Witam Was!
Moja dziewczyna ma 28 lat i miała robioną biopsję tarczycy. Zupełnie
przypadkowo, raczej profilaktycznie. I ... zaskoczenie, bo "coś" wyszło!
"
WYNIK BIOPSJI ASPIRACYJNEJ CIENKOIGŁOWEJ
Rozpoznanie kliniczne: Eutyreoza
Miejsce pobrania materiału: Płat prawy tarczycy-P2/P3, lewy L2/L3
BAC powtórzono .....(data)
Obraz cytologiczny aspiratu z guzka płata prawego tarczycy-P2/P3 odpowiada
carcinoma papillare glandulae thyroideae.
W aspiracie guzka płata lewego tarczycy L2/L3 stwierdza się rozproszone i w
płatach tyreocyty z cechami metaplazji oksyfilnej, z których część posiada
wyraźne linijne zagięcia błony jądrowej (tzw. groovesy). Obraz cytologiczny
najbardziej przemawia za carcinoma papillare glandulae thyroideae. Konieczna
weryfikacja histopatologiczna.
"
Byliśmy od lekarza endokrynologa.
Jest to rak brodawkowaty złośliwy. Cała tarczyca do wycięcia jak najszybciej
!!!
TRAGEDIA!
Do jakiego chirurga onkologa najlepiej udać się na Onkologii w Kielcach?
Kogo polecacie?
Jak przygotować się do zabiegu?
Jakie są rokowania co do życia po zabiegu? Jak to wygląda w praktyce? Jakieś
hormony, itp? Rekonwalescencja?
Jak zmienia się ciało i samopoczucie?
Czy ktoś ma jakieś doświadczenia?
Jak z ewentualną ciążą w przyszłości?
Gdzie możemy dostać jakieś informacje?
Załamani
Dziękujemy za wszelkie informacje!