Dodaj do ulubionych

No to mam Hashimoto

15.07.10, 11:25
Hej.
2,3 roku temu bywałam tutaj, bo przygotowywałam się do wycięcia
prawego płata (biopsja była bardzo niepokojąca, histopatologia
uspakajająca).
Okazało się, że podczas operacji byłam w ciąży (5tc).
Syna mam cudownego.
Ale nagle spadło mi zapotrzebowanie na euthyrox i wczoraj
zdiagnozowano mi Hashimoto. Wiem, że leczy się objawy, a nie nazwę
choroby, ale pytanie mam inne. Ile czasu trzeba się leczyć, żeby
zacząć myśleć o ciąży? I co jest dowodem na to, że Hashimoto zostało
opanowane?
Teraz rozumiem, dlaczego znowy nie mogę zajść w ciążę od wielu,
wielu miesięcy.

Jest i pozytywna wiadomość: brak odrostów. big_grin
------------------------------
Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście.
Obserwuj wątek
    • devilyn Re: No to mam Hashimoto 15.07.10, 12:47
      Na początek zrób badania tsh, ft3, ft4, ferrytynę i b-12. Jeśli
      bierzesz leki to przed badaniem krwi ich nie bierz.
      • julia56 Re: No to mam Hashimoto 15.07.10, 12:59
        tsh badam. BYłam ostatnio w dużej nadczynności, nagle
        niespodziewanie zmalało zapotrzebiowanie na euthyrox i stąd
        skierowanie na usg.
        A o czym świadczy ferrytyna i b12? Nigdy nie robiłam.
        ------------------------------
        Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście.
        • wierka-5 Re: No to mam Hashimoto 15.07.10, 14:18
          Według mnie samo TSH w hashimoto wcale nie świadczy o nadczynności, ani o tym,że spadło zapotrzebowanie na eutyroks. Aby to wiedziec trzeba zbadać hormony tarczycy FT3 i FT4. Tsh spada po eutyroksie też mam niskie.
          <A o czym świadczy ferrytyna i b12? Nigdy nie robiłam.
          siwdczy o anemii, która często się zdarza w naszej chorobie.
          • julia56 Re: No to mam Hashimoto 15.07.10, 14:56
            Wierka, to mi teraz dałaś do myślenia. Czułam się jak w
            nadczynności.
            Zrobię za dwa tygodnie cały komplet badań.
            Dodatkowo jest od 20 lat wegetarianką. Ale nigdy (nawet w ciąży) nie
            miałam anemii.
            Zwykła morfologia anemii nie wykluczy?
            ------------------------------
            Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście.
            • devilyn Re: No to mam Hashimoto 15.07.10, 16:27
              Kochana ja mam morfologię iście książkową ale mam anemię, moja
              ferrytyna nizutka i od roku jestem na żelazie.

              Koniecznie zrób cały zestaw by miec pewność co i jak.
        • devilyn Re: No to mam Hashimoto 15.07.10, 16:25
          My nie badamy samego tsh!!!

          Zawsze zestaw Tsh, Ft3 i Ft4 to mini minimum, ferrytyna
          (zmagazynowane żelazo w ogranizmie), b-12.
          • wierka-5 Re: No to mam Hashimoto 15.07.10, 16:41
            <Dodatkowo jest od 20 lat wegetarianką. Ale nigdy (nawet w ciąży) nie
            miałam anemii.
            <Zwykła morfologia anemii nie wykluczy?

            jESLI SIĘ MA za mało żelaza i jednocześnie za mało B12 to morfologia wychodzi ok.
            Brak B12 maskuje również duża ilość kwasu foliowego. Szczególnie na tą witaminę
            zwróć uwagę ze wzgledu na dietę i chorobę tarczycy.
            Napisz może coś o samopoczuciu?
            • julia56 Re: No to mam Hashimoto 16.07.10, 10:21
              Kurcze, zaczynam się zastanawiać, czy ja mam dobrego endo....
              Ta cała historia jest nieco skomplikowana i przydługa (nei chcę
              zanudzać).
              1. 2007 sama sobie wymacałam guza na tarczycy (duży był)
              2. wrzesień 2007 usuwają mi guza, bo biopsja jest bardzo niepokojąca
              (histopatologia oki).
              3. okazuje się, że podczas operacji jestem w 5tc, o czym nie mam
              pojęcia, bo leczę się na niepłodność od wielu lat i lekarze nie dają
              nasm szans na naturalne poczęcie.
              4. W ciąży cały czas kontroluję poziom hormonów i dopasowuję dawkę
              euthyroxu (lekarz to robi smile)
              5. Po porodzie długo nie mogę ustawić tarczycy, ale w końcu się
              udaje i dwa lata jestem na dawce 75.
              6. Przed operacją badam przeciwciała. Miana są mocno podwyższone,
              ale lekarz mówi jedynei o skłonności w kierunku Hashimoto i o
              sprawie zapominamy, bo czuję się wyśmienicie.
              7. Jakiś czas temu zaczynam się fatalnie czuć (uderzenia gorąca,
              pocę się w nocy, chudnę, chodzę przygnębiona bez powodu). Dopiero po
              jakimś czasie łączę to z tarczycą i idę zweryfikować tsh (tylko to
              mi zlecono (!))
              8. wynik 0,1 przy normie 0,5, lekarz mówi o nadczyności i zmiejszamy
              dawkę do 50.
              9. Przyznaję, czuję się lepiej.
              10. Zlecają mi jeszcze kontrolne, coroczne usg tarczycy (poprzednie
              oki, żadnych zmian), na opisie którego mam info: wole Hashimoto, a
              ultrasonografista mówi, że obraz tarczycy wskazuje ewidentnie na
              zapalenie....
              Co myślicie?
              A właściwie CO TERAZ?

              ------------------------------
              Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście.
              • julia56 Re: No to mam Hashimoto 16.07.10, 14:22
                i jeszcze jedna rzecz: mój syn urodził się z jedną nerką. Ciekawa
                jestem czy te fakty mogą się jakoś łączyć. Prawda jest taka, że
                przez całą ciąże badałam jedynie tsh i na tej podstawie lekarz
                ustalał dawkę eutxyroxu.
                ------------------------------
                Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka