sunnyflower2
04.07.16, 17:05
Witam, będę bardzo wdzięczna za pomoc w interpretacji wyniku
ponieważ termin do lekarza mam dosyć odległy.
Mam 35 lat, nigdy nie leczyłam się na tarczyce ani nie miałam zlecanych
badań w tym kierunku.
Sama z ciekawości prywatnie zaczęłam robić badania na TSH ponieważ puchną mi często kostki w nogach.
W 2013 roku miałam wynik 1,600 (norma ulU/ml 0,270-4.200)
W tamtym roku 3,700
Dziś odebrałam wynik 3,090
Więc jest lekki spadek ale w porównaniu z wynikiem z 2013 r. zmiana jest znaczna.
Czytałam gdzieś że u kobiet w moim wieku taki wynik to już trochę za dużo
mimo że mieści się w normie.
Czy ktoś może napisać co myśli o tych wynikach zanim doczekam wizyty.
Czy powinnam się bardzo niepokoić?
Pozdrawiam wszystkich i dziękuję.