parasolka
21.05.09, 20:39
Powiedzcie czy to normalne. Wczoraj przez przypadek kolezanka
przechodzila kolo creche mojego dziecka (11m-cy) nie wiedzac ze to
nasze creche. Patrzy a tam basenik w ogrodzie i siedza nagutnie
dzieci w basenie.
Opowiedziala mi o tym bo sie zdziwila ze w te pogode dzieci siedza w
zlobku w basenie. Wiec ja za telefon bo sie wystraszylam ze bedzie
chora ( a choruje prawie non stop)tzn jest wiecznie przeziebiona ma
kaszel i katar i pytam sie pani jak tam moje dziecko. A ona ze
dobrze ale o basenie ani mowy. Wiec sama sie pytam, mowie ze
slyszlama ze sie kapiecie. Ona ze tak wlasnie zamierzala dac moja do
wody. Ja mowie ze nie wiem czy to dobry pomysl bo ona ciagle chora.
A ona ze u nich w ogordzie jest b cieplo. wiec powiedzialam " to jak
uwaza" ale dzis mala chora.
Nie wiem w koncu czy dala ja do wody ale same powiedzcie czy to
normalne zeby dawac dzieciaki do ogrodu do basenu w maju?? czy jest
az tak goraco ze trzeba je extra chlodzic???? i czy to higieniczne
nawet nie wiem czy im pieluchy zalozyla? po co robili sobie az tyle
trudu zeby rozstawic basen, wlac wode rozebrac, wytrzec i ubrac cala
gromade dzieci? co prawda zlobek maly, domowy no ale jak by nie
patrzec troche roboty chyba z tym bylo?