Dodaj do ulubionych

zimno ci -jak sie podgrzac - nadnercza / tarczyca

07.08.10, 19:16
moze to sie komus przyda - jak sie przyda to na zdrowie.
od razu mowie ze jak to z tarczyca i calym shitem z tym zwiazanym -
jendemu pomoze, drugiemu troche a trzeciemu wcale lub na krotko.

mnie na przyklad sama tyroksyna pomogla moze na dwa lata - potem sie
zaczelo cos nie tak robic.

slowo kluczowe nadnercza - adrenals (po angielsku) - wogole tez o
tym chcialam zeby watek byl - zeby sie ludzie wypowiedzieli co z
nadnerczami robili.

ja dopiero swoje specyfiki biore od 2-3 tygodni i zauwazylam
roznice. bede dopisywac co jakis czas co sie dzieje - bo sama nie
wiem co sie stanie. i to jest tez dopiero poczatek tej terapii.
doktor tez nie wie jak ja zareaguje wiec dopiero sie dowie jak mu
powiem co po paru tygodniahc brania i modyfikowania sie dzieje.

czytalam na internecie ze ludzie biora iles tam tygodni i nie
secjalnie iwdza poprawe lub tez niby na przyklad cieplej im sie robi
ale za to jakis zimnych potow dostaja etc. wiec tak naprawde - nie
wiadomo jak kto zareaguje.

zaczne od poczatku. 3 lata temu zdiagnozowana - niedoczynnsc -
bralam eltroxin - tabletka 50 jedna na dzien. rok temu mniej wiecej
troche objawow zaczelo wracac - i znowu mi zimno zaczelo byc i
ciagle choroby zatok/zaziebienia. wiedzialam ze trzeba sobie
temperature mierzyc zaraz po obudzeniu - wiec bylo kolo 35 stopni.
wogole zawsze bazowa temperaturemialam niska i generalnie w ciagu
dnia tez.

juz dwa miesiace temu mialam dosc i stwierdzilam ze nic do stracenia
nie mam i zoabcze czy mi doktorek nie wymysli alternatywnej terapii.
tak naprawde co doktor to opinia wiec nie twierdze ze wlasnie tak
powinno sie leczyc tarczyce etc ale jak nie pomaga jedno to mozna
poeksperymentowac. (badania krwi w normach i TSH po nizej normy,
robie co pare miesiecy zeby miec to na oku ale nie sugeruje sie imi
tylko tym jak sie czuje)

ogolnie rzecz biorac i wskrocie -
doktorek twierdzi ze najpierw trzeba nadnercza pobudzic/pomoc im,
potem dawac tyroksyne lub roznego rodzaju kombinacje hormonow
tarczycowych. jesli sie okazuje ze standardowa terapia tyroksyna nie
przynosci efektow.

po zbadaniu mnie stwierdzil ze jego zdaniem nadnerczy bardzo nie mam
oslabionych ale i tak sie przyda najpierw im pomoc. wiec dostalam
leki. opis ponizej.
caly czas czekam na wynik testy na nadnercza. bo onpowiedzial ze to
zalezy ode mnie czy chce od razu brac czy czekac az wyniki beda - ja
stwierdzilam ze czekac nie zamierzam. (test nadnerczy robiony w taki
sposob ze pluje sie w tubki 4 razy w ciagu doby i pomiary robia za
sliny. podobno to jest bardziej dokladne niz z krwi.

leki tej firmy -
www.nutri-online1.co.uk/
zamawiane od nich przez telefon. nie wiem czy jak sie jest w polsce
to w jaki sposob sie je zamawia. ja nie mieszkam w poslce wiec nie
wiem, mozna do nich emaila wyslac i sie zapytac. odpisuja szybko.

nutri adrenal extra - to jest witaminy + jakis tam wyciag z
podwzgorza i nadnerczy krowich i nie wiem czy tojest tylko wyciag
czy tez ma w osbie te wszystkie hormony/substancje wytwarzane przez
nandercza etc
www.nutri-online1.co.uk/LinkClick.aspx?fileticket=1A6J6sR98K8%3d&tabid=668&mid=1609


c-1000tr (duza ilosc witaminy c)
www.nutri-online1.co.uk/Portals/1/3350.pdf
coQ10 - 30 mg - vit e plus coenzym - nie wiem co to za enzym
www.nutri-online1.co.uk/Portals/1/3851.pdf

nutri thyroid - wyciag z tarczycy krowiej bez aktywnych hormonow
tego jeszcze nie zaczelam brac wiec nie wiem jak zareaguje jak zaczne
napisze za pare dni.
www.nutri-online1.co.uk/Portals/1/3201.pdf
najpierw odstawic trzeba na pare dni tabletki tyroksyny jesli sie je
juz zaczelo brac. chodzi o to zeby nie zrobila sie wsciekla reakcja
z tymi tabletkami ktore on zalecil. wedlug niego nandercza jako
czesc calego systemu ednokrynologicznego biora udzial w tym co robi
tarczyca - ale jesli sa oslabione ciaglym stresem jakim jest
niefunkcjonujaca tarczyca to wtedy to jak pracuja powoduje ze
tyroksyna nie jest przyswajana jak nalezy i moze sie gromadzic w
organizmie i sobie w nim krazyc niezuzyta lub tez przemienia sie w
reverse T3 (nie pamietam jak sie mowi po polsku) odwrotne t3 czy cos
w tym stylu.

trzeba uwaznie sie obserwowac, miezyc rano i wieczir temperature i
mierzyc puls. jak tylko sie zobaczy ze sie temperatura/puls etc
gwaltownie podwyzsza, i jakies palpitacje - to trzeba
przerwac/zmniejszyc, odczekac pare dni i znowu sprobowac mniejsza
dawke.

wiec najpierw przrwalam eltroxin na 5dni potem 6 dnia zaczelam po
jednej tabletce tych pierwszych trzech
wiec te pierwsze trzy kazal rano przy sniadaniu po jednej.

po trzech dniach brania wprowadzilam z powrotem tyroksyne na
poziomie jaki dotychczas - a te leki na nadnercza - 1 coq10, 1
c1000, i dwie nutri adrenal extra.

po dwoch dniach dowalilo mi - poczulam ze nagle temperatura mi
wzrosla i puls o 10 sie podniosl. to ma sie podniesc ale stopniowo -
wiec jesli sie podnosi nagle to trzeba modyfikowac. oznacza to ze
jest konflikt miedzy tyroksyna w organizmie i lekami na nadnercza.
oraz tez ze po prostu za szybko sie to dzieje co tez jest zle.

wiec odstawilam tyroksyne znowu na mniej wiecej tydzien i wrocilam
do poczatkowej dawki tamtych innych lekow. wiec sie uspokoilo i nie
czulam sie ze cos mnie trzesie ale co sie okazalo - nagle jakby mi
sie wlaczyl na calej dlugosci ciala ogrzewanie - po prostu cieplo
mi - nie za goraco ale cieplo - nie atakuje mnie pogoda ani wiatr.
po pqaru dniach poczulam zem i tez w glowe cieplej. ze czuje sie jak
mniej wiecej normalny czlowiek. ale niestety caly czas nie za duzo
mam energii - jakkolwiek czuje sie ok. wiec nie wiem czy o skutek
nie brania tyroksyny czy po prostu to sie podniesie ale z czasem.

cieplo -
jest to dla mnie nowe odczucie wiec pierwsze dwa dni tylko o tym
myslalam, i sie zastanawialam czy moze nie za duzo mi przygrzalo.
ale jak na razie jest spoko. i tez zapominam o tym - czyli znaczy ze
jest okey. bo jakby ie tak bylo to by mi przeszkadzalo. jak patrze
na zdrowe kolezanki to one czesto narzekaja ze im za goraco, wiec
dochodze do wniosku ze nawet jakby sie troche za goraco po jakims
czasie zrobilo to i tak lepiej niz jak permanente zimno. no ale
pczywiscie nie mozna przegiac.

tez to byl moj problem wiec widze od razu roznice - jak powiedzmy
ktos ma problemy z miesniami i stawami i nie moze chodzic to tez nie
moze peweni oczekiwac ze zaraz mu sie cud stanie - tak na logike
rozumuje.


jutro sprobuje dodac eltroxin - polowke 25 i zobacze czy nie
wybuchne.

ale dlugie to - no ale na pewno ktos sie znajdzie komu to da do
myslenia. mozna lekarzowi zaniesc nazwy specyfikow i niech sie
zatsanawiaja.

nie wiem co w polsce na nadnercza zapisuja - chetnie sie dowiem.
Obserwuj wątek
    • robak.rawback temperatura 07.08.10, 21:28

      aha i zapomnialam dodac ze tez jedna z oznak niedoczynnosci jest
      niska temperatura - czyli po obudzeniu nbierzesz przygotowany
      wieczorem termometr i nim wstaniesz zlozka mierzysz temperature -
      jak jest za niska - to bardzo prawdopodobne ze niedoczynnosc. przed
      braniem tych lekow o ktorych pisze ponizej - przez miesiac
      codziennie mierzylam temperature wlasnie rano oraz puls. niby
      kobiety miesiaczkujace maja mierzyc tylko w czasie okresu - ja bylam
      ciekawa i mierzylam codziennie.

      wiec to duzo pokazuje - i tez wwtedy jak sie zaczyna przyjmowac
      specyfiki to od razu widac czy cos sie zmienia czy nie.
      pewne leki i alkohol zaklocaja pomiar temperatury i maja wplyw na to
      wiec tez trzeba o tym pamietac.

      tez - nie pamietam szczegolow i moglam cos pokrecic a nie chce mi
      sie sprawdzac -
      za niska temperatura ciala, nie tylko utrudniazycie ale tez wplywa
      na anemie - szpik nie produkuje chyba krwinek czerwonych cy cos w
      tym stylu bo nie ma odpowiedniej temperatury i rezultatem jets
      anemia i adekwatne samopoczucie ktorego nie poprawi zadna ilosc
      branego zelaza.
      • robak.rawback Re: temperatura 14.08.10, 13:36
        tu jeszcze dodam wyjasnienie bo moze nie bylo to jaasne z poprzedniego
        postu:

        ta tyroksyne odstawia sie tylko na pare dni po to zeby troche we krwi
        obnizyl sie jej poziom zeby moc dac leki na na nadnercza. jak sie zacznie
        na nadnercza brac to ja spowrotem sie wprowadza i dodatkowo dodaje jeszcze
        ta posiekana tarczyce (bez hormonow aktywnych)zeby ja wzmocnic -
        przynajmniej akurat dla mnie taka byla terapia podana.

        wiem ze jeszcze sa inne kombinacje z tym zalezy jak sie reaguje na to.
        wiec mnie zalecil przerwanie na chyba 10 dni - natomiast ja dluzej nie
        przyjmowalam bo mam problemy z wprowadzeniem eltroxinu spowrotem.

        teraz mam wrazenie ze ta dawka t4 (eltroxin, 50) ktora zawsze bralam jest
        jakby za duza (niby dlatego ze wlasnie nadnercza sie pobudza i nastepuje
        zwiekszone wchlanianie t4 imoze sie nagle okazac ze jest nagle za duzo)

        juz kombinuje ze 3 tygodnie z tym i najlepiej sie czulam jak bylam tylko
        na tych nanderczowych lekach. czulam sie jakos tak fizycznie wewnetrznie
        silna i bez zadnej choroby - co mi sie nie zdarza czesto wiec od razu
        zauwazylam.

        jak teraz dodaje eltroxin to troche wszystko za duzo jak dla mnie i boli
        mnie glowa. jak dodalam jedna pastylke wyciagu z tarczycy to strasznie mi
        skoczyl puls prawie do 110 (z 75) wiec odstawilam. ale za pare dni znowu
        wezme. inni ludzie jak czytalam to mowili ze biora sporo tych tabletek i
        wcale nie za mocno reaguja na nie - weic to jak z tyroksyna - jeden bierze
        50 inny 125.

        ahah i jesli samo suplementowanie t4 nie wystarcza to inna z opcji jest
        zeby przyjmowac zeby przyjmowac nie tylko samo t4 ale t3, i ze dwa inne
        hormony tarczycowe.

        wiec generalnie to wszytsko to jest kombinowanie z dawkami.

        w miedzyczasie wyniki nadnerczy dostalam i sie okazalo ze nie sa dobre
        wiec experymentuje dalej.
        • hashi-tess Re: temperatura 14.08.10, 19:44
          robak.rawback napisała:

          > tu jeszcze dodam wyjasnienie bo moze nie bylo to jaasne z poprzedniego
          > postu:
          >
          > ta tyroksyne odstawia sie tylko na pare dni po to zeby troche we krwi
          > obnizyl sie jej poziom zeby moc dac leki na na nadnercza. jak sie zacznie
          > na nadnercza brac to ja spowrotem sie wprowadza i dodatkowo dodaje jeszcze
          > ta posiekana tarczyce (bez hormonow aktywnych)zeby ja wzmocnic -
          > przynajmniej akurat dla mnie taka byla terapia podana.
          >
          > wiem ze jeszcze sa inne kombinacje z tym zalezy jak sie reaguje na to.
          > wiec mnie zalecil przerwanie na chyba 10 dni - natomiast ja dluzej nie
          > przyjmowalam bo mam problemy z wprowadzeniem eltroxinu spowrotem.
          >
          > teraz mam wrazenie ze ta dawka t4 (eltroxin, 50) ktora zawsze bralam jest
          > jakby za duza (niby dlatego ze wlasnie nadnercza sie pobudza i nastepuje
          > zwiekszone wchlanianie t4 imoze sie nagle okazac ze jest nagle za duzo)
          >
          > juz kombinuje ze 3 tygodnie z tym i najlepiej sie czulam jak bylam tylko
          > na tych nanderczowych lekach. czulam sie jakos tak fizycznie wewnetrznie
          > silna i bez zadnej choroby - co mi sie nie zdarza czesto wiec od razu
          > zauwazylam.
          >
          > jak teraz dodaje eltroxin to troche wszystko za duzo jak dla mnie i boli
          > mnie glowa. jak dodalam jedna pastylke wyciagu z tarczycy to strasznie mi
          > skoczyl puls prawie do 110 (z 75) wiec odstawilam. ale za pare dni znowu
          > wezme. inni ludzie jak czytalam to mowili ze biora sporo tych tabletek i
          > wcale nie za mocno reaguja na nie - weic to jak z tyroksyna - jeden bierze
          > 50 inny 125.

          jakoś tak niejasno piszesz.
          napisz nazwę tych tabletek, ciekawam co to za specyfik.


          >
          > ahah i jesli samo suplementowanie t4 nie wystarcza to inna z opcji jest
          > zeby przyjmowac zeby przyjmowac nie tylko samo t4 ale t3,


          ale to żadna nowość bo wiele osób przyjmuje novothyral
          /skład to właśnie T4 i T3/ albo do, np. euthyroxu /T4/
          dodają cytomel /T3/.
          Jest również naturalny hormon świński armour,
          który w swoim składzie ma wszystkie T.

          i ze dwa inne
          > hormony tarczycowe.

          co to za hormony, uściślisz?


          >
          > wiec generalnie to wszytsko to jest kombinowanie z dawkami.


          główną zasadą uzupełnianie hormonów tarczycy,
          to oznaczanie poziomów FT4 i FT3 i dostosowanie
          do nich dawki l-tyroksyny.



          >
          > w miedzyczasie wyniki nadnerczy dostalam i sie okazalo ze nie sa dobre
          > wiec experymentuje dalej.


          skoro Twoje nadnercza żle pracują, to powinnaś
          zażywać steryd, który zastąpi ich pracę.
          • robak.rawback dalsze wyjasnienie 15.08.10, 16:11
            ja juz nic nowego w takim razie tu nie dodam - bo wszytsko jest wiadome w
            takim razie -

            specyfiki o ktorych mowie sa podane w pierwszym poscie,

            naturalne synteyczne specyfiki tarczycowe maja nie tylko t3 i t4 ale t1 i
            t2 wiec sa zblizone bardziej do produkcji naturalnej w organizmie.
            zwykle leki jak eltroxin to np tylko t4.

            wiec jak kots armour bierze i mu z tym dobrze no to swietnie.

            nie wiem co jest glowna zasada uzupelniania hormonow tarczycy, dla kazdego
            co innego dziala - bo np t4 mozesz miec zupelnie w normie wedlug badan
            krwi co nie znaczy ze t4 sie prztewarza w t3. albo jak sie przetworzy w t3
            to nie jest powiedziane ze zostanie wchloniete w prawidlowy sposob. i
            mozesz miec tego pod dostatkiem albo nawet wiecej niiz trzeba a i tak nie
            bedziesz sie czuc dobrze.

            jesli chodzi o nadnercza to po to sie im pomaga wrocic do normy (jesli sie
            tylko da) zeby usprawnic leczenie tarczycy i przetwarzanie np t4 w t3 itp
            itd). i jesli sie tylko da nie chodzi o zastepowanie ich dzialania ale
            przywrocenia ich sprawnosci zeby sobie samoe mogly poradzic.

            - po to sie bierze np te specyfiki ktore wymieniam w pierwszym poscie -
            adrenal extra (czyli naturalny wyciag z nadnerczy),q-enzym i wit c. jesli
            to sie okazuje ze nie dziala wtedy opcja jest walniecie sobie sterydu
            jakiegos.

            ja osobiscie bym sie zastanawiala dwa lub trzy razy nad braniem kortyzolu
            jesli by sam wyciag znadnerczy nie pomogl, ale to juz moje prywatne
            zdanie.

            wiec jeszcze raz: po to sie usprawnia nadnercza ze nieprawidlowo
            funkcjonujace nadnercza moga przeszkadzac w leczeniu tarczycy. wiec to
            moze byc jednym z powodow dla ktorych ktos zmienia dawke lekow
            tarczycowych w prawo i w lewo i nadal sie zle czuje.

            i jesli ktos zauwaza ze wlasnie to sie u niego dzieje i samo przyjmowanie
            jakiejs formy t4 lub nawet naturalnej tarczycy mu nie pomaga to moglby
            rozwazyc zajecie sie swoimi nanderczami bo a noz widelec mu to pomoze i
            uzdrowi -

            wiec w tym momencie czuje ze w prosty sposob wyjasnielam zaleznosc miedzy
            nanderczami a tarczyca.
            • robak.rawback poprawka: NIEsyntetyczne... 15.08.10, 19:33
              poprawka:
              chodzilo mi o niesyntetyczne:
              naturalne NIEsynteyczne specyfiki tarczycowe maja nie tylko t3 i t4 ale t1
              i t2
              • robak.rawback po jakims czasie.... 30.08.10, 01:33
                jak na razie sprawdza sie to co doktorek przewidzial, czyli najpierw
                musialam przeczekac az z organizmu zejdzie duza ilosc niezuzytej
                tyroksyny zeby wprowadzic leki na nadnercza.

                nie biore tyroksyny juz mniej wiecej od 5-6 tygodni chyba, i dopiero
                od tygodnia nie mam reakcji jak po przedawkowaniu.

                jak zaczelam brac leki na nadnercza majac jeszcze w organizmie
                tyroksyny duzo - to tak mi przyspieszylo chorobliwie metabolizm ze
                dostalam nawet okresu wczesniej. do tej pory zawsze co 32 dni a
                teraz nagle po 28 - pelen szok. czyli jak sie tarczyce wyrowna to
                jest moze szansa ze sie i to samo wyrowna - bardzo bede z tego
                zadowolona.

                no ale to byla reakcja zbyt mocna wiec tez nie bylo to dobre ze z
                dnia na dzien byl taki szok dla organizmu. bylo tak ze jak
                nastepowala reakcja z przedawkowania - to ogromny puls, walilo
                serce, krecilo sie w glowie i nie za dobrze widzialam, natomiast od
                razu po odstawieniu na pare dni nastepowala reakcja odwrotna czyli
                wracalo do normy ale organizm byl chyba wyczerpany i bylam strasznie
                zmeczona wiec nawet do pracy nie poszlam, albo jak szlam to bylam
                strasznie zrabana.

                ale oznacza to ze pobudzenie nadnerczy poprawilo/ulepszylo w jakis
                sposob przyswajanie tyroksyny z organizmu - ktorej jak sie okazalo
                mialam niewykorzystane poklady.

                jak na razie cieplej mi (natomiast nie jet to jeszcze to co powinno
                byc) i czuje sie silniejsza. teraz jak cwicze - to jak normalny
                czlowiek - macham rekami i nogami i mam na to sile. do tej pory
                ledwo sie ruszalam i zalewalam zimnym potem wiec robienie cwiczen
                bylo beznadziejne.

                zaleznie od dnia czuje sie albo lepiej albo gorzej. sa dni kiedy
                czuje sie swietnie ale na drugi dzien jest dupowo.
                nie ludze sie ze poprawa nastapi natychmiast. tym bardziej ze
                dopiero w miare uspokoily sie reakcje na leki i moge stopniowo
                wprowadzac coraz wieksze dawki tych na nadnercza.

                dopiero teraz zaczelam wprowadzac ten wyciag z tarczycy, a eltroxin
                to nie wiem kiedy wprowadze z powrotem - pewnie za pare tygodni.
                natomiast musze powiedziec ze jak na razie ogolnie rzecz biorac to
                czuje sie lepiej niz przed rozpoczeciem kuracji - wiec mam nadzieje
                ze to da rezultaty.
                • robak.rawback Re: po jakims czasie.... 02.10.10, 00:02
                  hmm dopiero od 3-4 tygodni biore w calosci to co przepisal lekarz - dlugo sie przyzwyczajalam biorac po pol pastylki jendego i po 1-2 innego. teraz razem biore 11 na dzien, oraz po ilus tam tygodniach wprowadzilam z powrotem eltroxin
                  od 3 tygodni czuje sie normalnie. tak po prostu normalnie ohoho
                  jak na razie jestem zadowolona.

                  teraz boje sie na zapas co dalej - bo nie wiem czy te leki na nadnercza oraz wyciag z tarczycy dlugo sie przyjmuje czy nie, a nie mam ochoty znowu czuc sie zle.
                  ale to sie okaze na wizycie
                  • robak.rawback Re: po jakims czasie.... 16.01.11, 00:12
                    znowu po jakims czasie, moje obserwacje:

                    biore nadal dawke suplementow zalecona przez lekarza.
                    mam nadal problemy z wprowadzaniem eltroxinu. znowu po raz kolejny, po kolejnej przerwie 2-3 tygodniowej, zaczelam go przyjmowac okolo 3 tygodni temu w bardzo malych dawkach po pol tabletki 50mg co dwa dni. (przed terapia na nadnercza, bralam codziennie przez chyba dwa lata jedna tabletke 50mg i nie maialam sensacji z cyklu uderzenia goraca i wielki puls)

                    teraz przy tych suplementach wlasciwie musze obserwowac kazdego dnia co sie dzieje.
                    juz mi sie lekko podniosla temperatura ale tylko lekko ( w porownaniu do czasu kiedy nie biore wogole)

                    lekarz nie wie dlaczego tak mi sie robi wiec eksperymentuje jeszcze. dostalam dodatkowo jod, wit d3, i zelazo zeby ewentualnie wpomoc przetwazanie eltroxinu, biore na razie jod i wit d3 jak pamietam.
                    doktorek mowi zeby wolal zebym byla w stanie brac tylko eltroxin i nie posuwac sie do brania T3 jesli nie bedzie to absolutnie konieczne, chodzi o to zeby organizm sam przetwarzal t4 w t3 bez koniecznosci podawania t3. no ale jak tym razem nie zadziala to chyba zdecyduje sie wziasc T3 w jakiejs ilosci. jeszcze mam nadzieje ze to wszystko sie unromuje i te procesy sie uaktywnia biorac pod uwage to ze wlasciwie sie dobrze czuje od paru miesiecy.

                    po parumiesiacach tez sie okazalo ze nadnercza sie chyba musialy poprawic bo przy pomiarze cisnienia i pulsu w pozycji sziedzacej i potem na stojaco - okazalo sie ze pierwszy raz mialam wyzsze na stojaco, wiec jakis progres jest.

                    jakie wrazenia - czuje sie dobrze i normalnie, nie lapie zaziebien ani nic, wlasciwie to mam wrazenie ze naokolo wszyscy byli zaziebieni a ja nie, pomimio ze odczuwam zimno najbardziej z nich wszystkich, wiec nie musze jechac na panadolach, poprawila mi sie koncentracja i pamiec, normalnie jest! czasami mam bole glowy albo jakies pojedyncze dni gdy sie czuje jakos slabo ale wlasciwie to rzadko.
                    zauwazylam ostatnio ze rosna mi nowe wloski na czole na linii stykania sie czola i wlosow i na bokach na czole. tez od dluzszego czau nie wypadaja mi wlosy.

                    problemy: jak patrze na otaczajacych mnie ludzi to widze ze mnie zawsze najzimniej ze wszystkich, i najgrubiej jestem ubrana, ale nie jest tragicznie. licze tez ze jescze bardziej sie pamiec wyostrzy.

                    czym sie martwie - co bedzie jak sie znowu cos pogorszy etc.
                    bo jesli sie nie poprawi to nie narzekalabym gdyby zostalo jak jest.
                    • robak.rawback Re: po jakims czasie.... 17.04.11, 22:52
                      od mniej wiecej konca lutego znowu sprobowalam brac eltroxin - na poczatek probowalam wprowadzic cwiartke jednj tabletki - (cala tabletka 50 mg)

                      caly czas, bez przerwy biore te inne leki - NAX, NT, coenzyme i vit c,
                      bez eltorxinu czulam sie bardzo dobrze ale czulam ze czegos zaczyna brakowac i bylo mi zimno, tez wlosy mi zaczely wypadac.

                      i okazalo sie ze nareszcie nie mam sensacji w stylu kolatania serca, pulsu skaczacego po wzieciu eltroxinu, wiec wyglada na to ze na tyle mnie te inne pastylki wzmocnily, i tez jakies inne procesy sie unormowaly po braniu tych pastylek przez mniej wiecej siedem miesiecy, ze nie ma problemu zbraniem eltroxinu i z przetwarzaniem t4. a przynajmniej nic nie widze na razie. wiec jakby sie to wszystko uspokoilo.

                      wiec jak na razie wyglada na to, ze nie musze sie brac za jedzenie t3 bo organizm sam sobie radzi z przetwarzaniem t4.

                      ciekawe na jak dlugo sie to bedzie utrzymywac
                      • pies_z_laki_2 Re: po jakims czasie.... 08.08.11, 14:56
                        Up smile

                        No i poproszę o dalszy ciąg tematu nadnerczy, jak się czujesz, co łykasz, może masz jakieś nowe wyniki?
                        • robak.rawback Re: po jakims czasie.... 04.01.12, 13:49
                          oj nie zagladalam tu dosc dlugo wiec nie widzialam ze ktos sie o cos pytal. nie mam czasu w tym tygodniu ale napisze po weekendzie.
                          ogolnie raz tak raz srak. raz sobie przedawkowalam i byla schiza
                          ale generalnie nie choruje na zadne zaziebienia ani zatoki tak jak to bylo przedtem i temperature mam wyzsza okolo 36.0 obecnie. wiec jesli sie nie pogorszy to moze byc. ale teraz chce wprowadzic dodatkowo tabletki zawierajace t3 do tego zestawu i zobaczyc co bedzie.

                          napisze za pare dni
                          • pies_z_laki_2 Re: po jakims czasie.... 05.01.12, 23:58
                            A robisz kontrolę poziomu hormonów we krwi?
                          • hashi-tess Re: po jakims czasie.... 06.01.12, 01:27
                            robak.rawback napisała:


                            teraz chce wprowadzic dodatkowo tabletki zawierajace t3 do tego
                            > zestawu i zobaczyc co bedzie.
                            >


                            nie kumam.
                            przecież w NT masz T3.
                            Dlaczego chcesz jeszcze dodatkowo wprowadzić ten hormon?
                            • robak.rawback Re: po jakims czasie.... 20.01.12, 01:00
                              wiesz bo ten wyciag tarczycowy NT (nutri thyroid) to niby oficjalne jest napisane ze nie zawiera hormonow, ale tak naprawde to niby troche ich tam jest, ale nie wiem ile i czy to jest jakos bardzo istotne. ale na pewno nie ma tyle t3 co cytomel czy podobny lek ktory jest zrobiony glownie tylko z t3.
                              i jako ze tabletki t4 nie robia tego co powinny wiec musze czyms zastapic.

                              wogole to ja nie wiem jak NT sie porownuje do armour - ja mysle ze to NIE jest to samo. i chyba wlasnie o to pytasz. ja zapomnialam sie o to spytac doktorka.


                              hashi-tess napisała:

                              > robak.rawback napisała:
                              >
                              >
                              > teraz chce wprowadzic dodatkowo tabletki zawierajace t3 do tego
                              > > zestawu i zobaczyc co bedzie.
                              > >
                              >
                              >
                              > nie kumam.
                              > przecież w NT masz T3.
                              > Dlaczego chcesz jeszcze dodatkowo wprowadzić ten hormon?
                              >
                              >
                              >
                      • hashi-tess Re: po jakims czasie.... 04.01.12, 13:59
                        robak.rawback napisała:


                        >
                        > caly czas, bez przerwy biore te inne leki - NAX, NT, coenzyme


                        napiszesz dokładnie nazwy tych leków?
                        • robak.rawback Re: po jakims czasie.... 04.01.12, 14:09
                          nt - nutri thyroid
                          nax - nutri adrenal extra - linki do opisu i skladu wszystkich lekow w pierwszym poscie - pdf
                          • robak.rawback znowu po jakims czasie 20.01.12, 00:48
                            od poprzedniego postu na temat kuracji troche sie zmienilo. mam wrazenie ze to sie wszystko zmienia z miesiaca namiesiac. ogolnie jest ok i moge funkcjonowac normalnie, a nie tak jak przed kuracja ze bylam nie do zycia.
                            ale np zaczely mi znowu wypadac wlosy chyba kolo czerwca.i caly czas sie ok czulam ale tez caly czas mialam lekkie wrazenie ze cos moze jest nie tak. ale jako ze bylo ok lub tez w miare dobrze, to tez nie chcialo mi sie isc do lekarza ale w koncu sie wybralam.

                            chyba glownie chodzilo o wlosy i tez ze jednak stwierdzam ze pamiec i koncentracja sa jednak nadal zle. wydawalo mi sie ze w ktoryms momencie mi sie to poprawilo ale ostatnie miesiace widze ze jednak nie. problem mialam tez z braniem pastylek na nadnercza.

                            mialam brac sporo ale moglam tak naprawde wziasc 1-2 na dzien bo od wiekszej ilosci zaczynala mnie bolec glowa. wiec sila rzeczy ta kuracja na nandercza nie byla moze zbyt mocna.

                            pare badan zrobilam - o ile dobrze pamietam wyszlo mi ze ft4 mam albo na gornej granicy albo lekko ponad i rowniez rt3 - czyli reverse t3 tez bylo albo przy gornej granicy albo lekko za duzo.
                            ft3 bylo wyzsze niz w poprzednic badaniach ale nie jakos bardzo wysokie.

                            poniewaz lekarz chcial zebym wzmocnila mocniej nadnerza zalecil mi branie glownie Nutri Adrenal

                            www.nutri-online1.co.uk/LinkClick.aspx?fileticket=7lxgGdGPyTw%3d&tabid=668&mid=1609
                            ktore jest lzejsze i ma mniej skladnikow niz nutri adrenal extra. mialam zwiekszac aby dojsc do dawki okolo 4 na dzien i dodatkowo jak sie dalo to jedna lub dwie nutri adrenal extra czyli razem wszystkich kolo 6 na dizen i dodatkowo te popszedznie leki czyli coenzyme q10, vit c, nutri thyroid chyba tez, no i eltroxin w dawce tej co zawsze czyli 50.

                            wiec zaczelam brac chyba kolo lipca 2011 ta mieszanke i bralam do poczatku wrzesnia 2011 udalo mi sie zwiekszyc ilosc tabletek na nadnercza do okolo 6 i nawet mnie nie bolala glowa. i czulam sie ok, nic sie nie dzialo.
                            • robak.rawback Re: znowu po jakims czasie 20.01.12, 00:49

                              nagle jednego dnia znowu przyszlo jakeis przesilenie, trudno powiedziec co to bylo, w kazdym razie jendego dnia rano bylo wszytsko w porzadku, dzien jak inne, kolo poludnia poczulam ze mi sie za goraco robi i bol glowy. puls mi podskoczyl z normalnego okolo 75 na okolo 120, duszno, zle sie zaczelam czuc i slabo, etc. niestety bylam zmuszona przebywac w dusznym i za cieplym pomieszczeniu przez 2-3 godziny, stojac. skonczylo sie tak ze nagle poczulam ze nie wyrabiam i ze zemdleje, i czulam ze niekontaktuje i sie zaczelam na ziemie osuwac, ale udalo mi sie jakos wydostac na bardziej przewiewne miejsce, z tamtad ktos wezwal karetke.

                              skumulowal sie brak tlenu plus ta wsciekla reakacja organizmu - zdretwialy mi rece, nie moglam oddychac etc. w szpitalu mi zrobili ekg - podobno dobrze wyszlo - tego sie najbardziej balam bo serce mi walilo jak oszalale i w glowie pulsowalo i walilo - balam sie zeby jakiego wylewu nie dostac. potem troche wymioty, nie moglqm tez isc ani siedziec wiec lezalam na jakims lozku. temperatura mi podskoczyla z 36.6 na 37.6 w ciagu 2 godzin. 36.6 to juz i tak duzo jak na mnie hehehe

                              potem nastepne dwa dni ledwo nogami powloczylam. przelezalam bez sil. caly tydzien bylam wyzuta z sil.
                              potem chyba z miesiac do siebie dochodzilam.

                              odstawilam tabletki wszystkie na pare dni. eltroxinu niemoglam znowu wprowadzc czyba ze 2 miesicace. za kazdym razem jak bralam ta cwiartke albo polowke 50 robilo mi sie za goraco wiec znowu nie bralam.
                              wiec znowu ta sama historia czyli biore na nadnercza wiecej niz 2 pastylki na dzien jest ok nagle nastepuje jakies przesielnie po ktorym nie moge dlugo eltroxinu brac.

                              natomiast jak nie biore to od razu widze ze wlosy leca jak oszalale. i tak wypadaly do tej pory czyli kolo stycznia 2012. chyba teraz juz nie wypadaja tak mocno.

                              lekarz sie za glowe zlapal bo powiedzial ze nie powinno byc takich szalonych reakcji. z tego co ja sie orientuje i co on mowi to jednak wyglada na to ze biorac t4- eltroxin nie mam odpowiedniej konwersjii w t3. i to sie kumuluje. jak sie do tego doda na nadnercza to byc moze wywoluje to jakas reakcje toksyczna tego skumulowanego w organizmie t4 ktore sie nie przetwarza dobrze. ale tu sobie gdybamy.
                              • robak.rawback Re: znowu po jakims czasie 20.01.12, 00:49
                                byc moze potwierdzaloby to wyniki badan - za duzo t4 we krwi i za duzo rt3 czyli nie zamienia sie w dobre t3 tylko w zle. lekarz ma na ten temat inne zdanie bo twoerdzi ze rt3 sie dosc szybko ulatnia z organizmu ale ja nie jestem dokonca przakonana bo skad by mi go wyszlo duzo albo za dzuo jesli sie takszybko ulatnia. generalnie teraz wiec stwierdzilismy ze nie ma co kombinowac tylko odstawic powoli t4 (eltroxin) wprowadzajac t3 albo cytomel albo cynomel, pozostale leki mam brac, czyli nadnercza i witaminy, tez zelazo biore. i zobaczyc czy to zacznie dzialac. mowi ze komorki mozgu sa wrazliwe na t3 i ze jesli poskutkuje to powinna od tego sie polepszyc koncentracja i pamiec.


                                jest strona pacjentow ktora mowi o tym co zrobic jak sie ma rt3 ktore blokuje receptory.
                                www.thyroid-rt3.com/whatis.htm
                                i ja zamierzam to zrobic co oni mowia poniewaz polega to na wycofaniu calkowitym t4, przez ten czas sie jedzie na t3, wedlug tego co mowia, receptory sie oczyszczaja z rt3 ktore wszystko blokuje - trwa to okolo 12 tygodni, pote niby jak juz sie z organizmu ulotni rt3 to moze nastapic gwaltowna reakcja poniewaz organizm moze lepiej zaczac pracowac.


                                do tego natomiast musza byc dobrze utrzymane nadnercza. moje nie sa nadal w najlepszej kondycji. tez sie zmienia z wizyty na wizyte. czasami przyjde do niego porobi pomiary cisnienia, cisniene idzie w gore jakw staje z pozycji siedzacej, etc. teraz znow mi ostatnio zmierzyl to cisnienie spadalo i to sporo. wiec ciagle sie tozmienia. ale ogolnie oprocvz tych epizodow to czuje sie w miare stabilnie.
                                wie teraz musze kupic t3 i zobaczyc jak zareaguje.
                                troche czytalam jedni mowia ze sielepiej czuja inni znowu ze tylko puls i akcja serca idzie w gore, poca sie ale nie czuja sie lepiej.

                                wiec podsumowujac na dzien dzisiejszy wyglada na to ze konwesrja t4 w t3 nie zachodzi tak jak powinna i z tego wzgledu nie ma co na sile pakowac t4 poniewaz nadal sa objawy niedoczynnosci ktorych nie powinno byc.

                                nie badalam ostatnio nanderczy, a krew badalam latem wiec teraz niedlugo zrobie. musze ze szpitala wyciagnac te wyniki jak mialam ten napad, ciekawe jakie wtedy byly.
                                • robak.rawback Re: znowu po jakims czasie 08.10.12, 19:09
                                  moge dodac ze po wzieciu T3 (cynomel) (i chyyba przedawkowaniu) duze odzwierciedlenie bylo w wynikach pracy nanderczy - wszystkie wyniki byly poza norma i to dosc znacznie poza norma.
                                  o wiele wiecej niz jak robilam na samym poczatku kiedy wyniki byly troche poza norma ale nie jakos dramatycznie.
                                  jeszcze nie wiem o co chodzi bo sie nie widzialam z lekarzem.
                                  • fiolekp Re: znowu po jakims czasie 08.04.13, 10:20
                                    znaczy kortyzol poszedł Ci w górę po wzięciu T3?
    • effkalive Re: zimno ci -jak sie podgrzac - nadnercza / tarc 11.10.12, 15:11
      ja dwa razy używałam Thyromine, troche drogie to jest wiec nie moge sobie tego fundowac stale, ale ze zawiera pył nadnerczowy i pył tarczycowy - rozgrzewa (i nie tylko) całkiem nieźle, na co dzień to po prostu cały czas mam pod ręką skakankę, rozgrzewające herbatki i ostre papryczki. Doraźnie, choć na krótko, też rozgrzewają

      ____________________________
      moja tarczyca i ja
      • robak.rawback Re: zimno ci -jak sie podgrzac - nadnercza / tarc 11.10.12, 23:34
        a spojrze sobie co to jest ta thyramina - nie znam tego. zaciekawilas mnie
    • leekroo Re: zimno ci -jak sie podgrzac - nadnercza / tarc 10.04.13, 21:43
      Ja póki co mam największy problem wieczorem, po godzinie ok 20 wtedy czuję jakby od środka zaczął ogarniał mnie przejmujący chłód. Stopy, dłonie i pośladki mam lodowate. Stopy wręcz sine, ale mam czucie dość dobitne (testowane wink więc to raczej nie kwestia słabego krążenia. Na noc używam termoforu (bez niego często nie zasnę).

      Może to być kwestia tego że leki bierze się tylko rano, a wieczorem przemija efekt leków?
      Zawsze byłam niedogrzana wink

      Leczę się prawie rok, z początku jak brałam 25 miałam uderzenia gorąca, teraz mi tego brakuje wink
      • papysia Re: zimno ci -jak sie podgrzac - nadnercza / tarc 11.04.13, 20:18
        Mnie też dokuczało to poczucie zimna, zwłaszcza w nocy (kołdra + koc + skarpetki), nieraz nie mogłam spać z zimna. Teraz jest dużo lepiej, a poprawę przypisuję suplementacji wit. D3 - myślę, że to to, bo nic innego poważnego nie brałam - no chyba, że tak zadziałał jakiś składnik w Zatoxinie (lek ziołowy na zatoki). L-tyroksynę biorę dopiero od tygodnia, więc to nie jest jeszcze jej wpływ. Rano dalej mam swoje standardowe 34,6 - 35,2 st. C, ale w nocy śpię bez "dogrzewaczy". Kiedy indziej śmiałabym się z tej mojej teorii z D3, ale naprawdę, u mnie wydaje się być tym sprawcą poprawy. Przed suplementowaniem miałam poziom 16,8 ng/ml (norma 30 - 100),brałam (i dalej biorę) 2500 jm dziennie.
        • leekroo Re: zimno ci -jak sie podgrzac - nadnercza / tarc 11.04.13, 21:02
          Nigdy nie mierzyłam sobie bezpośrednio po obudzeniu się temperatury.
          Mam w planach kiedyś tam wizytę u lekarza, to mu zaniosę listę żądań wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka