej i 12-letni protestant zna lepiej Pismo
                      swiete niz niejeden dorosly katolik (opinia mojej polskiej rodziny-czesci
                      katolickiej-o naszym starszym synu).

                      Jesli sa jeszcze jakies pytania-chetnie odpowiem.
                      Pozdrawiam-Luizjana

                      www.pol-ned.tk
    • nesla Re: Basisschool - dlugie 06.02.08, 15:23
      Mam cwieka z wyborem szkoly.. Nie wiem co robic. Bylam na razie w
      dwoch i odnioslam wrazenie, ze chrzescijansko-protestancka
      przywiazuje wieksza wage do rozwoju duchowego niz katolicka i sa
      lepiej zorganizowani. Na poczatku chcialam zapisac Milene do
      katolickiej, ale teraz juz nie jestem taka pewna. Jeszcze w
      poniedzialek ide do publicznej to bede miala porownanie, ale czuje
      ze trudno mi bedzie sie zdecydowac. W kazdej szkole mi cos nie
      pasuje:
      * w katolickiej
      - slabiej niz inne wypada w kontroli inspektora od strony podejscia
      indywidualnego do uczniow
      - przezywa okres malo popularny, dzieci przenosza sie stamtad do
      innych szkol (gw publicznej)
      - ale jest blisko, pod nosem
      - nie ma BSOi dzieci odbierane sa busem do innych lokalizacji na
      przerwe na lunch i po szkole
      - maja laczone klasy (nie tylko grupa 1-2, ale tez 3-4 itd)

      * chrzescijansko-protestancka
      - nie jest szkola katolicka (choc biblia i normy sa takie same),
      roznice do zaakceptowania
      - codziennie 2 razy w tygodniu religia i opowiesci biblijne,
      piosenki religijne i modlitwy
      - dobrze wypadaja w kontroli inspektora
      - sprawia wrazenie swietnie zorganizowanej
      - jest troche dalej niz katolicka i publiczna i trzeba by zawozic
      dzieci na rowerze lub samochodem
      - poniewaz jest troche dalej to i dzieci - przyszle kolezanki i
      koledzy moich dzieci - mieszkaja troche dalej choc to wciaz to samo
      osiedle mieszkaniowe (kwestia 1 km)
      - ma BSO w szkole i jest opieka dla dzieci na przerwe na lunch

      * publiczna
      - nie obchodzi zadnych swiat i nie ma religii w szkole wiec i dzieci
      ktore tam chodza sa raczej ateistami
      - jest tak samo blisko jak katolicka (dystans do przejscia piechota)
      - wiekszosc dzieci w sasiedztwie tam uczeszczaja, Milena juz je zna
      - preznie dziala rada rodzicow, duzo orgznizuja roznych rzeczy
      - niezle wypada w kontroli inspektora
      - nie bylam tam jeszcze na rozmowie wiec wiecej nie wiem

      I jak myslicie, co wazne, a co mniej wazne. Sama nie wiem juz czym
      sie kierowac. Moze jak cos napiszecie to mi sie troche rozjasni. Juz
      nawet jak tonapisalam to mi sie powoli rozjasnia ;D Ale napiszcie co
      jeszcze jest wazne a nie wzielam pod uwage??
      • lenkaaa Re: Basisschool - dlugie 06.02.08, 16:35
        Tylko katolicka ma łączone klasy a pozostałe nie ?
        Mnie jakoś nie przekonują te łączone klasy, zupełnie nie rozumiem
        takiej koncepcji... Zresztą wielu rzeczy jeszcze nie rozumiem, bo
        jak oni przerabiają materiał skoro co parę tygodni albo miesięcy
        przychodzą do klasy nowe dzieci (po ukończeniu 4 lat) i co jeśli
        dodawanie było już przerobione przed przyjściem dziecka a teraz uczą
        mnożenia ? to to dziecko zacznie naukę matematyki od mnożenia a
        dodawanie dopiero za rok czy jak ??? No ale to tylko taki mój wtręt,
        sorry Nesla :o)

        U mnie to publiczna szkoła ma łączone klasy na wszystkich poziomach.
        Druga szkoła jest katolicka i tam nie ma łączonych klas ale tam sie
        dopiero wybieram (i wybrać się od paru miesięcy nie mogę, he, he).
        • nesla Re: Basisschool - dlugie 06.02.08, 16:45
          Mnie te laczone klasy tez sie nie podobaja, ale to nie wyglada tak
          ze dzieci tam w ciagu roku dochodza. Tylko w grupie 1-2 dzieci
          dochodza na biezaco, a potem juz w grupie 3 zostaja tylko te ktore
          sie zakwalifikowaly do grupy 3. Z tym ze jesli klasy sa laczone to
          roznica wiekowa moze byc i 2 lata i tak jak mowisz nie wiem jak
          wyglada wtedy program nauczania, bo nie da sie w tym samym czasie
          uczyc mnozenia i dodawania.. moze tak robia wlasnie i jak nauczyciel
          mowi o dodawaniu to inna grupa robi cos samodzielnie. Nie wyobrazam
          sobie tego w praktyce.
        • luizjana11 Re: Basisschool - dlugie 06.02.08, 16:55
          Zdecydowanie odradzam laczone klasy na starszych poziomach. Grupa 1-2 (polskie przedszkole) jest w porzadku-starsze dzieci pomagaja mlodszym i maluchy czuja sie szybko zadomowione. Starszy syn byl w laczonej 3-4 i jego koledzy z 3 grupy czesto zamiast robic swoje prace podsluchiwali grupe 4. Efekt: praca do domu. W nowej szkole 3 lata temu byla laczona grupa 7-8. Od tego czasu jest naplyw masowy nowych uczniow i nawet 1-2 ma osobne grupy.

          Nowe dzieci w grupie 1: 1-2 to odpowiednik polskiego przedszkola. Dzieci przychodza tam tydzien po ukonczeniu 4 lat. Prawdziwa szkola zaczyna sie od grupy 3. Nie ma wiec problemu jesli dziecko dolaczy do grupy np.dopiero w grudniu. Przyklad mlodszego syna:urodzony w marcu'99. Do szkoly idzie w kwietniu 2003.W grupie jest tylko 3 miesiace,bo sa wakacje. We wrzesniu 2003 znowu jest w tej samej grupie. Rok pozniej idzie do grupy 2.

          Pozdrawiam-Luizjana

          www.pol-ned.tk
      • luizjana11 Re: Basisschool - dlugie 06.02.08, 17:09
        nesla:czy chcesz wychowac dziecko w duchu chrzescijanskim ? Odpowiedz pozytywna: szkola publiczna nie zrobi w tym kierunku nic i to na Was jako rodzicow spadnie ten obowiazek.Czy masz na tyle konsekwencji i wiadomosci,aby zrobic to w domu i ew.kosciele? Zostaje wybor miedzy szkola katolicka i protestancka. Odpowiedz negatywna: zapisuj do szkoly publicznej.
        Dodam od siebie: znajomi ateisci zapisali dzieci (2) do szkoly wyznaniowej,bo miala lepszy poziom. Problemy zaczely sie w starszych klasach (wiek 9-10 lat). W szkole uczyli o Bogu, a w domu Boga nie bylo. Dzieciom trudno to bylo zrozumiec,ze one sie modla,w cos wierza,a rodzice twierdza,ze Boga nie ma. Z najmlodszym zrobili inaczej (ma 6 lat) i poszedl do szkoly Daltona. Jedyny minus,ze z naszej wioski musza go 24 km dowozic.

        Pozdrawiam-Luizjana

        www.pol-ned.tk
        • beba3 Re: Basisschool - dlugie 15.02.08, 09:08
          Pogubilam sie ktora szkola jest ktora ale:
          - Laczenie 2 i 3 grupy to nienajlepszy pomysl (1 i 2 ok ale wyzej
          juz nie),
          - Jezeli dane szkoly Ci sie podobaja a jedynym atutem jest odleglosc
          to bez watpienia wybralabym ta ktora jest blizej.
          • nesla Re: Basisschool - dlugie 05.03.08, 09:40
            Bylam we wszystkich trzech szkolach, przeczytalam wszystkie dostepne
            raporty, wszedzie wzieli mnei za dziwolaga, bo normalnie rodzice ida
            do JEDNEJ szkoly i tam zapisuja dziecko, chyba ze im sie nie spodoba
            to ida do nastepnej. W ostatniej szkole w ktorej bylam gosc zostal
            po godzinach dla mnie i gadalismy do 22-giej. Chyba zdecyduje sie na
            ta szkole, musze przyznac ze zadna z nich nie odpowiada mi w PELNI,
            kazda ma swoje dobre strony i kazdej czegos brakuje.. Poza tym duzo
            zalezy od tego na jaka nauczycielke sie trafi, a na to juz nie mam
            wplywu. Gdyby komus cos wpadlo do glowy jeszcze to napiszcie.
            • lariks Re: Basisschool - 05.03.08, 18:48
              Dla wyjasnienia pytania jak nauczyciele ucza w laczonych klasach.
              najczesciej jest to system dalton, jenaplan i montessori. na temat
              montessori sie nie wypowiadam. w tych drugich dzieci pracuja w
              grupkach. najczesciej przy jednym stole siedza dzieci z jednej klasy
              rocznikowej. dzieci na zmiane maja wykladane lekcje najpierw jedna
              klasa, a druga ma zadanie ktore nie wymaga pomocy nauczyciela i na
              odwrot. Ja teraz mam staz w nowo-powstalej szkole i tam sa tylko
              dwie klasy: 1/2/3 i druga 4/5/6/7/8. i naprawde podziwiam
              nauczycielke ktora ma ta starsza grupe, bo do tej pory miala ja
              sama. no ale jest to mozliwe.
              pozdrawiam i zycze dobrych wyborow szkol.
            • lenkaaa Re: Basisschool - dlugie 05.03.08, 19:28
              To na która się w koncu zdecydowałaś ? Mogłabyś napisac co
              ostatecznie zaważyło na Twojej decyzji ? Tak podpytuję, bo sama
              muszę sie w końcu wybrać na obejrzenie drugiej szkoły i może mi
              podsuniesz coś co mi się przyda :o)
              • beba3 Re: Basisschool - dlugie 06.03.08, 04:16
                Nesla!

                Dziwolaga?
                No cos Ty! Moze nauczyciele tak mysla ale jak rozmawialam z
                rodzicami to kazdy robil rundki po szkolach! Ze juz nie wspomne o
                organizowanych dniach otwartych. Ludzie z niemowletami przychodzili
                obejrzec sobie szkole! ;-) U ans dni otwarte byly chyba raz w roku i
                na ogol w tych samych dniach. Obskoczyc dwie szkoly sie dalo ale
                wiecj to juz nie. ;-)
                Ja bylam na rozmowach _tylko_ w dwoch szkolach ale zanim je
                wybaralam to na 'sucho' rozwazalam co i jak.


                Larkis!

                A sadzisz ze wyniki beda dobre w takiej laczonej klasie?
                Bo ja mam watpliwosci...
                Pamietam jak musiala sie postarac nauczycielka kiedy moje dziecko
                przyszlo do szkoly z nikla znajomoscia holenderskiego.
                Dla dziecka z rozproszona uwaga to te nie jest dobra opcja.
                Na podstawie grupy przedszkolnej to widzialm ze laczenie dzici w
                roznym wiek to sie nie za dobrze nie przedstawialo...
                Ciekawa jestem Twoich obserwacji, choc przyznaje ze ejstem
                sceptycznie nastawiona.
                Na plus dodam ze moje dizcko tez bylo w takiej laczonej grupie w
                przedszkolu singapurskim.
                Grupa przedszkolna 1 byla polaczona z grupa 2. Haczykiem bylo to ze
                w grupie pierwszej bylo zaledwie kilkanascioro dzici a w grupie
                drugiej tylko dwoje. Trudno organizowac nauczyciela i zajecia dla
                dwojki dzici! Grupy wiec byly polaczone. My sie zdecydowalismy na
                taki uklad bo nam obiecano prace indywidualna z nadrabianiem
                materialu. Dodatkowo dodam ze dzicko musialo nauczyc sie
                angielskiego od zera.
                Sprawdzilo sie doskonale ale dzicikai pracowaly razem zgodnie z
                planem a kiedy inne sie bawily ta dwojka miala dodatkowe zejecia
                rozszezajace.
                No ale to jest zupelnie inna sytuacja przeciez...



                Dla wyjasnienia pytania jak nauczyciele ucza w laczonych klasach.
                najczesciej jest to system dalton, jenaplan i montessori. na temat
                montessori sie nie wypowiadam. w tych drugich dzieci pracuja w
                grupkach. najczesciej przy jednym stole siedza dzieci z jednej klasy
                rocznikowej. dzieci na zmiane maja wykladane lekcje najpierw jedna
                klasa, a druga ma zadanie ktore nie wymaga pomocy nauczyciela i na
                odwrot. Ja teraz mam staz w nowo-powstalej szkole i tam sa tylko
                dwie klasy: 1/2/3 i druga 4/5/6/7/8. i naprawde podziwiam
                nauczycielke ktora ma ta starsza grupe, bo do tej pory miala ja
                sama. no ale jest to mozliwe.
                pozdrawiam i zycze dobrych wyborow szkol.
              • nesla Re: Basisschool - dlugie 06.03.08, 15:40
                Lenka, nie zdecydowalam sie jeszcze ostatecznie, ale przychylam sie do szkoly
                publicznej, bo jest bardzo blisko, wiec moje dzieci beda miec kolegow z klasy w
                sasiedztwie, ma najlepsze raporty inspekcji, jest szkola ktora rosnie (ma coraz
                wiecej mlodszych klas) i daje gwarancje ze lokalizacja sie nie zmieni, ma
                laczone klasy ale tylko w grupie 1-2, a w wyzszych grupach jest kilka klas
                niemieszanych i czasem jedna mieszana, na decyzje o umieszczeniu dziecka w
                grupie mieszanej ma tez wplyw rodzic, preznie dziala rada rodzicielska, ma
                najlepsza strone internetowa. Wada jest to, ze nie robia nic w kierunku wiary..
                dlatego decyzji ostatecznej jeszcze nie podjelam. Problem w tym, ze szkola obok
                (katolicka) ma coraz mniej uczniow i maja plany zmiany lokalizacji na bardziej
                odlegla, przy czym w kierunku wiary tez wlasciwie nic nie robi oprocz tego ze
                obchodzi swieta katolickie typu Boze Narodzenie czy Wielkanoc. Najwiecej w
                kierunku wiary robi szkola chrzescijansko-protestancka, ale nie jest to szkola
                katolicka i jest troche dalej wiec i koledzy z klasy moich dzieci mieszkaliby
                dalej, a nie w najblizszym sasiedztwie. Lekcje religii odbywaja sie kosztem
                lekcji z innych przedmiotow, bo liczba godzin nauki na rok jest taka sama we
                wszystkich szkolach. Lokalizacja szkoly tej jest mniej atrakcyjna (dzielnica,
                okolica, place zabaw, zielen itd)
                • lenkaaa Re: Basisschool - dlugie 06.03.08, 21:49
                  Dzięki Nesla. Na podstawie Twojego opisu tez bym wybrała tę
                  publiczną.
                  • lariks Re: Basisschool - dlugie 07.03.08, 21:27
                    Beba!

                    napisalam sie jak glupia przed chwilą ale mi sesja wygasła i
                    oczywiście coś zrobiłam że tego co napisałam nie mogłam znaleźć.

                    tak więc napiszę coś w skrócie:

                    otóż teraz jest dużo nowych rozwojów w oświacie. klasyczne nauczanie
                    odchodzi w zapomnienie. Nauczyciele czesto wykładają w grupkach, a
                    reszta pracuje. lub wykladaja podstawowy material, dzieci dostaja
                    zadania ktore musza robic, a nauczyciel siada z grupka uczniów
                    ktorzy potrzebują wiecej wyjaśnień. Podobnie jeśli uczeń jest
                    szybszy i nie potrzebuje pomocy to może iść swoim tempem.
                    czyli na końcu wychodzi że jeśli jest grupa łączona to nie ma dużej
                    różnicy. dzieci w ten sposob uczą sie odpowiedzialności - zadanie
                    musi byc gotowe na koniec dnia.
                    no ale wszystko zależy od nauczyciela.
                    Pozdrawiam
                    • beba3 Re: Basisschool - dlugie 08.04.08, 19:22
                      Pamietam kiedy ja chodzilam do szkoly i jak poczynajac od pierwszj
                      klasy siedzialam w lawce po 45 minut ale pamietam tez jak moja corka
                      siedziala sobie w grupie trojga innych dzieci przy stoliku z
                      nauczycielem i ten juz wiedzial jak dobrac dzieci, jak im
                      wytlumaczyc to czy owo. Po tych krotkich lub dluzszych zajeciach
                      dzieci mogly pojsc sie pobawic a nauczyciel pracowal z inna grupka.
                      Bez przesiadywania, bez czekania na innych, z przemiennoscia zajec.
                      No pewnie ze jestem za druga opcja! :-)
                      Mam tez przyklad tego jak dziecko odstaje na minus poziomem wiedzy
                      od innych i jak sie nudzi podczas zajec bo nie ma podejscia
                      indywidualnego czy tez jest ono minimalne. Takie dziecko nie zrobi
                      zadania ani w danej chwili ani na koniec dnia bo nie wie jak je
                      wykonac.
                      Moze jestem blizej tych 'nowych terendw' niz myslisz! ;-)
                      Gdzie o nich moge poczytac w jezyku polskim, njachetniej. Ew
                      angielskim? Pytam o internet a w drugiej kolejnosci o pozycje
                      ksiazkowe (angielskie).
                      Moja wiedza ma juz siwa brode! ;-P
                      Bylabym wdzieczna! :-)
                      • lariks Re: Basisschool - dlugie 09.04.08, 04:14
                        W jezyku polskim nie wiem czy cos znajdziesz na ten temat bo w Polsce
                        chyba jeszcze jest malo roznorodnosci czy rozwojow w nauczaniu,po
                        angielsku moze juz wiecej, musialabym poszperac w papierach, to moze
                        cos konkretnego znajde.
                        tu link po holendersku:
                        leerlingdiff.web-log.nl/onderzoek_leerlingdiffere/05_theorie/index.html
                        jesli cos znajde to napisze jeszcze. pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka