Dodaj do ulubionych

TSH po operacji

29.05.07, 15:08
Mam pytanie do wszystkich, którzy sa lub byli po całkowitym usunieciu
tarczycy. Czy jest jakaś granica do ktorej może wzrosnac TSH. Jestem troche
ponad 2 tygodnie po operacji i mam TSH 68!!! Przyznam ze zmarwil mnie ten
wynik. Wiedzialam, ze TSH bedzie roslo ale nie przypuszczalam, ze w takim
tempie. Czy to cos moze oznaczac? Poza tym o dziwo czuje sie dobrze. Prosze
odezwijcie sie jak z Wami było.
Obserwuj wątek
    • zwierzchu Re: TSH po operacji 29.05.07, 15:41
      Granicy pewnie nie ma, ja przed diagnostycznym jodowaniem mialam 160. Poza tym
      za chwile tempo wzrostu TSH moze sie zmniejszyc.
      A dlaczego nie bierzesz lekow? Szykujesz sie do jodu?
      A tego, ze czujesz sie dobrze przy takim TSh to ci zazdroszcze smile
      • hania522 Re: TSH po operacji 29.05.07, 16:02
        Kochana!, dobrze ze tak szybko odpowiedzialas, 160 ho ...ho ...ho. Nie biore
        lekow bo mam wyznaczony termin na scyntygrafie zaledwie 3 tygodnie po operacji.
        Wszystko jest dla mnie bardzo dziwne, nie jestem przyzwyczajona do
        funkcjonowania w sytuacjach, nad którymi nie mam pelnej kontroli i stad moje
        niepokoje. Z tym czuciem sie dobrze to oczywiscie pewna przesada. Nie moge
        spac, nie chce mi sie jesc, wlasciwie to nic mi sie nie chce i nic mnie nie
        cieszy co jest zupelnie do mnie niepodobne, mam jkies dziwne bole w klatce
        piersiowej, boli mnie ucho - czy to wystarczy?. A teraz jeszcze boli mnie
        szyja. Mam nadzieje, ze to przejdzie, moze ktos napisze czy jest szansa na to,
        ze bedzie lepiej. Dziekuje
        • wacka1 Re: TSH po operacji 29.05.07, 16:35
          Po czterech miesiącach zapomnisz,ze miałaś operację.Tak jest u mnie.Kierują
          szybko do szpitali sanatoryjnych.Ja jadę w lipcu do świnoujścia.Warto wystąpić i
          jechać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka