04.03.14, 13:03
Jedna,jedyna wiedziała skąd się wzięła,że z bicia pianywink
Eszmeralda wie więcej,że z iskry bożej.
Moja córka gdy była mała-że dziecko jest w kolanku(szpik)kość z kości,krew z krwi.
Ja dodam że trza wyjąć jądro z komórki jajowej i włożyć coś tam a się sklolnuje na obraz i podobieństwo.
To tak apropos geburstagwink
pl.wikipedia.org/wiki/Klonowanie
Jakiś ksiądz coś tam robił z groszkiem a drugi hodował owocówki jabłkówki o różnych kolorach oczu a Ptasiek kanarki ze względu na wysokość lotu............
Ondianie Iwaho nazywali kolano-god (Godot)wink

Obserwuj wątek
    • ditta12 Re: Afrodyta 04.03.14, 13:04
      A ja mam złote jajko big_grin
      • ditta12 Re: Afrodyta 04.03.14, 13:11
        Sklonuj się Uwierzuwink
        • ditta12 Re: Afrodyta 04.03.14, 13:21
          Madau się sklonuje ale jeszcze śpismile
          • ditta12 Re: Afrodyta 05.03.14, 14:51
            upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/84/Citrate_Sinthase_%28rec%29.jpg/200px-Citrate_Sinthase_%28rec%29.jpg
            ładne cząstki powabne w Matrixiesmile
            • ditta12 Re: Afrodyta 06.03.14, 08:35
              „Na szczycie wielkiej, czarnej, liczącej dwa tysiące stóp skały, nawisłej nad Koryntem z miną śpiącego tytana, stałam bogom podobna, z wiatrem we włosach i całą Grecją pod moimi stopami. Na północy, daleko, połyskując śniegiem swych szczytów, wyrastały Helikon i Parnas. Tam przy wezbranych, śpiewających wodach, w krystalicznym powietrzu miały swoją siedzibę Muzy; tam nad Delfami krążyły orły lecąc do proroczego kamienia – pępka świata.”
              Peter Green
              • ditta12 Re: Afrodyta 06.03.14, 08:46
                Wenus

                była piękna jak kamień
                alabaster
                z zielonymi żyłkami
                tętniącymi uśpioną krwią

                pół setki bogów
                na obłoku
                klaskało w ręce
                gdy szła
                chwiejąc się w biodrach

                i nawet nie głowa
                nie
                i nie usta
                nabrzmiały południa owoc
                piersi - właśnie
                piersi miała takie
                że tylko stać
                i wyć z zachwytu do chmur

                były jak bratnie księżyce
                odkradzione niebu Saturna
                owalne - uniesione w górę
                a Hefajstos który w kuźni koniom kopyta kuł
                skarżył się że go zdradza
                dureń
                Halina Poświatowska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka