maadzik3
05.01.14, 13:49
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15225567,_Nie_potepiajmy_nikogo__zaufajmy_Bogu___Uroczysta.html#BoxWiadTxt
Z zastrzeżeniem że źródeł nie sprawdzałam i nie mam pojęcia czy na pewno takie słowa padły i czy był jakiś kontekst (z którego je wyrwano) czy treść jest dość wiernie przedstawiona.
Zakładając jednak że artykuł oddaje sens wypowiedzi dobrze (no wiem, artykuły w GW bywają bardzo różne ostatnio) to wypowiedź jest dla mnie oburzająca!
1. Ksiądz wykazał skrajnie deterministyczną postawę.
2. Zupełnie pominął posiadanie przez ludzi wolnej woli, obowiązek używania rozumu, odpowiedzialności i sumienia i zwolnił sprawcę w sumie od odpowiedzialności moralnej (jakby Bóg nie chciał toby ten człowiek nikogo nie przejechał).
3. Rozszerzając wypowiedź ad minoris a maius wszyscy zalani i zaćpani kierowcy są niewinni bo przed Boskim determinizmem nie da się uciec (tyle że tak rozumiany jest IMHO czystym pogaństwem w bardzo greckim stylu - mam na myśli wierzenia starożytnych Greków żeby nie było)
4. Na potępienie najwyraźniej zasługują tylko kobiety zgwałcone lub w ciąży z płodem z wadami letalnymi które chcą ją usunąć.
5. Bóg wg wszelkiej znanej mi teologii chrześcijańskiej (dobra, mam luki w katolicyzmie ale chyba nie aż takie!!!!) nigdy nie chce cierpienia i zła. Jest ono skutkiem grzechu a nie woli Boga.
Dawno nie słyszałam (czytałam) tak ateizującego tekstu jak fragment tego kazania!