cultraxx
14.02.07, 19:58
witam!, od 2 miesiecy moja dziewczyna leczy sie na tarczyce,bierze metizol i
propsnolol,pierwsze wyniki wykazaly tsh ponizej 0,4 czyli nadczynnosc oprocz
tego brak zelaza a co sie z tym wiaze anemia, po dwoch miesiacach czyli
dokladnie wczoraj odebrala wyniki badania krwi i tsh i co sie okazalo ze teraz
tsh wynosi 11,5 ponad prawie dwukrotnej normy czyli niby niedoczynnosc, nadal
brak zelaza i anemia,moje pytanie brzmi dlaczego tak sie stalo i czy to jest
normalne i czy powinna sie martwic, dodam takze ze miala zapalenie tarczycy a
teraz niewiem czy ma, dopiero w piatek idzie do endykronologa,a moze tabletki
zle dzialaja?