13.06.14, 09:46
Bazyl służy do tego by chłopu dać ......i jeszcze przynieść litra wódy,nakarmić i posprzątać chlew.
Taka moja obserwacja-z życia wzięte.
Do tego błaga o litość by chłop jej nie porzucił aby.W oko dostanie to chodzi dumna jak paw z podbitym.A chłop to same troki od kaleson.
big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
To się nazywa miłość?Hehbig_grin

Wciąż szukam odpowiedzi co to jest "miłość".
Obserwuj wątek
    • ditta12 Re: Bazyl 13.06.14, 10:07
      Czy my otrzymujemy jakieś takie dziwne wychowanie na służące dla chłopa?
      Może trzeba tak postępować by chłop nam służył jak pies.
      Ja nigdy nie umiałam z chłopem postępować.Nie umiałam trzymać za mordę,na smyczy w kagańcu a każdy facet o tym marzy-oni lubią hetery,histeryczki,takie co warczą,leją,tupią,krzyczą.

      No tak.Nie byłam stworzona do związku z mężczyzną,tak po prostu.
      Szkoda że za młodu nie uciekłam gdzieś przed siebie,szkoda.....
      • ditta12 Re: Bazyl 13.06.14, 10:11
        W domu mnie nikt nie chciał,mieszkania nie miałam tylko książeczkę mieszkaniową którą oddałam bratu bo na noworodka nie można było przepisać.
        Zostałam WYDANA za mąż bo....taka we Polsze tradycja była.A tradycja rzecz święta w Narodzie.
        Potem się bałam bo gdy byłam sama to.....cap i do psychuszki,heh.
        Nigdy nie znalazłam szczęścia w życiu,zapewne nie było mi sądzone.
        • ditta12 Re: Bazyl 13.06.14, 10:13
          Jak miałam jakiegoś byle chłopinę to zaraz się zleciały te z litrem wódy pod pachą i go łapsbig_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka