Dodaj do ulubionych

Dieta 1,5-rocznego malucha

05.09.08, 12:45
Jula pije mleko z oporem, rano wypije 100-120 ml, to samo wieczorem.
Robimy jej nutrilon z kaszka ryzowa, kukurydziana lub z dodatkiem
innych zbozowych zageszczaczy, ale wiecej niz setki nie wypije.
Oczywiscie podajemy jej wode, albo herbatke w ciagu dnia, ale martwi
mnie ilosc samego mleka. Dostaje takze jogurty, serki etc. wiec niby
ilosc wapnia powinna byc ok. Zauwazylam takze, ze chetniej je
produkty dla doroslych niz te dzieciowe, np. jogolino i kwarkolino
nie, ale za to Danio albo Hutten Kaas juz chetnie. Ostatnio domagala
sie Milk & Fruit Mango i wypila caly kubek. Nie wiem czy dawac jej
produkty dla doroslych? Niby w Holandi od roku dziecko moze jesc
wszystko, moze tez pic mleko krowie - co sadzicie?
Generalnie malo je, na obiad zjada porcje rowna sloiczkowi dla 8-
miesiecznego dziecka, albo niecaly kubeczek Olvaritu (ten okragly).
Czasami je na 2 razy, czesc przed spaniem o 12-tej a druga czesc po
przebudzeniu. Gotujemy jej tez zupki i obiadki, ale na zarcie to ona
sie nie rzuca. Lubi jajko na parze, szynke, kurczaka, rybe -
generalnie to wcinalaby konkrety ale w mini ilosciach. Owoce - raz
je raz nie, ma takie okresy ze cos jej pasuje np. truskawki, banan a
potem jej mija i nie chce.
Chyba po prostu Jula jest takim troche niejadkiem, aczkolwiek
selektywnym bo jak tata je angielskie sniadanie - smazone jajo,
kielbaski, fasolka - to wcina z talerza wszystko, ale jak jej sie
zrobi chlebek z szyneczka to dlubie w nim niemilosiernie, wyje maslo
i szynke a reszte wyrzuci na podloge.
Macie jakies sposoby na maluchy zeby zachecic do jedzenie. Bo mloda
jest dosyc wysoka na swoj wiek (18 m-cy), spodnie na 86 sa jej
krotkie za to takie szerokie ze babcia we wszysto wszywa gumki i
zweza na calej dlugosci zeby z tylka nie spadly. Wazy nieco ponad 10
kg, stopka rozmiaru 22, dluga chuda, na chorowita i anemiczna nie
wyglada. Chyba juz taka jej uroda, zeby tylko jadla. Macie podobne
doswiadczenia ze swoimi brzdacami?
Obserwuj wątek
    • agnieszkaela Re: Dieta 1,5-rocznego malucha 05.09.08, 14:03
      Filip do mleka przekonal sie dopiero jakies pol roku temu (2,5roku
      mial) jak zobaczyl ze inne dzieci w peuterspeelzaal pija. Jadl
      jogurty, serki a juz wyjatkowo posmakowaly mu jogurty pitne, czy tez
      raczej napoje jogurtowe (te slodsze mieszalam z woda). Po ukonczeniu
      roku na mleku krowim albo kozim robilam kaszki na gesto, budynie,
      nalesniki itd.
      Produktow mlecznych typowo dla dzieci nie kupowalam, dopiero teraz
      bo sam juz wybiera czesto pod wplywem reklamy. Wg mnie czesciej te
      dla doroslych sa zdrowsz-mniej slodkie, mniej kolorowe.

      Z tego co piszesz ja bym nie okreslila Juli niejadkiem. Pamietaj, ze
      apetyt dziecko wlasnie mniej wiecej w tym okresie slabnie, bo juz
      dziecko az tak intensywnie nie rosnie.
    • lenkaaa Re: Dieta 1,5-rocznego malucha 05.09.08, 15:32
      tak sobie z ciekawosci spojrzalam na zapisy Emilii z CB i
      jak miala 14 mies. to bylo to: 9,060kg i 75,5cm a jak
      miala 20 mies. to: 11,060kg i 85cm

      Czyli zdaje sie podobnie wazyla do Julki.
      Moje dziecko nigdy nie pilo mleka bo odmawialo i koniec, podawalam jej kaszke
      lyzeczka i tak przemycalam mleko ale nie pamietam jakie to byly ilosci tej
      kaszki dziennie.
      Mysle, ze dziecko chetniej je w towarzystwie doroslych a juz najchetniej to co
      jest na talerzu mamy albo taty.
      Kiedys sie przejmowalam czy Emilia ma prawidlowa diete czy nie ale teraz juz
      przestalam. Stwierdzilam, ze wyglada zdrowo, ani zaglodzona ani zbyt gruba, wiec
      uznalam, ze nie bede sobie stwarzac problemow analizujac jakosc jej diety.
      • corneliss Re: Dieta 1,5-rocznego malucha 05.09.08, 15:48
        moj mlody mozna powiedziec ze jest niejadkiem, jest dlugi a chudy ma 2,4 a wazy
        12 kg,wzrost ok 96; no i jest energiczny ponad normy - skacze, biega, tanczy,
        ostatnio wykreca fikolki

        czasem do szalu doprowadza mnie jego karmienie
        niby je to, co my ale mikroskopijnie, albo wybiera np. groszek i marchewke, a
        nie tknie kurczaka, ale kiedy widzial ze dziadek je kurczaka to i on tez
        mleko krowie tylko na snadanie do platkow, na noc sojowe z zageszczaczem, w
        ciagu dnia jest kiepsko z produktami mlecznymi (lubi tylko Prince'a i serek z
        krowka), na biale sery sie wykrzywia i co tu poczac
        jajka lubi przynajmniej, juz nie zmuszam, jak nie zje sniadania czy obiadu (w
        swoich ilosciach) to nie dostanie slodkiego - np. lizaka, loda, ciasteczka -
        czasem uda sie go przekupic, a czasem jedzenie trwa ok. godziny... :(
        • elka.net Re: Dieta 1,5-rocznego malucha 05.09.08, 16:24
          A Ja sie Julci nie dziwie,ze jesc nie chce-na Jej miejscu tez bym nie jadla tych
          bezsmakowych sloiczkow. Dziecko rosnie i w miare wzrostu ma juz swoje upodobania
          smakowe, zwalszcza,ze piszesz iz wrecz rzuca sie na to tata zrobi na sniadanie i
          wszystko slicznie wcina-ale te dziciowe juz nie.
          Sama widzisz,ze Twoja corka wysyla Ci sygnaly a Ty sie opierasz....
          Dlaczego prawie dwuletnie dziecko nie ma dostepu do tego co Wy? Czy Ona ma skaze
          bialkowa, czy jakies inne przeciwskazania medyczne by jesc to co dorosli?
          Ona nie jest niejadkiem tylko je to co lubi,a ze ma maly wybor to je malo-logiczne.
          Moj syn jak skonczyl rok wcinal co chcial i gotujac obiady uwazalam jedynie by
          nie byly zbyt mocno przyprawione, zasmazane bo wiedzialam,ze maly tez jesc to
          bedzie.
          Mysle,ze powinnas zrezygnowac z tych sloiczkow....czy probowalas jak taki
          obiadek ze sloiczka smakuje? Sprobuj a wtedy bedziesz wiedziala dlaczego Jula
          sie tak zachowuje...
          Pozdrawiam
          • schinella Re: Dieta 1,5-rocznego malucha 05.09.08, 18:04
            Ona nie je sloiczkow, podawalam tylko wielkosc rowna sloiczkowi dla
            8-miesiecznego bobasa. Ma gotowane obiadki - babcia w domu to sie
            bawi ;-). No i wlasnie kurczaka albo lososia na parze to je a na
            gotowana marchewke to patrzy z obrzydzeniem. Lekarz domowy
            powiedzial, ze powinna wypijac 400-500 ml mleka dziennie, no i
            kiedys pila flaszke 200 ml ale teraz setka i koniec. Widze, ze nie
            ona jedna.
            Musze sie popytac w tym CB ile ma pic mleka, bo teraz pilnujemy zeby
            zjadla inne produkty mleczne skoro nie chec flachy. Kaszki na gesto
            ani budyniu tez nie chce. Normalnie widze, ze ona by sobie steaka z
            frytkami wciagnela ;-))
            • kasia191273 Re: Dieta 1,5-rocznego malucha 05.09.08, 20:45
              Nina ma teraz prawie 20 miesiecy, mierzy 82 cm, wazy 11 kg. Takze
              tez mala i niewysoka. I tez wlasciwie niejadek, choc z tym to
              roznie: ma dni, kiedy je strasznie duzo i takie, kiedy nie je prawie
              nic. Mleka/kaszek nie chce juz od 2-3 miesiecy, wmuszam dziennie
              jakis serek i jogurt i tez sie martwie, ze za malo wapnia. Kanapki
              podobnie- na ogol rozdlubuje albo zuje i...wypluwa! Kocha jajecznice
              i gotowane ziemniaki. No ale trudno to podawac codziennie. Poza tym
              raz dziubnie wiecej, raz mniej. Rozmawialam w CB, kaza probowac,
              proponowac, cieszyc sie z kazdej zjedzonej lyzeczki zamiast
              marudzic, ze nie zjadla wszystkiego. I nie robic z jedzenia tematu,
              bo sie to przerodzi w walke o wladze;)
              • elka.net Re: Dieta 1,5-rocznego malucha 06.09.08, 09:24
                Dziewczyny powiem Wam tak...dzieci sa rozne i maja rozne upodobania.
                Moj starszak wcale nie pil mleka (ale bardzo dlugo karmilam Go
                piersia, wiec moze w tym problem), zadnych serkow, budyni kompletnie
                nic.
                Byl takim typem bezmlekowca i dzis ma 12 lat i zadnych problemow z
                zebami...
                Z mniejszym bywalo rzonie ale tego mleka juz pilnowalam.
                Tez czasem odmawial kaszy do snu czy z samego rana , nie pytalam w
                CB bo Oni w tym zadnego problemu nie widza a i tak pewnie to by sie
                odwrocilo przeciwko mnie....jacys dziwni Oni sa.
                I tak moj maly 2,5 latek czasem pije mleko sojowe o smaku banana,
                czasem daje Mu czekoladowe mleko .
                Ze zwyklego mleka z kaszka dawno zrezygnowal...
                Mysle,ze powinnyscie eksperymentowac i metoda prob i bledow dawac
                dzieciom mleczko smakowe, ktorych tu w Holandii pod dostatkiem.
                Cos napewno maluchy z tego sobie wybiora.
                A serki typu danonki moj maly lubi-ale grzebac sie w nich ,zadko
                kiedy lyzeczka laduje w buzi hehe.
                • nesla Re: Dieta 1,5-rocznego malucha 06.09.08, 13:05
                  Schinella, na razie sie nie przejmuj, po prostu zastepuj mleko
                  innymi produktami mlecznymi, ja tak robilam jak Milena w wieku 2,5
                  lat odmowila nagle picia mleka. Popros panie w zlobku (idzie do
                  przedszkola? czy do zlobka?) aby normalnie podawaly jej mleko jak
                  innym dzieciom, moze tam jej zasmakuje jak zobaczy ze inne dzieci
                  pija? Milena w zlobku pila mleko, a w domu nie chciala, bo w zlobku
                  inne dzieci tez pily, podobnie bylo ze spaniem, w zlobku spala
                  chetnie, w domu absolutnie odmawiala.

                  A co do jedzenia to ja mam odwrotnie. Moj 16-miesieczny David
                  pochlania nieomal wszystko (wlacznie ze sloiczkami!), nawet wie co
                  gdzie jest schowane w szafkach i potrafi mnie ciagnac za reke i
                  palcem pokazywac zebym otworzyla szafke i dala mu cos, jak nie
                  dostaje to potrafi wrzeszczec nawet godzine. Czasem rzuca sie na
                  kromke chleba z szynka jakby nie jadl tydzien, mleko uwielbia. Przez
                  ostatnie 4 miesiace przybral ponadprogramowo, teraz mierzy 80cm i
                  wazy 12kg. Kiedys byl chucherkiem z zapadnietymi policzkami (jak to
                  nazwala Tijgertje widzac go) a teraz zastanawiam sie czy mu nie
                  ograniczac jedzenia. Na razie mi to odradzili w CB, wiec zobacze co
                  bedzie dalej. Do tego jest bardzo aktywny i ruchliwy.
                  Wazne zeby dawac dzieciom zdrowe produkty, jak sa glodne to jedza,
                  nie da sie zmusic chyba, mozna ewentualnie uatrakcyjniac serwowanie
                  - np robic koreczki z chleba i warzyw na podobienstwo zwierzaczkow
                  itp. ale mnie to na razie nie grozi ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka