16.04.15, 20:42
jak wracałem do domu wlazłem do kfc i kupiłem frytki i colę.
potem patrzyłem na ludzi jak jedzą. i sam żarłem, nie wiadomo czemu się wkurwiłem.
żarłem zły na tych ludzi. miałem ochotę wstać i powywalać im to żarcie
Obserwuj wątek
    • ditta12 Re: kfc 16.04.15, 20:50
      Fakt.Frytki może nie są zbyt zdrowe.Ale żeby zaraz wywalać je razem z tymi konsumującymi ludźmi?big_grin
      Z czego wynika u Ciebie taka złość na żarcie?
      Nie jesteś gruby,masz dobrą sylwetkę(kaloryfer na brzuchu),nie wiem właściwie o co Ci chodzi.
      Może weź kartkę i rozpisz sobie to co masz zjeść na tydzień np.
      Poniedziałek:trzy kromki chleba z serem i sałatą + herbata gorzka
      Wtorek:dwa jajka na twardo + kromka chleba z żółtym serem
      itd.
      Wejdź w cykl minimalnego jedzenia a wejdzie Ci to w krew,w nawyk.
      Jeśli się cały dzień głodzisz to nic dziwnego że wieczorem zjadasz słoik nutelli wraz ze słoikiem a gdy" grzeszysz" w KFC to czujesz nienawiśc do siebie,frytek i ludzi którzy tam są.
      • ditta12 Re: kfc 16.04.15, 20:57
        Napisz na tej kartce jeszcze tak:
        Poniedziałek:
        godzina 9.00-1 kromka chleba z serem
        godzina 13.00 kromka chleba z dżemem
        godzina 17.00 kromka chleba z szynką i sałatą Coś w tym stylu
        Jeśli to za mało jedzenia dla Ciebie bo jesteś wysoki-jedz 5 razy dziennie.
        Zamiast kromek mogą być inne rzeczy ale regularnie,na godziny i małe porcje,np.wielkości filiżanki.
        Przed zjedzenie posiłku,godzinę wcześniej wypij szklankę wody żeby wypełnić żołądek.
        • ditta12 Re: kfc 16.04.15, 21:01
          Można też zastosować jeden dzień w tygodniu np. w piątek nic niejedzenia,tylko woda.
          Jak chcesz to mogę z Tobą głodzić się co piątek żeby było Ci raźniej bo mi też chce się jeść po clopixolu który działa na ośrodek głodu.
          Tylko nie można oszukiwać bo to straci sens.
    • ragnarv Re: kfc 16.04.15, 21:04
      jutro jest piątek uncertain
      ok.wchodzę w to.
      • ditta12 Re: kfc 16.04.15, 21:17
        Super.Już tworzę wątek odpowiedni gdzie będziemy pisać na temat naszej głodówki i samopoczucia a w sobotę napiszemy sobie odpowiednie godziny do posiłków i damy radę odseparować ten problem z obżarstwem.Ja już to zastosowałam i co prawda jeszcze nie zapinam się w moich ulubionych dżinsach ale nie utyłam po clopixolu 20 kilo jak poprzednio.
        • eszmeralda.i.papugi Re: kfc 16.04.15, 21:39
          coś w tym jest Ditto, o czym ragnarv, Ragnarvie piszesz. Ja też odczuwam coś w rodzaju niechęci do jedzenia, jadłam trzy razy dziennie, teraz, pierwszy posiłek o 12-tej, następny powinien wypaść o 16-tej, ale zawsze jestem o tej godzinie zajęta aż do wieczora, zjadam zatem kolację minimalistyczną, nie z premedytacji, ale dlatego, że nigdy nie ma w lodówce tego, na co miałabym ochotę i tak na dobrą sprawę, nawet nie wiem na co miałabym
          • ditta12 Re: kfc 16.04.15, 21:42
            Z tego co wiem już Eszmeraldo-jesteś niejadkiem jak ja bez clopixolu big_grin
    • mskaiq Re: kfc 16.04.15, 21:51
      Pewnie żarłeś, aby uspokoić swoją złość. To trochę uspokaja i ochrania przed agresją i wywalaniem
      frytek.
      Pozdrawiam serdecznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka