kasia191273
10.10.08, 20:44
Dziewczyny, czy zakladacie dzieciom bezwzglednie kask na glowe,
wybierajac sie z nimi na rower? Bo sie waham, czy kupic. Z jednej
strony Holandia wydaje sie bezpieczna, sciezki, kulturka, a i
predkosci wielkich sie nie rozwija z dzieckiem. Z drugiej strony mam
przykre wspomnienie: kiedys jako niania mialam z podopiecznym
wypadek. Wylecial na nas, jadacych rowerem sciezka rowerowa,
rozbawiony, wielki wyzel z ogormnym konarem w pysku. Konar wyciagnal
z wody, w ktorej hasal. Ja wylecialam dwa metry przed rower, dziecko
przypiete na siodelku z przodu oczywiscie upadlo z rowerem na
asfalt. Skonczylo sie na guzach i sstrachu, ale miekkie nogi mialam
kilka dni po incydencie. I wtedy sobie przyrzeklam, ze z wlasnym
dzieckiem tylko w kasku. A teraz nie wiem...