Witam!
Wczoraj
algaria podsunęła mi pomysł aby poprosiła Was drogie koleżanki (i koledzy?) o wróżbę dotyczącą pewnego Pana. Jeśli - oczywiście - jest to możliwe, to poproszę o rozkład dotyczący Pana Maćka, tzn. dostałam już odpowiedź od koleżanki wyżej, ale stwierdziła, że przydałby się cały rozkład.
Może nakreślę ciut sytuację. Z owym Panem znam się od sierpnia 2012 roku, praktycznie byliśmy w stałym kontakcie, baaa nawet były dwa spotkania, zwyczajne, na stopie przyjacielskiej. I nagle owy Pan ucichł mi na 7 miesięcy, dwa razy podjęłam próbę kontaktu ale z marnym skutkiem. Tak więc darowałam sobie. I nagle ni z gruszki, ni z pietruszki 1 sierpnia 2013 roku, Pan się odezwał, przeprosił aczkolwiek nie wiem do tej pory nie znam powodu ciszy w eterze

Tak więc odzywamy się do siebie, choć cały czas mam wrażenie, że jego odzew był skutkiem uciszenia jego sumienia i nie chce nic w zamian, tzn. nie chce się spotkać, więc ja nie pytam o to, on także. Bo jeśli jest inaczej i czeka na propozycje z mojej strony, no to powinnam zacząć działać, jeśli zaś wcale go to nie interesuje to po co to ciągnąć?
Przepraszam za monolog rodem z "Trudnych Spraw", ale powoli zaczyna mnie to męczyć.
Tak więc wóz albo przewóz. Będę wdzięczna a wszelkie wskazówki.
Pozdrawiam!