Dodaj do ulubionych

proszę o interpretację wyników

01.04.05, 23:15
Odebrałam dzisiaj wyniki TSH - 4.85( 0.27 - 4.20)
FT3 4.56 (2.57 - 4.43)
FT4 1.68 (0.93- 1.7)
Bardzo proszę o pomocw interpretacji - czy to niedoczynność?
Dziękuję.
Obserwuj wątek
    • monika1009 Re: proszę o interpretację wyników 02.04.05, 08:30
      Witam.Twoje tsh wskazuje na niedoczynnosc.Warto by bylo zrobic jeszcze z krwi
      TPO i TG.Lekarz na podstawie tsh i objawow moze stwierdzic czy to jest
      niedoczynnosc.Jakie masz objawy? Prawidlowe tsh powinno sie miescic w granicach
      1-2.
    • bruke Re: proszę o interpretację wyników 02.04.05, 16:31
      Mam podobne wyniki/TSH - 5,6 a bylo nawet 6,4, natomiast pozostale w normie/.
      TSH spadlo mi, gdy do diety wprowadzilem sol jodowana, ale bezposrednio do
      jedzenia i ryby, aby dostarczyc organizmowi jod. Wczesniej prawie calkowicie
      wyeliminowalem sol z jedzenia, a mieszkam na terenach podgorskich, gdzie jest
      znaczny niedosyt jodu. Wyczytalem w ksiazkach lekarskich, ze niedoczynnosc
      tarczycy moze byc dziedziczona, a takze z powodu braku jodu w pozywieniu.
      Jestem przeciwnikiem brania lekow i robie j/w. W mojej sprawie lekarze maja
      rozne zdania /ze mam i nie mam niedoczynnosci tarczycy/, a na forum leczacy sie
      zwykle oceniaja wyniki badan jakbym juz bral leki!!! W moim przypadku moge
      dziedziczyc niedoczynnosc. Wyniki robie co 2 m-ce, w zasadzie nic mi sie nie
      dzieje. USG tarczycy i scyntygrafia u mnie w normie. Z ewentualnym leczeniem
      poczekam do kolejnego wyniku testu. Julola wyciagnij wnioski z mojego
      przypadku, a sluchac nalezy lekarzy, ktorzy czesto bezkrytycznie wypisuja
      recepty. Acha, dopuszcza sie podwyzszenie gornej granicy normy wyniku testu o
      5%. Pozdrawiam.
      • bruke Re: proszę o interpretację wyników 04.04.05, 12:19
        Cd. Bardzo duzy wplyw na prace tarczycy maja "nerwy" o czym takze mowia
        lekarze. Przed i w czasie testow mialem ogromna nerwowke, stad moja zwloka w
        leczeniu. W maju jade nad morze do Wloch, gdzie jest bardzo duzo jodu i dopiero
        po powrocie i kolejnym tescie podejme stosowna decyzje. A tak na marginesie, to
        nad Baltykiem jest tzw. strefa nieznacznego niedosytu jodu, czyli pobyt nad
        polskim morzem nic nie daje, gdy chodzi o jod. Inna opinia to zaszlosc
        socjalistyczna, ktorej holduja jeszcze niektorzy starsi lekarze. Wybacz Julola,
        ze pisze w takiej formie, jakbym chcial sie wynaturzac, ale nikomu i niczego
        nie bede jednoznacznie doradzal, jak to wiekszosc robi. Kazdy czlowiek jest
        inny i to co jednemu pomoze /albo zasugeruje/, drugiemu moze zaszkodzic. Pa.
        • hashi-tess Re: proszę o interpretację wyników 04.04.05, 22:34
          bruke napisał:

          Pa.

          Bruk!powiedziałeś Pa,
          odpowiadam Pa, pa

          Z takimi pomysłami Pa, pa

      • saba76 oj bruke 04.04.05, 18:47
        takie podejście mial moj wujek i co......... umarl na raka z przezutami ,ktory
        byl spokojnie do wyleczenia bo był w czas wykryty.

        nie jest za antybiotykami i innymi wyniszczajacymi lekami ,ale naprawde jeśli
        trzeba to trzeba brać sustytuty - witamin czy hormony
        • bruke Re: oj bruke 04.04.05, 21:46
          Saba76. Jezeli mozna to wytlumacze sie. Jestem zbyt powaznym czlowiekiem i
          oczytanym, aby cokolwiek bagatelizowac. Jezeli mam niedoczynnosc, to jeszcze
          nie ma tragedii. Tylko wynik hormonu przysadki mozgowej od stycznia br.
          jest "nieco" podwyzszony, a hormony tarczycy sa w granicach normy. W sierpniu
          2004 roku mialem elegancki wypadek na rowerze. Nie z mojej winy probowalem
          glowa rozbic asfalt. Dziwne, ze nie mialem wstrzasu mozgu, a gdzies wyczytalem,
          ze po takim urazie z przysadka mozgowa i nie tylko, moga byc pewne problemy.
          Nadto w 2003 roku znacznie sie odchudzilem i jak pisalem, z diety calkowicie
          wyeliminowalem sol jodowana, a mieszkam niedaleko gor. Kropke nad i w zakresie
          braku leczenia /w koncu endokrynolog "leczaca" mnie powiedziala, ze nie mam tej
          choroby/ dopelnia fakt, ze przez dwa lata bylem leczony na astme i alergie,
          ktore to choroby potem w szpitalu calkowicie mi wykluczono. Bralem leki i
          klocilem sie z lekarzami.... Ponadto, dla usprawiedliwienia, kazdy wynik TSH,
          zrobiony w styczniu, lutym i marcu br. jest nizszy. Licze, ze kolejny wynik TSH
          bedzie w granicach normy. Ewentualnie poradz cos!
          • janka111 Re: oj bruke 06.04.05, 11:57
            Witaj bruke!!! To co piszesz jest bardzo złożone. Piszesz o astmie alergii i
            diagnozowaniu w szpitalu. Jakie miałes wyniki spirometrii ? i jakie masz IgE ?
            pozdrawiam
            • bruke Re: oj bruke 06.04.05, 20:01
              Witaj Janka111. Kilka lat temu mialem powiklania pogrypowe. Wtedy uznano, ze
              mam astme i alergie. Kiedy poczulem sie dobrze, chcialem odstawic leki.
              Wmawiano mi te choroby, wiec z mojej inicjatywy zostalem przebadany w szpitalu,
              gdzie wykluczono te choroby. Wszystkie wyniki byly dobre a nawet bardzo
              dobre /spirometria w normie, testy skorne na alergeny wziewne ujemne,
              konsultacja pulmonologiczna - leczenia nie wymaga/. Wspomnialem o
              tych "chorobach" przy okazji, aby podkreslic z jakiego powodu m.in. uprzedzony
              jestem do lekarstw. Ewentualnie rozszyfruj mi IgE. Wrocmy do tematu juloli, bo
              ja tez mam podobny problem: TSH podwyzszone a hormony tarczycy w normie lub
              prawie w normie. Co robic? Pozdrawiam.
              • bruke Re: oj bruke 11.04.05, 21:34
                Oj bruke, chyba sie na ciebie obrazili.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka