Dodaj do ulubionych

mży, siąpi na szczęście

12.01.14, 08:58
czy jak to tam nazwać, nie będą mną spazmy tęsknot jak wczoraj, przedwczoraj targać dzień cały, bo próżno słońce z domu wywabić mnie pożądało. Trasy me krótkie nadzwyczaj a ich częstotliwość wyczerpująca, szlag
I tak już będzie przez dłuższy czas?

Pozdrawiam Was, Ditto, Uwierzu, Masku
Obserwuj wątek
    • ditta12 Re: mży, siąpi na szczęście 12.01.14, 10:21
      Byle do wiosny,Eszmeraldo,byle do wiosnysmile
      Ja lubię nocą słyszeć deszcz za oknem,za to nie lubię gdy noc się kończy.Tak teraz mam i nic na to nie poradzę.
      • eszmeralda.i.papugi Re: mży, siąpi na szczęście 12.01.14, 10:34
        to dlatego wybranką serca mego jesteś, boś wampirzyca a ja światłolubna jestem i wybacz ten patos, muszę jakoś pokolorować tę nudną przeraźliwie egzystencję mą obecną. U mnie to byle do lata późnego, tak wychodzi
        • ditta12 Re: mży, siąpi na szczęście 12.01.14, 11:03
          Czas późnego lata też ma swoje uroki,pora żniw,pachnące siano,słońce bardziej żółte.
          Nie tylko Ty masz egzystencję nudną obecne.Gdy tak patrzę na świat a on brudny,zaśmiecony,szary jakiś nieciekawy.Dlatego napisałam o wiośnie która swoją zielonością świeżą pokryje tę szarość nieciekawą.
          • eszmeralda.i.papugi Re: mży, siąpi na szczęście 12.01.14, 11:13
            konsekwentnie skrywałaś dotąd swą romantyczność smile
            zatem, byle do wiosny smile smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka